Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Ast o zwiększeniu liczby lokali wyborczych i transparentności

Marek Ast o zwiększeniu liczby lokali wyborczych i transparentności

Marek Ast przedstawił projekt zmiany Kodeksu wyborczego, którego celem jest zwiększenie dostępności do lokali wyborczych i poprawa transparentności procesu wyborczego. Zaznaczył, że propozycje zakładają obniżenie progu tworzenia stałych obwodów do 200 mieszkańców oraz wzmocnienie roli mężów zaufania.

Najważniejsze zmiany


Marek Ast wskazał, że projekt obniża próg liczby mieszkańców niezbędnych do utworzenia stałego obwodu z dotychczasowych 500 do 200 mieszkańców. Według autora projektu taka zmiana powinna zwiększyć liczbę stałych obwodów i lokali wyborczych o około 6 tysięcy, a liczbę obwodów z 27 do 33 tysięcy (około 20%).

Dostępność i frekwencja


Marek Ast argumentował, że celem jest realne upowszechnienie prawa do głosu – zmiany mają prowadzić do większej dostępności lokali wyborczych, co ma przełożyć się na wzrost frekwencji, szczególnie w małych gminach. Wypowiedź odnosiła się do obserwowanej dysproporcji frekwencji między dużymi miastami a małymi ośrodkami.

Konsultacje i ekspertyzy


W exposé przywołano konsultacje z ekspertami – Marek Ast cytował wystąpienie profesora Flisa i wspomniał udział posła Roberta Kropywnickiego w jednym ze spotkań. Podkreślił, że analizy ekspertów pokazują zależność między odległością do lokalu wyborczego a poziomem uczestnictwa w głosowaniu.

Transparentność i rola mężów zaufania


Marek Ast przedstawił również propozycje zwiększenia przejrzystości procesu wyborczego poprzez wzmocnienie roli mężów zaufania oraz zapewnienie udziału przedstawicieli komitetów wyborczych w pracach komisji. Zaznaczył, że projekt uwzględnia także sugestie Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowego Biura Wyborczego dotyczące finansowania partii i porządkujących zmian proceduralnych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie pośle, oddaj Was. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, w imieniu wnioskodawców posłów Klubu Prawa i Sprawiedliwości mam zaszczyt przedstawić projekt ustawy o zmianie ustawy, kodeks wyborczy, niektórych innych ustaw. Celem projektu jest wprowadzenie zmian w dwóch zasadniczych obszarach. Z jednej strony chodzi o zwiększenie dostępności do lokali wyborczych, a tym samym zwiększenie też frekwencji wyborczej, tego nie ukrywamy. Drugi obszar zmian dotyczy transparentności, przejrzystości procesu wyborczego. I oczywiście jest jeszcze taki trzeci obszar zmian, które wiążą się z sugestiami Państwowej Komisji Wyborczej, Krajowego Biura Wyborczego, związanych z finansowaniem partii politycznych, z wpłatami na fundusz wyborczy, innymi zaproponowanymi właśnie przez Państwową Komisję Wyborczą, czy z sugerowanymi zmianami porządkującymi. Ale najistotniejsze to te, które, tak jak powiedziałem, wiążą się ze zwiększeniem dostępności obywatela do lokalu wyborczego. Chcemy, żeby wybory były powszechne nie tylko z nazwy, z definicji, ale żeby były realnie wyborami powszechnymi. I diagnoza jest jakby oczywista, bo przecież te dane statystyczne znamy wszyscy. Olbrzymia dysproporcja, jeżeli chodzi o frekwencję wyborczą pomiędzy dużymi miastami, metropoliami, sięgająca często 70% i niezwykle niska frekwencja wyborcza w małych ośrodkach, w małych gminach, nawet na poziomie 40%. Czyli często po prostu w danym województwie pomiędzy stolicą województwa, a małymi gminami wchodzącymi w skład województwa ta dysproporcja dochodzi nawet do 30%, jeżeli chodzi o frekwencję wyborczą. I tutaj eksperci jednoznacznie stwierdzają tę zależność pomiędzy odległością do wyborczy, do... Nie no, panie pośle, ale proszę nie przerywać, to jest jakby oczywiste i w trakcie prac nad ustawą w komisji pokażemy również tych ekspertów. Wczoraj chociażby o tym mówił pan profesor Fris w trakcie konsultacji. W tych konsultacjach też uczestniczył w jakiś sposób przedstawiciel waszego klubu, bo pan poseł Robert Kropywnicki był na tym spotkaniu, słyszał. Więc bez wyzłośliwiania się, bo gołym okiem to widać i też ta zależność jest oczywista. Im dalej do lokalu wyborczego, tym niższa frekwencja wyborcza. Nie chcemy, aby wybory były wyłącznie dla wybranych, dla mieszkańców dużych miast i dla tych wyborców z mniejszych, którzy mają środki komunikacyjne, aby do lokalu wyborczego dotrzeć. A poza tym jest też jakby oczywiste, że wszystkim, całej klasie politycznej powinno zależeć na tym, aby doszusować do tych państw demokratycznych Unii Europejskiej, w których frekwencja jest zdecydowanie wyższa jak w Polsce. No też u nas ta frekwencja, czy to w wyborach samorządowych, czy w wyborach parlamentarnych, kształtuje się na poziomie 60%. Są państwa, gdzie osiąga ona nawet ponad 80%. Więc powinniśmy sobie stawiać cele ambitne. Dlatego, że demokracja polega na tym, że w procesie wyborczym, w wyborach ma możliwość uczestniczenia ogółu obywateli, a państwo zapewnia możliwość udziału w tym święcie demokracji, jakim są wybory. Dlatego też już od wielu miesięcy zapowiadaliśmy te zmiany i dzisiaj mam tę satysfakcję, że projekt tych zmian mogę państwu zaproponować. I drugi obszar zmian, który wiąże się z kwestią transparentności i przejrzystości procesu wyborczego. I znowu, no chociażby właśnie z postulatów m.in. partii opozycyjnych, które też już od wielu miesięcy zapowiadają, że wybory muszą być bardzo mocno kontrolowane, że będziecie państwo przyglądali się pracy komisji wyborczych. Wobec tego dajemy instrumenty w tym projekcie do tego, aby właśnie komitety wyborcze, przedstawiciele komitetów wyborczych z jednej strony mieli zapewniony udział w komisjach wyborczych, a z drugiej strony, aby też poprzez swoich mężów zaufania, których też rolę nieco zmieniamy i wzmacniamy, ten proces wyborczy mogli monitorować. I jakie to są zmiany? Ja oczywiście nie będę omawiał wszystkich propozycji, które są zawarte i które są w treści pisemnego uzasadnienia do projektu i wymienię tylko te najważniejsze. Czyli jeżeli chodzi o kwestie dostępności do lokalu wyborczego, no przede wszystkim ta zmiana zasadnicza, czyli obniżenie progu liczby mieszkańców, od której w danej miejscowości można utworzyć stały obwód do głosowania. Do tej pory ten próg to było 500 mieszkańców i górna granica 4 tysiące. My proponujemy, aby już w miejscowościach liczących 200 mieszkańców, jeżeli taka jest możliwość techniczna też, bo tutaj musimy sobie zdawać sprawę z tego, że nie w każdej miejscowości liczącej minimum 200 mieszkańców, będzie świetlica, będzie szkoła, czy będzie lokal, który będzie się nadawał do tego, aby tam zorganizować lokal wyborczy. Ale tą granicę obniżamy do 200 i wedle naszych obliczeń powinno to spowodować wzrost liczby stałych obwodów i lokali wyborczych do około 6 tysięcy. Wczoraj właśnie w trakcie tych konsultacji, o których wspomniałem, inną statystykę podawał profesor Flis, który stwierdził, że to może być nawet 10 tysięcy. Natomiast jak w efekcie będzie, to się dopiero też okaże. Ale liczymy na 6 tysięcy, o taką liczbę lokali wyborczych powinna wzrosnąć liczba obwodów, czyli z 27 do 33 tysięcy, czyli około 20%. I tutaj znowu często państwo powtarzacie, że ta zmiana to jest jakby ukłon w stronę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, że w roku wyborczym właśnie taką zmianę wprowadzamy, aby umożliwić wyborcom Prawa i Sprawiedliwości udział. No nie jest to prawda. I znowu bardzo ciekawy wywód w tej sprawie profesora Flisa, który stwierdza wprost. Na tej zmianie korzystają wszystkie partie na polskiej scenie politycznej. I też myśmy tak to zakładali, że jest to po prostu przede wszystkim zmiana kierowana, nawet nie do partii politycznych przecież, tylko do wyborców. Odchodzimy proszę państwa od podziału komisji wyborczych na przeprowadzające wybory i ustalające wyniki wyborów. Wracamy do tego rozwiązania, które obowiązywało wcześniej, czyli jedna komisja wyborcza. W zakresie transparentności, przejrzystości wyborów wzmacniamy rolę męża zaufania. Mężowi zaufania będzie przysługiwała, podobnie jak członkowi obwodowej komisji wyborczej Gieta, z tym, że w wysokości 50% biety członka obwodowej komisji wyborczej. Męż zaufania będzie miał prawo do rejestrowania przebiegu pracy komisji. Komisja wyborcza będzie miała nałożony obowiązek ustalania wyników wyborów w pełnym składzie. Nie będzie możliwości tworzenia takich zespołów roboczych w lokalu wyborczym, gdzie po otwarciu urny w podgrupkach te głosy mogłyby być liczone. Czyli każdy członek komisji wyborczej uczestniczy w procesie liczenia głosów. Ma możliwość też zbadania każdej karty do głosowania. To są po prostu bezpieczniki, które będą służyły wszystkim komitetom wyborczym. I bez wyjątku, czy będzie chodziło o Komitet Koalicji Obywatelskiej, czy Prawa i Sprawiedliwości, czy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Te zmiany, proszę państwa, mają zagwarantować. Z jednej strony oczywiście wzrost frekwencji wyborczej. Liczymy na to, że znaczący wzrost frekwencji wyborczej mają pro-obywatelski i pro-demokratyczny charakter. I jednocześnie wydaje się to, o czym powiedziałem. Zmiany, które zwiększają przejrzystość procesu wyborczego, wychodzą między innymi właśnie naprzeciw postulatom opozycji. Zmiany, które dotyczą zmian w ustawie o partiach politycznych, też są zmianami doprecyzowującymi, aktualizującymi stan faktyczny. I też zmierzają ku temu, aby ułatwić chociażby kwestie związane ze składaniem sprawozdań finansowych, tak aby po prostu nie dochodziło do nieprawidłowości, z którymi mieliśmy do czynienia i konsekwencji nieprzyjmowania przez Państwową Komisję Wyborczą w wyniku popełnionych błędów sprawozdań finansowych. Jednym słowem, proszę państwa, wydaje się, że ten projekt nie powinien budzić kontrowersji. Liczymy na szerokie poparcie dla zaproponowanych rozwiązań. I oczywiście w imieniu wnioskodawców zwracam się do Wysokiej Izby o to, aby ten projekt został przyjęty. Dziękuję.