Halina Bieda broni wsparcia dla kopalni z listy UNESCO
Halina Bieda mówiła o nowelizacji ustawy i konieczności dopisania Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej jako podmiotu uprawnionego do otrzymania środków na ochronę zabytkowych obiektów kopalnianych. Opowiedziała się za przyznaniem pomocy stowarzyszeniu, podkreślając, że środki mogą być przeznaczone wyłącznie na zabezpieczenie i rekultywację terenów pogórniczych.
Wskazała, że z 28 obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO tylko zabytkowa kopalnia srebra i sztolnia Czarnego Pstrąga kwalifikują się do tej pomocy. Podkreśliła, że nowelizacja ma dopisać stowarzyszenie jako uprawniony podmiot, a środki będą mogły być wykorzystane tylko na cele kopalniane - rekultywację, zabezpieczenie przed zagrożeniem wodnym i podobne prace.
Poinformowała, że Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej od lat prowadzi i zabezpiecza te obiekty, a od lutego spełnia wymagania wyznaczone przez Wyższy Urząd Górniczy, które umożliwiają otrzymanie wsparcia. Zwróciła uwagę, że wcześniej stowarzyszenie finansowało się głównie z biletów, a pandemia pozbawiła je przychodów.
Dyskutowała kwestię pomocy publicznej i powołała się na opinię, że wsparcie na ochronę dziedzictwa kulturowego może być dopuszczalne. Powtórzyła, że przedstawiciel Ministerstwa Aktywów Państwowych nie widzi przeszkód, by środki z tego ministerstwa były przeznaczone na te cele.
Wyjaśniła, że projekt złożony przez grupę senatorów, jeśli zostanie przyjęty przez senat, trafi do Sejmu do dalszego procedowania i ewentualnych poprawek, a dopiero potem środki mogłyby zostać wpisane do ustawy budżetowej na kolejny rok. Zwróciła uwagę, że w bieżącym roku nie ma zarezerwowanych środków, które pozwoliłyby na natychmiastowe wsparcie stowarzyszenia.
Główne ustalenia
Wskazała, że z 28 obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO tylko zabytkowa kopalnia srebra i sztolnia Czarnego Pstrąga kwalifikują się do tej pomocy. Podkreśliła, że nowelizacja ma dopisać stowarzyszenie jako uprawniony podmiot, a środki będą mogły być wykorzystane tylko na cele kopalniane - rekultywację, zabezpieczenie przed zagrożeniem wodnym i podobne prace.
Status stowarzyszenia
Poinformowała, że Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej od lat prowadzi i zabezpiecza te obiekty, a od lutego spełnia wymagania wyznaczone przez Wyższy Urząd Górniczy, które umożliwiają otrzymanie wsparcia. Zwróciła uwagę, że wcześniej stowarzyszenie finansowało się głównie z biletów, a pandemia pozbawiła je przychodów.
Wątpliwości prawne i stanowisko ministerstwa
Dyskutowała kwestię pomocy publicznej i powołała się na opinię, że wsparcie na ochronę dziedzictwa kulturowego może być dopuszczalne. Powtórzyła, że przedstawiciel Ministerstwa Aktywów Państwowych nie widzi przeszkód, by środki z tego ministerstwa były przeznaczone na te cele.
Kontekst legislacyjny i budżet
Wyjaśniła, że projekt złożony przez grupę senatorów, jeśli zostanie przyjęty przez senat, trafi do Sejmu do dalszego procedowania i ewentualnych poprawek, a dopiero potem środki mogłyby zostać wpisane do ustawy budżetowej na kolejny rok. Zwróciła uwagę, że w bieżącym roku nie ma zarezerwowanych środków, które pozwoliłyby na natychmiastowe wsparcie stowarzyszenia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Halina Bieda wzywa wsparcia dla szkół polskich w Niemczech
Halina Bieda proponuje przesunięcie punktu 25 porządku obrad
Halina Bieda przedstawia stanowisko komisji w sprawie wniosków
Halina Bieda o Krajowym Rejestrze Maszynistów i egzaminach
Halina Bieda o znaczeniu III Powstania Śląskiego i agrafce
Halina Bieda: Komisja jednomyślnie za nowelizacją Prawa Lotniczego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Magdalena Kochan
Magdalena Kochan: Obawy i oczekiwania wobec edukacji włączającej
Alicja Chybicka
Alicja Chybicka: projekt ustawy o zdrowiu jest niekonstytucyjny
Ewa Szymańska
Ewa Szymańska o kopalni Turów i energetyce zimą
Jacek Włosowicz
Jacek Włosowicz: Komisja przyjęła nowelizację o kołach gospodyń
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko pyta o dynamikę wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia
Kazimierz Kleina
Kazimierz Kleina: Sprawozdanie o zmianach w ustawie VAT
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Minister, Państwo Senatorowie. Ja powiem tak, mieszkam od terenów objętych czy wpisanych 28 na listę światowego dziedzictwa w odległości kilkuset metrów. Mieszkam na Suchej Górze, która tak naprawdę graniczy, nawet częściowo ta dzielnica leży na tym obszarze wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To po pierwsze. Znam te tereny, można by powiedzieć, jak własną kieszeń. Jestem rodowitą szlązaczką z dziada pradziada i tereny kopalń są mi bliskie. Jeśli chodzi o nowelizację tej ustawy, to ja nie będę polemizowała z Panią Minister odnośnie jej oceny, opinii na ten temat. Powiem jedynie o faktach. Po pierwsze. Ustawa, którą chcemy zmienić i do której chcemy dopisać stowarzyszenie jako podmiot, a dwa obiekty, zabytkową kopalnię srebra i sztolnię czarnego pstrąga, ponieważ są to tak naprawdę jedyne dwa obiekty z tych 28, które taką pomoc mogą z tej ustawy otrzymać. Ponieważ ta ustawa jest przeznaczona właśnie na zabezpieczenie i na ochronę, tak naprawdę, w cudzysłowie powiem, tych kopalnianych rzeczy. Nie mogą te środki być przeznaczone na co innego. I jeśli przypomnimy sobie tą ustawę, którą nowelizowaliśmy, zwiększając dotacje dla takich podmiotów, jak kopalnia Soli Wieliczka, jak centralna pompownia Bolko, jak kopalnia węgla kamiennego Guido, zabytkowa dzisiaj też instytucja kultury, jak kopalnia Siarki Machów, to tam właśnie są określone dokładnie cele, na jakie te środki mogą być przeznaczone. I w tej ustawie, którą nowelizujemy, jest wprost powiedziane, że te środki mogą być przeznaczone na rekultywację terenów pogórniczych, na zabezpieczenie kopalń sąsiednich przed zagrożeniem wodnym. Czyli tak naprawdę wszystkie te cele, które są wymienione w tej ustawie pierwotnej, w ustawie matce, są również wpisane teraz dla tych dwóch obiektów kopalnianych, czyli dla zabytkowej kopalni Srebra i dla sztolni Czarnego Pstrąga. One nie mogą być na żaden inny cel wykorzystane. I ja mam przekonanie, że tak, te środki zostaną tylko wykorzystane. I z tego, co mówił przedstawiciel Ministerstwa Aktywów Państwowych, pan minister Soboń, na chyba pierwszej z dwóch komisji, na których ta ustawa była procedowana, absolutnie nie widzi przeszkód, żeby właśnie te środki z Ministerstwa Aktywów były przeznaczone. Ponieważ myślę, że on dokładnie wie, na co mogą być i na co powinny być i będą przeznaczone te środki. Dyskusja dotyczyła, czy jest to pomoc publiczna, czy nie. Z opinii wynika, że nawet jeśli by była, to dla instytucji kultury, czy na zabezpieczenie dziedzictwa kulturowego, dziedzictwa narodowego, ona absolutnie może być przeznaczona. Problem, jaki się wtedy pojawił był taki, że na ten rok w ustawie budżetowej nie ma środków przeznaczonych, aby stowarzyszenie mogło je otrzymać. Natomiast ja chcę tylko powiedzieć, że to stowarzyszenie z tymi dwoma swoimi obiektami kopalnianymi, takie będę w cudzysłowie nazywać, kiedyś w tej ustawie było. Tylko przez pewien okres czasu nie dopełniło, myślę, że wymagało to czasu, pewnych wymogów wydanych przez Wyższy Urząd Górniczy. Od lutego tego roku te wymogi wszystkie jakby zostały spełnione. I stowarzyszenie ma takie dokumenty, że wszystkie je spełnia. Czyli wszystkie te wymagania, które są potrzebne, aby taką pomoc otrzymać, dzisiaj spełniają. I stąd tylko grupa senatorów złożyła taki projekt ustawy, aby ponownie Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które prowadzi te obiekty, zabezpiecza te obiekty. Proszę Państwa, ja powiem tak. Proszę sobie wyobrazić, wszystkie instytucje kultury, spółki, bo Kopalnia Wieliczka jest prowadzona przez spółkę akcyjną. 28 obiektów, jedynych na terenie województwa śląskiego, wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO, to co pani minister mówiła. To naprawdę były wieloletnie zabiegi wszystkich. Ministerstwa, stowarzyszenia, gminy, powiatu, województwa. Ale przede wszystkim członków tego stowarzyszenia. To jest stowarzyszenie wielopokoleniowe. Oni od 70-80 lat gromadzą, zabezpieczają. Radzili sobie sami. Oni nigdy nie dostawali dotacji, tak jak dostają instytucje kultury. Oni wszystko to otrzymywali z biletów. Gdyby nie było pandemii, to nie byłoby żadnej potrzeby, aby w jakikolwiek sposób im pomagać. Tam obłożenie wycieczkowe było od rana do wieczora, siedem dni w tygodniu. Tam nie było tak, że oni czekali. Tam klienci czekali, żeby móc wejść. To jest naprawdę wyjątkowe. I to, że pani minister mówi o instytucji kultury, absolutnie uważam, powinno się toczyć równolegle do wpisania ich właśnie do tej ustawy o aktywach państwowych. Bo te środki mogą być wykorzystane tylko na to zabezpieczenie takie górnicze. Te środki nie mogą być na co innego przeznaczone. Tym bardziej to, co pani minister mówiła, że tam właścicielem jest Skarb Państwa, to tak naprawdę te środki zostaną włożone w Skarb Państwa. Bo one będą służyły tylko i wyłącznie zabezpieczeniu i właściwemu funkcjonowaniu tych części górniczych. I oczywiście, że dobrze by było, gdyby taka instytucja kultury była, bo wtedy byłoby to finansowane jakby też z Urzędu Marszałkowskiego czy z Ministerstwa, bo to zależy jaka formuła udziału procentowego w dotacji byłaby każdego z tych podmiotów. Natomiast to moim zdaniem Kopalnia Soli też otrzymuje dotacje z innych źródeł. Jest spółką, więc ma jeszcze jakby źródła dofinansowania z tej spółki. Natomiast tutaj to stowarzyszenie ma tylko jakby z biletów te środki. Więc tym bardziej uważam, że należy stowarzyszeniu pomóc. Ja rozmawiałam z panią minister odnośnie tych zapisów. Wiemy doskonale, że nasz projekt ustawy, jeśli wysoki senat raczy przegłosować ten projekt, przejdzie do Sejmu, tam będzie procedowany. A wiem, że pani minister rozmawiała już z przedstawicielami Ministerstwa Aktywów Państwowych. Ja nie widzę wszystko, żeby Sejm, jeśli rzeczywiście jest coś tam budzącego wątpliwości, choć moim zdaniem nie, zostaną tam naniesione te poprawki. Ta ustawa wtedy wróci do nas. Ale żeby środki mogły zostać wpisane do ustawy budżetowej na przyszły rok, to moim zdaniem oni muszą być w tej ustawie. No bo nie da się potem im przeznaczyć środków, jeśli nie będą wpisani do tej ustawy. No to jest takie trochę zamknięte koło. Ale w którymś momencie trzeba to przerwać i wydaje mi się, że wpisanie ich właśnie jako jeden z podmiotów, który może otrzymywać dotacje, pozwoli na to, aby na przyszły rok w ustawie budżetowej te środki już się znalazły. Ja przypomnę, że na przykład kopalnia soli tam otrzymuje prawie 18 milionów rocznie. My tu mówimy o trochę ponad 3 milionach na ten moment. Ale żeby to się w ogóle stało, to jest tak jak pani minister powiedziała, stowarzyszenie zarządzające tymi obiektami i zwłaszcza tymi dwoma, bo tylko o nich mówimy, że te środki będą dla nich przeznaczone. No musi przedstawić dokładny plan, na co ta dotacja ma pójść i potem rozliczyć. No tak jak każda dotacja, no musi być rozliczona. To państwo wszyscy wiedzą, że jeśli czy stowarzyszenie, czy instytucja otrzymuje dotację, no to musi być w sposób przejrzysty, jasny, klarowny. Wykonamy również sprawozdanie i te środki muszą być przeznaczone na takie, a nie inne cele. No nie można dotacji, nie wiem, na chodnik przeznaczyć na budowę wieży, tak mnie się wydaje. W związku z tym bardzo proszę Wysoką Izbę, żeby jednak ten projekt przyjąć. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.