Edward Siarka: Broni gospodarki leśnej i zamiany gruntów
Edward Siarka odniósł się do polityki leśnej, krytykując wypowiedzi Donalda Cuska i broniąc praktyk gospodarki leśnej. Opowiedział się za przejrzystą zamianą gruntów i poparł ustawę wyznaczającą obszar strategicznego parku inwestycyjnego w Stalowej Woli.
Edward Siarka podkreślił, że gospodarka leśna w Polsce jest ekologiczna i odnawialna, zaznaczając, że sadzi się rocznie 500 milionów drzew i że lesistość kraju wzrosła z 20% do 30% od czasów II wojny światowej. Wyraził wdzięczność dla leśników i odrzucił tezy o masowych, wielkohektarowych wycinkach przedstawionych przez Donalda Cuska.
Siarka wyjaśnił, że proponowana ustawa ma umożliwić zamianę gruntów, a nie uszczuplenie majątku lasów państwowych. Zaznaczył, że proces ma przebiegać transparentnie i zostać przedstawiony przed Komisją Ochrony Środowiska, aby posłowie mogli się przyglądać zamianom i aby uniknąć emocji.
Mówił o potrzebach rozwojowych Stalowej Woli i przypomniał historyczne plany budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego, wskazując na przykład pierwszej wycinki w Puszczy Sandomierskiej. Wyraził poparcie dla inwestycji na Śląsku i Podkarpaciu oraz dla tworzenia strategicznych parków inwestycyjnych.
Siarka tłumaczył, że zręby zupełne w lasach państwowych rzadko przekraczają kilka hektarów (maksimum około 4 ha) i że większość pozyskania drewna odbywa się poprzez przebierze, posusze i zabiegi pielęgnacyjne. Zwrócił uwagę, że nie każde wpisane w ewidencji grunt leśny jest rzeczywistym lasem.
Odnosząc się do sporów lokalnych, przypomniał, że początkowa negatywna opinia lasów wynikała z planu zakładającego oddanie gruntów za darmo, a miasto popełniło błąd w argumentacji. Zaznaczył, że obecnie proces jest na innym etapie i wymaga dalszych wyjaśnień.
Główne tezy wystąpienia
Edward Siarka podkreślił, że gospodarka leśna w Polsce jest ekologiczna i odnawialna, zaznaczając, że sadzi się rocznie 500 milionów drzew i że lesistość kraju wzrosła z 20% do 30% od czasów II wojny światowej. Wyraził wdzięczność dla leśników i odrzucił tezy o masowych, wielkohektarowych wycinkach przedstawionych przez Donalda Cuska.
O zamianie gruntów i przejrzystości
Siarka wyjaśnił, że proponowana ustawa ma umożliwić zamianę gruntów, a nie uszczuplenie majątku lasów państwowych. Zaznaczył, że proces ma przebiegać transparentnie i zostać przedstawiony przed Komisją Ochrony Środowiska, aby posłowie mogli się przyglądać zamianom i aby uniknąć emocji.
Argumenty historyczne i cele inwestycyjne
Mówił o potrzebach rozwojowych Stalowej Woli i przypomniał historyczne plany budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego, wskazując na przykład pierwszej wycinki w Puszczy Sandomierskiej. Wyraził poparcie dla inwestycji na Śląsku i Podkarpaciu oraz dla tworzenia strategicznych parków inwestycyjnych.
Wyjaśnienia nt. praktyk leśnych
Siarka tłumaczył, że zręby zupełne w lasach państwowych rzadko przekraczają kilka hektarów (maksimum około 4 ha) i że większość pozyskania drewna odbywa się poprzez przebierze, posusze i zabiegi pielęgnacyjne. Zwrócił uwagę, że nie każde wpisane w ewidencji grunt leśny jest rzeczywistym lasem.
Spór o Jaworzno i etap prac
Odnosząc się do sporów lokalnych, przypomniał, że początkowa negatywna opinia lasów wynikała z planu zakładającego oddanie gruntów za darmo, a miasto popełniło błąd w argumentacji. Zaznaczył, że obecnie proces jest na innym etapie i wymaga dalszych wyjaśnień.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Edward Siarka o zmianach w ustawie o stowarzyszeniach
Edward Siarka: Dyrektywa UE zagraża małym organizacjom
Edward Siarka: krytyka rozszerzania kompetencji UE w podatkach
Edward Siarka: Odrzucenie projektu o Poznańskim Związku Metropolitalnym
Edward Siarka: Dlaczego strażacy zostali pominięci w podwyżkach?
Edward Siarka: doprecyzować przepisy ochrony zwierząt
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Dąbrowska-Banaszek
Anna Dąbrowska-Banaszek o rozwoju PWSZ w Chełmie i lotnictwie
Mirosława Nykiel
Mirosława Nykiel krytykuje rząd za finanse publiczne
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: Apel o Polskę nadziei i odpowiedzialności
Bogdan Borusewicz
Bogdan Borusewicz domaga się aktywności Rzecznika ws. dzieci
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek o powstaniu Policji Państwowej i ofiarach 1939
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz ostrzega: Neo-KRS podważa niezawisłość sądów
Transkrypcja
Czy Pan Radę? Panie Marszałku, postaram się. Niestety nad dzisiejszą dyskusją, motywem przewodnim, jak gdyby jest wypowiedź Pana Donalda Cuska, który powiedział Państwu kilka bzdur na temat polityki leśnej. No i oczywiście dzisiaj Państwo to powtarzają, poczynając od wypowiedzi Pani Poseł, która mówi o ilościach wyciętych jakoby drzew w Polsce. Oczywiście, proszę Państwa, chcę wyraźnie powiedzieć, jeżeli mówimy o wycińce, to tylko wtedy, kiedy realizujemy inwestycje takie, które związane są z tym, że na przykład musimy pozyskać grunty pod budowę drogi. To rzeczywiście wtedy możemy powiedzieć, że mamy w jakiś sposób do czynienia z wycinką. Natomiast tak normalnie, to jest normalna gospodarka leśna, która służy pozyskiwaniu surowca ekologicznego i odnawialnego. Ekologicznego i odnawialnego. Sadzimy w Polsce, proszę Państwa, rocznie 500 milionów drzew. 500 milionów drzew. Lesistość kraju dzięki ciężkiej pracy leśników od czasów II wojny światowej wzrosła w Polsce z 20% do 30%. Do 30%. I dzięki tylko ciężkiej pracy leśników, ta struktura lasów jest również bogata, bardzo bogata na tle europejskim, zasoby drzewne. To jest wielkie nasze osiągnięcie. I pod tym względem, na samym początku chcę powiedzieć, zawdzięcamy to tylko i wyłącznie leśnikom, mimo, że tak mocno tutaj ich praca jest na tej sali zawułowana. A teraz przechodząc do tego, co jest przedmiotem ustawy. Proszę Państwa, Państwo mówicie, że jest kwestia konsultacji społecznych. Rada Miasta Stalowa Wola, jest prezydent Stalowej Woli na tej sali, zwraca się z apelem do państwa, do parlamentarzystów wszystkich opcji politycznych o przyjęcie proponowanej przez rząd ustawy wyznaczającej obszar strategicznego parku inwestycyjnego w Stalowej Woli. Miasto Stalowa Wola zostało wybudowane w ramach genialnej idei gospodarczej wicepremiera Eugeniusza Kwiatkowskiego. W dniu 5 lutego 1937 roku został przyjęty przez Komisję Sejmową Plan Budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego. Niecałe dwa miesiące później, 20 marca 1937 roku, wycięto pierwszą sosnę pod budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego w Puszczy Sandomierskiej, gdzie w rekordowym tempie 26 miesięcy i 26 dni wznowiono najnowocześniejszy na tamte czasy zakład południowy. Proszę państwa, życzmy sobie, aby rzeczywiście tak można było w Polsce budować. Takie są nasze potrzeby i takie są potrzeby rozwojowe kraju. Kiedy słucham wypowiedzi państwa, z każdej wypowiedzi, ktokolwiek by je słuchał, ponad tymi podziałami, jest tak dla inwestycji. Nikt nie mówi inaczej. Nikt z nas nie mówi inaczej. Tak dla inwestycji. Tak dla Śląska. Tak dla inwestycji na Śląsku i tak dla inwestycji na Podkarpaciu. Mówimy również tak dla ochrony lasów, ochrony przyrody. I dzięki tej pracy, którą leśnicy wykonują od lat, można powiedzieć, że te lasy mają się bardzo dobrze i są dobrej kondycji w Polsce. Proszę państwa, zacznę w tym kontekście od zdania, które tutaj zostało powiedziane, a nawiązuję cały czas do nieszczęsnych słów, które zostały wypowiedziane na początku tego tygodnia przez znanego polityka. Proszę państwa, nie ma w Polsce zrębów zupełnych, o których jeden z posłów tutaj mówi, sięgających jakieś 300 hektarów. Zręby zupełne w polityce lasów państwowych to zaledwie może być maksimum często 4 hektary. Maksimum. Maksimum. Generalnie drzewo w Polsce jest pozyskiwane w 50% przez tzw. przebierze, czyli po prostu przerzedzenia drzewostanu, gdzie leśnicy starają się, aby światło lepiej było dostępne dla poszczególnych drzew, które dorastają tego wieku rębności. Resztę pozyskujemy drzewa w wyniku różnego rodzaju posuszy i działalności pielęgnacyjnej. Natomiast te zręby naprawdę stanowią niewielki, znikomy ułamek. Ta polityka jest prowadzona na zasadzie zrównoważonej, jeszcze raz podkreślam, zrównoważonej, zachowującej wszystkie cele i funkcje lasów. To jest rzecz podstawowa i trzeba to niezmiernie cały czas mówić i pokazywać. Pojawiła się w pytaniach również kwestia konsultacji z Komisją. Ja na Komisji Ochrony Środowiska tłumaczyłem również, że mimo iż rzeczywiście legislatorzy zwracają uwagę, że ten zapis może być problematyczny konstytucyjnie i na tym się rozwodzą, to właśnie tylko dlatego, aby cały ten proces, jeszcze raz podkreślam, zamianę gruntów, nie pozbycia się gruntów, tylko zamianę gruntów przebiegał transparentnie, chcemy to zrobić przed Komisją Ochrony Środowiska, aby posłowie mieli możliwości przyglądania się temu procesowi. I chodzi o to, aby ten proces nie budził tutaj emocji. Na gruncie obowiązującej ustawy oczywiście moglibyśmy robić inne operacje związane z zakupem, sprzedażą. Nawet był taki pomysł, żeby ewentualnie lasy za darmo ten grunt dały. Też taki wariant był rozważany. Ale w naszych działaniach przede wszystkim i moi jako ministra i pełnomocnika rządu chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, żeby nikt nie powiedział na tej sali, że w jakikolwiek sposób uszczupleliśmy majątek lasów państwowych. Dlatego mówimy o zamianie. Dlatego o zamianie. Proszę Panią, to, co się nazywa w ewidencji gruntem leśnym, nie zawsze jest lasem. Żebyśmy też nie mylili pojęć. Natomiast mówimy o tym, że w żadnym przypadku nie chcemy dopuścić do takiej sytuacji, kiedy uszczuplamy majątek lasów państwowych. I tego też uczciwie tutaj mogę to powiedzieć. Od nas wymagają również i leśnicy, przyrodnicy. Wymaga również i społeczeństwo. I w tym kierunku prowadzimy tą trudną rozponę. Proszę Państwa, dlaczego pierwotnie lasy państwowe na Śląsku dały negatywną odpowiedź do tego pomysłu. Dlatego, że pierwotny plan zagospodarowania przestrzennego dla Jaworzna zakładał również to, że te grunty zostaną oddane przez lasy za darmo. I niestety tutaj miasto też popełniło pewien błąd, jeżeli idzie o samą argumentację. I na początku lasy negatywnie się do tego procesu zamiany, czy nabycia gruntów przez strefę jaworzeniańską odniosę. Odniosę się po prostu do tego negatywnie. Ale dzisiaj powiedzmy sobie, że ten proces jest na zupełnie innym etapie. Dlaczego te działki? Otóż te działki to są działki, które bezpośrednio przystają, jeżeli idzie o Jaworzno i Stalową Wolę, do stref, które już są działają. Do tych obszarów, które mają infrastrukturę. Do tych obszarów, które zostały rozpoznane jako te, które mają odpowiedni dostęp komunikacyjny, gdzie jest odpowiednia infrastruktura gazowa, gdzie są ścieki, gdzie jest woda, gdzie jest możliwość rzeczywiście zbudowania dużych zakładów, które będą dawały miejsca pracy. Oblicza się, że te inwestycje, że na tych obszarach zostanie łącznie zainwestowanych około 15 miliardów dolarów. Część tych inwestorów dzisiaj jest znanych. Część w najbliższym czasie będzie znana. I mogę powiedzieć tak, że życzmy sobie, aby zgodnie z tym, co radni napisali, oni tam na dole, żeby ta inwestycja wzorem lat przedwojennych była realizowana w takim tempie, jak potrafili to robić politycy okresu II Rzeczpospolitej. Życzmy sobie, a nie budujmy ducha takiego na tej sali, który często się w wypowiedziach niestety pojawiał, aby posłowie chcieli, żeby się rzeczywiście nie udało. Bo cóż to będzie, jak się uda? Postarajmy się, rzeczywiście postarajmy się, żeby się nam udało i żebyście państwo mieli satysfakcję z tego, że uczestniczyliście w czymś, co rzeczywiście przekłada się na rozwój Polski i wtrzymacie, że tak powiem, państwo udział. Przy okazji chcę powiedzieć, że, proszę państwa, jeżeli mówimy o drzewach, jeżeli to dezawuujemy, że drzewo wykorzystujemy jako surowiec, to zadaję pytanie, czym chcemy go zastąpić. Szkłem, metalem, plastykiem, a może aluminium, do którego wytworzenia trzeba użyć 250 razy więcej energii niż normalnie to, co nam daje 1 m3 drzewo. Więc zastanówmy się czasem, co chcemy de facto osiągnąć. Ale pojawiają się też pytania poboczne, na przykład takie kwestie, jak w ogóle poboczne, niezwiązane z tą ustawą, jak na przykład kwestie Turnickiego Parku. Proszę państwa, jak mówimy w ogóle o parkach narodowych, to przede wszystkim na dzień dzisiejszy ani takiego parku nie ma i nic nie wskazuje na to, że powstanie. Bo póki nie ma zgody społeczności lokalnej na powstanie parku, to nie ma o czym mówić. Po prostu, zwyczajnie, tak jest polski przepisak. A póki co zgody lokalnych społeczności na to nie ma, ponieważ szaleństwo, które często uprawiamy wokół tych parków, powoduje, że ci ludzie miejscowi się po prostu zwyczajnie boją. Jesteśmy na ścianie między innymi przez tego rodzaju dyskusje, jak chociażby dzisiaj byliśmy świadkami w niektórych punktach właśnie nad tym projektem ustawy. Również i ten temat jest bardzo trudny do uporządkowania w warunkach polskich. Jakie podmioty będą inwestować i czy nie ma tutaj pomocy publicznej? Proszę państwa, nie ma pomocy publicznej. Przecież wyraźnie w projekcie jest napisane, że zamiana następuje między podmiotami publicznymi, a nie prywatnymi. Po to między innymi te zapisy ustawy są, żeby nie było zamiany podejrzenia, że jakieś osoby prywatne na tym zyskają, czyli patrz, oprywatizują lasy. Nie ma takiej sytuacji. Byśmy mogli mówić o tym, że taki proces ma miejsce wtedy, gdybyśmy do tego procesu dopuszczali podmioty prywatne. Tu nie ma podmiotów prywatnych. Dopuszczamy tylko podmioty publiczne, w tym wypadku skarb państwa i jednostki samorządu terytorialnego. Nie wiem, czy pan minister w ramach mojego czasu występuje, panie marszałku? Tak, ja pilnuję pana. Tak? Okej, dziękuję bardzo. Proszę państwa, oczywiście pytań jest bardzo dużo i różnych, które odnoszą się do kwestii szczegółowych. Ja odpowiadam tylko przekrojowo na te, które się ze sobą wiążą i które związane są z takim przekrojowym spojrzeniem na te problemy, które państwo poruszali w swoich wypowiedziach. No i oczywiście, czy są gwarancje prawne, że powstanie inwestycja? Proszę państwa, takich gwarancji samych jako takich w ustawie przecież nie zapisujemy. To jest przedmiot negocjacji, to jest przedmiot zabiegów i przede wszystkim w momencie, kiedy pokażemy, że takie tereny mamy, to również inwestorzy, którzy dzisiaj pytają rząd polski, czy dysponujemy takimi gruntami, a w Europie jest wielki głód terenów inwestycyjnych, również pokażemy, że mamy takie tereny. Niemniej na dzień dzisiejszy mamy inwestorów, którzy już jak gdyby na wejściu są zainteresowani, żeby inwestować w tych rejonach, które tutaj wskazujemy jako tereny potencjalnych inwestycji, czyli Jaworzna i Stalowej Woli. Dziękuję bardzo, panie marszałku. Dziękuję serdecznie. Ale panie ministrze, jeszcze chciałem się zapytać. Ja rozumiem, że wy już nie bierzecie pod uwagę możliwości przesunięcia tej inwestycji w Jaworznie z jednego miejsca na drugi. To już jest temat zamknięty dla was. Proszę pamiętać o tym, że może się okazać, że docelowo na przykład zostanie znaleziona jakieś inne rozwiązań i po prostu nie będzie zamiany gruntu, zwyczajnie. No dobra, dziękuję bardzo serdecznie. Panie ministrze.