Szymon Hołownia - Stop jałowym kłótniom! Rządzić dla ludzi, nie dla słupków
Szymon Hołownia ostro ocenia obecną politykę, krytykując jałowe przepychanki między Sejmem a Pałacem Prezydenckim. Podkreśla, że polityka tożsamościowa nie przynosi korzyści obywatelom, a Sejm powinien skupiać się na stanowieniu prawa, nie na publicystyce politycznej.
Wicemarszałek Sejmu stawia na merytoryczne podejście do kluczowych kwestii, takich jak bezpieczeństwo narodowe, cyberbezpieczeństwo i ochrona polskich dzieci. Wskazuje na konieczność uzdrowienia sytuacji wokół Krajowej Rady Sądownictwa, która w obecnej formie produkuje sędziów z podważanym mandatem. Apeluje o dialog z Prezydentem, zanim ustawy zostaną uchwalone, by unikać impasu legislacyjnego.
Szymon Hołownia podkreśla, że każda sprawa powinna być rozpatrywana przede wszystkim na gruncie prawa, z myślą o obywatelach i użytkownikach systemu, którzy oczekują sprawnie działającego państwa. Stanowczo odrzuca propozycje polityczne oparte na sensacji, stawiając na konstruktywną pracę dla dobra wspólnego. Dowiedz się, dlaczego dialog i odpowiedzialność są kluczowe dla przyszłości Polski.
Wicemarszałek Sejmu stawia na merytoryczne podejście do kluczowych kwestii, takich jak bezpieczeństwo narodowe, cyberbezpieczeństwo i ochrona polskich dzieci. Wskazuje na konieczność uzdrowienia sytuacji wokół Krajowej Rady Sądownictwa, która w obecnej formie produkuje sędziów z podważanym mandatem. Apeluje o dialog z Prezydentem, zanim ustawy zostaną uchwalone, by unikać impasu legislacyjnego.
Szymon Hołownia podkreśla, że każda sprawa powinna być rozpatrywana przede wszystkim na gruncie prawa, z myślą o obywatelach i użytkownikach systemu, którzy oczekują sprawnie działającego państwa. Stanowczo odrzuca propozycje polityczne oparte na sensacji, stawiając na konstruktywną pracę dla dobra wspólnego. Dowiedz się, dlaczego dialog i odpowiedzialność są kluczowe dla przyszłości Polski.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Szymon Hołownia - ślubowanie z 13.11.2023
Szymon Hołownia wzywa do cywilizowania sporów w Sejmie
Szymon Hołownia: Mobilizacja wyborcza i obrona przyrody
Szymon Hołownia zapowiada objazd po 380 powiatach
Szymon Hołownia: Ostrzeżenie o katastrofie w opiece zdrowotnej
Szymon Hołownia: Pokolenie 15 Października odbuduje Europę
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS: Brak ankiety Czarzastego jako zagrożenie dla bezpieczeństwa
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk: Karta rodziny mundurowej ważna, lecz niekompletna
PiS
PiS: Ostrzeżenia o zagrożeniu bezpieczeństwa ws. ankiety Czerzastego
Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak: To jest ogromna obłuda Morawieckiego
Wioletta Kulpa
Wioletta Kulpa ostro: Marszałek Czarzasty unika weryfikacji!
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński - Sanchez pogłębia kryzys migracyjny w Europie
Artykuły
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Artykuł
Listopad 2024: szpitale, NFZ i polityczny spór o rachunek za leczenie
Artykuł
Wrzesień 2021: protest medyków i spór o podwyżki w ochronie zdrowia
Transkrypcja
Pałac Prezydencki będą stawiały kosy na sztorc i przekrzykiwały się. Nic dobrego dla ludzi nie wynika. Ta polityka tożsamościowa, polegająca na tym, że a teraz ktoś wyjdzie, krzyknie i oznaczy swoje stanowisko, nie przynosi niczego ludziom. Więc ta przepychanka, która dzisiaj ma miejsce też między Sejmem a Pałacem Prezydenckim, moim zdaniem niczemu nie służy. Ta Rada Bezpieczeństwa Narodowego w oczywisty sposób będzie konfrontacyjna, ale z tego co wiem, przewodnicząca Polski 2050 idzie na nią nie z agendą, a kto był ruskim agentem, a kto supernerem, tylko z bardzo poważnymi kwestiami dotyczącymi bezpieczeństwa choćby polskich dzieci, a więc ustawami dotyczącymi cyberbezpieczeństwa, dotyczącymi tego, żeby nasza młodzież, żeby ta przyszłość, nie tylko chyba narodu, bo to są wielkie oklepane słowa, ale ci najważniejsi w naszym życiu byli bezpieczni. To jest ten wymiar bezpieczeństwa, którym powinna też zajmować się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Mam nadzieję, że ten głos zostanie tam wysłuchany. Panie Macieju, to jak Pan ocenia to, że... ...i ewentualnego sprawdzania, czy do takich tajemnic mogę mieć dostęp? Dla Pana informacji, z mojego doświadczenia wynika, że w pracy Marszałka Sejmu z dokumentami o tego rodzaju klauzuli nie ma się do czynienia za często. Ale on jest jeszcze członkiem Komisji Słysków. To prawda. Takie poświadczenie też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby o nie wystąpić. To zresztą też przez Marszałka Sejmu wtedy przechodzi, to Marszałek Sejmu wnioskuje do szefa ABW o takie poświadczenie dla posła, który chce takie poświadczenie uzyskać. Natomiast z punktu widzenia prawnego wszystko jest tak, jak powinno być. Marszałek Czarzasty ma z mocy ustawy dostęp do materiałów ściśle tajnych. Może trzeba się zacząć zastanawiać nad tym, czy na przykład posłowie powinni mieć z urzędu dostęp do klauzuli tajnej. A z mojego doświadczenia wynika, że jest to klauzula, na której najczęściej się pracuje tutaj w Sejmie. I czy dzisiaj mamy pewność, że wszyscy, którzy tutaj zasiadają w tej sali na pewno zawsze mówią polskim interesem i czy nie powinno jednak jakiejś formy sprawdzenia, zanim te tajemnice powierzymy być. Może nad tym się trzeba zastanowić, ale to wymaga zmian ustawowych i to nie może też być prawo incydentalne. Że komuś powiemy, że go o coś podejrzewamy i w związku z powyższym pod niego zmieniamy prawo to najmniejszego sensu. Panie Marszałku, że zostały ujawnione kontakty Pana Marszałka z osobami bliskich i kremla. Ale to proszę mnie nie pytać o kontakty Pana Marszałka. Pan Marszałek w tej sprawie wypowiadał się jak rozumiem i będzie się wypowiadał osobiście. A plan B, jeżeli chodzi o KRS? Marszałek zapowiedział, że dwa dni czeka na podpis prezydenta i zaczyna działać. To ja nic nie wiem o planie B, jaki ten plan B miałby być. Ja uważam, że sprawa KRS powinna być rozstrzygnięta już dawno. Mam wątpliwości, czy powinniśmy legitymizować tę KRS poprzez udział posłów choćby w posiedzeniach tejże Rady. Bo argumentacja, że oni tam powinni być, bo dają świadectwo prawdzie otrzymując za to wynagrodzenie wydaje mi się dość, powiedziałbym, karkołomna. Natomiast nie będzie rzeczywiście uzdrowienia sytuacji w polskim sądownictwie bez uzdrowienia sytuacji z KRS, bo KRS wadliwie ukonstytuowana będzie w cudzysłowie produkowała kolejnych sędziów, których umocowanie mandat będzie podważane. I tutaj ja oczekiwałbym jednak jakichś rozmów z prezydentem, do którego momentu możemy się posunąć, co jest dla nich do zaakceptowania, co nie. Bo jak mówię, z tego, że on nie podpisze, my uchwalimy, a on znowu nie podpisze. Nic dobrego dla ludzi nie wynika. Tych, którzy będą szli do sądów i chcieli załatwić sprawy związane z rozwodem, ze spadkiem, z jakimiś poważnymi sprawami karnymi. Myślmy jednak od ludzi, od użytkownika tego systemu, a nie od kolejnej okazji do złożenia świadectwa przez prezydenta, czy przez naszą większość. Dlatego, powtórzę raz jeszcze, jestem zwolennikiem tego, żeby o takich ustawach rozmawiać. Rozmawiać z Kancelarią Prezydenta czasem, zanim zostaną przez nas uchwalone. Żebyśmy wiedzieli, co jest dla nich do przejścia, a co jest nie do przejścia. Bo w pewnych momentach będzie nie do przejścia. Ja pamiętam swoje rozmowy z prezydentem Dudą na temat, przepraszam, że trochę wyszydzę, ale boskich kompetencji rąk prezydenta, leczących, sanujących wszystkie wady formalne, które miałyby nawet wystąpić wcześniej. No czasami jakby nie ma dyskusji politycznej. Jest dyskusja dogmatyczna, jest dyskusja wręcz religijna, mistyczna. Ale jak jest możliwa jednak rozmowa prawna, na gruncie prawnym, to ja zawsze będę stał na stanowisku. Rozmawiajmy z prezydentem. Mam nadzieję, że prezydent będzie gotowy też rozmawiać z nami, bo inaczej będziemy do siebie gadali jak dziad do obrazu. Nic tego dobrego dla ludzi nie będzie. Panie Marszalku, to ja zapytałem o Pana Marszałka Czerzastego. Dlatego, że Pan powiedział, że zgodnie z prawem ma dostęp do tych najwrażliwszych informacji. Zgodnie. Natomiast przez wiele lat unikał tego typu weryfikacji. Czy to nie Pana nie niepokoi, że nawet dzisiaj pytany o tę sprawę, czy złoży taką deklarację i podda się w formalnej procedurze, Pan Marszałek unika odpowiedzi na to pytanie. To już jest decyzja Pana Marszałka. Zgodnie z prawem, ja nie wiem, czy Pan Prezydent Nawrocki miał też wypełnianą ankietę bezpieczeństwa i dostęp. Wiedzą Panowie coś na ten temat? Ma dostęp. Ale dostęp ma, ale na tej samej zasadzie, co Marszałek Czerzasty z ustawy. Z ustawy. Czyli ma potwierdzenie bezpieczeństwa nadane przez Zabywu, tak? Tak jest. Dobrze. No to teraz decyzja Pana Marszałka Czerzastego, czy ograniczy się do tego, co przysługuje mu z ustawy, czy będzie szukał jeszcze jakichś dodatkowych rzeczy, czy właśnie choćby tej ankiety sprawdzającej. Proszę pamiętać, że to nie jest tak, że jeżeli ma się dostęp z ustawy, tak jak to jest w przypadku Marszałka Sejmu, czy tego, czy poprzedniego, służby siedzą, zakładają ręce, bo służby też w przypadku innych osób alarmowały nas często o tym, że... Ale taka ankieta pozwala wdrożyć pewne procedury sprawdzające. To prawda. Natomiast proszę wierzyć też, że służby mają inne metody dokonywania różnego rodzaju sprawdzeń. I przede wszystkim powinny dbać o bezpieczeństwo kontrwywiadowcze Marszałka Sejmu, bo jest osobą narażoną zawsze, niezależnie od tego, kto nim jest, na specjalny sposób działania różnych ośrodków chcących zaburzyć władzę. Nie namówią mnie Państwo w tym momencie na to, żebym sugerował coś Marszałkowi Czerzastemu albo oskarżał go o coś, dlatego, że to, co dzisiaj się dzieje, jest zgodne z prawem. Ja powiedziałem, mogę nie zgadzać się z Panem Marszałkiem Czerzastym w wielu kwestiach, w podejściu do prezydenta, w formie wygłaszania opinii na temat naszych amerykańskich partnerów i się nie zgadzam. Natomiast jeżeli chodzi o choćby kwestię podnoszoną teraz, zwoływanie Rad Bezpieczeństwa Narodowego, Sejmu w tej sprawie, Sejm nie jest narzędziem uprawiania publicystyki politycznej. Sejm jest narzędziem stanowienia prawa, a więc jeżeli ktoś chce sobie robić zasięgi przez to, że będzie teraz zwoływał specjalne posiedzenia Sejmu, to ja mówię nie. I mówiłem to jako Marszałek i tak wczoraj też na prezydium głosowałem. Marszałek Czerzasty ma pełną możliwość teraz zareagowania, a Państwo wyborcy mają pełną możliwość oceny tego faktu. Ja uważam, że sprawa przede wszystkim stoi na gruncie prawa i to jest dzisiaj dla mnie najważniejsze. Pani Marszałek, czy klub się rozbada? Nic mi o tym nie wiadomo, ale wiecie, przez trzy godziny prowadziłem teraz obrady, a u nas sytuacja jest trochę dynamiczna, więc zaraz, że tak powiem, ustalę status i wtedy będę może mógł coś w tej sprawie powiedzieć. Mam nadzieję, że nie. Martwi się Pan o kuszenie Pana ludzi? Czym? Zaproszeniami do innych ugrupowań. Proszę powiedzieć, gdzie popełniłem błąd? Że słyszę coś o jakichś kuszeniach, które docierają do innych, a do mnie tylko PiS przychodzi i siedem razy dziennie pyta, kiedy zrobimy koalicję i im zawsze odpowiadam tak samo we czwartek, niezależnie od tego, jaki mamy dzień tygodnia. Proszę mi powiedzieć, gdzie popełniłem błąd?