Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maria Janyska: Krytyka zmian w ustawie o handlu w niedziele

Maria Janyska: Krytyka zmian w ustawie o handlu w niedziele

Maria Janyska krytykowała projekt zmiany ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, nazywając debatę "festiwalem hipokryzji" i zarzucając teatralne zachowania niektórych uczestników. Pytała o zasadność obowiązku ewidencji przychodów w piekarniach, cukierniach i lodziarniach oraz o brak takiego wymogu na stacjach paliw i w zakładach hotelarskich.

Krytyka debaty


Maria Janyska ostro oceniła przebieg dyskusji nad ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele i święta - zarzuciła, że do tak poważnego tematu podchodzi się niepoważnie i że część wystąpień ma charakter spektaklu.

Wątpliwości dotyczące ewidencji


W swoim wystąpieniu wskazała na różnice w regulacjach dotyczących ewidencji przychodów - zwróciła uwagę, że piekarnie, cukiernie i lodziarnie mają mieć obowiązek dokumentowania, czy połowa przychodów pochodzi z produkcji branżowej, podczas gdy podobny wymóg nie dotyczy stacji paliw ani zakładów hotelarskich.

Pytania o powiązania związkowe


Janyska pytała wprost o związki między wnioskodawcami a związkami zawodowymi NSZ Solidarność - sugerowała, że powiązania organizacji ze środowiskiem hotelarskim mogą wyjaśniać uprzywilejowanie tej branży.

Apel o poważne podejście


Maria Janyska zaapelowała o spokój i poważne potraktowanie tematu - wskazała, że takie podejście uniemożliwia merytoryczną debatę i prowadzi do niejasnych rozwiązań legislacyjnych. Zadała też pytanie do posła wnioskodawcy dotyczące zakresu uprzywilejowania wybranych branż.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
W festiwal hipokryzji przechodzi wszelkie granice. Obrońcy praw pracowniczych nie są za tym, żeby do kodeksu pracy wprowadzić minimum dwie wolne niedziele, które zagwarantowałyby wszystkim, a nie kaprysowi ustawodawcy to, że będą mieli wolne. Pani marszałek, ja rozumiem, że troszeczkę będę mogła dłużej. Ja bardzo proszę państwa o spokój. Przez to, że do tak poważnego tematu podchodzą tak niepoważnie i robią sobie chucpę z tego tematu, a zwłaszcza pan poseł, który cały czas tutaj robi teatr. Proszę państwa, to ja mam też pytanie do pana posła wnioskodawcy. Dlaczego na przykład w piekarniach, cukierniach, lodziarniach trzeba będzie prowadzić ewidencję, czy połowa minimum przychodów jest uzyskana z wyrobów piekarniczych i cukierniczych, a nie trzeba robić tego na stacjach paliw, nie trzeba tego robić w zakładach hotelarskich. I mam pytanie do pana, bo pan jest blisko związków zawodowych NSZ Solidarność. Ile zakładów hotelarskich ma w swoim portfelu ten związek? Bo wtedy też może się okazać wszystko jasne, dlaczego jest ten przywilej dla zakładów hotelarskich. Dziękuję.