Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ryszard Świlski o wycince na Mierzei i polityzacji lasów

Ryszard Świlski o wycince na Mierzei i polityzacji lasów

Ryszard Świlski przypomniał wycinkę 25 ha lasu na Mierzei Wiślanej i ostro skrytykował polityczne decyzje prowadzące do niszczenia lasów. Zajął stanowisko przeciwko procedowanej ustawie i wezwał rząd do jej wycofania.

Wycinka na Mierzei Wiślanej


Przypomniał decyzję wojewody z 2018 r., prowadzącą do nielegalnej wycinki 10 tysięcy drzew w obszarze Natura 2000. Podkreślił, że wycinka objęła 25 hektarów, a początkowy koszt inwestycji szacowano na 800 milionów zł, podczas gdy dziś wynosi około 2,2 miliarda zł.

Polityzacja służb leśnych


Zarzucił, że służba leśna została wmontowana w politykę i ideologię, a leśnicy - zamiast chronić zasoby - zostali upokorzeni. Opisał scenę z Mierzei, gdzie pilnowano wycinki przy udziale policji i dronów.

Skutki dla infrastruktury i presja na zarządców


Wskazał na zniszczenia dróg wojewódzkich i obiektów mostowych spowodowane przewozem materiału leśnego oraz na sytuację, w której zarządca drogi usłyszał groźbę Trybunału Stanu w przypadku ponownego wniosku o wsparcie finansowe.

Krytyka symbolicznych działań


Zwrócił uwagę na działania postrzegane jako symboliczne i partyjne - budowę kaplicy w Puszczy Niepołomickiej, wznoszenie pomnika byłego ministra ochrony środowiska oraz wręczanie statuetek przez niezidentyfikowaną kapitułę.

Wezwanie do wycofania ustawy


Stwierdził, że nikt nie uwierzy w dobrą intencję omawianej ustawy i wezwał rząd do jej wycofania, powołując się na przebieg debaty i brak zaufania społecznego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panowie Ministrowie. Ostatnie lata pokazały, w jaki stosunek rządzący mają do obywateli. Ten stosunek bardzo ładnie określają relacje obecnie rządzących z sądami, prokuraturą, Trybunałem Konstytucyjnym, obecnie również z samorządami terytorialnymi. Widzimy, co dzieje się w tzw. telewizji publicznej. Zapytacie Państwo, dlaczego o tym mówię, jaki ma to związek z procedowaną w tej chwili przez nas ustawą. Ano ma zasadniczy. Pamiętam rok 2018. Pamiętam zimowy, lutowy dzień. Pamiętam moment, kiedy wojewoda pomorski wydał decyzję natychmiastowej wykonalności wycinki połaci lasu na Mierzei Wiślanej. Jednego dnia rozpoczęła się akcja, wcześniej przygotowana. Przypominam, że ta decyzja była decyzją nielegalną, niezgodną z obowiązującym prawem. Wycięto 10 tysięcy drzew w obszarze Natura 2000. 25 hektarów lasu zostało wyciętych. Dlaczego to zrobiono? Zrobiono to dlatego, że ktoś ma ideę, polityczną ideę. Polityczna idea nazywa się Przekop Mierzei Wiślanej. Nigdy nie nazwę Przekopu Mierzei Wiślanej inwestycją. Bo to jest tylko i wyłącznie realizacja planu jednego człowieka. To jest realizacja zadania rękoma również służby leśnej. Służba leśna została wmontowana do polityki, do ideologii. Leśnicy swoją ciężką pracą zostali w ten sposób, według mnie, upokorzeni. Pilnowali 25 hektarów wycinanego drzewa. Stała policja, latały drony. W kilka dni została zrobiona na Mierzei Wiślanej masakra. Przypomnę tylko, że ta masakra na wstępie miała kosztować 800 milionów złotych. Szkoda, że wyszedł pan minister Grubarczyk. Ponieważ dzisiaj koszt tego, co się dzieje na Mierzei, na dzisiaj, to 2 miliardy 200 milionów złotych. Przecież to jest straszne i tylko może nad tym płakać. Dzisiaj sytuacja jest taka, że realizowanie tego niecnego planu powoduje, że nie ma tu nic wspólnego ani z obronnością, ani z elementem gospodarczym. Państwo dokonaliście tego czynu. A dodam jeszcze jedną informację. Kiedy zarządca drogi wojewódzkiej i obiektów mostowych zgłosił się do dyrektora lasów państwowych w Gdańsku po to, żeby uzyskać wsparcie finansowe dla wyremontowania drogi wojewódzkiej, która została zniszczona łącznie z obiektami w związku z przewozem materiału leśnego, to wiecie państwo, co usłyszał? Że jeśli jeszcze raz taki wniosek się pojawi, to grozi mu Trybunał Stanu. A wiecie państwo, kto jest dyrektorem lasów państwowych w Gdańsku? Pan Obajtek. Nie mylić z prezesem Obajtkiem. I to jest tak, że polityka weszła do lasu. Jedna z partii rządzących pięknie w tym lesie się urządza. Buduje sobie nowy dom. To jest tak, że działacze partyjni niszczą dorobek leśników. Niszczą ten dorobek, który był tak naprawdę chwałą i dumą, z którego cieszyli się obywatele. Mówię to do państwa z ogromną emocją, bo się nie mogę z tym zgodzić. Bo jak inaczej określić późniejsze fakty? Ano takie chociażby, że ktoś podjął decyzję o budowie kaplicy w Puszczy Niepołomickiej. Że ktoś potem postanowił budować pomnik byłego ministra ochrony środowiska, który przygotował najbardziej liberalną ustawę dotyczącą wycinki drzew? Ale leśnicy są bezradni. Nie wiedzą co powiedzieć. Ba, pojawiła się statuetka z popiersiem byłego ministra ochrony środowiska. Złośliwi mówią skromna, ale złota. Ktoś inny powie, że jest wręczana osobom, które mają zasługi dla ochrony środowiska i dla lasów. Działa w ten sposób kapituła. Kapitułę, której nikt nie zna. Ale wrócę do lasu. Dlaczego? Dlaczego niektórzy mówią dwa tysiące metrów sześciennych drewna, lasów jest wyciętych niezgodnie z prawem. Dlaczego nie możemy jako obywatele wnosić skargi do planu urządzania lasu? Panie ministrze, nikt nie uwierzy w dobrą intencję tej ustawy. Nikt nie uwierzy. Głosy w tej dyskusji jednoznacznie to pokazały. Wycofajcie się z tej ustawy. Naprawdę.