Agnieszka Gorgoń-Komor: czy farmaceuci są gotowi na nowe obowiązki?
Agnieszka Gorgoń-Komor mówiła o nadawaniu farmaceutom dodatkowych uprawnień i pytała, czy są na nie przygotowani. Zwróciła uwagę na konieczność szkoleń podyplomowych, rejestru specjalizacji i gratyfikacji finansowej oraz odniosła się do informacji o finansowaniu usług przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Farmaceuci mają uzyskać dodatkowe obowiązki i uprawnienia, co w sytuacji pandemicznej — gdy kontakt z lekarzem bywa utrudniony — oznacza większą dostępność aptek i przesunięcie części odpowiedzialności z lekarzy na farmaceutów. Mówczyni podkreśliła, że to zmiana istotna dla systemu ochrony zdrowia i dla pacjentów.
Zgodnie z wystąpieniem, farmaceuci będą szkoleni w ramach kształcenia podyplomowego i ustawicznego przez uczelnie oraz Okręgowe Rady Aptekarskie. Wskazała też na możliwość uzyskania specjalizacji i potrzebę prowadzenia rejestru specjalizacji, zanim farmaceuci będą sprawować opiekę farmaceutyczną w aptekach.
Zaznaczyła, że farmaceuci muszą być przygotowani do nowych obowiązków, konieczne są odpowiednie miejsca świadczenia usług oraz adekwatna gratyfikacja finansowa. Odniosła się także do doświadczeń lekarzy z dodatkowymi obowiązkami przy przepisywaniu i refundacji leków, wskazując na możliwe konsekwencje finansowe za błędy.
W wystąpieniu przytoczyła informację przedstawiciela rządu, że usługi farmaceutyczne będą finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Podkreśliła jednocześnie, że potrzebne są dalsze regulacje, by wprowadzić opiekę farmaceutyczną w aptekach w życie.
Najważniejsze ustalenia
Farmaceuci mają uzyskać dodatkowe obowiązki i uprawnienia, co w sytuacji pandemicznej — gdy kontakt z lekarzem bywa utrudniony — oznacza większą dostępność aptek i przesunięcie części odpowiedzialności z lekarzy na farmaceutów. Mówczyni podkreśliła, że to zmiana istotna dla systemu ochrony zdrowia i dla pacjentów.
Szkolenia i kwalifikacje
Zgodnie z wystąpieniem, farmaceuci będą szkoleni w ramach kształcenia podyplomowego i ustawicznego przez uczelnie oraz Okręgowe Rady Aptekarskie. Wskazała też na możliwość uzyskania specjalizacji i potrzebę prowadzenia rejestru specjalizacji, zanim farmaceuci będą sprawować opiekę farmaceutyczną w aptekach.
Konsekwencje dla farmaceutów
Zaznaczyła, że farmaceuci muszą być przygotowani do nowych obowiązków, konieczne są odpowiednie miejsca świadczenia usług oraz adekwatna gratyfikacja finansowa. Odniosła się także do doświadczeń lekarzy z dodatkowymi obowiązkami przy przepisywaniu i refundacji leków, wskazując na możliwe konsekwencje finansowe za błędy.
Finansowanie i dalsze regulacje
W wystąpieniu przytoczyła informację przedstawiciela rządu, że usługi farmaceutyczne będą finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Podkreśliła jednocześnie, że potrzebne są dalsze regulacje, by wprowadzić opiekę farmaceutyczną w aptekach w życie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Agnieszka Gorgoń‑Komor: Wojna to zabranie powietrza
Agnieszka Gorgoń-Komor pyta o zbieżność ustaw i obsługę ZUS
Agnieszka Gorgoń-Komor: wyjaśnia zmiany dla lekarzy z Ukrainy
Agnieszka Gorgoń-Komor: międzyresortowy plan dla pieczy zastępczej
Agnieszka Gorgoń-Komor pyta o odpowiedzialność lekarzy z Ukrainy
Agnieszka Gorgoń-Komor o wyłudzeniach grantów i ryzyku firm
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Umowy zlecenia i wynajem w projekcie rządowym
Wojciech Konieczny
Wojciech Konieczny: O niesprawiedliwości dodatków dla medyków
Aleksander Szwed
Aleksander Szwed pyta o czas i dostęp do rejestru farmaceutów
Beata Małecka-Libera
Beata Małecka-Libera: Pieniądze są, to kwestia priorytetów
Maria Koc
Maria Koc pyta o koszty nowej inicjatywy ustawodawczej
Wojciech Konieczny
Wojciech Konieczny pyta o stanowisko Ministerstwa Zdrowia
Artykuły
Transkrypcja
Panie Morzałku, Wysokoj Izby, Pani Sato, ja to rozumiem w ten sposób, że farmaceuci uzyskują dodatkowe uprawnienia. Pytanie jest takie, czy ci tak, a nie inaczej szkoleni wcześniej farmaceuci są na to przygotowani, bo to dla nich są dodatkowe obowiązki. A jeszcze teraz w oparciu o, znaczy w tej sytuacji pandemicznej pamiętajmy, że często nie ma kontaktu bezpośredniego z lekarzem. Trudno jest się dostać do przychodni, kontakt jest telefoniczny, a z aptekarzem się spotykamy, bo apteki są otwarte. Wchodzimy do tej apteki, możemy porozmawiać. Tu jest jakby przerzucenie także części odpowiedzialności z lekarzy, tak to rozumiem, na farmaceutów. Czy rzeczywiście oni są, nasi farmaceuci do tego przygotowani, to po pierwsze, mam nadzieję, że tak, a po drugie, to jest dla nich pewien obowiązek. Co z tego dla nich wynika, jeśli chodzi o kwestie, nazywam to uprawnień, oprócz tego, że mają takie uprawnień w stosunku do obywateli oczywiście. Czy w jakiś sposób im jeszcze pomagamy tutaj? Od razu odpowiem Panu Senatorowi, że to są dodatkowe uprawnienia i będą oni szkoleni w zakresie szkolenia podyplomowanowego, ustawicznego przez uczelnie, przez Okręgowe Rady Aptekarskie, które mają swoje ośrodki kształcenia. Wiadomo, że będą mogli uzyskać specjalizację, no i będą mogli świadczyć te usługi właśnie, które tutaj przybliżyłam dosyć szczegółowo. Czyli nie będą to takie usługi, jak świadczy lekarz, ale w dobie, kiedy wiadomo jaka jest sytuacja w ochronie zdrowia, przejmą część obowiązków. Co za tym idzie dla aptekarzy? Mam wrażenie po dyskusji na Komisji Zdrowia, że farmaceuci chcą sprawować właśnie taką opiekę, bo to są pracownicy medyczni i będą w ramach szkolenia zawodowego, ustawicznego, podyplomowego podnosić swoje kwalifikacje. I dopiero jak uzyskają te kwalifikacje będą mogli opiekować się pacjentami właśnie w swoich aptekach. Muszą być do tego przygotowane odpowiednie miejsca, muszą być rejestr specjalizacji i muszą iść za tym gratyfikacja finansowa. I pan minister, znaczy przedstawiciel rządu mówił nam, że będą to finansowane usługi z Narodowego Funduszu Zdrowia. Natomiast jeśli chodzi o dodatkowe obowiązki, ja też chcę panu senatorowi powiedzieć, że przed laty to na nas lekarzy przypadło taki dodatkowy obowiązek odnośnie wypisywania recept i refundacji leków, 3 stopnia refundacji leków i my niestety, jeżeli pomylimy się, co jest możliwe, czy coś jest narycza od 30%, ponosimy konsekwencje finansowe złej przepisania leku ze złą kwalifikacją do refundacji. I to są kwoty takie, które grożą lekarzowi, że nie tylko wysokości kosztów refundacji, tylko prawie 300 zł za jeden medykament przepisany na recepcie i środowisko lekarskie, chociaż się nie zgadzało, wzięło to na siebie. Tutaj mam wrażenie, że reprezentanci czy Naczelnej Izby Aptekarskiej w ogóle nie podnosili tej kwestii, że nie chcą tego wykonywać. Oczywiście potrzebne są jeszcze dalsze regulacje, aby wprowadzić w życie tę opiekę farmaceutyczną w aptekach.