Zbigniew Dolata: Polska produkuje ponad 2,6 mln ton białka
Zbigniew Dolata mówił o produkcji krajowego białka oraz proponowanych zmianach w ustawie o paszach. Twierdził, że Polska produkuje ponad 2,6 mln ton białka, krytykował import śruty sojowej i opowiadał się za wprowadzeniem celu wskaźnikowego dla firm paszowych.
Zbigniew Dolata przedstawił bilans produkcji i zużycia komponentów wysokobiałkowych w Polsce. Według niego produkcja krajowa przekracza 2,6 mln ton, podczas gdy zużycie komponentów wysokobiałkowych wynosi 4 720 000 ton, co przekłada się na wysoki poziom importu śruty sojowej.
W wystąpieniu wyszczególniono źródła krajowego białka - około 2 mln ton ze śruty rzepakowej, niecałe 500 tys. ton z roślin strączkowych oraz nieco ponad 100 tys. ton rodzimej soi. Dolata podkreślił, że część produkcji jest eksportowana - ok. 700 tys. ton śruty rzepakowej.
Mówił o dominującej roli firm paszowych o kapitale zagranicznym, które - zdaniem mówcy - wolą importować śrutę sojową zamiast korzystać z krajowych źródeł białka, co zmniejsza dochody polskich rolników i zwiększa zależność od dostaw z Ameryki.
Dolata przypomniał, że zakaz używania śruty sojowej GMO obowiązuje od 2006 roku i zarzucił krytykom, że mieli osiem lat, by ten zakaz znieść. Wskazał, że mimo przedłużania moratorium zapis w artykule 15 ustawy o paszach nie został usunięty.
Zbigniew Dolata przedstawił propozycję wprowadzenia celu wskaźnikowego, mającego skłonić firmy paszowe do korzystania z krajowych źródeł białka. Powiedział, że projekt jest przygotowywany i wkrótce trafi do Wysokiej Izby; zwiększenie udziału krajowego białka o 30% miałoby zwiększyć dochody gospodarstw o ponad 2 mld zł.
Główne ustalenia
Zbigniew Dolata przedstawił bilans produkcji i zużycia komponentów wysokobiałkowych w Polsce. Według niego produkcja krajowa przekracza 2,6 mln ton, podczas gdy zużycie komponentów wysokobiałkowych wynosi 4 720 000 ton, co przekłada się na wysoki poziom importu śruty sojowej.
Produkcja krajowa i eksport
W wystąpieniu wyszczególniono źródła krajowego białka - około 2 mln ton ze śruty rzepakowej, niecałe 500 tys. ton z roślin strączkowych oraz nieco ponad 100 tys. ton rodzimej soi. Dolata podkreślił, że część produkcji jest eksportowana - ok. 700 tys. ton śruty rzepakowej.
Krytyka firm paszowych i importu
Mówił o dominującej roli firm paszowych o kapitale zagranicznym, które - zdaniem mówcy - wolą importować śrutę sojową zamiast korzystać z krajowych źródeł białka, co zmniejsza dochody polskich rolników i zwiększa zależność od dostaw z Ameryki.
Zakaz śruty sojowej i art. 15 ustawy o paszach
Dolata przypomniał, że zakaz używania śruty sojowej GMO obowiązuje od 2006 roku i zarzucił krytykom, że mieli osiem lat, by ten zakaz znieść. Wskazał, że mimo przedłużania moratorium zapis w artykule 15 ustawy o paszach nie został usunięty.
Propozycja celu wskaźnikowego
Zbigniew Dolata przedstawił propozycję wprowadzenia celu wskaźnikowego, mającego skłonić firmy paszowe do korzystania z krajowych źródeł białka. Powiedział, że projekt jest przygotowywany i wkrótce trafi do Wysokiej Izby; zwiększenie udziału krajowego białka o 30% miałoby zwiększyć dochody gospodarstw o ponad 2 mld zł.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Zbigniew Dolata dziękuje IPN i wzywa do odwagi
Zbigniew Dolata: krytykuje rytualne zarzuty opozycji
Zbigniew Dolata pyta o przedłużenie stref ekonomicznych
Zbigniew Dolata: Klub popiera instrumenty finansowe w PROW
Zbigniew Dolata o przesunięciu zakazu GMO w paszach
Zbigniew Dolata wzywa panią minister ws. likwidacji szkół
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Małgorzata Tracz
Małgorzata Tracz: 16 lat bez zamiennika PASZ-GEMO
Arkadiusz Iwaniak
Arkadiusz Iwaniak pyta o działania w sprawie roślin białkowych
Donald Tusk
Donald Tusk o współpracy z Romanem Giertychem i priorytetach
Zbigniew Ziejewski
Zbigniew Ziejewski pyta o finansowanie hodowli i zakaz soi GMO
Jarosław Rzepa
Jarosław Rzepa: Soja GM może zabić polskie drobiarstwo
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń wskazuje rozwiązania dla transformacji energetycznej
Transkrypcja
Dziękuję. Czy Polska produkuje 2,5 mln ton białka? Powiedział nie. Produkuje 100 tysięcy. Panie pośle, pan się głęboko myli. Nie ma podstawowej wiedzy. Polska produkuje ponad 2,6 mln ton białka. 2 mln ton białka ze śruty rzepakowej. 500 tysięcy, niecałe 500 tysięcy ton z roślin strączkowych. Nieco ponad 100 tysięcy ton soji, rodzimej soji. Natomiast zużycie, panie pośle, do pasz komponentów wysokobiałkowych to jest 4 mln 720 tysięcy. W związku z tym, że importujemy ponad 2 mln 600 tysięcy ton śruty sojowej, to reszta pochodzi z krajowych źródeł białka. Ale nasza produkcja jest większa niż zużycie. Ponieważ przy chociażby śrucie rzepakowej produkujemy 2 mln ton, ale zużywamy na krajowym rynku tylko 1 mln 300 tysięcy. 700 tysięcy eksportujemy. Sprzedajemy taniej niż kupujemy soje. Nasze możliwości produkcji komponentów wysokobiałkowych są daleko większe niż by to wynikało ze zużycia. Dlaczego? Dlatego, że większość firm paszowych to są firmy obce, które nie chcą korzystać z krajowych źródeł białka. Nie chcą dać zarobić polskim rolnikom, tylko wolą importować i dają zarobić rolnikom z Ameryki Południowej, z Ameryki Północnej. I na tym polega problem i pan tego niestety nie rozumie. Kolejna kwestia, też wynikająca z kompletnego niezrozumienia, bo krytykujecie rząd Prawa i Sprawiedliwości za to, że chce wprowadzić zakaz używania śruty sojowej GMO. Przecież ten zakaz obowiązuje od 2006 roku. Wy mieliście 8 lat. Jeśli wam się ten zakaz nie podoba, to trzeba było ten zakaz zlikwidować. No na Boga, nie zrobiliście tego. Też przedłużaliście moratorium, ale nie zlikwidowaliście tego zapisu w artykule 15 ustawy o paszach. Dlaczego? No bo wiedzieliście, że polscy rolnicy by was bardzo mocno za to krytykowali. Bo ten zakaz jest w interesie polskiego rolnictwa. Bo przecież polskie rolnictwo nie składa się tylko z drobiarstwa. To jest, gdybyśmy zwiększyli ten udział krajowego białka, tak jak powiedziałem, o 30%, to w kieszeniach polskich rolników zostałoby ponad 2 mld zł. I to są te kwoty, o które walczymy. I teraz pan poseł Sachajko pytał, kiedy będzie realne działanie, kiedy będzie wprowadzenie celu wskaźnikowego. Ten cel wskaźnikowy to ja zaproponowałem na takiej konferencji, która podsumowywała dwójpółroczny okres realizacji programu wieloletniego, programu naukowo-badawczego. Na początku to było obśmiewane. Teraz większość uznaje, że mechanizmami rynkowymi nic tutaj nie zmienimy. I rzeczywiście trzeba wprowadzić regulacje prawne. Właśnie ten cel wskaźnikowy, który spowoduje, że firmy paszowe będą korzystały z krajowych źródeł białka. I ten projekt, tu pan minister o tym mówił, ten projekt jest przygotowywany i wkrótce trafi do Wysokiej Izby. I mam nadzieję, że wtedy wszystkie kluby parlamentarne ten projekt poprą. Bo jeszcze raz to powtórzę, to jest w interesie polskiego rolnictwa, to jest w interesie polskiej gospodarki, aby nie importować tego, co może być wyprodukowane w Polsce. Co może wyprodukować polski rolnik i co zwiększy dochody polskich gospodarstw rodzinnych. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.