Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Agnieszka Gorgoń-Komor odrzuca projekt: 'bubel prawny' dla medyków

Agnieszka Gorgoń-Komor odrzuca projekt: 'bubel prawny' dla medyków

Agnieszka Gorgoń-Komor w wystąpieniu z 26 listopada 2020 r. zapowiedziała, że nie zagłosuje za projektem, który nazwała "bublem prawnym" i krzywdzącym dla środowiska medycznego. Jako lekarz i senator skrytykowała postawę rządu wobec wynagrodzeń i wsparcia pracowników ochrony zdrowia podczas pandemii COVID-19.

Najważniejsze stanowisko


Agnieszka Gorgoń-Komor podkreśliła, że nie poprze projektu i nie zagłosuje, ponieważ - jej zdaniem - uwłacza to godności lekarza i senatora. Nazwała projekt bardzo krzywdzącym dla środowiska medycznego.

Obrona personelu medycznego


Mówczyni zapewniła, że będzie trwać przy łóżku pacjenta wraz z kolegami i koleżankami z całego personelu medycznego niezależnie od ewentualnych dodatków finansowych. Wymieniła role od salowej po opiekunki medyczne, pielęgniarki, ratowników i lekarzy, akcentując jedność środowiska.

Krytyka rządu i przykład innego premiera


Gorgoń-Komor ostro skrytykowała działania rządu, mówiąc, że strony rządowej brakuje zrozumienia dla „pierwszej linii frontu” i że rząd nie pomaga w walce z koronawirusem. Wskazała, że inny premier szybko i sprawnie rozwiązał kwestie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia, co - jej zdaniem - pozytywnie wpłynęło na motywację do pracy.

Obawy praktyczne dla pacjentów


Podniosła też kwestie organizacyjne i ryzyko zakażeń w praktyce medycznej, zwłaszcza podczas porodów, gdzie personel jest długo narażony zanim pojawi się wynik testu. Ostrzegła, że takie problemy wpływają na codzienną pracę i gotowość środowiska do walki z COVID-19.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku. Ja już bardzo króciutko, bo część argumentów, które chciałam tutaj podjąć w czasie tej debaty już wpadło, nie będę ich powtarzać. Ja także nie zagłosuję, ponieważ ona uwłacza mojej godności jako lekarzowi, ale jako senatorowi. Kolejny raz rząd PiSu nas zawodzi, tak jak kiedyś w 2007 roku, kiedy był ogólnopolski strajk medyków, pielęgniarek, położnych, lekarzy. Nie spodziewałam się nic innego i chcę Państwa solennie zapewnić, że nadal będę trwać przy łóżku pacjenta, tak jak moi koledzy, koleżanki, wszyscy pracownicy medyczni wspomniani tutaj od salowej po opiekunki medyczne, pielęgniarki, ratowników i właśnie my lekarze. Niezależnie od tego, czy będziemy mieć dodatek finansowy, czy nie. Wydaje się w trakcie dzisiejszej dyskusji linii, że strona rządowa kompletnie nie rozumie, co to jest ta pierwsza lina frontu. Używa tego słowa dosyć często. Ja nawet już tego stwierdzenia nie używam w codziennym rozmowach z moimi kolegami, ponieważ wszyscy absolutnie pracują na tej linii. Nie uważam się za bohatera. Tak jak moi koledzy też mówią, my robimy to, co do nas należy. Nie chcemy, żeby on nas tak mówił, ale chcemy, aby nasz rząd nam pomógł w tej walce z koronawirusem, a nie pomaga. Dlaczego rządzący nie uczą się od Wiktora Orbana? On bardzo szybko i sprawnie umiał podejść do sprawy wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia, gdyż wiedział, że jak nie wynagrodzi, to stracą motywację do pracy. A wynagrodzenie jest jedną z takich motywacji. Chciałem powiedzieć, że już wielokrotnie byliśmy dzieleni. Byliśmy dzieleni w sytuacji, kiedy my specjaliści zarabialiśmy mniej od rezydentów, ale nie daliśmy się i nie damy się dalej tak manipulować jako środowisko medyczne. Jesteśmy razem i razem trwamy w walce przy łóżku pacjenta w trakcie pandemii przeciwko wirusowi COVID-19, bo ta walka nadal trwa i musimy być zdrowi, kompetentni i zapaleni do tej walki. To jest nasza codzienna praca, codzienne życie. Począwszy od pierwszego kontaktu z ratownikiem medycznym do wykonywania operacji u pacjentów, który jest na przykład wymazany, jest ujemny, za który jest dodatni, czy do pacjentki rodzącej, która przychodzi z bólami porodowymi do rozwiązania i dopiero wymaz za kilka godzin mówi, że ten pacjent jest dodatni. A musicie Państwo wiedzieć, że te osoby, które są przy tym porodzie, jednokrotnie się właśnie w trakcie niego zarażają, bo są długo przy tym pacjencie. Przy tej pacjentce. Także ja absolutnie nie poprę tego bubla prawnego i uważam, że jest to bardzo krzywdzące dla środowiska medycznego. Dziękuję bardzo.