Radosław Lubczyk żąda gwarancji dla pacjentów i pyta o zadłużenie
Radosław Lubczyk pytał ministra o przeznaczenie środków i o zadłużenie szpitali. Wyraził przekonanie, że ustawa zostanie przegłosowana i zażądał gwarancji, że środki z Ministerstwa Zdrowia pozostaną na dotychczasowe leczenie.
Radosław Lubczyk stwierdził, że ustawa zostanie "przepchnięta kolanem" - dziś jest drugie czytanie i nadchodzi głosowanie, po którym ustawa ma wejść w życie. Zauważył, że zostaną zebrane szeregi na komisję.
Zażądał, by minister wyszedł i jednoznacznie zagwarantował pacjentom, że ani złotówka z pieniędzy będących w Ministerstwie Zdrowia nie zostanie przekazana na inne cele i że leczenie realizowane dotychczas pozostanie bez zmian.
Poprosił o konkretne liczby dotyczące zadłużenia szpitali, prosząc o wskazanie, jakie było zadłużenie w 2015 roku, a jakie jest w 2022 roku, ponieważ ministerstwo powołuje się na te daty.
Podkreślił pilny charakter pytań w związku z nadchodzącym głosowaniem i oczekuje jasnej deklaracji ministra w sprawie zabezpieczenia środków i wyjaśnienia stanu zadłużenia szpitali.
Najważniejsze ustalenia
Radosław Lubczyk stwierdził, że ustawa zostanie "przepchnięta kolanem" - dziś jest drugie czytanie i nadchodzi głosowanie, po którym ustawa ma wejść w życie. Zauważył, że zostaną zebrane szeregi na komisję.
Gwarancja dla pacjentów
Zażądał, by minister wyszedł i jednoznacznie zagwarantował pacjentom, że ani złotówka z pieniędzy będących w Ministerstwie Zdrowia nie zostanie przekazana na inne cele i że leczenie realizowane dotychczas pozostanie bez zmian.
Pytanie o zadłużenie szpitali
Poprosił o konkretne liczby dotyczące zadłużenia szpitali, prosząc o wskazanie, jakie było zadłużenie w 2015 roku, a jakie jest w 2022 roku, ponieważ ministerstwo powołuje się na te daty.
Procedura i oczekiwania
Podkreślił pilny charakter pytań w związku z nadchodzącym głosowaniem i oczekuje jasnej deklaracji ministra w sprawie zabezpieczenia środków i wyjaśnienia stanu zadłużenia szpitali.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Radosław Lubczyk o medycynie laboratoryjnej i kontrowersjach w ustawie
Radosław Lubczyk: apel o ulgę dla mikrofirm i krytyka Polskiego Ładu
Radosław Lubczyk pyta o powrót rezerwistów i wysłuchanie generałów
Radosław Lubczyk: Dentobusy to zły pomysł - szkoły do gabinetów
Radosław Lubczyk o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia: poparcie i pytania
Radosław Lubczyk odbiera zaświadczenie o wyborze
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Dąbrowska-Banaszek
Anna Dąbrowska-Banaszek pyta o przeniesienie finansowania do NFZ
Lewica
Wojciech Jędrusiak: żąda przywrócenia zwolnionej związkowczyni
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek: Skok na kasę NFZ i zamach na prawa pacjenta
Michał Gramatyka
Michał Gramatyka: Fundusz zapasowy to plan na kradzież
Marek Hok
Marek Hok apeluje o przeznaczenie 16 mld z Funduszu Zapasowego
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska: Rząd powinien się ze wstydu spłonąć
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałek, Panie Ministrze, dwa pytania. Pierwsze pytanie dotyczy, bo to wiemy, że przepchniecie tą ustawę kolanem. Dzisiaj będzie drugie czytanie, za chwilę będzie głosowanie, więc ta ustawa na pewno wejdzie w życie. Zbierzecie szeregi na komisję i dacie radę. Natomiast moje pytanie brzmi, czy Pan wyjdzie tu dzisiaj i zagwarantuje tym wszystkim pacjentom, którzy byli realizowani z tych pieniędzy, które były w Ministerstwie Zdrowia, że ani złotówka nie zostanie przekazana na coś innego, tylko właśnie na te leczenie, które było do tej pory. Czy ci pacjenci mogą być pewni, że nic nie zmieni się w ich leczeniu? Proszę Panie Ministrze, żeby Pan wyszedł i zagwarantował to pacjentom, że właśnie tak będzie. I drugie pytanie, proszę powiedzieć, jakie było zadłużenie szpitali w 2015 roku, o jakie jest zadłużenie szpitali dzisiaj, bo powołujecie się na te daty. Proszę konkretnie powiedzieć, jakie było zadłużenie w 2015, a jakie jest zadłużenie w 2022. Dziękuję. Dziękuję bardzo.