Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Rafał Trzaskowski dziękuje młodym i wzywa do jedności

Rafał Trzaskowski dziękuje młodym i wzywa do jedności

Rafał Trzaskowski dziękował uczestnikom kampusu za zaangażowanie, podkreślając solidarność z Ukrainą i apel o jedność wobec prób dzielenia społeczeństwa. Ostrzegał przed naruszaniem niezależnych instytucji i mówił o zagrożeniach dla przyszłości młodych - związanych z Ukrainą, pandemią i inflacją - oraz obiecywał wsparcie dla osób, które zderzą się z aparatem państwa.

Podziękowania i solidarność


Dziękował protestującym przy Ministerstwie Edukacji i uczestnikom kampusu, zwracając uwagę na obecność młodzieży z Ukrainy i prosząc o brawa dla tych, którzy walczą za wolność. Zaznaczył, że młode pokolenie chce przeżywać rzeczywistość i mieć własne zdanie.

Podział między przeszłością a przyszłością


Na kampusie - jego zdaniem - istnieje jeden podział: przeszłość kontra przyszłość. Przyszłość przestała dziś automatycznie kojarzyć się z nadzieją i trzeba ją przywrócić.

Zagrożenia dla przyszłych pokoleń


Mówił, że nie ma pewności, czy kolejne pokolenie będzie żyło lepiej; wymienił wojnę w Ukrainie, skutki pandemii i rosnącą drożyznę jako źródła niepokoju. Podkreślił konieczność odnowienia nadziei i bezpieczeństwa egzystencjalnego.

Atak na niezależne instytucje i sprawa Sebastiana


Oskarżył rząd o deptanie niezależnych instytucji i przywołał sprawę Sebastiana, który - jak mówił - został napiętnowany po konfrontacji z premierem i spotkał się z naciskami ze strony prokuratury i ministra. Zapewnił, że osoby, które zderzą się z aparatem państwa, nie pozostaną same i że jego środowisko (Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska) to gwarantuje.

Polityka jako walka wartości


Powtórzył słowa Garry'ego Kasparowa o czarno-białym postrzeganiu polityki i zestawił prawdę z kłamstwem, wspólnotę z dzieleniem oraz prawo z bezprawiem, wzywając do jedności społecznej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC KONIEC Słyszeliśmy was w czasie protestów pod Ministerstwem Edukacji, kiedy sprzeciwialiście się indoktrynacji w szkole. Dziękujemy wam za to. I dawaliście świadectwo. To bardzo ważne. Ja wiem po setkach spotkań z wami, ale my obaj wiemy z Donaldem po setkach spotkań w całej Polsce z młodzieżą. Wiemy po swoich dzieciach, Donald po swoich wnukach. Wiemy również dzięki moim studentom i studentkom. Wiemy, że chcecie dawać świadectwo, ale że chcecie również przeżywać rzeczywistość sami. Że nikt wam nie będzie opisywał świata. Wy po prostu chcecie to przeżyć i mieć swoje zdanie. Wielkie brawa za wasze zaangażowanie. Przewodniczący Rady Wierchownej Rusłan Stefańczuk mówił mi na spotkaniu tutaj w cztery oczy, że to co się dzieje w Ukrainie to również młodzi ludzie. I że oni chcą dawać więcej niż brać. Ale powiedział mi, że tu na kampusie patrząc wam w oczy dojrzał dokładnie to samo. Że tutaj są ludzie, którzy chcą więcej dawać niż brać. I takie jest wasze pokolenie. Mamy uczestników również z Ukrainy i przy tej okazji, w momencie kiedy wspominam szefa Rady Wierchownej, chciałem was bardzo poprosić o jedno. A mianowicie o wielkie podziękowania i wielkie brawa dla naszych sióstr i braci z Ukrainy, którzy walczą za naszą wolność. Słowa Ukrainy! Ale również nie grzyje Polska! Ale również nie grzyje Polska! Bo cały świat, cały świat jest dumny z was, z polskiego społeczeństwa obywatelskiego, z solidarności, z serca, z tego, że otworzyliście swoje domy. Dla tych, którzy walczą również za naszą wolność. To dzięki wam! W momencie, kiedy pytają mnie, jaka jest recepta kampusu, powiem jedno, że nas się próbuje przez cały czas dzielić. I zarówno Donald Tusk wielkie podziękowania za tę ciężką pracę, jak i my wszyscy i wy wszyscy mówimy jasno, że nie damy się podzielić na starszych, młodszych, na liberałów, na konserwatystów. Nie damy się podzielić na katolików i niewierzących. Nie wierzymy w takie podziały, bo wszyscy jesteśmy razem i tak trzeba mówić o wspólnocie. Ale na kampusie Polska przyszłości jest jeden, jedyny podział. Podział pomiędzy przeszłością a przyszłością. Tymi wszystkimi, którzy chcą przez cały czas skupiać się na tym, co było i rozwrapywać te rany i tymi, którzy chcą patrzeć odważnie w przyszłość. Tylko jest jeden problem dzisiaj, a mianowicie przyszłość zawsze się kojarzyła z nadzieją. Zawsze się kojarzyła z nadzieją. A dzisiaj, w czasach, w których nasze bezpieczeństwo, nasze egzystencjalne bezpieczeństwo jest zagrożone tym, co się dzieje w Ukrainie. W czasach, kiedy wychodzimy z pandemii, kiedy widzieliśmy ludzi dużo, dużo, dużo młodszych od nas, którzy tracili życie w czasie pandemii. Bo nie byliśmy na tę pandemię wystarczająco gotowi. Przy pierwszej fali to zrozumiało, ale również przy piątej i szóstej. W czasach, w których jest inflacja, drożyzna. Dzisiaj to nie jest tak, że automatycznie nam przyszłość się kojarzy z nadzieją. I te nadzieje musimy przywrócić. To jest dzisiaj najważniejsze. Dzisiaj po raz pierwszy rozmawiałem o tym wielokrotnie z Donaldem. Jest tak, że nie mamy tej pewności, że kolejne pokolenie będzie żyło lepiej od nas. Dla nas jest to szczególnie ważne, bo myślimy o swoich dzieciach, myślimy o swoich wnukach, ale jestem głęboko przekonany, że to jest ważne dla każdej Polki i dla każdego Polaka. I często, kiedy mówimy o polityce, często używamy słowa misja. Pamiętacie, był tutaj Garry Kasparow i on powiedział, że jemu często mówiono, że on się nie nadaje do polityki, bo jako szachista wszystko widzi w kolorach biało-czarnych. Ale dokładnie jest tak, że dzisiaj polityka na całym świecie jest biało-czarna. To wcale nie są odcienie szarości. Widzicie te hasła za mną. I to jest dokładnie tak, że albo jest prawie, albo jest bezprawie. Albo jest miłość, albo jest nienawiść. Albo jest dzielenie nas, albo jest wspólnota. Albo jest kłamstwo, albo jest prawda. I zawsze powinna być wspólnota. I zatrzymajmy się na chwilę nad tym. Prawie, prawo i bezprawie. Tutaj depcze się niezależne instytucje w Polsce. PiS depcze niezależne instytucje, atakuje wszystkich, którzy myślą inaczej. Narusza się nawet niezależność sądów. Niszczy się samorząd. I to wszystko często brzmi jak abstrakcja. Nie wiem, czy pamiętacie Sebastiana Kościelnego, który zderzył się w swoim sejczęto z panią premier. I Sebastian, słuchajcie, jest z nami. I ja wiem, że pewnie mało kto z was w to uwierzy, ale my naprawdę nie wiedzieliśmy, że on się zarejestruje na kampus. Sebastian, gdzie jesteś? Jest Sebastian. Wielkie brawa dla Sebastiana. Sebastian zderzył się z panią premier, ale zderzył się tak naprawdę z całym polskim państwem. Pamiętacie to? Od razu został wydany wyrok przez polityków PiSu. Natychmiast. Od razu był usłużny pan prokurator. Ziobry. Zastraszono świadków. Starano się zmieniać ich zeznania. Ginęły papiery. I to nie jest, słuchajcie, to nie jest abstrakcja, bo jak mówimy o państwie PiS, to każdy z was tutaj na tej sali, ale również przed telewizorem, każdy kto się zderzy z interesem jakiegoś notabla PiS-owskiego, nie mówiąc o kimś tak ważnym jak pani premier, może go spotkać taki los. Sebastian, wielkie podziękowanie, że jesteś z nami. To ja dziękuję, że tutaj mogę być. I przede wszystkim wierzę w to, że już nikt nigdy nie znajdzie się w podobnej sytuacji, w jakiej ja się w życiu znalazłem. I to jest to, co obiecujemy, obiecujemy wszyscy, jak jesteśmy w Platformie Obywatelskiej, w Koalicji Obywatelskiej, że nigdy Sebastian i ludzie, którzy się zderzą z aparatem państwa, jakiegokolwiek państwa, nigdy nie będą sami. I to jest właśnie to, co ilustruje prawdę i prawo i bezprawie. Druga kwestia, słuchajcie, to odwaga i takie tchórzliwe kunktatorstwo. To, co się dzieje w tej chwili w Ukrainie, to prawdziwa odwaga. Mówiło o tym wielu panelistów. Słuchajcie, gdyby nie to, zresztą świetne porównanie, bardzo mi się podobało Gary Kasparowa, on powiedział, że w polityce jest bardzo wielu klaunów, natomiast zawodowy komik stał się bohaterem. I pamiętacie, jak to było? Oferowali mu, że go wywiozą z Ukrainy, oferowali mu, że się nim zaopiekują, a on powiedział, ja potrzebuję amunicji. Ale więcej. W czasie, kiedy nie wiadomo było, co się stanie, nie wiadomo było, czy nie ma tam snajperów, czy za chwilę Rosjanie będą w Kijowie, on wyszedł na ulicę, od razu wyszedł na ulicę i zaczął robić te filmy. Pamiętacie te filmy, kiedy on z premierem, ze swoimi współpracownikami mówił, nie, nie, my nie wyjedziemy z Kijowa. To jest prawdziwa odwaga. A po drugiej stronie, ile było tego kunktatorstwa, tych interesików? Mówił o tym Sebastian z Wiednia, zwłaszcza jeżeli chodzi o zachodnią klasę polityczną. Ilu tam było popleczników i dalej jest, popleczników Putina, tych, którzy nie chcieli podejmować odważnych decyzji, tylko zawsze się zastanawiali, co z tego wszystkiego wyniknie. Notabene przyjaciele PiSu, bardzo, bardzo, bardzo ukochani politycy, którzy tak się zachowywali. Trzecia kwestia, bardzo, ale to bardzo istotne dla nas wszystkich. Miłość i nienawiść. To są takie słowa, że trudno o nich coś powiedzieć w sposób niebanalny, ale tutaj na kampusie było mnóstwo takich przeżyć. Pamiętacie, jak rozmawialiśmy o tym pamflecie propagandysty, hit i tam się mówiło o hodowli dzieci. Tu były takie sceny, gdzie Patrycja opowiadała o swoim synku Stasiu, który zapytał, mamo, ale dlaczego to tak jest? I nie umiałam odpowiedzieć na to. Setki takich historii, kiedy do nas samorządowców przychodzą, przychodzą rodzice i mówią, dajecie nam ostatnią szansę, a przecież wiemy, jak jest trudno w takich momentach. I wtedy naprawdę załamuje się głos, kręci się łza wokół. Notabene, słuchajcie, politykom PiSu chyba się nigdy łza wokół nie zakręciła, ani nawet jak są razem, trzymają się na ręce, za ręce u ojca Rydzyka, to nie ma tam żadnych pozytywnych emocji, tylko czysty cynizm. I wtedy rzeczywiście są te niebywałe emocje. Ja chcę wam powiedzieć jedno, że tak, miłość, każdy ma prawo do miłości, każdy ma prawo do miłości. Jeden z was do mnie podszedł ze środowiska, jak to się mówi, ze środowiska LGBT i mi powiedział, słuchaj, Rafał, ja tu jestem, bo się czuję tutaj bezpiecznie, bo już się tu czujemy bezpiecznie. My, Donald Tusk zawsze o tym mówi. I tak było. Pamiętacie, kiedy Donald Tusk był premierem? Wszyscy czuli się bezpiecznie. I to wam obiecujemy, że wszyscy będą czuli się w Polsce bezpiecznie. O to zadbamy, choćby nie wiadomo co. To jest dla nas kwestia absolutnie najważniejsza. Najważniejsza, ważniejszej nie ma. Miłość, nienawiść, prawda, kłamstwo, o tym można by było opowiadać i opowiadać, widzicie telewizję publiczną, 45 razy pokazywali Donalda z celownikiem. I to nie są żarty, tu nie chodzi o konkretną osobę. Pamiętacie, co się stało z prezydentem Gdańska, z Pawełem Adamowiczem? Pamiętacie, do czego prowadzą tego typu słowa. Ale gorzej, oni przez cały czas nie tylko szczują, oni przez cały czas kłamią. Kłamią, nie informują, patrzcie, co się działo z Odrą. Przecież nawet nie ostrzegli ludzie, co się mogłoby stać. I dlatego jasno mówimy, trzeba skończyć z propagandą. I ja wracam do tego, co mówiłem w kampanii wyborczej. Zlikwidować TVP Info, dosyć tego. I zupełnie na koniec, wspólnota, wspólnota kontra propaganda, kontra populizm, ile można, ile można. I chciałem wam na koniec powiedzieć tak, słuchajcie, jedna rzecz, zobaczcie, oni, PiS, wypowiedział wojnę połowie społeczeństwa. Połowie społeczeństwa, wszystkim kobietom, chciał odmówić im praw. Ale odmawiał praw także osobom z niepełnosprawnościami, osobom ze środowiska LGBT. Odmawiał praw lekarzom i lekarkom. Odmawiał praw nauczycielkom i nauczycielom. I teraz chcę jedną rzecz tylko wam powiedzieć. I jedną mam do was prośbę. Wstańcie wszyscy, którzy uważają, że ktoś w tych ostatnich latach odmawiał wam praw. Bo to jest też zobowiązanie dla nas. Tak i ja wiem, słyszałem te głosy. Ja rozumiem, że nikt nie ma, zawsze nie robi tego wszystkiego, co byśmy chcieli. Ale to jest dla nas wielkie zobowiązanie. Że nikt wam nie będzie więcej odmawiał praw. Donald Tusk! Jeszcze raz! Wielkie brawa! Panie prezydencie, drogi Rafale, drodzy przyjaciele. Ja jestem bardzo poruszony tym, co powiedział Rafał. Tym, że po roku mogę znowu być na kampusie i spotkać się z młodymi Polkami i Polakami, którym przy różnych poglądach zależy przecież dokładnie na tym samym, na czym zależy Rafałowi i mnie. Jestem poruszony, że zbieg okoliczności spowodował, że spotykamy się dzisiaj w tym finale kampusu w rocznicę sierpnia 80. roku. Ja mam do was taką prośbę, bo dużo rozmawialiście o edukacji, o przekłamaniach, o fałszywej propagandzie, o niebezpiecznych idiotyzmach zawartych w podręczniku, który ma uczyć o przeszłości, teraźniśności i przyszłości. Żebyście podziękowali temu człowiekowi, który w pisowskich podręcznikach został wymazany, którego w mediach publicznych nie ma, bo został równie brutalnie wymazany. Wielkiego przywódcę tej prawdziwej, pierwszej, jedynej solidarności. Podziękujcie Lechowi Wałęsie. Zasłużył na to. Nie jest w najlepszym zdrowiu, nie będzie uczestniczył w żadnych uroczystościach, ale uwierzcie mi, te oklaski, te okrzyki, wasze wsparcie dotrze do niego. Jeszcze dzisiaj zrobiliście mu naprawdę piękny prezent w 42. rocznicę jego wielkiego zwycięstwa, które doprowadziło do niepodległości i do demokracji. Chcę wam powiedzieć jedną rzecz też jako historyk z wykształcenia, z zamiłowania, że tak jak najważniejszą sprawą, nie tylko z punktu widzenia waszego pokolenia, też moich dzieci i wnuków, mój wnuk Mikołaj, który ostatnio obserwuję mnie z bliska, też jest dzisiaj tutaj bardzo przejęty tym, co słyszał do tej pory. Pamiętajcie o jednym, że nie możecie chcąc walczyć skutecznie o swoją przyszłość. Nie możecie kłamcom zostawić kontroli nad przeszłością. Kto kontroluje przeszłość, będzie kontrolował waszą przyszłość. I dlatego nie ma chyba dzisiaj ważniejszego tematu. Dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego. Dzisiaj szczególnie głośno i też w rocznice powstania Solidarności, szczególnie głośno powinien być słyszany wasz głos, bo prawda historyczna, bo te podstawowe, fundamentalne wartości, że zawsze od miłości i za to w ogóle ci bardzo dziękuję Rafał, bo ja do dziś pamiętam szyderczy śmiech, głównie ze strony PiSu, kiedy równo 15 lat temu po pierwszym zwycięstwie Platformy powiedziałem miłość jest ważniejsza od władzy i nic mi się nie zmieniło w tej sprawie. I warto naprawdę iść po władzę, warto wygrywać właśnie dlatego, żeby miłość triumfowała nad złem, nad nienawiścią, nad pogardą. Jak, przede wszystkim chciałbym wam oczywiście odać głos. Mam naprawdę wam dużo do powiedzenia. O tej przyszłości przede wszystkim. Tutaj jeden z gości Rafała i wasz gość mówił o tym, że polityka za bardzo przypomina walkę KSW, MMA i że potrzebni są prymusi w polityce. Pewnie tak jest. Znaczy mi trudno o tym mówić, ja nigdy nie byłem prymusem. Znaczy żaden powód do dumy, no ale nie byłem prymusem. Ja też żyję w szkole. Natomiast wiem jedno, że jeśli serio mamy zawalczyć o waszą przyszłość, to do walki potrzebni są wojownicy. My dzisiaj znajdujemy się w sytuacji naprawdę krytycznej. Tu naprawdę jest bój o wszystko. Na wschodzie jest wojna. Z zachodem rząd PiS-u zgotował nam prawie, że zimną wojnę. Dzisiaj inflacja osiągnęła kolejne rekordy, wbrew przewidywaniom niektórych optymistów. Rafał już o tym wspomniał. Wiecie, ale właściwie cisza zupełna zapanowała, jeśli chodzi o pandemię. Ale wiecie, że w ostatnich dwóch tygodniach to prawie 300 ofiar śmiertelnych pandemii? W ciągu ostatnich dwóch tygodni u nas? Mamy sytuację, w której utraciliśmy praworządność. Mamy u władzy ludzi, którzy albo z głupoty, albo z innej motywacji. I Danuta Wałęsa dzisiaj powiedziała o PiS-ie i o tej władzy. Ukradli solidarność. Zdrajcy. Zrobili z Polski gorsze miejsce niż za czasów komuny. Gorzkie słowa, twarde słowa. Ona naprawdę wie, co mówi. Ona naprawdę cierpiała w czasie komunizmu. Jej recenzja okrutna, twarda, naprawdę jest uzasadniona. Chcę wam powiedzieć, że ja bardzo poważnie traktuję wasze nadzieje, wasze marzenia, wasze pretensje. To wszystko, co dotyczy waszego życia, dzisiaj i jutro. I chcę wam powiedzieć, że o to trzeba się bić. I nie tylko w czasie gorącej wojny, gdzie Ukraińcy nie mają wyjścia i muszą się bić o swoją niepodległość, o swoje życie. Ale w każdym miejscu na ziemi, w każdej chwili waszego życia, o rzeczy najdroższe, o rzeczy najważniejsze, o to, co naprawdę kochacie, trzeba się od czasu do czasu bić. Każdy prymus się przyda. Ale ja głęboko w to wierzę i będę szukał, namawiał, mobilizował wojowników, po to, aby zwyciężyć. Po to, żeby za rok... Rafał mówił, że nigdy pewnie nie zobaczyliśmy i nie zobaczymy łez w oczach dzisiaj rządzących, rządzących w oczach funkcjonariuszy PiSu. Jeśli, a jestem o tym przekonany, wśród was znajdzie się wystarczająco dużo wojowników, to zobaczymy łzy w ich oczach. Za rok poleją się łzy. Ta przyszłość, o czym już mówił Rafał, prawa człowieka, przyszłość w Europie, skuteczna walka z inflacją. Tak, to wszystko, ten pakiet jest gotowy. Pracujemy nad szczegółami. Będę was serdecznie zapraszał do współpracy. Tych wszystkich, dla których Platforma jest okej. Żebyśmy w październiku wspólnie na wielkiej konferencji programowej dopracowali wasze pomysły, nasze pomysły. Ale chcę, żebyśmy przez cały ten czas wierzyli, wiedzieli, że idzie o najbardziej fundamentalne kwestie. Wiecie, ja właściwie, no nie powinienem tego czytać, bo to nie wiem, czy to jest straszne, czy śmieszne, ale nie mogę sobie odmówić, no bo właściwie to jest dokument niby niepoważny. On tak wiele mówi o tym, co PiS zrobił z Polską. Nie wiem, czy słyszeliście, bo to jest sensacja dzisiejszego dnia. Mimo wojny, inflacji, ciągle pandemii, kryzysu w szkołach, bankrutujących szpitali powiatowych, Kancelaria Premiera ruszyła z inicjatywą ławek. To już po raz drugi, ławki, ławki. Tym razem ławka ma taką obudowę w kształcie konturów Polski i opatrzona jest regulaminem użytkowania ławki. Przypominam, inicjatywa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Czytam to w rocznice wydarzeń sierpniowych, dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego, w samym środku bardzo groźnych, nie jednego, groźnych kryzysów, których doświadczacie wy i wasze rodziny każdego dnia. Nie będę tego czytał, bo to byłyby za długie, bo nie uwierzycie, ale ławka. Ławka ma regulamin złożony z 15 punktów. Ja nie jestem z neonówki. Ja czytam dokument. Przeczytam wam tylko fragmenciki tego dokumentu. Bo to jest w jakimś sensie instrukcja obsługi życia w Polsce pod tą władzą. Punkt pierwszy. Ławka to instalacja przeznaczona do rekreacji i wypoczynku, składająca się z siedziska, stelażu w kształcie konturów Polski wraz z podestem, schodami i postumentem zabezpieczonym łańcuchem. Łańcuchem. Drugie. Osoby, które chcą skorzystać z ławki, zobowiązane są do zapoznania się z niniejszym regulaminem i jego bezwzględnego przestrzegania. Punkty. Pomijam równie ważne punkty, ale punkt piąty. Wejście i zejście na ławkę dozwolone jest i powinno odbywać się tylko za pomocą schodów, trzymając się po ręczy. Schody umieszczone są z tyłu instalacji. Punkt szósty. Z ławki należy korzystać tylko w pozycji siedzącej. Trzymając się po ręczy, stanowiących umocowanie ławki i opierając się o oparcie. Punkt dziesiąty. Osoby oczekujące na skorzystanie z ławki powinny znajdować się poza obrębem całej instalacji w odległości półtora metra. To nie jest dowczy. To nie jest dowczy. Dwunaste. Dwunaste. Teraz zaczynają się już takie bardzo serio przepisy. Dwunaste. Zabronione jest korzystanie i przebywanie na ławce ze zwierzętami. Trzynasty. W przypadku nieprzestrzegania regulaminu i instrukcji użytkowania osoby korzystające z ławki mogą zostać poproszone o bezwzględne zejście z ławki i opuszczenie instalacji. Pomijam następny punkt i ostatni punkt. To punkt, który redagował chyba osobiście prezes Kaczyński wobec osób, które nie będą przestrzegały powyższych zasad. Albo które spowodowały szkody w instalacji. Mogą zostać wyciągnięte konsekwencje na gruncie obowiązujących przepisów prawa. To nie jest dowcip. To jest instrukcja obsługi tej ławki. Ławka, chociaż obudowana jest konturami Polski, ma nieprzypadkowo barwy niebieski, czerwony i biały. Miało być patriotycznie. Wyszło pisosko, po rosyjsku, niby śmieszne, a tak naprawdę straszne. Bo jak się zastanowicie, to tutaj jest przecież przepis prezesa Kaczyńskiego na Polskę. Dlatego jestem gotów was błagać każdego dnia. Nawet kiedy czasami to państwo wydaje się bardziej śmieszne, niż straszne. Państwo zorganizowane przez PiS. Bądźcie zmobilizowani, wierzcie w swoje siły. Jeśli nie wierzycie w polityków, nawet tych fajnych dwóch stojących na scenie, jeśli wierzycie głównie w swoje siły, to okej. Macie absolutnie do tego prawo. Tylko nie zwątpcie, ani przez chwilę, w szanse zwycięstwa. Tak, żeby znowu Polska zobaczyła solidarne pokolenie, które jest gotowe wygrać nawet z tak bezwzględną i przemocową władzą. Będę trzymał dla was kciuki i pomogę we wszystkim. Ja powiem tylko jedno zdanie, bo często się mówi o tym, kto pamięta komunę, a mi się najsmutniejsze jest to, że bez przerwy jeszcze do tego wszystkiego to jest powrót do komuny. Ja pamiętam jak, i to nie był też żart, tylko była taka instrukcja łyżki, że łyżka się składa z trzymaka i z komory zupnej. I wszyscy umierali ze śmiechu, tak było za komunę i no i mamy znowu powrót do komuny. Po prostu totalny powrót do komuny to jest dokładnie to, czym oni są. Możemy dalej przejść. Dziękuję bardzo panowie. Teraz przejdziemy do drugiej części naszego spotkania. Mamy około 40 minut i chciałbym poprosić, jak będziemy, będę starał się maksymalnie w dużej ilości osób dać możliwość zadać pytania, ale bym bardzo prosił o takie w miarę skondensowane odpowiedzi. Pierwsze pytanie, proszę bardzo. Dzień dobry, nazywam się Michał Dobkowski, jestem z Warszawy, jestem członkiem koła naukowego UW dla klimatu i chciałem na początku tylko wspomnieć o najnowszym raporcie IPCC, który wyszedł w tym roku, który skomentował Antonio Gutierrez, sekretarz generalny ONZ, mówiąc o tym, że jest to czerwony alarm dla ludzkości, że jest to sytuacja bardzo poważna i według tego raportu, żeby w ogóle spełnić porozumienia paryskie i nie dopuścić do ocieplenia powróżej półtora i stopnia. Musimy ograniczyć emisję dwutlenku węgla o 43% do 2030 roku i metanu o jedną trzecią. Tymczasem jesteśmy na drodze, którą, gdzie właśnie władze... i...