Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maciej Kopiec: dlaczego dla PiS zwykli obywatele nie znaczą już nic?

Maciej Kopiec: dlaczego dla PiS zwykli obywatele nie znaczą już nic?

Maciej Kopiec mówił o proteście mieszkańców Palowic przeciwko planom CPK i zarzucał, że rząd lekceważy ich głos. Wezwał ministra Chorałę do osobnych wyjaśnień i skrytykował brak kontaktu posłów z regionu z wyborcami.

Głos Palowic w Sejmie


Maciej Kopiec przytoczył głos ponad 100 osób, w tym Jarosława Biegańskiego, przewodniczącego społecznego komitetu gminy Palowice, które przyjechały do Sejmu, by mówić o zagrożeniach wynikających z planów CPK. Podkreślił, że mieszkańcy Palowic nie są przeciwko inwestycji - chcą rzetelnej rozmowy i uwzględnienia lokalnych uwarunkowań.

Zastrzeżenia do projektu CPK


Wystąpienie wskazywało na konkretne zagrożenia: planowana trasa ma przewidzieć sześć, a może nawet osiem torów kolei dużych prędkości z peronem w środku lasu, a inwestycja miałaby zniszczyć duże fragmenty krajobrazu - tereny cysterskich kompozycji krajobrazowych, lasy, jeziora, zabytkowy kościół i charakter miejscowości, w tym słynną "chatkę szreka". Kopiec alarmował, że projekt może wyciąć nawet 40% wsi.

Brak odpowiedzi od posłów z regionu


Poseł zwrócił uwagę, że na zaproszenie Palowiczan z 10 sierpnia nie odpowiedzieli przedstawiciele regionu: Izabela Kloc, Ewa Gawęda, Teresa Glęc, Michał Woś, Bolesław Piecha, Przemysław Drabek, Grzegorz Puda, Jarosław Gonciarz, Grzegorz Matusiak, Andrzej Sośnierz i Adam Gawęda. Krytykował ten brak dialogu jako zaprzeczenie deklaracji "słuchania Polaków".

Apel o rozmowę i kompromis


Maciej Kopiec apelował, by przestać publicznie obrażać mieszkańców i zacząć z nimi rozmawiać, bo Palowiczanie - jak mówił - mają wiele przeanalizowanych pomysłów na usprawnienie inwestycji i potrafią znaleźć kompromis nawet w trudnej sytuacji. Wezwał ministra Chorałę do osobistego spotkania, a nie wysyłania pełnomocników.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałek, Wysoka Izbo. Po ostatnim wysłuchaniu publicznym w sprawie CPK wszyscy odniesieli mi wrażenie, że pan Chorała nie do końca zrozumiał, co chcieli mu przekazać ludzie, którzy zjechali do Sejmu z całej Polski. Wśród ponad 100 osób zabierających głos w dyskusji krytycznych dla działań rządu był przewodniczący społecznego komitetu gminy Palowice, pan Jarosław Biegański. Chciałbym, żeby głos Palowicza jeszcze raz wyrwniał w Sejmie, ponieważ parlamentarzyści prawicy pomimo próśb o pomoc nie raczyli się jeszcze spotkać z nimi twarzą w twarz. Palowice to wieś w powiecie rywnickim, w województwie śląskim, zamieszkana przez wspaniałych ludzi, którzy bronią swojej małej ojczyzny. Mówią, że nie są przeciwko inwestycji, chcą tylko albo i aż rzetelnego podejścia i rozmowy. Także przez pojezieże palowickie, nazywane często śląskimi mazurami, w aktualnych planach CPK pojezieże zostanie przekształcone w sześć, a może nawet osiem torów kolei dużych prędkości z peronem w samym środku lasu. To teren cysterskich kompozycji krajobrazowych, doceniony także przez instagramerów, bo to tam wśród natury, lasów i jezior stoi słynna chatka szreka. Ktoś zza biurka zaprojektował linię kolejową, nie zważając na liczne zabytki, lasy, różnice wysokości, sięgające nawet 30 metrów, zabytkowy kościół na zielone płuca dusze śląska. Pośrodku do liny stawów łańcuchowych wytyczyliście ogromny betonowo-stalowy moloch. Chcę jeszcze raz przypomnieć parlamentarzystom Zjednoczonej Prawicy z mojego regionu, że do dziś na zaproszenie Palowiczan z 10 sierpnia nie odpowiedzieli pani Izabela Kloc, pani Ewa Gawęda, pani Teresa Glęc, pan Michał Woś, pan Bolesław Piecha, pan Przemysław Drabek, pan Grzegorz Puda, pan Jarosław Gonciarz, pan Grzegorz Matusiak, pan Andrzej Sośnierz i pan Adam Gawęda. Pamiętacie jeszcze wasze hasło słuchać Polaków? Ani jedna osoba z tego grona pyszna władzą nie potrafi stanąć twarzą w twarz ze swoimi wyborcami, pomóc im w tej nierównej walce i wyjaśnić, dlaczego rządzący nie chcą skorygować swojego projektu, który bezmyślnie zniszczy aż 40% tej jednej z najpiękniejszych wsi województwa śląskiego. Może w takim razie, skoro posłowie z regionu nie dbają już o swoich wyborców, to sam miś, pan minister Chorała, przejmie się na siebie tą odpowiedzialność i przyjedzie wyjaśnić, dlaczego dla Prawa i Sprawiedliwości zwykli obywatele po wygranych wyborach nie znaczą już nic. Oby tylko nie wysłał pan żadnego ze swoich hojnie opłacanych misiaczków od komunikacji. Czy może mieszkańcom Palowic też zarzucić, jak opozycji, że wychowani są na spłótniku i plotą bzdury? Palowiczanie nie są przeciwko inwestycji, ale są przeciwko bezmyślnemu niszczeniu na potrzeby megalomańskich projektów ich hajmatu, małej ojczyzny. Na Śląsku to one znaczą najwięcej. Skończcie obrażać publicznie tych ludzi, zacznijcie wreszcie z nimi rozmawiać, bo mają naprawdę wiele do powiedzenia i mają wiele przeanalizowanych pomysłów na to, jak usprawnić tę inwestycję. W przeciwieństwie do kolejnych waszych wpisanych na kolanie projektów, potrafią znaleźć kompromis nawet w tej trudnej dla nich sytuacji. Dziękuję bardzo.