Władysław Bartoszewski o dodatku węglowym i decyzjach rządu
Władysław Bartoszewski skomentował rządowe rozwiązania dotyczące dodatku węglowego, krytykując skalę i formę pomocy. Stwierdził, że przewidziane 3 tony węgla są niewystarczające, a jednorazowy dodatek gotówkowy nie rozwiązuje problemu dostępności opału.
Miesiąc temu uchwalono ustawę przewidującą 3 tony węgla na zimę dla gospodarstw domowych, co zdaniem mówcy jest za mało w porównaniu z potrzebami. Następnie zaproponowano wypłatę 3 tysięcy złotych gotówką, co w praktyce kupi najwyżej około 1 tonę węgla.
Mówca wskazał, że część osób w ogóle nie będzie mogła skorzystać z gotówkowej formy wsparcia. Podkreślił, że pieniądze nie wystarczą, jeśli węgla fizycznie nie ma na rynku.
Władysław Bartoszewski przypomniał, że minister już pod koniec lutego spodziewała się problemów z dostępnością węgla, a premier dopiero niedawno powołał zespół, by szukać opału za granicą. Zadał pytanie, co rząd robił przez pięć miesięcy i czy istnieje jakakolwiek koordynacja działań.
Mówca zwrócił uwagę, że w czasie walki z wysoką inflacją rząd zdecydował się wypłacić 11,5 mld złotych gotówką, co jego zdaniem może okazać się „wyrzuceniem pieniędzy”, jeśli za te środki nie da się kupić węgla.
W wystąpieniu pada pytanie o dalsze kroki rządu wobec braku opału i efektywności proponowanych rozwiązań. Mówca wyraził sceptycyzm co do realnych efektów tych decyzji.
Najważniejsze ustalenia
Miesiąc temu uchwalono ustawę przewidującą 3 tony węgla na zimę dla gospodarstw domowych, co zdaniem mówcy jest za mało w porównaniu z potrzebami. Następnie zaproponowano wypłatę 3 tysięcy złotych gotówką, co w praktyce kupi najwyżej około 1 tonę węgla.
Krytyka formy pomocy
Mówca wskazał, że część osób w ogóle nie będzie mogła skorzystać z gotówkowej formy wsparcia. Podkreślił, że pieniądze nie wystarczą, jeśli węgla fizycznie nie ma na rynku.
Zarzuty o brak koordynacji rządu
Władysław Bartoszewski przypomniał, że minister już pod koniec lutego spodziewała się problemów z dostępnością węgla, a premier dopiero niedawno powołał zespół, by szukać opału za granicą. Zadał pytanie, co rząd robił przez pięć miesięcy i czy istnieje jakakolwiek koordynacja działań.
Skutki finansowe i inflacja
Mówca zwrócił uwagę, że w czasie walki z wysoką inflacją rząd zdecydował się wypłacić 11,5 mld złotych gotówką, co jego zdaniem może okazać się „wyrzuceniem pieniędzy”, jeśli za te środki nie da się kupić węgla.
Pytania o dalsze działania rządu
W wystąpieniu pada pytanie o dalsze kroki rządu wobec braku opału i efektywności proponowanych rozwiązań. Mówca wyraził sceptycyzm co do realnych efektów tych decyzji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Bartoszewski krytycznie o umowie karnej z Tajwanem
Władysław Bartoszewski wspomina Stanisława Lema: życie i myśl
Władysław Bartoszewski - wręczenie zaświadczenia o wyborze - 24 października 2019 r.
Władysław Bartoszewski o ustawie MSZ: Matrix i bubel legislacyjny
Władysław Bartoszewski: Na razie nie ma żadnej decyzji
Władysław Bartoszewski: Argumenty za akcesją Finlandii do NATO
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Donald Tusk
Donald Tusk: Ostro o Orbanie i ryzyku braków węgla
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek: prawie cała sala jest za polskim węglem
Konfederacja
Konfederacja alarmuje: Inflacja odbiera Polakom wakacje
Jan Warzecha
Jan Warzecha: twierdzi, że 'wy chyba nigdy nie wygracie wyborów'
Stanisław Bukowiec
Stanisław Bukowiec pyta o wsparcie dla inwestujących w ekologiczne ogrzewanie
Witold Czarnecki
Witold Czarnecki o dodatku węglowym: kto dostanie 3 tys. zł
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, szanowny panie minister. Miesiąc temu uchwalaliśmy ustawę, która dawała Polakom 3 tony węgla na zimę. To nie jest 5, które gospodarstwo domowe potrzebuje, ale 3 z lepszy, 60% z lepszy niż nic. A miesiąc później proponujecie Polakom 3 tysiące złotych gotówką, co kupi im pewnie 1 tonę węgla. Już nie mówiąc o tym, że niektórzy nie będą mogli tego dostać w ogóle. W końcu lutego pani minister była świadoma, że będzie problem z węglem. A pan premier powołuje zespół do tego, żeby szukać tego węgla na całym świecie w zeszłym tygodniu. To co rząd robił przez 5 miesięcy? Czy jest jakaś koordynacja? Do tego walczymy z inflacją, jedną z największych w Europie. A rząd postanowił dać 11,5 mld złotych gotówką, wyrzucić na puste pieniądze, ponieważ za te pieniądze węgla się nie kupi, bo go nie ma. I co z rządem ma zamiar z tym zrobić? No chyba nic.