Jarosław Sellin o zbrodni pomorskiej: nazwa i data muszą pozostać
Jarosław Sellin mówił o upamiętnieniu ofiar zbrodni pomorskiej i sprzeciwiał się skracaniu nazwy uchwały, podkreślając, że była to zbrodnia niemiecka. Opowiedział się za przyjęciem proponowanej daty 2 października i omówił działania instytucji zajmujących się upowszechnianiem wiedzy.
Przypomniał, że stwierdzenie, iż dzięki Unii Europejskiej mamy pokój w Europie, jest kontrfaktyczne - od roku trwa w Europie okrutna wojna. Zwrócił uwagę, że część krajów Unii popełniła poważne błędy w polityce wschodniej, a Polska ostrzegała przed takimi błędami.
Zdecydowanie sprzeciwił się skracaniu nazwy uchwały, argumentując, że mimo iż wśród ofiar byli też Niemcy, zbrodnia pomorska w około 400 miejscach była zbrodnią niemiecką, zorganizowaną przy udziale zdrajców i struktur policyjnych bądź wojskowych. Podkreślił potrzebę używania pojęcia "zbrodnia pomorska", wskazując, że nazwa ułatwi upowszechnianie wiedzy i że skala tej zbrodni jest porównywalna do zbrodni katyńskiej.
Wyraził poparcie dla daty 2 października jako symbolicznego zakończenia działań wojennych na Pomorzu oraz ze względu na związek z datą urodzin jednego z męczenników. Przyznał, że historycy spierają się o dokładne daty pierwszych rozstrzeliwań w Piaśnicy, ale uchwała ma obejmować wszystkie miejsca związane ze zbrodnią pomorską.
Przypomniał o powołaniu Muzeum Piaśnickiego - wykupieniu willi w Wejherowie, remoncie i planowanym otwarciu latem tego roku - oraz o roli Instytutu Pamięci Narodowej w dokumentowaniu około 400 miejsc, tworzeniu list ofiar i list katów. Zaznaczył także, że Ministerstwo Kultury prowadzi program grantowy Miejsca Pamięci, z którego samorządy i organizacje pozarządowe mogą ubiegać się o dofinansowanie pomników i tablic.
Krytyka tezy o pokoju w Europie
Przypomniał, że stwierdzenie, iż dzięki Unii Europejskiej mamy pokój w Europie, jest kontrfaktyczne - od roku trwa w Europie okrutna wojna. Zwrócił uwagę, że część krajów Unii popełniła poważne błędy w polityce wschodniej, a Polska ostrzegała przed takimi błędami.
Nazwa uchwały i charakter zbrodni
Zdecydowanie sprzeciwił się skracaniu nazwy uchwały, argumentując, że mimo iż wśród ofiar byli też Niemcy, zbrodnia pomorska w około 400 miejscach była zbrodnią niemiecką, zorganizowaną przy udziale zdrajców i struktur policyjnych bądź wojskowych. Podkreślił potrzebę używania pojęcia "zbrodnia pomorska", wskazując, że nazwa ułatwi upowszechnianie wiedzy i że skala tej zbrodni jest porównywalna do zbrodni katyńskiej.
Proponowana data upamiętnienia
Wyraził poparcie dla daty 2 października jako symbolicznego zakończenia działań wojennych na Pomorzu oraz ze względu na związek z datą urodzin jednego z męczenników. Przyznał, że historycy spierają się o dokładne daty pierwszych rozstrzeliwań w Piaśnicy, ale uchwała ma obejmować wszystkie miejsca związane ze zbrodnią pomorską.
Działania instytucji i finansowanie pamięci
Przypomniał o powołaniu Muzeum Piaśnickiego - wykupieniu willi w Wejherowie, remoncie i planowanym otwarciu latem tego roku - oraz o roli Instytutu Pamięci Narodowej w dokumentowaniu około 400 miejsc, tworzeniu list ofiar i list katów. Zaznaczył także, że Ministerstwo Kultury prowadzi program grantowy Miejsca Pamięci, z którego samorządy i organizacje pozarządowe mogą ubiegać się o dofinansowanie pomników i tablic.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jarosław Sellin: Zaprzecza zbiórce, informuje o 36 mln na odbudowę
Jarosław Sellin o Muzeum Westerplatte i obchodach 1 września
Jarosław Sellin apeluje o ochronę chrześcijan w Egipcie i Syrii
Jarosław Sellin o przekształceniu Centrum Polsko-Rosyjskiego
Jarosław Sellin składa wniosek o odrzucenie informacji o UE
Jarosław Sellin: Rząd chce zorganizować Muzeum Westerplatte
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artur Soboń
Artur Soboń o umowie z Baliwatem Guernsey i standardach BEPS
Małgorzata Tracz
Małgorzata Tracz ostro o ustawie o Sądzie Najwyższym i blokadzie KPO
Jakub Rutnicki
Jakub Rutnicki: Pyta o KPO i oskarża o zatrzymanie Bogdanki
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek pyta o liczbę Polaków, handel i dochody
Karolina Pawliczak
Karolina Pawliczak krytykuje odrzucanie poprawek do KPO
Wanda Nowicka
Wanda Nowicka krytykuje rząd za grę pozorów wokół KPO
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję pani marszałek. Szanowni państwo, zanim przejdę do meritum, to jednak pozwolę sobie zwrócić uwagę, że teza, którą wygłosił pan poseł Paweł Zalewski z trybuny o tym, że dzięki Unii Europejskiej mamy pokój w Europie, jest tezą kontrfaktyczną, bo mamy panie pośle od roku okrutną wojnę w Europie. I ta okrutna wojna spowodowana jest również tym, że niektóre kraje Unii Europejskiej popełniły poważne błędy w polityce wschodniej, a niektóre nie popełniły i przed takimi błędami przestrzegały. Wśród tych państw jest na pewno Polska. Więc tylko polemika z kontrfaktycznym stwierdzeniem, że mamy pokój w Europie, bo akurat pokoju w Europie od roku nie mamy. Natomiast przechodząc do treści uchwały, za którą również dziękuję inicjatorom obecnym na galerii, chcę zachęcić jednak przedstawiciela Platformy Obywatelskiej, pana posła Plockę do zaakceptowania propozycji z treści tej uchwały. Skracanie nazwy, która miałaby zmierzać do tego, żeby nie było w nazwie tej uchwały, że to była zbrodnia niemiecka, z powodu tego, że tam również ginęli Niemcy, to prawda, zwłaszcza w Piaśnicy, chorzy psychicznie, bądź garstka też tych, którzy byli przeciwnikami reżimu hitlerowskiego czy nazistowskiego, nie zmienia faktu, że to była zbrodnia niemiecka. Zbrodnia pomorska we wszystkich tych 400 miejscach była zbrodnią niemiecką, zorganizowaną przez zdrajców, niemieckich obywateli polskich, którzy listy proskrypcyjne przygotowywali, którzy potem na swoich sąsiadów się rzucili i za pomocą też zorganizowanych struktur policyjnych bądź wojskowych tej zbrodni razem z nimi dokonali. Więc nazwy nie skracajmy, ta nazwa musi brzmić tak, jak zostało to zaproponowane. Również wydaje mi się, że warto upowszechniać to samo pojęcie zbrodnia pomorska, bo to jest pojęcie, które się kojarzy naturalnie Polakom ze zbrodnią katyńską, pojęciem powszechnie znanym. Zbrodnia katyńska jest pojęciem powszechnie znanym. Skala zbrodni pomorskiej jest podobna, nawet liczbowo, nawet nieco większa od zbrodni katyńskiej. Natomiast bez takiego skrótowego sformułowania będzie bardzo trudno upowszechniać wiedzę o zbrodni pomorskiej, a ta uchwała właśnie do tego zmierza, żeby wiedzę o tej zbrodni upowszechniać. Więc to jest dobra nazwa, właśnie zbrodnia pomorska. I teraz ta data. Też zachęcałbym do tego, żeby jednak się na nią zgodzić i z nią nie polemizować. To jest oczywiście propozycja, która wynika z tego, że jakąś datę mieć musimy. Ale to nie jest, bo pan proponował 29 października. Są spory historyków na temat tego, kiedy były pierwsze rozstrzeliwania w Piasińcy. I to nie jest bardzo precyzyjnie ustalone przez historyków. Ale my mówimy o uchwale dotyczącej zbrodni pomorskiej, a nie piasińskiej. Czyli tych 400 wszystkich miejsc. Więc na jakąś datę się trzeba zdecydować. Nawet poseł Biernacki zwrócił uwagę, że takie zbrodnie miały już miejsce poza działaniami wojennymi we wrześniu. W wielu miejscach na Pomorzu. Więc moim zdaniem ta propozycja jest bardzo dobra. Właśnie ten symboliczny moment zakończenia działań wojennych w ramach wojny obronnej, którą Polacy prowadzili na Pomorzu 2 października. I ta symboliczna data urodzin jednego z męczenników, którzy powinni być bardziej znani w świadomości Polaków. I data jego urodzin tej osoby zamordowanej właśnie w ramach zbrodni pomorskiej. Więc to już bym pozostawił. Pani poseł Pępek pytała, jakie działania upowszechniające zbrodnię pomorską będziemy czynić. Pani poseł, my to czynimy od 7 lat poprzez powołanie instytucji. Bo najlepiej właśnie upowszechniać wiedzę na temat jakichś fragmentów naszej historii poprzez trwale i systematycznie działającą instytucję. Tą instytucją jest Muzeum Piaśnickie, które powstało i to była jedna z pierwszych naszych decyzji, kiedy przyszliśmy do resortu pod koniec 2015 roku, żeby taką instytucję powołać i wykupić na rzecz tej instytucji willę w Wejherowie, która była zajęta w czasie wojny przez gestapo, a przed wojną była własnością doktora Panka i jego rodziny, jednego z liderów polskiej inteligencji na Wejherowie i na północnym Pomorzu. Zresztą jego córki właśnie też w Piaśnicy zginęły. On zmarł przed wojną. I tę willę wykupiliśmy. Tam tworzy się Muzeum Piaśnickie. Już jest budynek właściwie wyremontowany. Pewne nawet dobudowy są do tego budynku. I to Muzeum Piaśnickie ostatecznie będzie otwarte w tym roku latem. I po to jest ta instytucja. Ona to zresztą robi już od kilku lat, ale też będzie robić jeszcze intensywniej w sytuacji, kiedy już będzie miała swoją stałą wystawę, żeby upowszechniać wiedzę o zbrodni pomorskiej. I nie szczędzimy środków na to, żeby ta instytucja takie możliwości miała. Zresztą pani poseł Łośko też zwróciła uwagę na to, że jeśli chodzi o upowszechnianie wiedzy o zbrodni pomorskiej, pewne zasługi ma tutaj też Instytut Pamięci Narodowej, bo ma to wylistowanie tych 400 miejsc, praca nad udokumentowaniem i listy ofiar, i listy katów, to się dzieje. Dzięki polskiej instytucji, jaką jest Instytut Pamięci Narodowej w wielu specjalistycznych publikacjach, przyczynkarskich artykułach, ale też syntetycznych książkach. Czyli te dwie instytucje, Instytut Pamięci Narodowej i Muzeum Piaśnickie na pewno nie spoczną, dopóki nie opracują pełnej wiedzy na temat wszystkich detali, i wszystkich całej wiedzy, którą możemy zdobyć na temat zbrodni pomorskiej. Pan poseł Kurzawa pytał o możliwość finansowania pomników, tablic. To się cały czas dzieje, panie pośle. Mamy specjalny program w ministerstwie, miliony złotych na to idą każdego roku. Miejsca Pamięci Narodowej i każdy samorząd, każda organizacja pozarządowa, która jakimś miejscem się opiekuje, może złożyć wniosek do programu grantowego właśnie w Ministerstwie Kultury pod tytułem Miejsca Pamięci. Proszę złożyć wniosek. Proszę dać szansę. Proszę złożyć wniosek. Jak ktoś się troszczy o jakieś miejsce pamięci narodowej, to o jakąś tablicę, o jakiś pomnik, o jakiś skwer, to może taką rzecz zrobić. Tylko proszę takie wnioski składać. To jest program bardzo popularny. Jest tych wniosków kilkaset rocznie i na ogół są rozpatrywane pozytywnie. Więc podpowiadam, że jak ktoś ma pomysły, jak jeszcze upamiętnić w konkretnym miejscu, gdzie upamiętnienia jeszcze nie ma, to proszę zainteresować się programem ministra kultury i dziedzictwa narodowego pod tytułem Miejsca Pamięci w Kraju