Joanna Borowiak krytykuje wniosek o wotum nieufności wobec ministra
Joanna Borowiak skrytykowała wniosek o wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki. Uznała go za jednostronny, pełen manipulacji i pozbawiony merytorycznych argumentów oraz wezwała do jego wycofania.
Joanna Borowiak stwierdziła, że przygotowany przez wnioskodawców tekst przypomina „słaby esej” lub „literaturę science fiction”, pełen insynuacji, kłamstw i manipulacji. Zwróciła uwagę na brak rzetelnych dowodów i emocjonalny ton wystąpienia przeciwników wniosku.
W wystąpieniu przytoczyła dane dotyczące liczby samobójstw wśród dzieci — 114 w 2015 roku, 62 w 2018 roku i 106 w 2020 roku — i zarzuciła wnioskodawcom manipulowanie statystykami oraz brak podania źródeł. Zapowiedziała działania w kierunku sprostowania i sprawdzenia przedstawionych informacji przez odpowiednie komisje.
Borowiak podkreśliła, że szkoła powinna być miejscem bezpiecznym, a minister stoi na straży prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami, powołując się na artykuł 48 Konstytucji. Skrytykowała określenia z wniosku, które nazywały organizowane zajęcia „akcją społeczno-edukacyjną” i mówiła o ryzyku wykorzystywania dzieci bez zgody rodziców oraz wprowadzania treści niedostosowanych do rozwoju psychofizycznego.
Joanna Borowiak oceniła wniosek jako pozbawiony merytoryki, oparty na obrażaniu i ad personam, i wezwała wnioskodawców do wycofania „głupstw” zawartych w dokumencie. Zadeklarowała poparcie dla opinii klubowej posła Tomasza Zielińskiego, postulując wydanie opinii negatywnej wobec wniosku.
Najważniejsze ustalenia
Joanna Borowiak stwierdziła, że przygotowany przez wnioskodawców tekst przypomina „słaby esej” lub „literaturę science fiction”, pełen insynuacji, kłamstw i manipulacji. Zwróciła uwagę na brak rzetelnych dowodów i emocjonalny ton wystąpienia przeciwników wniosku.
Manipulacje liczbami
W wystąpieniu przytoczyła dane dotyczące liczby samobójstw wśród dzieci — 114 w 2015 roku, 62 w 2018 roku i 106 w 2020 roku — i zarzuciła wnioskodawcom manipulowanie statystykami oraz brak podania źródeł. Zapowiedziała działania w kierunku sprostowania i sprawdzenia przedstawionych informacji przez odpowiednie komisje.
Bezpieczeństwo uczniów i prawa rodziców
Borowiak podkreśliła, że szkoła powinna być miejscem bezpiecznym, a minister stoi na straży prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami, powołując się na artykuł 48 Konstytucji. Skrytykowała określenia z wniosku, które nazywały organizowane zajęcia „akcją społeczno-edukacyjną” i mówiła o ryzyku wykorzystywania dzieci bez zgody rodziców oraz wprowadzania treści niedostosowanych do rozwoju psychofizycznego.
Ocena wniosku i apel o merytorykę
Joanna Borowiak oceniła wniosek jako pozbawiony merytoryki, oparty na obrażaniu i ad personam, i wezwała wnioskodawców do wycofania „głupstw” zawartych w dokumencie. Zadeklarowała poparcie dla opinii klubowej posła Tomasza Zielińskiego, postulując wydanie opinii negatywnej wobec wniosku.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Joanna Borowiak pyta o program Profilaktyka 40 Plus
Joanna Borowiak: Krytyka wydatkowania funduszy unijnych
Joanna Borowiak pyta o brak miejsc w żłobkach w 2014 r.
Joanna Borowiak: Broni projektu reformy instytutów badawczych
Joanna Borowiak o sukcesie programów prorodzinnych i wsparciu rodzin
Joanna Borowiak o tablicy z ziemią z Katynia i Smoleńska
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lewica
Lewica pyta, czy karuzela stanowisk w PGE GiEK to kupowanie poparcia
Agnieszka Górska
Agnieszka Górska broni ministra w debacie oświatowej
PSL
Dariusz Klimczak: Rolnicy na skraju bankructwa, rząd bez planu
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska krytykuje nieobecność ministra na komisji
Konfederacja
Konfederacja ostrzega: za litr benzyny zapłacimy nawet 8 zł
Konfederacja
Korwin-Mikke ostrzega przed roszczeniami do mienia bezdziedzicznego
Artykuły
Transkrypcja
Pani Przewodnicząca, czy ja dobrze usłyszałam, że teraz to głos? Pana Borowiak teraz bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Pani Przewodnicząca, Wysoka Komisja. Wnioski o wątro nieufności składane wobec ministrów rządu Prawa i Sprawiedliwości od 2015 roku są nieprzerwanie jedynym sposobem dla Platformy na pokazanie, że ta formacja coś robi w Sejmie, wykazuje jakąś, jakąkolwiek aktywność. Zresztą w konkluzji wystąpienia wnioskodawcy wybrzmiało sławetne motto Platformy odsunąć PiS od władzy i to jest jakby główny cel tego wniosku. Ale Szanowni Państwo, dziś granice absurdu ze strony posłów wnioskodawców zostały zwyczajnie przekroczone. Ja przeczytałam uważnie, choć bez przyjemności, tekst przygotowany przez wnioskodawców i mogłabym powiedzieć, że to słaby esej prezentujący jednostronny punkt widzenia autora, ale powiem, że to bardziej literatura science fiction o jednostkowej fabule. To, co uderza w treści tak zwanego wniosku, to insynuacje, kłamstwa, manipulacje. Pokazaliście to Państwo, choćby dzisiaj manipulując liczbami. Ja tylko przypomnę, że liczba samobójstw w 2015 roku wśród dzieci to było 114, w 2018 62, w 2020 106 nie jest tak, że teraz zarządów Prawa i Sprawiedliwości jest więcej. Pani poseł, która tutaj szafuje jakimiś liczbami, nie chciała podać źródła. My to sprawdzimy, pani poseł. Będziemy wnosić o sprostowanie, bo trzeba być odpowiedzialnym za słowo. Są stosowne komisje, które powinny się tym zająć. Pani poseł udaje, że nie słyszy. To, co uderza w tak zwanym wniosku, to dywagacje, na przykład jaką wolą kieruje się pan minister Czarnek. To duży poziom ogólności, obrazowany takimi sformułowaniami, jak na przykład, cytuję, generalny niepokój. No to rzeczywiście jest argument. Subiektywna ocena. Obrazowe, choć daleki od górnalotności, sformułowania mające wzbudzić emocje w czytelniku. Ale szanowni Państwo, wiemy doskonale, że dla Platformy raz, doktryna Palikota jest środkiem do przejęcia władzy, a dwa, no gra na emocjach, to jest ostatnia narracja nowego, starego lidera Platformy, którą od kilku dni powielają posłowie tego ugrupowania. Stąd ta gra na emocjach odbywa się wszędzie. Państwo wprost mówiliście, że tylko w ten sposób możecie wygrać wybory. Dalej, proszę Państwa, ja jestem mocno zdumiona, że podpisana pod tym wnioskiem była minister i również nauczyciele. Nawołują do, w treści wniosku, do anarchii. To jestem tym zdumiona. Mało tego, dla wnioskodawców bezpieczeństwo uczniów w czasie zajęć organizowanych przez szkołę to, uwaga, nieostra przesłanka. Szanowni Państwo, szkoła ma być po pierwsze bezpieczna. I to jest dla Państwa nieostra przesłanka. To chcielibyście, żeby była samowola w szkole i żeby wszystko działo się samopasno. Gratuluję serdecznie. Obnażacie po prostu całkowity brak kompetencji. Za właściwe przedstawiciele wnioskodawców uważają wykorzystywanie instrumentalne dzieci bez zgody rodziców. I to dzisiaj padło takie sformułowanie, że to akcja społeczno-edukacyjna. No to jest kompletny skandal. Wykorzystywanie dzieci do celów politycznych, zmuszanie do wysłuchiwania, zresztą bez zgody rodziców, do wysłuchiwania treści niedostosowanych do rozwoju psychofizycznego dzieci. Wnioskodawcy nazywają akcją społeczno-edukacyjną. Czynicie Państwo próby wręcz ukonstytuowania takich zajęć i przemycacie treści niedostosowane do rozwoju psychofizycznego dzieci. Jeśli chcecie, aby to się stało, na stałe weszło jako element obecny w szkole, no nie ma na to zgody. I dlatego, że nie ma na to zgody, no to Wy składacie tego typu, tak zwany wniosek. No i cóż, obrażanie. Widoczne jedynie osobiste animozje kierowane do Pana Ministra Czarnka. Słowem, kompletny brak merytoryki. Jakby podsumowując to, ten tak zwany wniosek, to po prostu zwyczajny groch z kapustą. Brak argumentów dzisiaj pokrywaliście Państwo obrażaniem. No to typowe, kiedy nie ma się argumentów. Rozpoczynają się argumenty ad personam. Rozpoczyna się obrażanie. Zresztą bardzo daleko Państwo, tak jak mówię, w oparach absurdu, posługiwaliście się tym obrażaniem. Sami przez to potwierdziliście, że nie ma żadnych podstaw do składania takiego wniosku. Pan minister, profesor Przemysław Czarnek stoi na straży konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi poglądami. Prawo to wyrażone jest w artykule 48 Konstytucji. Tyle tylko, że Państwo w tak zwanym wniosku zapomnieliście dopisać, że to jest prawo uwzględniające przede wszystkim stopień dojrzałości dziecka, wolność jego sumienia, wyznania i przekonania. O tym Państwo już nie piszecie, no ale posługujecie się na co dzień manipulacjami. Macie w tym wprawę. Pan minister, profesor Przemysław Czarnek stoi na straży nauczania i wychowania respektującego chrześcijański system wartości, przyjmując za podstawę uniwersalne zasady etyki, teatriada, dobro, prawda i piękno. To powinno być ważne dla nas wszystkich. I wreszcie konkludując, Pani Przewodnicząca, proponuję, byście Państwo zajrzeli do ostatniej strony swojego tak zwanego wniosku o wotum nieufności wobec Pana Ministra, profesora Przemysława Czarnka i proponuję przeredagować tutaj kilka zdań. Minister Edukacji i Nauki odpowiada za kształcenie, nauczanie i wychowanie dzieci i młodzieży. Przemysław Czarnek realizuje swoje zadania w sposób profesjonalny i obiektywny. Prowadzi politykę prowadzącą do egzekwowania praw rodziców, do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. I mój apel. Macie Państwo, posłowie, wnioskodawcy, ostatni moment. Wycofajcie te głupstwa, które tutaj wypisaliście w tak zwanym wniosku. Nie kompromitujcie się. Weźcie się do merytorycznej pracy. Przestańcie urządzać chucpę, bo jedyne, co potraficie, to składać wnioski o wota nieufności. Przychylam się do wniosku mojego kolegi klubowego, pana posła Tomasza Zielińskiego. Dla tak zwanego wniosku powinna być jedynie negatywna opinia. Dziękuję.