Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maciej Małecki: Fuzja Orlen-Lotos-PGNiG to polska racja stanu

Maciej Małecki: Fuzja Orlen-Lotos-PGNiG to polska racja stanu

Maciej Małecki mówił, że fuzja Orlen-Lotos-PGNiG i budowa multienergetycznego koncernu to polska racja stanu. Zapewnił, że rząd przygotowywał się do scenariusza odcięcia dostaw gazu z Rosji, wskazując na rolę terminala w Świnoujściu i Baltic Pipe.

Najważniejsze ustalenia


Maciej Małecki podkreślił konieczność konsolidacji - jeden silny podmiot zamiast kilku mniejszych, zdolny integrować łańcuch wartości od poszukiwań, przez wydobycie i rafinację, po detal i hurt. Fuzja Orlen-Lotos-PGNiG ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski i uniemożliwić sprzedaż kluczowych aktywów podmiotom zewnętrznym.

Infrastruktura i przygotowanie na przerwy w dostawach


Mówił o roli terminala LNG w Świnoujściu oraz o rozmowach dotyczących Baltic Pipe jako dowodach wcześniejszych przygotowań do odcięcia dostaw gazu z Rosji. Przypomniał o decyzjach sprzed lat, które jego zdaniem pozwoliły dzisiaj na spokojniejsze dostawy i lepsze zabezpieczenie rynku gazu.

Krytyka wcześniejszych kontraktów gazowych


Maciej Małecki przypomniał zagrożenia związane z długoterminowymi kontraktami „take or pay” i skrytykował dotychczasowe plany, które - jego zdaniem - ograniczałyby możliwość dywersyfikacji źródeł. Wyraził sprzeciw wobec wiązania Polski z jednym dostawcą i wskazał, że po fuzji sprzedaż kluczowych aktywów obcym podmiotom nie będzie możliwa.

Wpływ gospodarczy i transformacja energetyczna


Mówił o skali nowego koncernu - przychodach rzędu ponad 200 mld zł i EBITDA około 20 mld zł - oraz o zdolności firmy do realizacji wyzwań transformacji energetycznej. Wymienił technologie wodorowe, biogaz i offshore jako obszary, które większy, zintegrowany podmiot będzie mógł efektywnie rozwijać.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, zacznę od tego, że po raz kolejny przypomnę, że fuzja Orlen-Lotos-PGNIC i budowa silnego multienergetycznego koncernu to jest polska racja stanu. Inne kraje już dawno przeszły tę drogę. Francuski Total, norweski Equinor, włoskie Eni czy węgierski Mol przeszły konsolidacje. W większości te konsolidacje działy się na łatwiejszym rygorze prawnym. I w Polsce taka fuzja powinna mieć miejsce jeszcze przed wejściem do Unii Europejskiej, bo moglibyśmy mówić o jeszcze silniejszym koncernie i jeszcze większym wzmocnieniu bezpieczeństwa energetycznego Polski. Takim truizmem jest przypominanie tego, że w polskim interesie leży, żeby do rozmów z dostawcami ropy, produktów czy usług do polskiego koncernu siadał jeden podmiot. A nie kilka, jeden podmiot większy, a nie kilka mniejszych. Państwo przywoływaliście jako porównanie, no bliski wam Gazprom, bo z nim zawieraliście kontrakty. Gdyby po stronie rosyjskiej zamiast jednego Gazpromu było kilka mniejszych firm, to byłoby z korzyścią dla Europy. Ale zresztą wiemy, no tak naprawdę tam i tak decyzje zapadają na Kreml. I to ostatni moment, żeby zbudować w Polsce firmę, która będzie mogła zintegrować swój łańcuch wartości od poszukiwania, przez wydobycie, rafinerię, petrochemię, energetykę, detal, hurt. I to właśnie robimy. Po to jest potrzeba połączenia Orlenu, Lotosu, PGNiG-u i energii, która już jest w Orlenie. Ja wiem, że trudno pogodzić się z tym osobom, które patrzyły przez całe lata na wschód. Na związanie Polski z Gazpromem i na słabe polskie firmy. Trudno się pogodzić z silnym, multienergetycznym polskim koncernem osobom, które chciały sprzedać Lotos Rosjanom. Bo to się już nie uda. Trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie. Plan Donalda Tuska, wyrażany słowami, nie ma żadnej ideologicznej przesłanki, żeby nie sprzedać Lotosu Rosjanom, nie będzie miał szans powodzenia po fuzji Orlenu, Lotosu i PGNiG-u. I troska o bezpieczeństwo dostaw gazu z Rosji, bo mimo wszystko cieszy. Po odcięciu dostaw gazu z Rosji troska o polski rynek gazu, mimo wszystko cieszy. Lepiej później niż wcale. Ale skąd będzie docierał gaz, jeśli będą odcięte dostawy z Rosji? Z Norwegii, ze Stanów Zjednoczonych, z Kataru, z Australii. Ale padło pytanie w debacie, jak rząd dzisiaj przygotowuje się, czy rząd przygotowuje się do scenariusza odcięcia dostaw gazu z Rosji? Proszę państwa, to jest błędne pytanie. My do tego scenariusza przygotowujemy się od bardzo dawna. To prezydent Lech Kaczyński, tak atakowany przez was, po kolejnym gazowym szantażu Putina zainicjował budowę terminala gazowego w Świnoujściu. To rząd Prawa i Sprawiedliwości wrócił po raz kolejny do rozmów z Norwegami na budowę gazociągu Baltic Pipe. Gdyby nie to, nie mielibyśmy dzisiaj spokojnych nocy, nie mielibyśmy dzisiaj spokojnego dostarczania gazu, mimo tego, że Putin zakręcił kurek po stronie rosyjskiej. Terminal gazowy, jeszcze raz przypominam, zainicjował świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński. A ja przypomnę sobie, skoro państwo tak bardzo chcecie opowiadać, że zbudowaliście terminal w Świnoujściu. Można coś budować szybko, można markować, że się coś buduje, a można coś przeciągać. Komisja Skarbu Państwa, 28 marca 2012 roku. Pytam przedstawiciela rządu Donalda Tuska o czas oddania terminala w Świnoujściu. I słyszymy odpowiedź. 30 czerwca 2014 roku, dlatego terminu nie ma zmiłuj. Rząd Donalda Tuska, połowa 2014 roku. Terminal zostawiliście po przegranych wyborach w stanie surowym. Nie mógł funkcjonować. Rząd Prawa i Sprawiedliwości uruchomił. Ja, ja państwo, szanowni państwo, szanowni państwo, tak jak państwa w relacjach pracy na komisji, na komisji darzę sympatią. Ale jednak, żeby pewne rzeczy uporządkować, to do polityków Platformy i PSL-u powinienem się zwracać droga koalicjo Gazprom 2037. Gdyby wasz plan przykucia Polski do Putina do roku 2037 wszedł w życie, gdyby ten wasz niecny kontrakt z Gazpromem wszedł w życie, tak jak chcieliście, to my jeszcze przez 15 lat musielibyśmy patrzeć na wschód, a nie na zachód. I gdyby obowiązywał plan podpisanego przez was kontraktu, to przez 15 lat nie mówilibyśmy o gazociągu Baltic Pipe. Nie mówilibyśmy o bezpiecznych dostawach przez rozbudowany terminal w Świnoujściu. Nie mówilibyśmy o interkonektorach z Litwą. Rusza na początku maja ze Słowacją w trzecim kwartale tego roku. Bo wciąż bylibyśmy zależni od Putina. Bo na polskim rynku nie byłoby przestrzeni na gaz inny niż rosyjski. A przypominam, to był kontrakt. Take or pay. Bierzesz gaz, a jak nie, to i tak Putinowi za niego płacisz. I ja bardzo proszę, żeby w polskim Sejmie nie wykorzystywać wojny Putina, nie wykorzystywać ataku gazowego Putina na własny kraj do atakowania rządu. Bardzo o to proszę. Władimir Putin jesienią szantażował całą Europę odcięciem dostaw gazu. To polskie magazyny były zatłoczone najmocniej w całej Unii Europejskiej. Bo my nie sprzedaliśmy magazynów Gazpromowi jak inne kraje. Przy okazji magazynów, bo to był poruszany temat Gaz Storage Poland, magazyny nadal będą w PGNiG-u. Zmieni się tylko operator. I się zmieni w taki sposób, żeby było to bezpieczne dla polskiego państwa. PGNiG Orlen Lotus. Koncert, który będzie miał rocznie przychody ponad 200 miliardów złotych. Koncert, którego wynik EBITDA będzie na poziomie 20 miliardów złotych. Koncert, który będzie mógł przyjąć na siebie znaczną część wyzwań związanych z transformacją energetyczną naszego kraju. Wodór, technologie wodorowe, biogaz, offshore. Te wyzwania będzie można realizować wspólnie. Nie będzie kilku mniejszych firm, które będą ścigały się i mimo wszystko rywalizowały na podobnych projektach. Po połączeniu Orlenu, Lotosu i PGNiG-u ten większy Orlen wejdzie do ekstraklasy firm paliwowych w Europie. I będzie silniejszym i dużo bardziej groźniejszym w tym rynkowym znaczeniu rywalem dla innych, którzy już ten rynek podzielili między siebie w sposób znaczny. A ta ustawa, o której dzisiaj rozmawiamy, a na temat której tak naprawdę praktycznie żadne pytania nie padały, ma pomóc w przeniesieniu koncesji w tak dużej skali. Bo jeśli mówimy o obecnym stanie prawnym, to przepisy pozwalają na przenoszenie koncesji między przedsiębiorcami funkcjonującymi w mniejszej skali. Natomiast PGNiG posiada 250 koncesji geologicznych. To jest 13,5 tysiąca decyzji i aktów administracyjnych związanych z działalnością koncesyjną. Wyśmiewany przez niektórych tytuł, że to dotyczy terminala gazowego w Świnoujściu, to przecież przy tej ustawie terminalowej PGNiG ma tam pewne zadania, takie jak rozbudowę magazynów gazu, jak budowę naziemnej infrastruktury technicznej, czy budowę gazociągów łączących obiekty instalacji magazynowej, czy budowę komór magazynowych. Koncesje norweskie. Ja przypominam Państwu, że właścicielem koncesji norweskich jest firma PGNiG Norway. Ona nie będzie znikała, ona po prostu będzie miała inną spółkę matkę. Dzisiaj jest PGNiG, później będzie Orlen. Te rozmowy z Norwegami trwają i dzisiaj, gdyby, myślę, że gdyby Władimir Putin mógł wybrać sobie scenariusz, to chciałby, żeby pod jego szantażem gazowym, pod presją wojny na Ukrainie, Polska porzuciła projekt, który zwiększy bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. My nie tylko nie chcemy przerywać procesu fuzji Orlenu, Lotosu i PGNiG-u, ale chcemy ten proces przyspieszyć i doprowadzić do końca. Nie tylko po to, żeby realizować synergie w tych obszarach wodorowych, offshore'owych, czy biometanowych, o których mówiłem, ale także dlatego, że Orlen, Lotos, po realizacji kolejnych inwestycji będą największym odbiorcą gazu z PGNiG-u. To są wspólne procesy w obszarze offshore'u. To jest szereg działań, które, mówiąc już tak najprościej, negocjowanie kontraktów na ropę. Siada jeden podmiot, jedna firma, która kupuje więcej ropy, może postawić twardsze warunki, bo nie będzie za chwilę kolejnej firmy, która będzie też rywalizowała o ten sam kontrakt na polskim rynku. Bo Polska jest ostatnim krajem w Unii Europejskiej, który ma dwie firmy, Lotos, Orlen, działające na tym samym rynku, należące do tego samego właściciela. To rząd Prawa i Sprawiedliwości od pierwszych dni, odkąd przejęliśmy odpowiedzialność za państwo w roku 2015, przyspieszył wszystkie inwestycje związane z bezpieczeństwem energetycznym Polski. W sprawie ropy naftowej ten test przeszliśmy trzy lata temu, kiedy ze strony rosyjskiej nadpłynęła ropa zabrudzona chlorkami. Polska mogła przez szereg tygodni obywać się bez ropy rosyjskiej. Również dzisiaj, kiedy Rosja zakręciła kurki z gazem, my możemy mówić o tym, że system gazowy działa bez zmian. Po prostu gaz płynie z innych kierunków niż rosyjski. Stale rozbudowywany jest terminal im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. Na finiszu jest gazociąg Baltic Pipe. Na finiszu są kwestia dni uruchomienia interkonektora polsko-litewskiego. Kwestia najbliższych miesięcy uruchomienia interkonektora polsko-słowackiego. I jest krajowe wydobycie. Ja myślę, szanowni państwo, że część tych pytań, tak jak mówiłem, jest zdecydowana większość część, trochę nie do tej ustawy, nie do tej debaty, ale starałem się na to odpowiedzieć. Natomiast co do samej ustawy. Ministerstwo Aktywów Państwowych, minister aktywów państwowych popiera poselski projekt ustawy i prosi Wysoką Izbę o przyjęcie tego projektu. Dziękując na ręce wnioskodawcy, sprawozdawcy, wnioskodawcy pana posła Marka Suskiego za przepisy, które ułatwią fuzję Orlenu z PGNiG. Te przepisy też zostaną w polskiej gospodarce. Dziękuję bardzo.