Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Piotr Babinetz popiera uchwałę o Marii Mireckiej-Loryś

Piotr Babinetz popiera uchwałę o Marii Mireckiej-Loryś

Piotr Babinetz przedstawił stanowisko Klubu Prawo i Sprawiedliwość w sprawie poselskiego projektu uchwały uczczenia Marii Mireckiej-Loryś i zadeklarował poparcie klubu dla tego projektu. Projekt pochodzi ze środowiska narodowego, z inicjatywy posła Roberta Winnickiego, a klub przypomniał wcześniejszą uchwałę przyjętą ponad 6 lat temu.

Życie i działalność Marii Mireckiej-Loryś


Maria Mirecka-Loryś była opisana jako niezłomna bohaterka niepodległego państwa polskiego. Pochodziła z Podkarpacia, urodziła się w Ulanowie nad Sanem, działała od młodości w ruchu narodowym i w konspiracji podczas okupacji niemieckiej oraz sowiecko-komunistycznej. Była komendantką główną Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Kobiet, żyła 106 lat i pomagała polonijnym środowiskom w Stanach Zjednoczonych oraz wspierała Polaków na wschodzie, w tym regularnymi wyjazdami i dostawami pomocy.

Rodzina i dramaty związane z represjami


Wystąpienie przypomniało także o rodzinie pani Marii, która była głęboko zaangażowana w walkę o niepodległość. Miała siedmioro rodzeństwa — m.in. siostry Janinę, Helenę i Walerię oraz braci Bronisława, Leona, Kazimierza i Adama — którzy doświadczali prześladowań, więzień i represji, a jeden z braci został zamordowany przez komunistów na Mokotowie, a jego szczątki odnaleziono na łączce.

Uzasadnienie uchwały i stanowisko klubu


Klub Prawo i Sprawiedliwość zadeklarował poparcie uchwały jako wyraz uczczenia zasług Marii Mireckiej-Loryś i przypomniał wcześniejsze działania upamiętniające jej postać. W wystąpieniu podkreślono jej poświęcenie dla Polski oraz wieloletnie pielęgnowanie tradycji narodowych i chrześcijańskich po powrocie do niepodległej Polski. Piotr Babinetz zakończył wystąpienie słowami hołdu dla bohaterki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Prawo i Sprawiedliwość do poselskiego projektu uchwały w sprawie uczczenia Marii Mireckiej-Loryś, niezłomnej bohaterki niepodległego państwa polskiego. Jest to cenny projekt poselski środowiska narodowego, a szczególnie posła Roberta Winnickiego oraz posłów Klubu Prawo i Sprawiedliwość. Przypomnijmy też, że ponad 6 lat temu podjęliśmy już uchwałę na stulecie urodzin Pani Marii. W świętej pamięci Pani Maria Mirecka-Loryś była bowiem, ale i jest, szczególną postacią w naszej polskiej historii. Pochodziła z Podkarpacia, urodziła się w Ulanowie nad Sanem, po latach przyjeżdżała tutaj do Racławic. Od młodych lat działała w ruchu narodowym, a także w konspiracji narodowej, w latach okupacji niemieckiej i okupacji sowiecko-komunistycznej. Jak napisano w uchwale, jej odejście ma charakter symboliczny. Była ostatnim żyjącym dowódcą polskich formacji zbrojnego podziemia niepodległościowego, komendantką główną Narodowego Zjednoczenia Wejskowego Kobiet. Żyła 106 lat, urodziła się jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, wychowała się w niezawisłej II Rzeczypospolitej, broniła polskiej wolności przez krwawy okres II wojny światowej i pierwszy rok bolszewickich rządów. Później organizowała środowiska polonijne w Stanach Zjednoczonych i z uchodźstwa wspierała darzenia niepodległościowe w zniewolonej ojczyźnie. Rozpoczęła też wielką misję wsparcia dla Polaków na wschodzie, którym odebrano wszelkie nadzieje na powrót ojczyzny. Wreszcie przez lata w Polsce ponownie niepodległej, często przyjeżdżając, a potem mieszkając w Rzeczypospolitej, pielęgnowała tradycje narodowe i chrześcijańskie. Nadzwyczajne było jej zaangażowanie na wschodzie, najpierw od lat 70. XX wieku, kiedy nielegalnie przemycała, stąd określenie przemytniczka boża, na terytorium Związku Sowieckiego ubrania, żywność i materiały religijne. I współcześnie, kiedy w tak starszym już wieku kontynuowała regularne wyjazdy i wsparcie dla Polaków na Ukrainie. Niezwykłe było również, o czym pisał często profesor Krzysztof Kaczmarski, rodzeństwo pani Marii Mireckiej-Loryś. Miała ich siedmioro. Siostry Janina, która organizowanie ucieczek działaczy narodowych przypłaciła komunistycznym więzieniem. Helena, również konspiratorka, która szczęśliwie wydostała się na uchodźstwo. Oraz Waleria, nauczycielka, która pozostała w kraju, ale była przez wiele lat prześladowana przez komunistów. Bracia, ksiądz Bronisław, młodości żołnierz wojny przeciwko bolszewickiej Rosji, który pozostał z wiernymi, z Polakami pod bezpośrednią okupacją sowiecką na Ukrainie i stał się wzorem dla pani Marii. Leon, komendant oddziałów Narodowych Organizacji Wojskowych, prawie 10 lat więziony przez sowieckich sługusów, nawet jeszcze w 1961 roku. Kazimierz, komendant Narodowej Organizacji Wojskowej na Rzeszowszczyźnie, później emigrant. A wreszcie Adam, dowódca oddziałów partyzanckich, pięciokrotnie aresztowany przez Niemców, więziony w obozie koncentracyjnym, później kilkukrotnie aresztowany przez UB, zamordowany przez komunistów na Mokotowie. Jego szczątki odnaleźli na łączce. Taka była rodzina pani Marii oraz skala jej zaangażowania i bezgranicznego poświęcenia na rzecz Polski. Klub Prawo i Sprawiedliwość popiera uchwałę w sprawie uczczenia Marii Mireckiej-Loryś, niezłomnej bohaterki niepodległego państwa polskiego. Cześć i chwała bohaterce. Dziękuję bardzo.