Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Patryk Jaki: Niebywały skandal - UE chce zamknąć Turów

Patryk Jaki: Niebywały skandal - UE chce zamknąć Turów

Patryk Jaki skomentował decyzję unijnych instytucji o zamknięciu kopalni w Turowie i nazwał ją „niebywałym skandalem”. Zajął stanowisko krytyczne wobec ingerencji Trybunału i omówił problemy ustrojowe, merytoryczne oraz polityczne.

Najważniejsze tezy


Patryk Jaki twierdzi, że decyzja o zamknięciu kopalni w Turowie to przykład nadmiernej ingerencji unijnych instytucji i objaw szerszego problemu przejmowania kompetencji państw członkowskich. Wskazał trzy poziomy sporu - ustrojowy, merytoryczny i polityczny.

Argumenty ustrojowe


Jaki podkreślił, że zgoda Polski na przekazanie części kompetencji w traktatach (wspomniał rok 2004 i "traktor lizboński") była ograniczona, a mimo to urzędnicy UE - jego zdaniem - krok po kroku rozszerzają zakres działania, zwłaszcza przez działania Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wyraził obawę o zanikanie możliwości decydowania państwa o organizacji wewnętrznej, w tym sądownictwa.

Zastrzeżenia merytoryczne


Jaki omówił procedurę wydania koncesji na wydobycie w Turowie i zwrócił uwagę, że prawo krajowe, na podstawie którego wydano przedłużenie koncesji, nie wymagało wówczas przeprowadzenia decyzji o oddziaływaniu środowiskowym, mimo istniejącej dyrektywy. Jednocześnie wskazał, że mimo braku obowiązku Polska przeprowadziła analizę i badania środowiskowe.

Spór z Czechami


W wypowiedzi podkreślono, że strona czeska twierdziła o wpływie wydobycia na dostęp do wody pitnej, jednak Jaki zaznaczył, iż polskie badania nie wykazały związku między pracami a szkodami u sąsiadów. Wspomniał też, że PG podało dowody na przeprowadzone konsultacje, a strona czeska miała podpisać dokumenty.

Konsekwencje polityczne


Patryk Jaki ostrzegł, że sprowadzanie sporu do prostego pytania „za czy przeciw Unii” jest uproszczeniem, a faktyczna debata dotyczy zakresu suwerenności państwa i mechanizmów przekazywania kompetencji. Zaznaczył też, że sprawa ma istotne implikacje dla możliwości rządzenia w Polsce.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam Państwa bardzo serdecznie. Otóż mamy do skomentowania bardzo ważną sprawę. Mianowicie zamknięcie polskiej kopalni w Turowie to jest przez unijne instytucje. To jest wreszcie tak niebywały skandal, że tego się nie da na spokojnie nawet powiedzieć. Jest tutaj kilka rodzajów problemów i pozwólcie Państwo, że spróbuję je uporządkować. Najpierw ustrojowe, potem problemy merytoryczne i na końcu polityczne. Ustrojowe. Otóż chodzi proszę Państwa o to, że ja już od długiego czasu przestrzegam przed tym, że różnego rodzaju ustępstwa wobec Unii Europejskiej skończą się dokładnie tym, co Państwo w tej chwili widzicie. Mianowicie Polska w 2004 roku, potem poprzez traktor lizboński również zgodziła się na to, żeby przekazać część swoich kompetencji Unii Europejskiej. Ale były te kompetencje bardzo ograniczone. Sprowadzały się do kilku akapitów kompetencji wyłącznych przekazanych Unii. I kompetencji dzielonych. Zdecydowana większość kompetencji, czyli decydowania o tym, co się dzieje w naszym państwie, jednak zostawały w decyzjach tak naprawdę Państwa. Bo to Państwo decydujecie w wyborach, która partia wygra i jaki program będzie realizowała. Niestety, metodą faktów dokonanych, krok po kroku, urzędnicy Unii nie przyjmowali sobie kolejne kompetencje. Najlepszym przykładem jest właśnie ten Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który jest już tak bezczelny, że po prostu uznał, że już będzie się zajmował dosłownie wszystkim. I nie dość, że uznał, że w ogóle zajmie się organizacją sądownictwa, mimo że z traktatu wprost wynika, że akurat do tego nie ma nic do gadania w tej sprawie. Organizacja sądownictwa to jest wyłączna kompetencja państw członkowskich, czyli w tym wypadku Polski. Ale oczywiście urzędnicy unijni CUE uznali, że zrobią inaczej. Ale to, że postanowili sobie zamknąć kopalnię, to to już jest, proszę Państwa, to już jest poziom takiej bezczelności, że ja sędziłem, że na to ich nie będzie stać. Znaczy, że oczywiście na wiele podłości jest, oni są, do wielu podłości są zdolni, ale nie do czegoś takiego. No i okazuje się, że to się dzieje. Jednym słowem, ja dzisiaj sobie już dodałem nawet pytanie, czy jest jakiś taki obszar w tej chwili, w który urzędnicy unijni, funkcjonowanie naszego państwa, w który urzędnicy unijni nie mogliby ingerować, mam ogromny problem, żeby Państwu powiedzieć, że taki obszar dalej istnieje. I mówiłem, ostrzegałem, że jeżeli my nie będziemy mówili, tu jest traktat i won, no to tak to się dokładnie skończy. Że urzędnicy unijni będą przejmowali kompetencje i kompetencje Polski będą po prostu, znaczy państwa de facto do rządzenia we własnym kraju będą zanikać. I to jest jakby ten poziom ustrojowy, który w skrócie chcę Państwu powiedzieć, żeby zwracać na niego uwagę. Bo w Polsce jest taka tendencja do tego, żeby sprowadzać ten spór bardzo ważny, niezwykle istotny do uproszczenia pod tyłem, czy jesteś za, czy jesteś przeciwko Unii Europejskiej. A to w ogóle to jest dyskusja kilka poziomów wyżej, a nie jakaś pijarowska sztuczka. Drugi problem to jest problem merytoryczny. Dlatego, że zawsze warto rozważyć, o co w ogóle chodzi w tym sporze, już szczegółowo, żeby zobaczyć, czy przypadkiem strona polska nie popełniła jakichś błędów. Otóż chodzi proszę Państwa o to, że wydano zezwolenie, polskie państwo wydało zezwolenie na przedłużenie koncesji, na prowadzenie wydobywania węgla właśnie w Turowie. Wydano na podstawie ustawy, gdzie w tym czasie obowiązywała dyrektywa, która to dyrektywa, ta poprzednia polska ustawa, na podstawie której wydawano tę decyzję, nie nakazywała przy wydawaniu tego typu pozwolenia, czy przy przedłużaniu tego typu pozwolenia, zrobienia oddziaływania środowiskowego, tak to się bodajże nazywa, na tą inwestycję. Czyli polskie państwo na gruncie ustawy obowiązującej, mimo że już istniała dyrektywa, czyli Polska powinna zmienić ustawę w tym czasie, ale działać dalej jednak źródłem prawa w Polsce jest jednak w tym wypadku ustawa. I to jest tak, że Polska miała pełne prawo do tego, żeby wydać to przedłużenie koncesji na wydobywanie węgla w oparciu właśnie o starą ustawę, która jeszcze funkcjonowała bez tej decyzji środowiskowej. Ale wiecie państwo, co się stało? I tego właśnie dotyczy orzeczenie, postanowienie Trybunału, które mówi o tym, że przecież była dyrektywa, gdzie trzeba było zrobić analizę oddziaływania środowiskowego. No i Polska miała jeszcze inną ustawę, mimo że obowiązywała dyrektywa i w związku z tym mogło to naruszyć interesy środowiskowe, no bo nie było tej decyzji, znaczy i w związku z tym nie było tego oddziaływania środowiskowego. Tylko wiecie państwo, co jesteśmy dzisiaj w tej sytuacji? Najśmiejsze jest to, że mimo że ustawy jeszcze nie było, czyli Polska nawet gdyby tego nie zrobiła, to byłaby w prawie, to i tak to zrobiła. Znaczy i tak przeprowadziła tą analizę środowiskową. Czego oczywiście ta pani sędzia CUE w ogóle udaje, że tego nie ma, w ogóle tego nie widzi. Dlatego to jest w ogóle największy absurd tego całego orzeczenia. Ale tego absurdu w tym postanowieniu jest znacznie więcej. Dlatego, że strona czeska twierdzi, że właśnie przez to, że nie przeprowadzono tego oddziaływania, mimo że przeprowadzono i twierdzi, że nie było konsultacji, mimo że dzisiaj PG podało dowody na to, że było oczywiście konsultacje i nawet tam podpisana jest ta strona czeska, to generalnie Czechom chodzi o to, że poprzez nasze prowadzenie tych prac wydobywanie węgla, oni mają, zabiera się im wodę, w skrócie mówiąc, w uproszczeniu mówiąc, i dostęp do ujścia wody pitnej, która jest potrzebna i może wpłynąć, wiadomo, na tą część tam regionu czeskiego, gdzie to źródło wody pitnej, to ujście wody pitnej się znajduje. Tylko na czym polega problem? Problem polega na tym, że strona polska przeprowadziła pełno badań, z których wynika, że nie ma żadnych dowodów na to, że akurat to ujście z naszej strony ma jakikolwiek wpływ na wodę pitną w Czechach. Czesi twierdzą, że jest inaczej, mimo że nie przedstawili na to żadnych badań, żadnych dowodów. Co więcej, strona polska mówiła, ok, no to skoro tak, to w takim razie pokażcie nam ujście tej wody pitnej, to zbadamy, zobaczymy. A Czesi powiedzieli co? Nie, nie pokażemy. Jeżeli są pewni, że tak jest, no to proszę bardzo, pokażcie. I to jest jakby drugi absurd tej całej sytuacji. Trzeci absurd tej całej sytuacji polega na tym, że w tym okręgu, gdzie zamknięta akurat tylko polską kopalnię, znajduje się dziewięć innych kopalni czeskich, znaczy w stronie czeskiej i niemieckiej, ale właścicielem generalnie tych kopalni niemieckich, w części niemieckiej jest również ten czeski oligarcha, który odpowiada za te czeskie kopalni i prawdopodobnie jest sprawcą tego całego zamieszania, dlatego że premierem czeskiej jest inny oligarcha, o której działalności ja już mówiłem w Parlamencie Europejskim. Możecie sobie Państwo odtworzyć, bo tego właśnie premiera Babisza, możecie sobie kolegi, pani komisarz Jurowej, możecie sobie Państwo sprawdzić też, o co tutaj chodzi w tej sprawie. Natomiast wracając do tego, to oczywiście absurd tej całej sytuacji polega na tym, że zamyka się tylko tą jedną kopalnię w Polsce, mimo, że obok funkcjonuje dziewięć, w większości przypadków dużo gorszej jakości, gdzie są dużo gorszej jakości instalacje. Dlatego, że akurat w Turowie niedawno otwarta nowa instalacja, która należy do jednych z najnowocześniejszych w Europie najbardziej ekologicznych. Czyli ta najbardziej ekologiczna nie może działać, a ze względów ekologicznych te bardziej oddziaływujące źle na środowisko, to mogą już działać. Prawda? Co więcej, stanowisko strony czeskiej oczywiście popierają Niemcy. Dlatego, że Niemcy, jaki mają w tym interes? Można by było sobie zadać pytanie, ale mają interes oczywisty. I to nawet znalazło się po prostu w bezczelnym orzeczeniu, znaczy w bezczelnym postanowieniu, jeszcze raz powiem, przepraszam, tego TSUE. Mianowicie ta pani sędzia jeszcze bezczelnie twierdzi, że no przecież ona tam sugeruje, że przecież co to za problem, bo to nie jest żadne zagrożenie, że my zamkniemy tą kopalnię, która przypominam odpowiada za prawie, niektórych wypadkach nawet 10% energii całej w Polsce. Co to za problem? Skoro Polacy możecie sobie kupić od Niemców. Bezczelność, prawda? Bezczelność. Czyli od tych nieekologicznych możemy sobie kupić, a tych naszych nie możemy już wydobywać. I to jest w tym postanowieniu, proszę sobie wyobrazić. Proszę sobie, proszę, żeby Państwo sobie wyobrazić, że to jest jakby dokładnie w tym postanowieniu. Co więcej, okazuje się, że obok tej czeskiej, tam gdzie Czesi twierdzą, że tam wody pitnej brakuje, jest żwirownia, nie wiem, czy jest żwirownia, która w sposób oczywisty wpływa na poziom wód. I oczywiście tego TSUE również nie wzięło pod uwagę, prawda? Że Czesi to mogą, jeżeli już tam coś umyka, no to może być tak, że w ogóle Czesi więcej odpowiadają za większą część ujścia tej wody, niż te nasze odwierty, gdzie w ogóle nie ma dowodów na to. Jeszcze raz Państwu pokazuję, że akurat mają wpływ na ujścia wody pitnej tam w Czechach. I tego też nie wzięto pod uwago. Dlatego po prostu, proszę Państwa powiedzieć, że z punktu widzenia merytorycznego, to jest jeden wielki, no, humbug, czy po prostu jakkolwiek, to jest po prostu skandal. To jest tak ogromny skandal, to co się po prostu wydarzyło. Co więcej, proszę Państwa powiedzieć, że to jest w ogóle naruszenie polskiej konstytucji. Dlatego, że polska konstytucja mówi wprost, że ja przypominam, że PG to nie jest jakby firma, znaczy to jest firma, gdzie udziały mają również prywatne osoby. Można sobie kupić akcje tej firmy na giełdzie. I jak, proszę Państwa, nie ma, Polska w ogóle nie ma takiego prawa, żeby zakazać działalności gospodarczej w Polsce. To jest tak, że a co ja tego wymaga? Ja przypominam Państwu, że jest artykuł 22 polskiej konstytucji, który mówi o tym, o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej, której nie można ograniczać, można ograniczyć tylko w wyjątkowych, społecznych sytuacjach i w społecznym interesie ustawom. A tutaj społeczny interes jest w ogóle właśnie dokładnie odwrotnie, prawda? Dlatego Polska w ogóle nie ma prawa wykonać tego postanowienia, tego bezczelnego postanowienia CUE. Co więcej chcę Państwu powiedzieć, niedawno na przykład we Francji w sprawach dotyczących danych z firm telekomunikacyjnych, proszę sobie wyobrazić, że CUE wydało orzeczenie, że Francuzi mają udostępnić te dane, prawda, nie mogą tam. A i się okazało, że rząd francuski co powiedział? To orzeczenie CUE jest niebywałe i sędziowie nie powinni go wykonywać, dlatego że CUE przekroczyło swoje kompetencje, ponieważ kwestia bezpieczeństwa jest zastrzeżona tylko i wyłącznie do państwa francuskiego, a nie do instytucji europejskich. O! No i dokładnie tak samo jest z Turowem, proszę Państwa. Znaczy to jest kwestia bezpieczeństwa energetycznego państwa i CUE w tej sprawie nie ma nic do gadania. Chyba, że chcemy tak, ponieważ widzę w Polsce jest już wiele triumfajnie, ale do kopali, prawda, się cieszą, są Polacy, prawda, autorytety liwidu się cieszą, czyli co? Czyli my wszyscy działamy na podstawie tych samych traktatów i Francuzi mogą powiedzieć, że kwestia bezpieczeństwa to tutaj palca wy nawet swojego nie wkładajcie, a Polacy nie. Polacy są gorsi. Tak? Chcecie, żeby tak, żebyśmy byli sami tak traktowani w Unii Europejskiej? Dlatego chcę Państwu powiedzieć, że to orzeczenie przestrzegałem przed tym. Postanowienie, szczerze, to jest po prostu niebywały wręcz skandal. Niebywały skandal. Urzędnicy po prostu unijni robią sobie z polskich kolonie, gdzie mogą nam skakać po głowach, odbierać kompetencje i w ogóle Polacy nie mają zdolności do rządzenia się we własnym kraju. I właśnie, i często jest tak, że my nie możemy, nawet, znaczy mamy duże trudności, tak twierdzą elity przynajmniej, żeby zareagować, dlatego, że znaczna część Polaków jest super entuzjastycznie nastawiona do Unii Europejskiej. Dlatego chcę Państwu powiedzieć, że Unia Europejska tam, gdzie jest swobodny przetłów towarów, ale bez tych wszystkich ograniczeń, ludności, usług, tak, absolutnie tak. Natomiast tam, gdzie oni sobie robią już żarty z prawa, z praworzydności, łamią prawo, robią sobie z Polski jakąś po prostu afrykańską czy inną kolonię, gdzie można robić wszystko, co im się podoba, a Polacy to już nie mają nic do gadania, to chcę Państwu powiedzieć, nie możemy się na to zgonić. Polacy nie gęsi i najwyższy czas, żeby budować, podawajcie proszę Państwa ten film gdzieś dalej, udostępniajcie, budujcie świadomość na temat tego, co te instytucje europejskie jak bardzo skaczą nam po głowie, bo wtedy, jeżeli ta świadomość w Polsce będzie wysoka, to dużo łatwiej będzie z tym zjawiskiem odbierania Polsce suwerenności. Przestrzegamy przed tym. Odbierania Polsce suwerenności z tym zjawiskiem dużo łatwiej będzie walczyć. Udostępnijcie proszę film, na YouTubie podniesie łapkę, proszę do góry, niech jak najwięcej osób to zobaczy. Pozdrawiam serdecznie.