Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ewa Leniart zapowiada konkurs na zagospodarowanie Prawobrzeża Wisłoka

Ewa Leniart zapowiada konkurs na zagospodarowanie Prawobrzeża Wisłoka

Ewa Leniart przedstawiła założenia Zielonego Ładu dla Rzeszowa i zapowiedziała konkurs na zagospodarowanie Prawobrzeża Wisłoka, przeznaczając na nagrody 60 tysięcy zł. Opowiedziała się za dialogiem z deweloperami i zapewniła, że po realizacji inwestycji zachowana zostanie około 10 hektarów terenów zielonych.

Ogłoszenie konkursu

Ewa Leniart poinformowała, że samorząd ogłosi konkurs na najlepszą koncepcję zagospodarowania przeciwległego brzegu Wisłoka, z budżetem konkursowym 60 tysięcy zł. Konkurs ma wyłonić projekt pokazujący, jak obszar od zapory do mostu zamkowego mógłby wyglądać za kilka lat i ma być ogłoszony prawdopodobnie do końca kwietnia.

Dialog z inwestorami i władzami

Wojewoda i prezydent zostali wymienieni jako uczestnicy rozmów, które doprowadziły do spotkań z inwestorami. Ewa Leniart podkreśliła konstruktywny dialog z deweloperami, które zadeklarowały gotowość poniesienia części ciężaru finansowego i rzeczowego realizacji uznanych za najlepsze rozwiązań.

Zakres planowanego zagospodarowania

Według Ewy Leniart obszar terenów zielonych po zakończeniu inwestycji może wynieść około 10 hektarów, co pozwoli na stworzenie przestrzeni rekreacyjnej, placów zabaw i plenerowych siłowni. Podkreśliła, że celem jest osiągnięcie równowagi między rozwojem miasta a ochroną przestrzeni zielonych - to ma być nowa jakość w rozwoju miasta.

Własność gruntów i aspekty bezpieczeństwa

Ewa Leniart wyjaśniła, że większość terenów należy do miasta, a mniejsza część jest w prywatnych rękach, dlatego przygotowywana jest struktura własności. Zaznaczyła także, że koncepcja parku przewiduje małą architekturę, a nie duże obiekty kubaturowe, z uwzględnieniem ryzyka wynikającego ze zmieniających się warunków klimatycznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam wszystkich Państwa bardzo serdecznie na dzisiejszej konferencji. Ja nazywam się Monika Konopka i dołączyłam do zespołu prasowego w mieście, w Urzędzie Miejskim. Będę z Państwem współpracować. Mam nadzieję, że nam się będzie dobrze ta współpraca układała. Nie ukrywa mi, to dla mnie też jakieś zawodowe wyzwanie, ale myślę, że jakoś to sobie wszyscy razem poradzimy. Dziękuję. Przejdę do meritum. Dzisiejsza konferencja zagospodarowanie tego, co po drugiej stronie Prawego Brzegu Wisłoka. Oddaję głos Panu Markowi Bajdakowi. Dziękuję. Dzień dobry Państwu. Bardzo serdecznie dziękuję za tak liczne przybycie. Tematem dzisiejszego spotkania chciałbym, żeby była właśnie kwestia tego, co widzimy po drugiej stronie Wisłoka, czyli Prawego Brzegu, od zapory aż do mostu zamkowego. Jest to problem, temat dosyć znany wśród mieszkańców Brzeszowa. Kwestia terenów zielonych, kwestia dotychczasowej polityki, deweloperów. To są tematy, które zapewne każdego interesują. W każdym wzbudzają jakieś emocje. Chciałbym Państwa poinformować, że podjąłem decyzję i poprosiłem o przeznaczenie kilkudziesięciu, to jest dokładnie 60 tysięcy złotych, na konkurs, którego efektem będzie wybór najlepszej pracy. Ta praca ma być poświęcona temu, jak ten przeciwległy brzeg miałby wyglądać za lat kilka. Od kilkunastu dni trwamy w takim przyjaznym dialogu, mam nadzieję przyjaznym. Tak to odbieram do tej pory. Dziękuję Pani Wojewodzie za taki impuls do tych działań. Wszyscy, mam takie przekonanie, mam takie wrażenie z tych rozmów, to jasno wynika, że wszyscy, z którymi się spotykałem, są już przekonani co do tego. I to jest takie ich wewnętrzne przekonanie, to nie jest wynik moich jakichś argumentacji, że Rzeszów wszedł w taką fazę, że ta polityka musi wyglądać troszeczkę inaczej, że dalej tak już się nie da. Z prostego powodu. Te mieszkania, które by były budowane w takiej betonowej pustyni, już nie znalazłyby nabywców. Jestem przekonany, że wspólnie da się osiągnąć ze środowiskiem deweloperów taki konsensus, który po pierwsze nie będzie stawiał miasta w sytuacji bez wyjścia, po drugie pozwoli im realizować własne inwestycje, także z pożytkiem dla mieszkańców, którzy nie tylko jak ci, nie tylko tych, którzy kupią od nich mieszkanie, ale dla ogółu mieszkańców Rzeszowa. Wpadły deklaracje odnośnie prawobrzeża Wisłoka ze strony deweloperów, że są gotowi wziąć na siebie część ciężaru finansowego, rzeczowego, tego co zostanie wypracowane i uznane jako najlepsza praca w konkursie, który zapewne do końca kwietnia zdążymy ogłosić. Bardzo proszę Panią Wojewodę, jeśli można. Pani Wojewoda była zaangażowana w te rozmowy z deweloperami. Prosimy też o informację. Szanowni Państwo, ponieważ zaangażowałam się w kwestie związane z prowadzeniem przyszłości, mam nadzieję, niedalekiej Zielonego Ładu dla miasta Rzeszowa, w związku z tym odbierając sygnały napływające zarówno od mieszkańców miasta, jak też od inwestorów, którzy wyrażali zrozumienie dla postulatów mieszkańców, iż miasto musząc się rozwijać powinno gwarantować przestrzeń zieloną, rekreacyjną dla mieszkańców jednocześnie. Doprowadziłam do tego, dzięki uprzejmości pełniącego funkcję prezydenta, iż doszło do spotkania pana prezydenta wraz z inwestorami. W następstwie tych spotkań padły propozycje, o których wspomniał pan prezydent. Dobry, konstruktywny dialog, w następstwie którego jest szansa, aby tereny, które od wielu dziesiątek lat służyły mieszkańcom naszego miasta, jako tereny rekreacyjne, nadal pozostały, pomimo tego, iż zapadły już decyzje o realizacji określonych inwestycji na tych terenach. Tych decyzji oczywiście zmienić się nie uda, natomiast możemy w dobrym dialogu, w konstruktywnym dialogu zapewnić, że da się rozwijać miasto i zachować zieleń, osiągając zdrową równowagę z pożytkiem dla mieszkańców. Taki był cel tych naszych rozmów. Taka też była podstawa wniosku do pana prezydenta o to, ażeby wystąpić z propozycją ogłoszenia konkursu na zagospodarowanie tych terenów zielonych. Wspólnie ustaliliśmy, że obszar, który może powstać, nawet po zrealizowaniu inwestycji już będących w trakcie, w pewnej fazie realizacji, po wydanych pozwoleniach na budowę i w uzetkach, czyli warunkach zabudowy, że tych terenów zielonych będzie około 10 hektarów. I da to przestrzeń do tego, ażeby stworzyć zarówno obszar zielony, obszar rekreacyjny, place zabaw i inne funkcje o charakterze rekreacyjno-wypoczynkowym, których mieszkańcy po prostu oczekują. Zatem, drodzy Państwo, myślę, że jest to początek zupełnie nowej jakości w rozwoju miasta Rzeszowa. Wiat wyraźnie wskazuje, że nam sprzyja, a zatem uda się zrealizować to, co, tak jak podkreślam, w dobrym, konstruktywnym dialogu można osiągnąć z pożytkiem dla mieszkańców i jego rozwoju. Dziękuję. Drodzy Państwo, pewnie są jakieś pytania, więc zachęcam. Ja mam dwa pytania do Pana Prezydenta, jeśli mogę. Oczywiście. Jak wygląda sprawa własności tych terenów? Z tego, co mówimy tutaj, to mamy do myśli ten teren tutaj, to płatki do moski, tak? Dokładnie tak. Część terenów jest inaczej. Część terenów nie jest własnością gminy miasta Rzeszów. Natomiast większość jest we własności miasta Rzeszów. Ja nie potrafię Państwu pokazać, które tutaj, bo po pierwsze, gra nic nie widać, ale ten temat dzisiaj z samego rana poprosiłem Pana Dyrektora Tarnowskiego, żeby przedstawił mi taką strukturę własności, więc mogę powiedzieć w pełni odpowiedzialnie, że mniejsza część to jest własność prywatna, natomiast większa część to jest własność miasta. I drugie moje pytanie, czy te inwestycje, które są planowane, ta koncepcja, ten projekt, nie będzie kolidował z tym, że jesteśmy na terenach zalewowych, określanych jak zalewowych? Przede wszystkim projekt parku, koncepcja zagospodarowania parku nie niesie z sobą żadnych obiektów kubaturowych o dużej wartości. To ma być mała architektura, to mają być, tutaj mówię wymyślam, piaskownice, place zabaw, plenerowe siłownie, więc oczywiście może się zdarzyć tak, żyjemy w coraz bardziej niespokojnych czasach klimatycznie, że rzeka wystąpi z brzegów i ten teren zwyczajnie zaleje, ale w centrum miasta ja nie widzę innego potencjału 10-hektarowego, żeby takie przedsięwzięcie zrealizować, zwłaszcza, że mówię, mamy w pobliżu potężne jedno osiedle, niektórzy mówią, że to jest stare, nowe miasto, może powstanie nowe, nowe miasto, więc jestem przekonany, że po pierwsze ludzie chętnie skorzystają z możliwości wypoczynku na tym prawym brzegu, po drugie ewentualne straty, to powodzi, bo one zawsze będą, będą bardzo łatwe do usunięcia, ale niestety, mówię, póki co nie jesteśmy w stanie zapanować nad drzwiowem. Panie Prezydencie, mówi Pan, że do końca kwietnia powinien ten konkurs zostać ogłoszony, tak? Tak, taką mam nadzieję. Kiedy Pan przewiduje? Spodziewam się, że komisja konkursowa, o której będą przede wszystkim chciałbym zaprosić do udziału w komisji oceniającej, osoby o uznanych nazwiskach w dziedzinie urządzania zieleni, architektury, urbanistyki. Mam nadzieję, że koniec maja, może początek czerwca. Tu nie chcę obiecywać, że to się stanie w ciągu tygodnia, bo wiadomo, wszyscy muszą się nagle w jednym miejscu zebrać, ocenić pracę, wymienić uwagi i coś wspólnego, wypracować jakieś wnioski końcowe. Panie Prezydencie, mam pytanie, takie trochę niespytane, ale w temacie jak najbardziej. Na jakim etapie jest sprawa wyłaniania architekta miejskiego, co zapowiedział Pan kilka tygodni temu? Machina taka administracyjna ruszyła. Co wiemy na ten temat? Tak się składa, że wczoraj właśnie mnie dostałem na biurko deklarację z Stowarzyszenia Architektów Rzeczypospolitej Polskiej. Poprosiłem Państwa, stowarzyszenie, o wskazanie osób, które po pierwsze mogłyby się podjąć tego zadania, czyli troszeczkę wolnego czasu swojego poświęcić dla wspólnego dobra. Po drugie, swoją dotychczasową pozycję dorobkiem gwarantują, że to będzie merytoryczny wkład w pracę takiego zespołu. Wczoraj dostałem informację z dwoma nazwiskami. Niestety nie pamiętam, ale mam już deklarację właśnie dwójki architektów, urbanistów spoza urzędu. Jednego Pana podaj, że Pan ze Stowarzyszenia Razem dla Rzeszowa chyba, poprosiłem o sam, żeby zdecydował się i przyjął tę propozycję na bycia członkiem takiego zespołu. Czekam jeszcze na jedno zgłoszenie i myślę, że kwestia, no nie wiem, czy w Wielkim Tygodniu zdążę, bo też muszę jeszcze to dopracować organizacyjnie, wydać zarządzenie o powołaniu zespołu i wyznaczeniu celu, którym to zespoł ma poświęcić się. Ja mam pytanie do Pani Wojewody, a jednocześnie kandydata na prezydenta Rzeszowa. Pani Wojewoda, jak się Pani odniesie do tego, że wczoraj swoją konferencję też o zielonym Rzeszowie, o ładzie przestrzennym związanym z zielenią zrobił Konrad Kiołek, również kandydat na prezydenta Rzeszowa. No nie był tak precyzyjny i konkretny jak Pani. Pani redaktor, kampania wyborcza to jest swoisty karnawał propozycji i ofert przedstawianych mieszkańcom. Ja oczywiście jestem, jak Państwo wiecie, osobą bardzo konkretną i zawsze o konkretach lubię rozmawiać, dlatego też rozmawiamy o konkretnym miejscu, odpowiadając na konkretne postulaty mieszkańców. A ponieważ te postulaty dotyczyły planowanych inwestycji na drugim brzegu Wisłoka i też obawy, że te tereny, które mogą być wykorzystywane jeszcze lepiej dla celów rekreacyjnych, mogą zostać przez miasto utracone, podjęłam tego rodzaju inicjatywę. Jak Państwo wiecie, w momencie, kiedy ogłaszałam swoją decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta, wskazała mnie jako trzy obszary bardzo tak szeroko zakreślone i jako pierwszy wymieniłam właśnie zielone łaty dla miasta Rzeszowa. Więc jakby jest to jeden z elementów składowych tego punktu mojego programu, a tych punktów jest bardzo dużo. Kampania jest przed nami, na pewno każdy z nas kandydujących na urząd prezydenta miasta Rzeszowa swoją wersję rozwoju miasta i też różnych działań będzie prezentował. Myślę, że te obrazki, wizualizacje, które Państwo widzicie, wyraźnie pokazują, że to, co powiedziałam też, jest kluczem do zapewnienia pewnej równowagi pomiędzy potrzebami mieszkańca i realizacją, czy potrzebą realizacji trendów rozwojowych, zapewnieniem odpowiednich możliwości rozwoju miasta, także poprzez działania inwestycyjne. To jest wskazanie pewnego standardu, w jakim można realizować urząd. Można to robić na zasadzie takiej, że ulega się jednej bądź drugiej grupie, zawsze ktoś wówczas traci. Natomiast ja jestem gwarantem równowagi. Zapewnienia tego, że słyszę potrzeby jednych, widzę możliwości drugich, doprowadzam do tego, że w konsensusie osiągamy wspólny cel. I oczywiście, drodzy Państwo, moja propozycja na pewno dotycząca kwestii Zielonego Ładu w Rzeszowie będzie jeszcze rozbudowywana. Spotkamy się, gwarantuję Państwu, w ciągu dni kampanijnych, jeszcze w wielu różnych ciekawych miejscach. Ale właśnie po to, ażeby pokazać, że określonymi krokami, które służą realizacji pewnej idei, można zapewnić wspaniały rozwój miasta Rzeszowa. Pani województwo chciałam... Ja, gdy będę miała możliwość rozmowy z osobą, która podejmie się uczestnictwa w konkursie, który ogłosi pełniący funkcję prezydenta miasta Rzeszowa, pan Marek Bajdak, na pewno powiem, że przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że Wisłok jest rzeką, która od czasu do czasu lubi przybierać, a więc w naturalny sposób część brzegowa musi być wolna od jakiejkolwiek infrastruktury, która byłaby trudną, czy utrudniającą przepływ większych ilości wody. W dalszej kolejności park na pewno tak, ale ponieważ mamy do zagospodarowania przestrzeń dziesięciohektarową, więc możemy pokusić się o to, aby pojawiły się różne atrakcje, które sprawią, że mieszkańcom nie tylko tego osiedla, które powstanie, ale też innych osiedli miejskich, zechce się tutaj przyjechać. Pan prezydent wspomniał o placach zabaw, o siłowniach na otwartym powietrzu. Być może projektant zaproponuje coś zupełnie nowego. Oczywiście, drodzy Państwo, trzeba sobie też odpowiedzieć, co my jako mieszkańcy chcielibyśmy, by było w takim miejscu, abyśmy chcieli tu przebywać. Inwestorzy mówią o tym, że oczywiście w tej infrastrukturze, która powstanie, na parterach będą obiekty służące użyteczności publicznej, będą to obiekty gastronomiczne. Więc to jest element wkomponowany w budynki. Pytanie, co możemy zrobić obok parku, w zieleni, aby tę atrakcyjność miasta jeszcze podnieść. Możemy na pewno zastanowić się nad takimi atrakcyjnymi elementami, jak fontanna, cały szereg rzeczy, które pozwolą na to, aby wykorzystać brzeg rzeki, napełnić też pewnym spokojem każdego, kto zechce tutaj spędzić popołudnie. Pani Wojewódl, chciałam dobrać, bo wspominała Pani, że spotkała się z deweloperami, którzy są chętni do współfinansowania ewentualnego zagospodarowania tego brzegu. Ja chciałam zapytać, ilu było tych przedstawicieli przedsiębiorców i czy zapadły jakieś decyzje odnośnie podziału tego finansowania? Czy zadeklarowali, że zapłacał połowę, 30%, 40%, czy są jakieś konkretne ustalenia z tego spotkania? Ja uczestniczyłam w spotkaniu, w którym uczestniczył także Pan Prezydent. Wspólnie byliśmy gospodarzami tego spotkania. Rozmawialiśmy o tym konkretnym miejscu, a zatem rozmawialiśmy z grupą inwestorów, która tutaj będzie realizować swoje obiekty, swoje inwestycje. Więc to nie mogła być nieograniczona grupa podmiotów gospodarczych. I też trudno mówić o szczegółach, jeśli mamy w zamiarze ogłoszenie konkursu, a więc czekamy na konkretyzację propozycji, wizji kogoś, kto do tego konkursu się zgłosi. Mamy deklarację, że współudział będzie realizowany. Raczej rozmawialiśmy o tym, że wskazane by było, by to nie był współudział finansowy, a bardziej usługowy ze strony inwestorów. A jakie to były firmy? Proszę wybaczyć, ale ja nawet nazw nie umiem powtórzyć. Nie chcę tego mówić. Ja mam takie pytanie do Pani. Poza tym tematem, czyli zielonym ładem, jaki jest problem albo patologia, którą Pani dostrzega w mieście, którą osobiście Pani by chciała rozwiązać? Poza oczywiście tymi mainstreamowymi temat problemami. Ale rozmawiamy tylko i wyłącznie o zielonym ładzie. Drodzy Państwo, chcę Pan, żebym trochę ujawniła to, co mam w następnym punkcie swojego programu kampanijnego. Ale myślę, że teraz z obszaru ziemskiego pora przenieść się na powietrze. Proszę Państwa, to są jeszcze jakieś pytania? Czy wyczerpaliśmy temat? Wyczerpaliśmy, było dużo. Ja będę... A, jeszcze Pan Prezydent, tak, bo jeszcze ma tutaj informacje. Jeżeli Państwo pozwolicie coś, o czym zapomniałem na początku, ale przypomniano mi. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta 23 lutego, czyli dwa dni przed wyznaczeniem niedopełnienia tej funkcji, Rada Miasta Rzeszowa podjęła taką uchwałę kierunkową, która zobowiązuje prezydenta Miasta Rzeszowa do pilnego zajęcia się właśnie tamtym obszarem, o którym cały czas tutaj rozmawiamy. Stąd też był to taki naturalny impuls do tego, żeby sprawę, mówiąc kolokwialnie, wziąć na warsztat. Mamy stanowisko również tutaj odnośnie celowości, konieczności zajęcia się tym tematem, stanowisko Stowarzyszenia Architektów Polskich, ono ze wszech miar podziela te wszystkie uwagi, które tutaj padły, że jest to jeden z ostatnich terenów, jeżeli nie ostatni, o takim obszarze, w centrum miasta, położony w pobliżu potężnego osiedla Nowe Miasto. Nowe Miasto i tutaj, powiem tak, wydaje mi się, że konkurs na pomysł, to jest tak naprawdę, to będzie konkurs na pomysł, na te bulwary, jest najlepszą formą zachęcenia i znalezienia najlepszego rozwiązania, takiego, które będzie z pożytkiem dla wszystkich. Ja bym tylko jeszcze uzupełnił wypowiedź Pani Wojewody odnośnie pytania, w jakiej formie ten współudział, ta partycypacja deweloperów by miała mieć miejsce. Padły także deklaracje, że działeczki, działeczki, domyślam się, że wąskie działeczki ciągnące się aż od brzegu, aż do Podwisłocza, w tej części, w której będą przewidziane podzieleń, tej niemożliwej do zabudowania, to powiem bezpośrednio, zostaną przekazane przez tychże, te podmioty miastu nieodpłatnie, bądź za cenę obniżoną. To uważam, należałoby uzupełnić. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Czy jeszcze ktoś ma jakieś pytania? Dziękujemy zatem. Ja wyślę Państwu komunikat, wyślę wizualizację, stanowisko SARP-u, także będziecie mieć też jakiś taki mailowy wkład merytoryczny do tej konferencji. Dziękuję bardzo serdecznie. Dziękuję bardzo. Do widzenia. Do widzenia. Dzięki bardzo.