Jagna Marczułajtis-Walczak krytykuje zmiany w ustawie o handlu
Jagna Marczułajtis-Walczak skrytykowała projekt zmiany ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, argumentując, że wprowadzone furtki uczyniły zakaz nierównym. Według niej proponowane rozwiązania pogłębią negatywne skutki, prowadząc do zamykania małych sklepów, utraty miejsc pracy i nakładania dodatkowych obowiązków na przedsiębiorców.
Po trzech latach obowiązywania ustawy mówczyni wskazała na bardzo negatywne skutki i liczne furtki, które sprawiają, że zakaz handlu nie jest równy dla wszystkich. Zwróciła uwagę, że jedni mogą pracować, a inni nie, jedni mogą odpoczywać w niedzielę z dziećmi, a inni muszą pracować, co podważa zasadę sprawiedliwości.
Powołała się na badania opinii publicznej: prawie 52% Polaków uważa, że zakaz handlu jest niepotrzebny; 28% wskazało, że powoduje kłopoty finansowe dla firm; 25% twierdzi, że jest powodem likwidacji sklepów; a 68% uważa, że przywrócenie niedziel handlowych pomogłoby sklepom odrobić straty po lockdownie i obostrzeniach epidemiologicznych.
Przedstawiony projekt, zdaniem mówczyni, zamiast pomóc pogłębi negatywne skutki - zamykanie małych sklepów i utratę miejsc pracy - oraz nakłada dodatkowe obowiązki związane z ewidencją sprzedaży na przedsiębiorców. Zadała też pytanie o motywacje rządu i brak troski o pracowników, wskazując, że projekt jest przeciwko nim.
Zarzuty dotyczące nierówności
Po trzech latach obowiązywania ustawy mówczyni wskazała na bardzo negatywne skutki i liczne furtki, które sprawiają, że zakaz handlu nie jest równy dla wszystkich. Zwróciła uwagę, że jedni mogą pracować, a inni nie, jedni mogą odpoczywać w niedzielę z dziećmi, a inni muszą pracować, co podważa zasadę sprawiedliwości.
Dane z badań opinii publicznej
Powołała się na badania opinii publicznej: prawie 52% Polaków uważa, że zakaz handlu jest niepotrzebny; 28% wskazało, że powoduje kłopoty finansowe dla firm; 25% twierdzi, że jest powodem likwidacji sklepów; a 68% uważa, że przywrócenie niedziel handlowych pomogłoby sklepom odrobić straty po lockdownie i obostrzeniach epidemiologicznych.
Skutki dla przedsiębiorców i pracowników
Przedstawiony projekt, zdaniem mówczyni, zamiast pomóc pogłębi negatywne skutki - zamykanie małych sklepów i utratę miejsc pracy - oraz nakłada dodatkowe obowiązki związane z ewidencją sprzedaży na przedsiębiorców. Zadała też pytanie o motywacje rządu i brak troski o pracowników, wskazując, że projekt jest przeciwko nim.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jagna Marczułajtis-Walczak o finansowaniu sportu i stypendiach
Jagna Marczułajtis-Walczak krytykuje rząd za 13. emeryturę
Jagna Marczułajtis-Walczak pyta o barierę urodynamiczną
Jagna Marczułajtis-Walczak krytykuje Polski Instytut Rodziny i Demografii
Jagna Marczułajtis-Walczak: 500+ i 'mama plus' dzielą Polaków
Jagna Marczułajtis-Walczak pyta o wypłatę stypendiów sportowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Joanna Lichocka
Joanna Lichocka rekomenduje ratyfikację konwencji o dziedzictwie
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg: Krytyka luk w ustawie o wolnych niedzielach
Ewa Kozanecka
Ewa Kozanecka: optymalizacja wypłat świadczenia wychowawczego
Waldemar Andzel
Waldemar Andzel o ratingu FIT: A- i wyższe prognozy wzrostu
Janusz Śniadek
Janusz Śniadek broni ustawy i powołuje się na ekspertyzę
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek pyta o zatrudnienie Straży Granicznej
Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Niestety po tych trzech latach obserwujemy bardzo negatywne skutki państwa ustawy. Wprowadziliście wiele furtek, które doprowadziły do tego, że ten zakaz handlu nie jest równy dla wszystkich. Są lepsi i gorsi. Są tacy, którzy mogą pracować i są tacy, którzy nie mogą pracować. Są tacy, którzy mogą jednak wypoczywać w niedzielę z dziećmi, a inni jednak pracują. Jaka to jest wasza sprawiedliwość? Warto jeszcze zwrócić uwagę na to, że w badaniach opinii publicznej prawie 52% Polaków uważa, że zakaz handlu jest niepotrzebny. 28% z nich zauważyło, że powoduje to kłopoty finansowe dla firm. 25% twierdzi, że to powód do likwidacji sklepów. 68% Polaków uważa, że przywrócenie niedziel handlowych pozwoliłoby sklepom odrobić straty z okresu zamknięcia spowodowanego lockdownem i waszymi obostrzeniami epidemiologicznymi. Przedstawiony projekt zamiast pomóc tylko pogłębi negatywne skutki, takie jak zamykanie małych sklepów i tym samym utratę miejsc pracy oraz nakłada dodatkowe obowiązki związane z ewidencją sprzedaży na przedsiębiorców. Dlaczego rząd PiS zamiast poprawiać warunki pracy pracowników, ponownie składa projekt przeciwko nim? Gdzie jest wasza troska o nich? Dziękuję bardzo pani poseł.