Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Kacper Płażyński o odbiorze odpadów ze statków i ochronie Bałtyku

Kacper Płażyński o odbiorze odpadów ze statków i ochronie Bałtyku

Kacper Płażyński mówił o wdrożeniu dyrektywy Unii Europejskiej dotyczącej odbioru odpadów ze statków i ochrony Morza Bałtyckiego. Poparł wprowadzenie regulacji, wskazując, że opłaty za odbiór zanieczyszczeń powinny ponosić armatorzy, a nie spółki sportowe.

Najważniejsze ustalenia


Kacper Płażyński podkreślił konieczność implementacji dyrektywy UE do prawa krajowego. Zaznaczył, że celem jest ograniczenie zanieczyszczeń trafiających do Morza Bałtyckiego i wprowadzenie opłaty za odbiór odpadów ze statków, którą mają ponosić armatorzy.

Skala problemu i cele


Według niego jedna trzecia zanieczyszczeń, które wydostają się do naszego morza, to jest działalność żeglugowa, dwie trzecie to działalność lądowa. Redukcja tych zanieczyszczeń ma umożliwić lepsze funkcjonowanie gospodarcze akwenu — rybactwo, turystykę i działalność przemysłową.

Finansowanie i infrastruktura portowa


Wskazał, że opłaty od odbioru zanieczyszczeń mają pozwolić na zrównoważenie kosztów związanych z dostosowaniem i rozbudową infrastruktury portowej. Podkreślił jednocześnie, że branża żeglugowa od kilku lat notuje duże zyski, więc armatorzy powinni poradzić sobie z nowymi obciążeniami.

Rosja i warunki zawijania do portów


Poruszył kwestie związane z podejściem Rosji do ochrony środowiska w basenie Morza Bałtyckiego, zwracając uwagę na brak respektowania przyjętych norm. Zaznaczył, że sankcje ograniczają rosyjską żeglugę, a w przyszłości należy rozważać wymaganie od Rosji przestrzegania elementarza ochrony środowiska przed przywróceniem możliwości zawijania do portów.

Stanowisko końcowe


Zadeklarował poparcie dla inicjatywy i wezwał do przyjęcia regulacji; przypomniał, że rząd od początku popierał tę inicjatywę. Apelował o szybkie wdrożenie przepisów w celu ograniczenia zanieczyszczeń i ochrony Morza Bałtyckiego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, panie ministrze, szanowni państwo posłowie. Nie mamy wyjścia, musimy to i tak wprowadzić w życie, bo to jest wprowadzenie do naszego porządku prawnego dyrektywy Unii Europejskiej. Te dyrektywy w zakresie ochrony Morza Bałtyckiego nie zawsze wiemy, że były skuteczne, ale w tym przypadku nie mamy wątpliwości, że to jest idea słuszna. Jedna trzecia zanieczyszczeń, które wydostają się do naszego morza, to jest właśnie działalność żeglugowa. Dwie trzecie to jest działalność lądowa. I to dokręcanie śruby jest potrzebne do tego, żeby ten nasz akwen Bałtyk mógł również gospodarczo funkcjonować. Żeby chociażby rybactwo mogło na Bałtyku działać, żeby to może było atrakcyjne gospodarczo, turystycznie, również przemysłowo. Dlatego trzeba wprowadzać te regulacje w życie. Trzeba sprawiać, aby tych zanieczyszczeń rzeczywiście trafiało do Morza Bałtyckiego coraz mniej. Jednocześnie ta ustawa czy ta dyrektywa zakłada możliwość, czy wprowadza wprost w zakresie takim, jaki porty ustalą, ale opłatę od odbioru tych zanieczyszczeń. I to bardzo dobrze, że te koszty nie będą ponoszone przez nasze spółki sportowe, tylko będą ponoszone przez armatorów, którzy również tymi opłatami będą musieli zrównoważyć kwestie związane z dostosowaniem infrastruktury portowej, która też będzie musiała być w związku z tymi nowymi obowiązkami rozbudowana. Ale jak Państwo doskonale wiecie, od kilku lat przemysł, czy transport morski przeżywa prawdziwą hossę. Jeżeli chodzi o tę gałąź gospodarki, to zyski armatorów są naprawdę w ostatnim czasie kolosalne, więc jestem przekonany, że armatorzy sobie z tym doskonale poradzą. Więc tak, trzeba to poprzeć, trzeba to wprowadzić w życie, a zakończę tym, o czym rozmawialiśmy również na Komisji Gospodarki Morskiej. W temacie trochę pobocznym, ale związanym generalnie z ochroną środowiska i również wprowadzeniem w życie tej dyrektywy. To znaczy jednak postawą Rosji, która też jest naszym partnerem przy okazji korzystania z Morza Bałtyckiego. Morza Bałtyckiego, o które my, państwa składające się na Unię Europejską, bardzo staramy się dbać. Ale jak Państwo wiecie, ci, którzy interesujecie się Bałtykiem, Rosja jest na drugim końcu, jeżeli chodzi o podejście ekologiczne. I tak naprawdę, mimo że ma ograniczony dostęp do Bałtyku, ta jej linia brzegowa nie jest tak długa, no to jednak zupełnie nie respektuje tych różnych norm, które my przyjmujemy na siebie. W związku z tym, mimo że teraz sankcje poważnie utrudniają Rosjanom, żeglugę po Morzu Bałtyckim, dobijanie do naszych portów. Ale też miejmy z tyłu głowy, że kiedy Ukraina zwycięży bestialską postawę Rosjan, tym w tej wojnie pokona Moskali, to pamiętajmy o tym, że zanim przywrócimy Rosjanom możliwość zawijania do naszych portów, to też trzeba zacząć myśleć o tym, aby wymagać od nich przestrzegania jakiegoś elementarza ochrony środowiska w zakresie basenu Morza Bałtyckiego. Będzie ku temu akurat dobra okazja, teraz czy za kilka miesięcy, a jeżeli będzie tego wymagała sytuacja, to za kilka lat, kiedy będzie można znowu z Rosją w jakiś sposób cywilizowany rozmawiać. Więc tak, popieramy tę inicjatywę unijną, uważamy, że jest słuszna. Od początku w zasadzie rząd Prawa i Sprawiedliwości tę inicjatywę też popierał. W związku z czym tak, zagłosujmy za i nie ma tutaj żadnych wątpliwości. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.