Grzegorz Bierecki dziękuje i krytykuje politykę historyczną Gdańska
Grzegorz Bierecki dziękował za działania na rzecz muzeum i polityki historycznej oraz wyraził poparcie dla kandydata do Instytutu Pamięci Narodowej. Jednocześnie krytykował praktyki pamięciowe w Gdańsku, odrzucając "pedagogikę wstydu" i wskazując na ryzyko zamazywania odpowiedzialności za II wojnę światową.
Bierecki wyraził wdzięczność za działania na rzecz muzeum i Gdańska oraz za promowanie dobrej polityki historycznej. Podkreślił, że włożono wielką pracę w przywracanie jednolitości i prawdziwości polskiej polityki historycznej.
Bierecki krytykował sposób uprawiania polityki historycznej w Gdańsku, mówiąc o "pedagogice wstydu" i budowaniu kultu Wolnego Miasta Gdańska. Stwierdził, że Wolne Miasto było instytucją nieprzyjazną Polakom i zarzucił władzom miasta wpisywanie się w obcą politykę historyczną, co jego zdaniem przejawia się m.in. w unikaniu słowa "Niemcy" przy okazjach związanych z II wojną światową.
Bierecki wskazał na praktyczne konsekwencje narracji historycznej - kształtowanie sympatii dla kraju wpływa na decyzje konsumentów. Zwrócił też uwagę, że zacieranie winy Niemiec ma implikacje dla roszczeń odszkodowawczych i przekazywania majątku po polskich obywatelach, co jego zdaniem powinno leżeć w zakresie zainteresowań IPN.
Bierecki podkreślił, że IPN powinien kreować sympatie dla Polski i bronić polskości. Wyraził zadowolenie, że osoba, do której się zwracał, jest kandydatem i że instytucja ma szansę ciągłości – życzył, by stała w obronie polskości.
Podziękowania za pracę muzealną
Bierecki wyraził wdzięczność za działania na rzecz muzeum i Gdańska oraz za promowanie dobrej polityki historycznej. Podkreślił, że włożono wielką pracę w przywracanie jednolitości i prawdziwości polskiej polityki historycznej.
Krytyka polityki historycznej Gdańska
Bierecki krytykował sposób uprawiania polityki historycznej w Gdańsku, mówiąc o "pedagogice wstydu" i budowaniu kultu Wolnego Miasta Gdańska. Stwierdził, że Wolne Miasto było instytucją nieprzyjazną Polakom i zarzucił władzom miasta wpisywanie się w obcą politykę historyczną, co jego zdaniem przejawia się m.in. w unikaniu słowa "Niemcy" przy okazjach związanych z II wojną światową.
Skutki dla spraw ekonomicznych i prawnych
Bierecki wskazał na praktyczne konsekwencje narracji historycznej - kształtowanie sympatii dla kraju wpływa na decyzje konsumentów. Zwrócił też uwagę, że zacieranie winy Niemiec ma implikacje dla roszczeń odszkodowawczych i przekazywania majątku po polskich obywatelach, co jego zdaniem powinno leżeć w zakresie zainteresowań IPN.
Rola IPN i poparcie dla kandydata
Bierecki podkreślił, że IPN powinien kreować sympatie dla Polski i bronić polskości. Wyraził zadowolenie, że osoba, do której się zwracał, jest kandydatem i że instytucja ma szansę ciągłości – życzył, by stała w obronie polskości.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Bierecki: Trzeba chronić dziennikarzy przed atakami
Grzegorz Bierecki - ślubowanie z 13.11.2023
Grzegorz Bierecki ostrzega o kolizji uchwały z regulaminem
Grzegorz Bierecki o stanie wyjątkowym i rozszerzeniu rekompensat
Grzegorz Bierecki: broni TVN i sprostowuje zarzuty
Grzegorz Bierecki pyta o rolę Senatu po wyroku Trybunału
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Szopiński
Jan Szopiński o cięciach w szkolnych programach żywnościowych
Anna Paluch
Anna Paluch o zamianie gruntów leśnych i wezwaniu do przyjęcia ustawy
Ewa Matecka
Ewa Matecka zapowiada głosowanie za odrzuceniem sprawozdania
VideoParlament
Małgorzata Prokop-Paczkowska żąda sprostowania i przeprosin
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak ostrzega przed falą Delta i wzywa do szczepień
Bogdan Borusewicz
Bogdan Borusewicz: Ostro o telewizji publicznej i koncesji TVN24
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Panie Prezesie, w tej debacie można by powiedzieć, że chyba wszystko zostało już powiedziane, oprócz najważniejszego, co się Panu szczególnie należy. Ja wielokrotnie zdecydowałem się przyjść na tę mównicę, bo słyszałem wielokrotnie tutaj wywoływane było miasto Gdańsk. Z tym miastem też jestem związany. Chciałem Panu serdecznie podziękować za to, co robi Pan dla tego muzeum, za to, co robi Pan dla Gdańska i za to, co robi Pan dla tej dobrej polityki historycznej, która w tym muzeum jest prezentowana. Za to chciałem Panu serdecznie podziękować. Trudno mi powstrzymać się było przed reakcją, reakcjami, kiedy widziałem przekraczanie granicy dobrego obyczaju tu, na tej sali. Nie zasługuje Pan na takie słowa i mogę Panu tylko zadedykować Maksymę, którą Grzegorz Wielki, papież, kiedyś swojemu przyjacielowi przekazał. To słowa, które brzmią tak. Zniewagi, ze strony nieprawych są pochwałą Twojego życia. Te pochwały muszą tu wybrzmieć w tej izbie, bo została wykonana wielka praca. Wielka praca dla przywrócenia jednolitości i prawdziwości polskiej polityki historycznej. Każde państwo, każde dojrzałe państwo uprawia politykę historyczną, bo ona jest potrzebna tu i teraz. Ona jest potrzebna do dobrego funkcjonowania państwa. Ta polityka historyczna kształtuje kształtuje wizerunek państwa na arenie międzynarodowej, tworzy sympatię narodów. Wreszcie przekłada się też na decyzje konsumentów. Ja zajmuję się gospodarką. Wiem, że dlatego ludzie kupują też różne produkty, bo im się ten kraj podoba, bo go darzą sympatią. To jest wielkie zadanie dla IPN-u, aby te sympatie dla Polski kreować. Abyśmy skończyli wreszcie z wykorzystywaniem pieniędzy naszych podatników na kształtowanie takiej pedagogiki wstydu. Na wmawianie Polakom, że są gorsi, że są winni. W Gdańsku takie rzeczy się dzieją. Takie rzeczy się dzieją. Ja jestem przerażony tym, jak budowany jest kult Wolnego Miasta Gdańska w Gdańsku. To nie jest właściwa polityka historyczna. Wolne Miasto Gdańsk było instytucją nieprzyjazną dla Polaków. Była wrogą Polakom strukturą. Była zbudowana przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej. O tym zapominają obecni włodarze Gdańska, którzy nic nie mają wspólnego z mieszkańcami Wolnego Miasta. Oni w większości przyjechali z Zabugu. Ale poszukują źródeł inspiracji w obcej kulturze i w obcej historii. Bardzo łatwo wpisują się też w obcą politykę historyczną. Jeżeli władze Gdańska w przemówieniu z okazji II wojny światowej ani razu nie używają słowa Niemcy, to znaczy, że jest to wpisanie się w obcą politykę historyczną. W politykę historyczną państwa niemieckiego, która ma dążyć do zamazywania winy Niemców. To się przecież także przekłada na istotne kwestie. Na kwestie odszkodowawcze, odszkodowań dla Polski za II wojnę światową, czy też kwestie żądań, które teraz kierowane są w stosunku do Rzeczpospolitej Polskiej, aby podmiotom nieuprawnionym przekazywać majątek po polskich obywatelach. To wszystko musi być w sferze zainteresowań Instytutu Pamięci Narodowej. Cieszę się, że Pan jest kandydatem. Cieszę się, że ta instytucja ma szansę ciągłości. Ma szansę być instytucją, która będzie stała w obronie polskości. Tego Panu życzę. Dziękuję.