Grzegorz Puda broni rolników i odpiera zarzuty PSL
Grzegorz Puda podziękował rolnikom za zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego i bronił działań resortu wobec wotum nieufności. Stanął w obronie gospodarzy, odrzucając zarzuty PSL i krytykując wybrane media za manipulacje.
Wszyscy mamy wobec rolników wielki dług wdzięczności - minister podkreślił, że w czasie pandemii w Polsce nie brakowało żywności, co nazwał ważnym osiągnięciem polskiej wsi i powodem do podziękowań.
Mówił o konkretach wobec krytyki medialnej - wskazał, że w jednym z odwiedzanych gospodarstw było 23 maszyn rolnika i 9 maszyn dilera, a prezentowany ciągnik należał do gospodarza, który dodatkowo wypożycza maszyny. Zapewnił, że odwiedzał też małe gospodarstwa (6, 10, 15 ha) i że od objęcia urzędu odbył 338 spotkań z rolnikami i organizacjami rolniczymi.
Oskarżył PSL o powtarzanie zmanipulowanych informacji z wybranych mediów oraz o porzucenie wartości polskiej wsi. Zarzucił wcześniejszym rządom zaniedbania - likwidacje przetwórni, komunikacji i posterunków policji oraz brak inwestycji dla małych gospodarstw.
Przypomniał inicjatywy związane z dobrostanem zwierząt - działania, które jego zdaniem wyszły z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości i premiera, wymagające zwiększenia środków. Wspomniał także o dopisaniu konia do dopłat dobrostanowych, dokapitalizowaniu stadniny koni w Janowie oraz długofalowych programach wsparcia w ramach Polskiego Ładu.
Odparł krytykę w kwestii ASF, zarzucając opieszałość i błędne decyzje poprzedników w reakcji na pierwsze ogniska choroby i ograniczanie liczby gospodarstw z chowem trzody chlewnej.
Podziękowania dla rolników
Wszyscy mamy wobec rolników wielki dług wdzięczności - minister podkreślił, że w czasie pandemii w Polsce nie brakowało żywności, co nazwał ważnym osiągnięciem polskiej wsi i powodem do podziękowań.
Odpowiedź na zarzuty dotyczące wizyt w gospodarstwach
Mówił o konkretach wobec krytyki medialnej - wskazał, że w jednym z odwiedzanych gospodarstw było 23 maszyn rolnika i 9 maszyn dilera, a prezentowany ciągnik należał do gospodarza, który dodatkowo wypożycza maszyny. Zapewnił, że odwiedzał też małe gospodarstwa (6, 10, 15 ha) i że od objęcia urzędu odbył 338 spotkań z rolnikami i organizacjami rolniczymi.
Krytyka PSL i zarzuty wobec polityki poprzedników
Oskarżył PSL o powtarzanie zmanipulowanych informacji z wybranych mediów oraz o porzucenie wartości polskiej wsi. Zarzucił wcześniejszym rządom zaniedbania - likwidacje przetwórni, komunikacji i posterunków policji oraz brak inwestycji dla małych gospodarstw.
Programy dla zwierząt i wsparcie hodowli
Przypomniał inicjatywy związane z dobrostanem zwierząt - działania, które jego zdaniem wyszły z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości i premiera, wymagające zwiększenia środków. Wspomniał także o dopisaniu konia do dopłat dobrostanowych, dokapitalizowaniu stadniny koni w Janowie oraz długofalowych programach wsparcia w ramach Polskiego Ładu.
Zarzuty dotyczące ASF
Odparł krytykę w kwestii ASF, zarzucając opieszałość i błędne decyzje poprzedników w reakcji na pierwsze ogniska choroby i ograniczanie liczby gospodarstw z chowem trzody chlewnej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Puda wzywa do ratowania Jeziora Żywieckiego
Grzegorz Puda o zmianach w ustawie o transporcie drogowym
Grzegorz Puda wyjaśnia: strategia gminna nie jest obowiązkowa
Grzegorz Puda ostrzega przed karaniem kierowców bez DPF
Grzegorz Puda pyta o konsultacje z producentami tytoniu
Grzegorz Puda składa uroczyste ślubowanie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula krytykuje przeniesienie zadań do ZUS
Maciej Górski
Maciej Górski ogłasza utworzenie Muzeum Cypriana Norwida
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski krytykuje retorykę ministra i komentuje raport UE
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień: Zapewnia, że ustawa da 9 mln zł w 2022
Jan Szopiński
Jan Szopiński pyta o zakaz współpracy szkół nauki jazdy
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń pyta o koszty wdrożenia nowych procedur lotniczych
Transkrypcja
Głos zabierze minister rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorz Puda. Głos zabierze minister rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorz Puda. Wszyscy mamy wobec rolników wielki dług wdzięczności za to, że tak znakomicie zapewniają Polsce bezpieczeństwo żywnościowo, że nawet w tak trudnym czasie pandemii dbają o bezpieczeństwo żywnościowe w naszej ojczyźnie. W przeciwieństwie do wielu krajów europejskich żywności w tym trudnym czasie nie brakowało. To wielkie osiągnięcie polskich rolników i powód do podziękowań. Drodzy rolnicy z całego serca, jako minister rolnictwa i rozwoju wsi, ale również jako zwykły obywatel chciałem wam za to serdecznie podziękować. Dziękuję wam. Chcę również podziękować posłom PSL-u za inicjatywę tego wotum, bo dzięki niej mamy możliwość przypomnieć Polakom, jak wyglądała wieś i rolnictwo pod rządami PSL-u i Platformy Obywatelskiej. Czytając wotum, szanowni państwo, nie można nie odnieść wrażenia, że jedynym źródłem wiedzy, jaką czerpiecie państwo na temat rolnictwa i działalności naszego resortu jest kilka gazet i portali słynących od wielu lat z manipulacji. Najważniejsze argumenty stawiane jako zarzuty są wprost kalką z tych portali i z tych gazet. Na przykład państwo posłowie z PSL-u bezrefleksyjnie powtarzają treści o tym, jak to rzekomo w jednym z gospodarstw wizytowanym przez premiera Mateusza Morawieckiego nie było sprzętu należącego do gospodarza. Nikt z was nie sprawdził oczywiście faktów. Zaatakowaliście premiera i ministra kosztem gospodarza, ale PSL nie obchodzi krzywda rolników. W gospodarstwie prezentowane były 23 maszyny rolnika i 9 maszyn dilera. Pan premier na tym spotkaniu stał na tle nowoczesnego ciągnika, którego właścicielem był rolnik. Co ważne, rolnik, u którego wizytowaliśmy utrzymuje się również z tego, że wypożycza te maszyny, wypożycza maszyny rolnicze. Obraziliście i skrzywdziliście gospodarza pomówieniem. Wyśmialiście go jako biedaka i nieudacznika. A ja was zapewniam, to bardzo zaradny, uczciwy i przedsiębiorczy gospodarz. Tak samo nietrafiony argument, że odwiedzam tylko te gospodarstwa, które mają kilkaset hektarów. Ja oczywiście nie widzę powodów, żeby tych gospodarstw nie odwiedzać. Ale muszę państwu powiedzieć, że nie jest tak, jak państwo twierdzą, nie jest tak, że w PSL również ktoś zadał sobie chociaż trochę trudu, aby sprawdzić te informacje, aby pozyskać rzetelne informacje na temat odwiedzanych przede mnie gospodarstw. Otrzymałem wiele zaproszeń do różnych gospodarstw. Od rolników jednak obostrzenia podczas COVID-19, jak państwo powinni wiedzieć, nie pozwoliły na skorzystanie z ich wszystkich. W okresie od maja bieżącego roku, czyli od czasu zluzowania obostrzeń, miałem zaszczyt odwiedzić gospodarstwa, wśród których były takie 6, 10 i 15 hektarowe. Prawie każda wizyta była połączona ze spotkaniem z grupą lokalnych rolników. Od czasu objęcia przeze mnie Urzędu Ministra w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbyło się 338 spotkań z rolnikami i organizacjami rolniczymi. Szkoda, że PSL czyta tylko wybrane media do tego specjalizujące się w manipulacji, które dodatkowo mają mało wspólnego z tematyką rolniczą. Nie tak wygląda Polska Wieś, piszą wotum członkowie PSL-u, bo rażą ich gospodarstwa nowoczesne. Rażą was gospodarstwa prężnie się rozwijające, prowadzone z pomysłem. Niestety rządy PO-PSL wyrządziły tyle szkód w rolnictwie, że wciąż mamy dużo pracy, aby włożyć to w odbudowę i rozwój. Likwidacja przetwórni, likwidacja komunikacji, likwidacja posterunków policji, brak inwestycji, dbanie jedynie o rozwój dużych gospodarstw, przemysłowych zrobiło swoich. Niszczy się łatwo, szanowni państwo, ale odbudowuje dużo trudniej. Mało tego, PSL zaczęło nawet kwić z wartości, jakim hołduje Polska Wieś. Pod dowództwem prezesa Kosiniaka Kamysza, który jest tu obecny, szło ramię w ramię z przedstawicielami genderowej rewolucji, która chciała zniszczyć rodzinę i neguje prawa natury. Jej członkowie na czele z panią Spurek, europoseł Spurek, uważają, że hodowla krów to ich gwałcenie, walczą o zakaz jedzenia mięsa, zabijanie ludzi uważają za prawo człowieka i prowadzą agresywną walkę z katolikami. Polski rolnik był pogardzany. Nie umiecie bronić rolników. Nie umiecie bronić rolników obrażanych przez waszych kolegów. Widocznie to są również poglądy PSL-u. Próbujecie w PSL-u udowadnić, że obchodzi was polska wieś, tyle, że to nie jest już ta sama wieś, którą porzuciliście dla władzy. Nagle udajecie troskę o rodzinne gospodarstwa rolne. A tymczasem rolnicy z małych, rodzinnych gospodarstw pamiętają, że to właśnie wasz rząd. Rząd PSL uznał, że pieniądze na dobrostan polskim rolnikom są niepotrzebne. Nie wystąpiliście o te środki do Unii Europejskiej. Nie ochroniliście chowu zwierząt w małych gospodarstwach. Dopiero z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości, pana premiera Jarosława Kaczyńskiego, wystąpiliśmy do Komisji Europejskiej o zmianę i wprowadziliśmy program pod nazwą Dobrostan Zwierząt, który cieszy się nie tylko ogromnym zainteresowaniem wśród rolników, ale wymagał kilkukrotnego zwiększenia środków. Inicjatywę tą oczywiście wyszydzaliście i krytykowaliście. PSL wykreślił konia z dopłat dobrostanowych, ale tutaj proszę się nie martwić, naprawiłem wasz błąd. Dopisałem konia również na listę zwierząt z dopłatą dobrostanową. Pierwszy raz w historii stadnina koni w Janowie otrzymała dokapitalizowanie w wysokości prawie 7,5 miliona złotych, a w Polskim Ładzie jest pierwszy w historii długofalowy program wsparcia dla hodowni koni. Mówicie, że rząd nie radzi sobie z ASF-em. Obciążacie rząd winą, że rolnicy zaprzestają chowu świn. A jak wy radziliście sobie za swoich rządów? O! Po wystąpieniu w 2014 roku pierwszych ognisk ówczesny minister z pana partii, panie prezesie Kosiniak-Kamysz, zamiast wprowadzić natychmiastowe działania w celu zapobiegania ekspansji choroby, zarządził, uwaga, pracę nad regulacjami mającymi ograniczyć liczbę gospodarstw z chowem trzodę chlewną. I tak, szanowni państwo, ograniczaliście liczbę gospodarstw chodujących trzodę chlewną. Mało tego, za wybicie świn rolnicy mieli otrzymywać tylko odszkodowanie bez rekompensaty za utrocony dochody. Jednocześnie miał być zabroniony ponowny chów świn w danym gospodarstwie. Ta bezczynność Ministerstwa Rolnictwa z PSL-u doprowadziła do ogromnego wzrostu populacji dzików i dynamicznego zwiększenia ognisk ASF. Dziś zagrożenie ASF stało się problemem już nie tylko polskim, ale europejskim, można powiedzieć, nawet światowym. Dla porównania, jak wygląda walka z ASF-em w tej chwili? Myśleliśmy nie tylko o bieżącej walce z ASF-em, ale również przyszłościowo, dokładnie pod kątem odbudowy gospodarstw, które poniosły duże straty. Odpowiedzią na zarzut spadku liczby gospodarstw utrzymujących świnie jest program odbudowy stat w związku z wystąpieniem ASF i jego pięciu filarów skierowanych do rolników. W tym wsparcie bioasekuracji, wyrównanie wartości utraconego dochodu, osłona zobowiązań cywilno-prawnych oraz udzielanie nisko oprocentowanych pożyczek na odbudowę pogłowia świn. Jak podkreślam, jest to pierwszy w historii zintegrowany program uruchamiający w jednym czasie kilka dostępnych i możliwych narzędzi wsparcia. Kwota programu, szanowni państwo, to blisko 200 milionów złotych. Jeżeli będzie brakowało tych pieniędzy, to z pewnością również na tym program się znajdą. Ogólnie środki, jakie rząd przeznaczył na walkę z ASF-em, szanowni państwo, to 234 miliony 446 tysięcy złotych. Natomiast gdyby zsumować ASF i grypę ptaków, szanowni państwo, to ponad pół miliarda złotych. Łącznie na realizację tych programów oraz wsparcia dla rolników poszkodowanych w wyniku strat związanych z pandemią, chorobami zwierząt, klęskami żywiołowymi, upadłością pośredników i tym podobne, uruchomiliśmy podczas mojej kadencji łącznie kwotę ponad 1 miliard 747 milionów złotych. Dodatkowym elementem zdecydowanie usprawniającym walkę z ASF-em jest utworzenie kolejnych regionalnych, urzędowych laboratoriów diagnozujących ASF. To bardzo istotne. We Włocławku, w powiecie piotrkowskim, nowe laboratoria mają strategiczne znaczenie, jeżeli chodzi o dywersyfikację w przypadku badań diagnostycznych z szody chlewnej. PSL, PSL akurat te laboratoria likwidowało. Zdecydowałem również, że istniejące od 2013 roku stawki wynagrodzenia w jednostkach inspekcji weterynaryjnej muszą zostać podwyższone. Dostrzegające potrzeby kadrowie w dobie epidemii ptaków zawnioskowałem o zwiększenie zatrudnienia w inspekcji o 604 etaty. Kiedy zaczynaliście odpowiadać za rolnictwo, szanowni państwo, w gospodarstwa polskich rolników było ponad 18 milionów sztuk trzody chlewnej. W 2013 roku już mniej niż 11,5 miliona. W ciągu 6 lat. W ciągu 6 lat. Dla waszych czasów po głowie świn w Polsce spadło o ponad 6 milionów sztuk. I to stało się jeszcze, kiedy w Polsce nie było ASF-u. Wniosek jest prosty. Wasze rządy były dla hodowców trzody chlewnie znacznie gorsze niż ASF. Po klęskach waszych negocjacji w Unii Europejskiej naprawiliśmy wasze błędy, dzięki czemu zdecydowana większość polskich rolników otrzyma dopłaty. Wyrównanie do średniego poziomu Unii Europejskiej, nawet przekraczające ten poziom. Otóż wynegocjowaliśmy w Unii na rolnictwo 34,5 miliarda euro na najbliższe 7 lat, czyli 157 miliardów złotych. Szanowni państwo, 157 miliardów złotych. To jest o 4 miliardy euro więcej niż projekt budżetu Unii Europejskiej z 2018 roku przygotowany przez Komisję Europejską z udziałem waszej komisarz, pani komisarz Bieńkowskiej. Tymczasem posłowie PSL-u mówili o rolnikach chłopy. Opamiętajcie się, większość Polaków przecież nie zarabia tak dobrze jak wy. Tak, to słowa waszych posłów. Tak powiedział m.in. pan Eugeniusz Kłopotek. Poza tą pogardą dla rolników, jaką w swoim wotum wykazaliście się państwo z PSL-u, również gigantycznym cynizmem. Świadczy o tym pewien bełkot, bo jak inaczej nazwać to, co piszecie o relacjach handlowych z Rosją. Rosja objęta jest embargiem handlowym wprowadzonym przez Unię Europejską. Wprowadzono je po rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie. Stało się to za rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u. I teraz tylko przypomnę, jaka była reakcja PSL na embargo Rosji. Wasz minister, minister z PSL-u nazywał rolników frajerami, bo w obliczu ryzyka bankructwa przez rosyjskie embargo pozbywali się jabłek za grosze. Cytuję za waszym ministrem. Jabłka niczym się nie różnią. Nasze są lepsze od niemieckich, natomiast nasi producenci są od niemieckich głupsi i albo zaczną podpatrywać i to samo stosować, albo ciągle narzekać i oczekiwać, że minister za nich to rozwiąże. To są właśnie słowa waszego ministra, ministra z PSL-u. Panie prezesie Kosiniak-Kamysz, pogardą dla rolników i ich pracy było wezwanie przez PSL również do palenia zboża w piecach ze względu na duży urodzaj. Zboże to mogło być równie dobrze przeznaczone na pasze dla zwierząt, ale cały czas trwał import paszy z zagranicy. Pierwsi do krytyki, ostatni do pracy. Tak można podsumować opozycyjną działalność PSL-u. Pan przewodniczący Kosiniak-Kamysz ostatnio o interesy walczy, o teraz też widać na Twitterze, a rolników chyba widuje tylko na YouTubie. Panie prezesie, w domu może pan odważny jak tygrysek, ale w polityce okazał pan się zwykłym strachliwym prosiaczkiem. Nasz rząd spełnia postulaty rolników i organizacji rolniczych, w tym jednym z kluczowych odnośnie zbywania gospodarstwa przy przejściu na emeryturę. W proponowanej ustawie o rodzinnych gospodarstwach rolnych zostanie przyzniesiony obowiązek zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej w zamian za emeryturę. Rzekomo w naszym ministerstwie nic się nie dzieje pod kątem tworzonych ustaw. Warto sprawdzić. Wyborcza nie napisała, więc w PSL-u nie wiedzą. Od 6 października do 14 września tego roku Rada Ministrów przyjęła 9 projektów ustaw. 38 projektów rozporządzeń Rady Ministrów, a ja jako minister rolnictwa i rozwoju wsi podpisałem 117 rozporządzeń. Po raz pierwszy rząd Prawa i Sprawiedliwości ustanowił dodatkową pomoc dla pszczelarzy. W 2021 roku otrzymali pomoc finansową w wysokości 20 zł do każdej przezimowanej rodziny pszczelej. My nie opowiadamy bajek, szanowni państwo. My zakasamy rękawy i pracujemy. Przygotowujemy teraz pakiet zmian, które całkiem na nowo definiują system ubezpieczeń rolniczych. My i bez tego zwiększyliśmy o 100% do waszych kwoty dopłat do ubezpieczeń rolniczych. Dodam rekordowy wzrost wydatków na rolnictwo, na rozwój wsi, na rynki rolne, na rybołówstwo, na kruz oraz wydatki budżetu środków europejskich zaplanowane na rok 2022. Wyniosą 57,2 miliarda. Przeznaczyliśmy blisko 900 milionów na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. 571 milionów więcej dla inspekcji weterynaryjnej, w tym zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt. Wzrost wydatków na kasę rolniczego ubezpieczenia społecznego o prawie 260 milionów. Szanowni państwo, polityka rządu PSL-u i Platformy miała doprowadzić do wycofania się państwa z udziału w jednostkach spełniających rolę strategiczną dla polskiego rolnictwa. Taką kulminacją, wzorcem tego co robiliście w tym zakresie było powołanie zespołu, którego zadaniem było opracowanie wykazu spółek przeznaczonych do restrukturyzacji, prywatyzacji i likwidacji, szanowni państwo. Na szczęście w 2015 roku wybory parlamentarne wygrane przez naszą partię zablokowały ten proces. A wspomniane wyżej półki, muszę państwa zmartwić, funkcjonują do dzisiaj pomimo wielu procesów, mimo wielu procesów restrukturyzacyjnych, funkcjonują, od dzisiaj mają samodzielnie lub w strukturach innych podmiotów. Ale panie prezesie Kamysz, nie jest tak, że nie był pan i pana partia za swoich rządów chwaleni. Mogliśmy się dowiedzieć z nagrań w pewnej restauracji, że pana koalicjanci oraz pewien wpływowy biznesmen bardzo chwalili. Bardzo chwalili pana, cytuję, bycie fajnym chłopakiem i przeprowadzenie dwóch najgorszych w historii wolnej Polski reform. Podwyższenie wieku emerytalnego i reformę otwartego funduszu emerytalnego. Niestety, pana sukcesy były dramatem Polaków. Upadek rolnictwa po ponad 20 latach rządów PSL-u w różnych konfiguracjach na wsi jest ogromnym wyzwaniem. Pomimo pandemii, pomimo wciąż rzucanych przez was chód, przez totalną opozycję, nie zwalniamy tempa. I tu pewnie zła wiadomość dla PSL-u. Ale dobra dla Polski. Polska wieś będzie nowoczesna, będzie bezpieczna, ale jednocześnie pozostanie bastionem wartości takich jak tradycja, kultura, rodzina, wiara i patriotyzm. Służyć temu będą projekty zawarte w Polskim Ładzie dla wsi, które niedługo ogłosimy. Służą temu inicjatywy zawarte w programie PiS. Budżet Polskiego Ładu dla wsi i rolnictwa w 2030 roku uwzględnia założenie, że średnioroczne nakłady, które będziemy ponosić na inicjatywy Polskiego Ładu będą wynosiły 72,4 miliarda. Do tych środków należy doliczyć jeszcze nakłady, które zostaną przeznaczone na inwestycje z wykorzystaniem środków europejskich. I w tym Funduszu Odbudowy ta lista zaniedbań, szanowni państwo, afer i katastrof w polskim rolnictwie po rządach PSL-u jest tak długa, że dziś nie zdążę niestety przedstawić tego wszystkiego na wotum. Ale jeżeli mogę na koniec, szanowni państwo, jeżeli pozwolicie, chciałbym państwu zadedykować państwu z PSL-u, z Lewicy, z Platformy Obywatelskiej fragment z pana Tadeusza. Głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział, nigdy by się o tobie wojski nie dowiedział. Złożyliście, szanowni państwo, skargę na sami siedem. To jest wasze spóźnione wotum na wasze własne rządy. Zrobiliście polskim rolnikom donos na samich siebie. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję.