Władysław Komarnicki o funduszu modernizacyjnym i zagrożeniach
Władysław Komarnicki mówił w Senacie o dyrektywie unijnej wdrażającej ustawę i krytycznie ocenił sposób gospodarowania środkami ze sprzedaży uprawnień do emisji.
Stanowczo zażądał, by wszystkie dochody z aukcji uprawnień były przeznaczone na przeciwdziałanie zmianom klimatu i wezwał do przejrzystości oraz rozsądnego wykorzystania Funduszu Modernizacyjnego.
Główne tezy wystąpienia
Komarnicki przypomniał, że celem dyrektywy jest pomoc krajom w transformacji energetycznej i realizacji celów klimatycznych. Podkreślił, że cele klimatyczne muszą być realizowane szybciej i skuteczniej w obliczu susz, powodzi, pożarów, niedoborów wody i żywności oraz zmian w faunie i florze.
Postulat przeznaczenia wszystkich dochodów
W wystąpieniu cytował zapisy dyrektywy wskazujące, że wszystkie dochody uzyskiwane ze sprzedaży aukcyjnej uprawnień powinny być przeznaczone na przeciwdziałanie zmianom klimatu. Zwrócił także uwagę na konieczność przejrzystości w wykorzystywaniu tych środków, by społeczeństwo wiedziało na co są wydawane pieniądze.
Fundusz Modernizacyjny i ryzyka
Wskazał, że fundusz modernizacyjny przewiduje dla Polski 43% zasobów, co oznacza według niego co najmniej 20 miliardów zł na najbliższą dekadę. Ostrzegał jednak, że artykuł 49 przewiduje zasilenie drugiego rachunku Narodowego Funduszu kwotami, które w części mogą trafić na wydatki administracyjne, co zwiększa ryzyko, że środki nie trafią na cele klimatyczne.
Krytyka dotychczasowych wydatków i apele o konsultacje
Skrytykował dotychczasowe wydatki rzędu około 1,5 mld zł oraz przykład 60 mln zł na panele w podkarpackich parafiach, które nie zostały uruchomione. Oskarżył rządzących o wpływ na wzrost cen prądu, apelował o konsultacje regionalne, unikanie politycznego podziału środków oraz o przywrócenie sprawdzonego systemu wsparcia, wskazując na poprawę jakości powietrza w Gorzowie Wielkopolskim jako pożądany efekt działań.
Stanowczo zażądał, by wszystkie dochody z aukcji uprawnień były przeznaczone na przeciwdziałanie zmianom klimatu i wezwał do przejrzystości oraz rozsądnego wykorzystania Funduszu Modernizacyjnego.
Główne tezy wystąpienia
Komarnicki przypomniał, że celem dyrektywy jest pomoc krajom w transformacji energetycznej i realizacji celów klimatycznych. Podkreślił, że cele klimatyczne muszą być realizowane szybciej i skuteczniej w obliczu susz, powodzi, pożarów, niedoborów wody i żywności oraz zmian w faunie i florze.
Postulat przeznaczenia wszystkich dochodów
W wystąpieniu cytował zapisy dyrektywy wskazujące, że wszystkie dochody uzyskiwane ze sprzedaży aukcyjnej uprawnień powinny być przeznaczone na przeciwdziałanie zmianom klimatu. Zwrócił także uwagę na konieczność przejrzystości w wykorzystywaniu tych środków, by społeczeństwo wiedziało na co są wydawane pieniądze.
Fundusz Modernizacyjny i ryzyka
Wskazał, że fundusz modernizacyjny przewiduje dla Polski 43% zasobów, co oznacza według niego co najmniej 20 miliardów zł na najbliższą dekadę. Ostrzegał jednak, że artykuł 49 przewiduje zasilenie drugiego rachunku Narodowego Funduszu kwotami, które w części mogą trafić na wydatki administracyjne, co zwiększa ryzyko, że środki nie trafią na cele klimatyczne.
Krytyka dotychczasowych wydatków i apele o konsultacje
Skrytykował dotychczasowe wydatki rzędu około 1,5 mld zł oraz przykład 60 mln zł na panele w podkarpackich parafiach, które nie zostały uruchomione. Oskarżył rządzących o wpływ na wzrost cen prądu, apelował o konsultacje regionalne, unikanie politycznego podziału środków oraz o przywrócenie sprawdzonego systemu wsparcia, wskazując na poprawę jakości powietrza w Gorzowie Wielkopolskim jako pożądany efekt działań.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Komarnicki - ślubowanie z 13.11.2023
Władysław Komarnicki krytykuje ustawę i apeluje o rekompensaty
Władysław Komarnicki krytykuje politykę energetyczną rządu
Władysław Komarnicki alarmuje o paraliżu sądów w Sulęcinie
Władysław Komarnicki dziękuje rzecznikowi za wsparcie dzieci z autyzmem
Władysław Komarnicki: Monitoring Odry niedoinwestowany - krytyka
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Hamerski
Jan Hamerski o nowym systemie opłat autostradowych
Michał Kamiński
Michał Kamiński: Debata w Senacie nie zagraża interesom Polski
Alicja Chybicka
Alicja Chybicka o 'wrzutkach' w ustawie covidowej i szczepieniach
Aleksander Szwed
Aleksander Szwed wzywa do ratyfikacji umowy Chorwacji w EOG
Bartłomiej Wróblewski
Bartłomiej Wróblewski: Będzie rzecznikiem polskiej wsi i praw obywatelskich
Janusz Pęcherz
Janusz Pęcherz: Poparcie ustawy o ochronie nabywców - po poprawkach
Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku. Ja jestem podwójnie zaszczepiony. Mamy odległość dobrą. W związku z tym będę mówił bez maseczki. Szanowny Panie Marszałku, Wysoki Senacie. Celem dyrektywy unijnej, która wdraża tą ustawę, jest ponoć pomoc krajom europejskim. Oczywiście na czele z naszym krajem. W transformacji energetycznej i realizacji celów klimatycznych. A cele klimatyczne, Panie i Panowie senatorowie, muszą być wszędzie i przez wszystkich realizowane. Szybciej, ale też bardziej skutecznie. Mamy coraz mniej czasu na powstrzymywanie nakręconej się spirali susz, powodzi, pożarów, niedoboru wody, zamierania fauny i flory, niedoborów żywności, migracji ludności, których niestety z Państwa tak wszyscy na czele z nami się boją. Oczywiście to jest niezwykłe, ważne również dla Polski, bo jesteśmy czwartym, największym w Unii producentem dwutlenku węgla i coraz poważniej cierpimy z powodu zmian klimatu. Już dawno, tak szczerze mówiąc, dzisiaj powinniśmy zająć się tą sprawą. Projekt ustawy musi poprawić skuteczność systemu handlu emisjami w obniżeniu oczywiście emisji. W tym celu, cytuję bezpośrednio z dyrektury, wszystkie dochody uzyskiwane ze sprzedaży aukcyjnej uprawnień powinno być przeznaczone na przeciwdziałania zmian klimatu. Nie część, Panie Ministrze, wszystkie. Następna dyrektywa stanowi, że podstawowe znaczenie ma przejrzystość wykorzystania dochodów uzyskiwanych ze sprzedaży aukcyjnej uprawnień. Czyli społeczeństwo musi wiedzieć, na co są wydawane te wydatki, te środki. Nowela wprowadza bardzo ważne nowe narzędzie, tak zwany solidarnościowy europejski budżet. To jest tak zwany fundusz modernizacyjny dla krajów o najniższych dochodach w Europie, głównie oczywiście dla Polski, bo Polska z tego funduszu otrzyma 43%, 43% jego zasobów. Czyli, uwaga, co najmniej 20 miliardów na najbliższą dekadę. To jest dobre rozwiązanie i bardzo potrzebne. Projekt ustawy przewiduje też w zasadzie utworzenie nowego funduszu. Zgodnie oczywiście z artykułem 49 ustawy, drugi wyudrębniony rachunek bankowy Narodowego Funduszu zostanie zasilony kwotą 10 milionów złotych w latach. 2020-2022. W kolejnych latach, co roku, aż do 2030, kwotą 8 milionów złotych. Środki te mają pochodzić ze sprzedaży uprawnień do emisji. Teoretycznie środki te powinny zostać przeznaczone na cele klimatyczne. Ale nic bardziej milnego. Artykuł 49 wskazuje, że środki te mogą zostać przekazane w co najmniej połowie również na wydatki administracyjne. W mojej ocenie, jako działaca gospodarczego, istnieje obawa, że środki nie trafią na cele klimatyczne, a jedynie zostaną wydatki, zasilą wydatki administracyjne i zostaną zwyczajnie przejedzone. Ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla w ostatnich latach wzrosły, uwaga, o 350%. I niestety będą rosnąć dalej. Tymczasem polska energetyka cały czas jest oparta w dużym stopniu na węglu. 70%. Fundusz modernizacji to jest ogromna szansa dla nas, Polaków. Do 2030 roku możemy z tej złej, według nas Unii, nie nas tylko Was, dostać nawet o 20 miliardów złotych. Pieniądze te jednak muszą zostać wydane rozsądnie na te inwestycje, ale nie na takie, panie ministrze, jako Strowenkę, żeście wydali. Prawie 1,5 miliarda złotych. Nie na panele fotologiczne w podkarpackich parafiach, gdzie nie zostały nawet włączone do dnia dzisiejszego, a pochłonęły, uwaga, 60 milionów złotych. Fundusz modernizacji może być szansą, ale boję się, że zostanie przez Was potraktowany tak jak fundusz inicjatyw lokalnych, że stanie się narzędziem politycznym do podziału środków między swoich. I niestety skutki będą wymierne, bo to, że mamy wzrost cen prądu, to jest niestety Wasza rządzących dzisiaj jest wina. No i efekt z przykrością muszę powiedzieć Waszej polityki. Fundusz modernizacyjny to bez wątpienia wielka szansa dla polskiej gospodarki i szansa na to, że zaniedbania ostatnich lat zostaną nareszcie usunięte. W funduszu powinniśmy zwrócić uwagę na kilka elementów, które bez wsparcia regionalnego, bez konsultacji regionalnych, bez konsultacji regionalnych nie będą na pewno zrealizowane na wysokim poziomie, a wręcz można podejrzewać, że będą znowu przekazywane swoim i dla swoich. Szanowni Państwo, chcę się posłużyć refleksją minionych lat. Tu z tej mównicy mówiłem i przestrzegałem wszystkich mądrali, którzy likwidowali zieloną energię. To na naszej komisji gospodarki gardłowałem i prosiłem. Nie róbcie tego. Dzisiaj mamy efekt. To przynajmniej dzisiaj jeszcze raz apeluję. Panie ministrze, sprawdzony system. Jeżeli mamy pieniądze, jakim była kawka, wróćcie do tego. Nie wstydźcie się. Warto to uruchomić. Mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego oddychają czystym powietrzem i tego życzę całej mojej ojczyźnie. Dziękuję bardzo. Dziękuję.