Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Jaros: Budżet 2023 to fikcja, premier w Nibylandii

Michał Jaros: Budżet 2023 to fikcja, premier w Nibylandii

Michał Jaros skrytykował rządowy projekt budżetu na 2023 rok jako nierealny i fikcyjny. Porównał premiera do Piotrusia Pana żyjącego w Nibylandii i zażądał wyjaśnień w sprawie inflacji, deficytu i ukrytych wydatków.

Najważniejsze zarzuty


Mówił, że projekt budżetu na 2023 rok jest po prostu fikcją i że rząd oraz premier udają, iż posiadają magiczne zdolności, zamiast przedstawić realne liczby i założenia budżetowe.

Pytania o inflację i realny deficyt


Pytał, czy rząd rzeczywiście wierzy, że inflacja w 2023 roku wyniesie 9%. Zwrócił uwagę na konieczność uwzględnienia 14. emerytury, dodatku węglowego oraz rekompensat za wzrost cen energii przy obliczaniu rzeczywistego deficytu.

Zarzuty o ukrytych przesunięciach budżetowych


Wskazał na pytania o wyprowadzanie miliardów „bokiem” i zwrócił uwagę na fundusze, które mogą ukrywać wydatki - między innymi fundusz przeciwdziałania COVID, rządowy fundusz inwestycji lokalnych oraz fundusz zbrojeniowy.

Konsekwencje dla przyszłych pokoleń


Zapytał, jaki jest realny deficyt państwa i jaki jest dług publiczny, które - jego zdaniem - będą spłacały kolejne pokolenia: dzieci, wnuki i prawnuki. Podkreślił potrzebę przejrzystości i rzetelnych wyliczeń budżetowych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Czy budżet na 2023 jest realny? Nie. Pan premier Morawiecki, jak Piotruś Pan, żyjący w Nibylandii, udaje, że ma magiczne zdolności. Jego przyjacielem nie jest bajkowy dzwoneczek, tylko Ziobro Kukiz Kaczyński, którzy przepną wszystko. Rządowy projekt budżetu na 2023 rok jest po prostu fikcją do potęgniętej. A teraz kilka pytań, bo czas wyjść z tej Nibylandii, panie Morawiecki. Po pierwsze, czy wierzycie, że inflacja w 2023 naprawdę wyniesie 9%? Po drugie, jaki byłby realny deficyt, gdyby w oficjalnym budżecie uwzględniono 14 emeryturę, dodatek węglowy, czy rekompensatę zaraz cen energii? I gdyby o względzie na przykład o fundusz przeciwdziałania COVID, rządowy fundusz inwestycji lokalnych, czy fundusz zbrojeniowy? Trzecie pytanie, dlaczego wyprowadzacie miliardy złotych bokiem? I pytanie fundamentalne, panie premierze Morawiecki i do wszystkich państwa. Jaki jest realnie deficyt państwa, jaki jest dług publiczny, który będą spłacały nasze dzieci, wnuki i prawnuki