Sebastian Kaleta: Wciągnięto instytucje międzynarodowe w krajowe sprawy
Sebastian Kaleta mówił, że w ostatnich latach doszło do wciągnięcia instytucji międzynarodowych w wewnętrzne sprawy i zarzucał stosowanie podwójnych standardów wobec Polski. Krytykował propozycje opozycji jako odbierające suwerenność i obrażające dorobek historii oraz Konstytucję.
Kaleta twierdził, że instytucje międzynarodowe zostały zaangażowane w krajową debatę bez przekazanych im kompetencji i że wobec Polski stosuje się podwójne standardy - to, co wolno innym, w Polsce nazywane jest rzekomym niszczeniem praworządności.
Mówił, że propozycje opozycji są „pisane na kolanach przed Berlinem i Brukselą” oraz że forsowane rozwiązania odbierają Polsce suwerenność i powierzają zwierzchność nad władzą sądowniczą instytucjom zewnętrznym, co jego zdaniem urąga godności parlamentu.
Kaleta sprostował, że kształt obecnej ustawy o Sądzie Najwyższym to inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy zgłoszona po wetowaniu wcześniejszych rozwiązań. Wyrażał także obawy co do mechanizmów kwestionowania nominacji sędziowskich i ich zgodności z Konstytucją.
Wskazał, że Trybunał Konstytucyjny w szeregu wyroków uznał ingerencję zewnętrzną w ocenę nominacji sędziowskich za niezgodną z Konstytucją. Ostrzegał, że proponowane nowe testy bezstronności czy rodzaje powództw mogłyby sparaliżować sądy, wygenerować miliony spraw i nie rozwiązać problemów złamania prawa przez niektórych sędziów.
Główne zarzuty wobec instytucji międzynarodowych
Kaleta twierdził, że instytucje międzynarodowe zostały zaangażowane w krajową debatę bez przekazanych im kompetencji i że wobec Polski stosuje się podwójne standardy - to, co wolno innym, w Polsce nazywane jest rzekomym niszczeniem praworządności.
Krytyka propozycji opozycji
Mówił, że propozycje opozycji są „pisane na kolanach przed Berlinem i Brukselą” oraz że forsowane rozwiązania odbierają Polsce suwerenność i powierzają zwierzchność nad władzą sądowniczą instytucjom zewnętrznym, co jego zdaniem urąga godności parlamentu.
Ocena inicjatyw dotyczących Sądu Najwyższego i prezydenta
Kaleta sprostował, że kształt obecnej ustawy o Sądzie Najwyższym to inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy zgłoszona po wetowaniu wcześniejszych rozwiązań. Wyrażał także obawy co do mechanizmów kwestionowania nominacji sędziowskich i ich zgodności z Konstytucją.
Zagrożenia dla funkcjonowania sądów i argumenty prawne
Wskazał, że Trybunał Konstytucyjny w szeregu wyroków uznał ingerencję zewnętrzną w ocenę nominacji sędziowskich za niezgodną z Konstytucją. Ostrzegał, że proponowane nowe testy bezstronności czy rodzaje powództw mogłyby sparaliżować sądy, wygenerować miliony spraw i nie rozwiązać problemów złamania prawa przez niektórych sędziów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Sebastian Kaleta: Oskarża minister o ukrywanie planów ideologicznych
Sebastian Kaleta: Broni działań ws. Pegasusa, zapowiada ujawnienie dokumentów
Sebastian Kaleta: Dlaczego opozycja nienawidzi Polski i Konstytucji
Sebastian Kaleta oskarża: 'ustawa wiatrakowa' i unijny ETS
Sebastian Kaleta krytykuje uchwałę: wnioskuje zdjęcie punktu
Sebastian Kaleta: prawa konsumenta i spory o terminy wejścia w życie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Leszek Miller
Leszek Miller: Smoleńsk to zwykły wypadek, nie spisek
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz: 'Potworek' KRS nie wypełnia funkcji
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki ogłosił: MŚ siatkarzy zostaną w Polsce
Donald Tusk
Donald Tusk: Oszczędności Polaków chronione obligacjami
Andrzej Duda
Andrzej Duda w Kijowie: To nie jest wojna, to jest terroryzm
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki dziękuje za decyzje ws. respiratorów
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie. W tej Izbie różnimy się co do oceny kierunków reform sądownictwa. Taka jest istota parlamentaryzmu. Jednak w ostatnich latach doszło do wciągnięcia instytucji międzynarodowych w nasze wewnętrzne sprawy, mimo że nigdy im takich kompetencji nie powierzaliśmy. Stosuje się wobec Polski podwójne standardy. To, co wolno Niemcom czy Hiszpanom, w Polsce nazywacie i zachęcacie innych do nazywania niszczeniem praworządności. Pozwalacie, by Polskę pouczano, że jesteśmy krajem młodej demokracji i mamy stosować w naszym kraju standardy, które tych zachodnich nie dotyczą. Żewuski, Potocki, Branicki, czyli ojcowie Targowicy na polską opozycję patrzyliby dziś z zachwytem. Propozycje opozycji niestety, ale są pisane na kolanach przed Berlinem i Brukselą. Forsują rozwiązania odbierające Polsce suwerenność i powierzające wbrew Konstytucji zwierzchność nad trzecią władzą niepolskiemu narodowi, który zgodnie z artykułem czwartym Konstytucji sprawuje władzę bezpośrednio lub za pośrednictwem swoich przedstawicieli, lecz Unii Europejskiej. Te ustawy nigdy nie powinny być przedmiotem prac parlamentarnych, gdyż urągają godności tej Izby. Projekty, które uznają za nieważne nominacje sędziowskie i wydane przez sędziów wyroki, to nie tylko skrajne, oczywiste naruszenie Konstytucji, ale przede wszystkim potwarz dla polskiej historii i drogi wywalczenia wolności i demokracji w Polsce. Tego typu mechanizmów nigdy nie zastosowano do sędziów wskazujących opozycję na więzienie w stanie wojennym i generalnie sędziów komunistycznych. Takich rozwiązań jak zwrot wynagrodzeń nie zaproponowano do morderców sądowych z okresu stalinowskiego. Ten projekt, który proponujecie, to hańba. Pragnę teraz przejść do oceny pozostałych ustaw, które starały się rozwiązać problem polegający na zapewnieniu realnego i sprawnie funkcjonującego systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej. Zanim do tego przystąpię, pragnę sprostować, bo padały różne głosy o reformach Ministerstwa Sprawiedliwości i Solidarnej Polski, że kształt aktualnej ustawy o Sądzie Najwyższym nie jest elementem proponowanej reformy sądownictwa proponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Natomiast jest to inicjatywa pana prezydenta Andrzeja Dudy, który złożył tę propozycję, kiedy zawetował nasze rozwiązania. Powołana w 2018 roku Izba Dyscyplinarna przełamała wieloletnią patologię korporacyjnej Solidarności w środowisku sędziowskim. Dlatego od pierwszego dnia funkcjonowania jej sędziowie poddani byli gigantycznej presji ze strony opozycji i jej zaplecza medialnego. Również Komisja Europejska, tak mówiąca o wartościach, mówi o tym, żeby sędziowie nie orzekali. Jak to inaczej nazwać, jak gigantycznym naciskiem na niezawisłość sędziowską? Będziemy w toku tych prac analizować przyszły kształt rozwiązań dotyczących postępowań dyscyplinarnych, natomiast warto zwrócić uwagę na to, kto tak naprawdę naciska na niezawisłość tych sędziów. Pragnę teraz wskazać na pewne zagrożenia i ryzyka, które rodzą się w propozycji pana prezydenta. Niestety, ale niektóre rozwiązania, zamiast rozwiązać problem bezprawnego i niszczącego polski wymiar sprawiedliwości procederu kwestionowania statusu jednych sędziów przez drugich, mogą go tylko pogłębić. Przede wszystkim w szeregu wyroków Trybunału Konstytucyjnej, jest takich wyroków aktualnie sześć, stwierdził, że niezgodne z Konstytucją jest ingerowanie przez organy Unii w ocenę mocy obowiązującej nominacji sędziowskich. Ich podważanie. W związku z tym, za niezasadne i niezgodne z Konstytucją byłoby wprowadzanie do polskiego porządku takich rozwiązań, jak nowy test na bezstronność, który pozwalałby na odsuwanie od orzekania sędziów powołanych w ostatnich latach, czy też nowy rodzaj powództwa, który dawałby prawo do odszkodowania za wydane orzeczenia, niezależnie od ich treści, lecz przez sam fakt wydania orzeczenia przez konkretnego sędziego. To rozwiązania rodzą gigantyczne ryzyko paraliżu sądownictwa, wygenerowali milionów nowych spraw w krótkim czasie i nie rozwiązałoby problemów łamania Konstytucji przez sędziów, którzy anarchizują nasze państwo. Można to porównać do sytuacji, w której lekarz rodzinny nie może wypisać recepty, dopóki zgody nie udzieli mu skład pięciu kolegów samorządu lekarskiego. Albo nauczyciel, który nie mógłby wystawić pojedynczej oceny uczniowi, dopóki nie rozpatrzy tego cała rada pedagogiczna. Przykłady te służą zobrazowaniu skali paraliżów w funkcjonowaniu sądów, gdyby ta regulacja weszła w życie. Tego typu procedury dodatkowo narażało na niepotrzebne upokorzenie grupy niemal dwóch tysięcy sędziów, którzy normalnie orzekają, a żadnemu przez te lata od... Dziękuję panu ministrze. Panie marszałku, jeszcze minuta, można? Nie, dziękuję bardzo. Teraz głos ma sekretarz Stanów Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej. Prezydenta Rzeczypospolitej panii