Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Magdalena Sroka krytykuje poprawki Solidarnej Polski ws. sądownictwa

Magdalena Sroka krytykuje poprawki Solidarnej Polski ws. sądownictwa

Magdalena Sroka ostrzega, że poprawki Solidarnej Polski zmieniły projekt prezydencki w narzędzie szkodzące wymiarowi sprawiedliwości. Twierdzi, że zamiast likwidować Izbę Dyscyplinarną, projekt jedynie zmienia jej nazwę i wzmacnia istniejące patologie.

Ocena poprawek Solidarnej Polski


Magdalena Sroka mówi, że projekt mógłby przekonać część opozycji i zostać przyjęty ponad podziałami, ale dzięki poprawkom Solidarnej Polski stał się „młotem na wymiar sprawiedliwości” i stracił szansę na porozumienie.

Skutki dla Izby Dyscyplinarnej


Według niej teza o likwidacji Izby Dyscyplinarnej jest kłamstwem - projekt w praktyce zmienia jedynie nazwę izby, a nie rozwiązuje problemów związanych z jej funkcjonowaniem.

Konsekwencje dla Krajowego Planu Odbudowy


Sroka zwraca uwagę, że 58 miliardów euro z Krajowego Planu Odbudowy powinny już pracować w Polsce i finansować inwestycje, a spory polityczne i „gierrki” między stronami blokują ich wykorzystanie i narażają środki na ryzyko.

Test niezawisłości sędziów i rola KRS


Krytykuje także zawieszenie stosowania testu niezawisłości sędziów wstecz i wskazuje, że o losie zawieszonych sędziów mogą decydować członkowie KRS - organu, który jej zdaniem jest źródłem konfliktu między Komisją Europejską a Polską.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, wszyscy znamy legendę o królu Midasie, który wszystko co dotknął zamieniał w złoto. Jednak poprawki Solidarnej Polski przekazują i mają zupełnie inną ambicję, bycia przeciwieństwem króla Midasa. Projekt Andrzeja Dudy, prezydenta Andrzeja Duty, który w pierwotnym brzmieniu mógł być projektem, który część opozycji przekonałby do siebie. Po przyjęciu kilku poprawek mógł być projektem, który ponad podziałami zostanie przyjęty. Dzięki jednak posłom Solidarnej Polski jest ten projekt w tej chwili kolejnym młotem na wymiar sprawiedliwości. Tę historię jednak trzeba opowiedzieć od początku. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, przed jaką wielką szansą stoimy. 58 miliardów euro na Krajowy Plan Odbudowy już dawno powinny pracować w Polsce. Te pieniądze mogły pracować w małych ojczyznach, bez gierek między PiS-em a Solidarną Polską. Te pieniądze nie powinny być łupem żadnej partii politycznej. Nie powinny wywoływać konfliktów. Powinny przyczyniać się do dalszego rozwoju i realizacji inwestycji w Polsce. Niestety kłamstwem jest, że ten projekt likwiduje Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. On niestety zmienia jedynie nazwę. Projekt w założeniu nie miał budować przeświadczenia, że Izba Dyscyplinarna zostanie zlikwidowana. On od początku był skierowany na zmianę jedynie nazwy. Szanowni Państwo, niedopuszczalnie jest niedopuszczenie do stosowania testu niezawisłości sędziów do pół roku wstecz od wejścia w życie ustawy, tylko wzmacnia patologię w obecnym funkcjonującym wymiarze sprawiedliwości. Rodzi się także pytanie, kto będzie decydował o losie zawieszonych sędziów. Będą o tym decydowali członkowie KRS-u, czyli członkowie organu, który tak naprawdę jest pierwotną podstawą konfliktu między Komisją Europejską a Polską. Cały czas miałam nadzieję, mieliśmy nadzieję, że może tym razem będzie inaczej. Ale nie, doktryną rządzących jest w tej chwili koalicji rządowej. Wojenko trwaj, cały czas doprowadzajmy do sytuacji, w której te pieniądze nie popłyną. Całość można skwitować natomiast jednym cytatem. Trzeba wiele zmienić, żeby wszystko zostało po staremu. I tak to wygląda niestety w tym projekcie.