Marek Biernacki popiera projekt o świadczeniach, krytykuje chaos
Marek Biernacki przedstawił stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o świadczeniu na długoletnią służbę. Popiera projekt jako wsparcie dla doświadczonych funkcjonariuszy i żołnierzy, jednocześnie krytykując jego spóźnione i chaotyczne przygotowanie oraz brak rzetelnej analizy skutków.
Marek Biernacki zadeklarował poparcie dla projektu, podkreślając, że pomaga on policjantom i żołnierzom o długim stażu. Zwrócił uwagę, że projekt powstał szybko, na zasadach ekstraordynaryjnych, w związku z groźbą fali odejść do dnia 1 marca.
Wypowiedź wskazała na brak konkretnych informacji o liczbie funkcjonariuszy i żołnierzy planujących odejść ze służby oraz na to, że minister finansów również nie dysponowała tymi danymi. Biernacki oczekuje ujawnienia tej informacji w toku prac legislacyjnych.
Najpoważniejszy zarzut postawiony wobec przedłożenia to brak pogłębionej analizy przyczyn nasilających się odejść. Biernacki podkreślił, że poza płacami istotne są warunki pracy, kompetencje przełożonych, zakres zadań i akceptacja społeczna, zwracając uwagę na afery medialne, które obniżają autorytet służb.
Mówił, że najlepszą inwestycją jest inwestycja w doświadczonego funkcjonariusza i żołnierza, a rozwiązania finansowe powinny być połączone z systemami motywacyjnymi sprzyjającymi dłuższej służbie. Wyraził nadzieję, że nie zajdzie potrzeba szybkiej nowelizacji projektu.
Najważniejsze ustalenia
Marek Biernacki zadeklarował poparcie dla projektu, podkreślając, że pomaga on policjantom i żołnierzom o długim stażu. Zwrócił uwagę, że projekt powstał szybko, na zasadach ekstraordynaryjnych, w związku z groźbą fali odejść do dnia 1 marca.
Brak danych o skali odejść
Wypowiedź wskazała na brak konkretnych informacji o liczbie funkcjonariuszy i żołnierzy planujących odejść ze służby oraz na to, że minister finansów również nie dysponowała tymi danymi. Biernacki oczekuje ujawnienia tej informacji w toku prac legislacyjnych.
Wymóg pogłębionej analizy przyczyn odejść
Najpoważniejszy zarzut postawiony wobec przedłożenia to brak pogłębionej analizy przyczyn nasilających się odejść. Biernacki podkreślił, że poza płacami istotne są warunki pracy, kompetencje przełożonych, zakres zadań i akceptacja społeczna, zwracając uwagę na afery medialne, które obniżają autorytet służb.
Znaczenie inwestycji w doświadczonych funkcjonariuszy
Mówił, że najlepszą inwestycją jest inwestycja w doświadczonego funkcjonariusza i żołnierza, a rozwiązania finansowe powinny być połączone z systemami motywacyjnymi sprzyjającymi dłuższej służbie. Wyraził nadzieję, że nie zajdzie potrzeba szybkiej nowelizacji projektu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Biernacki gratuluje i wręcza zaświadczenie o wyborze
Marek Biernacki składa uroczyste ślubowanie
Marek Biernacki o podwyżkach dla służb: wyjaśnia decyzję rządu
Marek Biernacki popiera uproszczenia w ustawie o cudzoziemcach
Marek Biernacki o pomocy uchodźcom z Ukrainy i ochronie danych
Marek Biernacki o zmianach w zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Tuduj
Krzysztof Tuduj popiera świadczenie za długoletnią służbę
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska pyta o rezerwę na środki przed 1 marca
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk zapytany o łączną wartość rekompensat
Krzysztof Truskolaski
Krzysztof Truskolaski pyta o los gen. Jarosława Szymczyka
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro: Komisja Europejska sięga po polskie dzieci
Maciej Wąsik
Maciej Wąsik o świadczeniach dla długoletnich funkcjonariuszy
Transkrypcja
Panie ministrze, wysoka izbo. W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska, Polskie Stronnictwo Ludowe, Unii Europejskiej, Demokratów i Konserwatyści mam zaszczyt przedstawić stanowisko do sprawozdania Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z prowadzeniem świadczenia na długoletnią służbę. Popieramy ten projekt, bo trudno tego projektu nie poprzeć, ponieważ na pewno pomaga on i wspiera policjantów o długoletnim stażu, o tym też policjantów, którzy są policjantami doświadczonymi, a którzy w tych warunkach finansowych, które były i są obecnie w policji, nie za bardzo widzieli przyszłość w resorcie. Ten projekt jest projektem, który powstał na zasadach, trochę powstaje na zasadach ekstraordynaryjnych. Powstaje bardzo szybko, ponieważ grozi fala odejść policjantów, funkcjonariuszy, służb wszystkich, żołnierzy, ponieważ ten termin ich odejścia związany jest z dniem 1 marca. Czyli do tego okresu grozi nam fala odejść. Wiązane jest to oczywiście z waloryzacją całego systemu merytur. Co jest ciekawe, na komisji, która trwała bardzo merytorycznie, zadaliśmy pytanie, ilu tak naprawdę funkcjonariuszy dotyczy tego typu, ile funkcjonariuszy chce odejść ze służby, ile funkcjonariuszy złożyło wniosek, funkcjonariuszy i żołnierzy. Tak naprawdę nie otrzymaliśmy tej odpowiedzi i liczymy na to, że w trakcie prac legislacyjnych poznamy je. Ale jak trochę byłem zaskoczony, okazało się, że pani minister finansów Magdalena Rzeczkowska też o tym nie wie, bo też zwrócała się z pismem do ministrów spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i obrony narodowej z prośbą o wstrzymanie prac nad tym projektem legislacyjnym do momentu, kiedy nie zostanie uchwalony budżet. Powtórę też wskazywała, że nie znamy skali skutków finansowych tej ustawy, bo ta ustawa rodzi ze sobą, niesie ze sobą skutki finansowe. No i tak jak podkreślam, nie znamy tej skali odejść w każdym z resortów. I to byśmy oczekiwali też, panie ministrze, żeby jednak ta informacja wreszcie kiedyś ujrzała światu oddzienne, bo to jest konieczne. Musimy wiedzieć, o czym debatujemy. Mamy na pewno do czynienia z regulacją dosyć korzystną z punktu widzenia funkcjonariuszy i żołnierzy, ale niestety regulacją to, o czym mówię, spóźnioną i chaotyczną. Najpoważniejszy zarzut, jaki można sformułować w związku z dzisiejszym przedłożeniem, dotyczy tego, że ministerstwa nie dokonały pogłębionej analizy przyczyn nasilających się odejść ze służby funkcjonariuszy i żołnierzy. Należy się koniecznie przyjrzeć owym przyczynom, bo z opinii wyrażonych przez samych zainteresowanych wynika, że co najmniej równie istotne jak płace są warunki pełnienia służby, kompetencje przełożonych, zakres wyznaczonych zadań, czy będący konsekwencją tych czynników akceptacja społeczna. Dotyczy to szczególnie m.in. a przede wszystkim funkcjonariuszy policji, którzy ostatnio stali się poprzez afery z wysięgnikiem oraz z granatnikiem w komendzie głównej, bohaterami, królami memów. To na pewno nie służy podniesieniu autorytetu tej służby. Sprawadzenie samej metodyki zwiększenia liczby dostępnych funkcjonariuszy i żołnierzy i tylko do sfery finansowej wydaje się zbytnim uproszczeniem. Co prawda spotykaliśmy się z taką polityką w przeszłości, ale musimy pamiętać, że liczą się warunki pracy. Mam nadzieję, że nie będziemy niedługo musieli się znowu spotkać i nowelizować tego projektu ustawy. Tak jak podkreślam, najlepsza inwestycja to jest inwestycja funkcjonariusza, zwłaszcza funkcjonariusza doświadczonego, żołnierza doświadczonego. Żołnierza, który ma kilkanaście lat pracy. On swoją pracą, swoją służbą oddaje to, co w niego zainwestowało państwo. Jest też profesjonalistą, zawodowcem. To jest dobra inwestycja. Tylko czy musiało dojść do takiej sytuacji, w której służby, wojsko zagłosowało czy zaprotestowało w formie, bo tak to można, w cudzysłowie, zaprotestowało w formie składanych wniosków emerytalnych. Na pewno, tak jak mówiłem i wczoraj, poprzemy ten projekt, bo trudno tego projektu nie poprzeć. Szkoda, że nie jest, tylko on dopracowany. Ale dobrze, że idziemy w tym kierunku, w którym powinniśmy właśnie zmierzać. Czy połączyć system motywacyjny też z chęcią dłuższego czasu pracy, dłuższego czasu okresu pracowania poprzez pewne takie systemy motywacyjne. Dziękuję bardzo, panie marszał. Panie ministrze.