Jacek Czerniak krytykuje udział Polski w pracach Unii Europejskiej
Jacek Czerniak przedstawił stanowisko Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy dotyczące udziału Polski w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2021. Ocenił prezentowaną informację negatywnie, wskazując na niepełne wykorzystanie czasu prezydencji Portugalii oraz problemy związane z pandemią, funduszem odbudowy i praworządnością.
Podczas wystąpienia przypomniano wyzwania pandemii COVID-19, znaczenie szczepionek oraz wdrożenie certyfikatów covidowych. Omówiono również prace nad funduszem odbudowy i rozwój unijnego prawa klimatycznego z celami neutralności do 2050 roku i redukcji emisji o 55% do 2030 w stosunku do 1990.
Wskazano na opóźnienia we wdrażaniu krajowych planów odbudowy, polityczne przeszkody oraz kontynuację postępowań dotyczących praworządności, w tym funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Podniesiono też sprawę kopalni w Turowie i toczącej się debaty o wyższości prawa krajowego nad unijnym, o czym wspominał minister Szymański.
Mówca zwrócił uwagę, że Polska nie wykorzystała nadarzających się okazji, co utrudniło uruchomienie pierwszych transz finansowych i osłabiło pozycję w negocjacjach. Jednocześnie zaznaczył, że społeczeństwo pozostaje jednym z najbardziej prounijnych w Unii Europejskiej.
Klub Parlamentarny Lewicy udzielił negatywnej oceny przedstawionej informacji.
Najważniejsze ustalenia
Podczas wystąpienia przypomniano wyzwania pandemii COVID-19, znaczenie szczepionek oraz wdrożenie certyfikatów covidowych. Omówiono również prace nad funduszem odbudowy i rozwój unijnego prawa klimatycznego z celami neutralności do 2050 roku i redukcji emisji o 55% do 2030 w stosunku do 1990.
Problemy i krytyka
Wskazano na opóźnienia we wdrażaniu krajowych planów odbudowy, polityczne przeszkody oraz kontynuację postępowań dotyczących praworządności, w tym funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Podniesiono też sprawę kopalni w Turowie i toczącej się debaty o wyższości prawa krajowego nad unijnym, o czym wspominał minister Szymański.
Konsekwencje dla pozycji Polski
Mówca zwrócił uwagę, że Polska nie wykorzystała nadarzających się okazji, co utrudniło uruchomienie pierwszych transz finansowych i osłabiło pozycję w negocjacjach. Jednocześnie zaznaczył, że społeczeństwo pozostaje jednym z najbardziej prounijnych w Unii Europejskiej.
Ocena końcowa
Klub Parlamentarny Lewicy udzielił negatywnej oceny przedstawionej informacji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jacek Czerniak pyta, jak rząd pobudzi polskie firmy
Jacek Czerniak pyta o 'niezależnego operatora' Gas Storage Poland
Jacek Czerniak: poparcie dla programu antytytoniowego
Jacek Czerniak popiera rozszerzenie Funduszu Sołeckiego
Jacek Czerniak pyta o S17 i S12 w województwie lubelskim
Jacek Czerniak o zmianach w Krzyżu Wolności i Solidarności
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus o konferencji i rocznicy wyroku TK
Zofia Czernow
Zofia Czernow krytykuje uzasadnienie zmian w KSH
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk pyta, ile studentów skorzysta z kredytów dla medyków
Ireneusz Zyska
Ireneusz Zyska wyjaśnia zmiany w ustawie o elektromobilności
Małgorzata Niemczyk
Małgorzata Niemczyk pyta o tryb pozakonkursowy i Kartę Olimpijską
Henryk Kowalczyk
Henryk Kowalczyk o nowelizacji budżetu 2021: skąd dochody?
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy w sprawie udziału Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2021 rok. To jest w czasie przewodnictwa Portugalii w Radzie Unii Europejskiej, druk numer 1528. Ten okres od stycznia do czerwca był okresem pełnych wyzwań, przed którym stanęła Europa. Związane to było przede wszystkim z pandemią koronawirusa. Kolejny rok rozprzestrzeniania się choroby pokazał nam wszystkim, że jeszcze długa droga przed nami, aby pandemia dobiegła końca. W tym roku jednak byliśmy już bogatsi o doświadczenia roku ubiegłego, ale przede wszystkim bogatsi o opracowanie szczepionki przeciwko COVID-19. Jednak samo to opracowanie nie dało rozwiązania problemu szalenującej pandemii. Należało jeszcze bowiem w sposób sprawiedliwy i rozsądny rozdzielić dawki na poszczególne państwa i grupy społeczne. Nie było to łatwe zadanie. Łatwe nie było również zachęcanie znacznej części społeczeństwa do tego, aby w momencie, kiedy nie było już problemów z dostawami szczepionek, chcieli z nich skorzystać. Jest to bowiem rzecz kluczowa do tego, aby móc powstrzymać szerzenie się ten groźnej choroby. Kolejnym problemem, z którym musiała oporać się Europa w tym czasie, było wdrożenie funduszu odbudowy po obostrzeniach związanych z pandemią. Po udanych porozumieniach zawartych rok wcześniej, należało w końcu zaimplementować krajowe plany odbudowy w poszczególnych 27 państwach członkowskich. Niestety, problemy polityczne w wielu krajach, w tym również w Polsce, przedłużyły ten proces, przez co Unia nie była w stanie uruchomić pierwszych transz finansowych dla pomoc dla krajów. Z tymi wieloma problemami, z którymi musiała mierzyć się portugalska prezydencja, powodziła sobie lepiej, z niektórymi gorzej. Warto z pewnością odnotować, że najważniejszym takim osiągnięciem, działaniem podczas tej prezydencji należy uznać opracowanie i wprowadzenie w życie tzw. certyfikatów covidowych. Zostało to ujednolicone i sprawne działanie tych wykonywanych testów, czy też zaświadczeń o wykonywanych szczepieniu. Postawiono również w czasie tej prezydencji na ekologię, rozwijając unijne prawo klimatyczne, czy też postawienie sobie tego głównego celu osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku, a do 2030 wspólne, warto podkreślić to słowo wspólne, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, co najmniej 55% w stosunku do roku 1990. Były jednak również pewne problemy w polityce międzynarodowej. Prezydencja portugalska poniosła pewne porażki, chociażby niezrealizowane umowy Unii Afryka, czy też brak sukcesów w polityce rozszerzeniowej w stosunku do Macedonii Północnej i Albanii. O tym mówił pan minister Szymański. Przechodząc jednak do roli, jaką nasz kraj odegrał w tym czasie, w pracach Unii, należy stwierdzić, że nie wykorzystaliśmy tego czasu tak, jak mogliśmy. Prezydencja portugalska nie odpuściła w tym czasie tematu związanego z praworządnością. I kontynuowane były postępowania, niestety, przeciwko Polsce oraz Węgrom. Unia w dalszym ciągu naciskała na nasz rząd w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, uznając jej funkcjonowanie za niezgodne z prawem. Również należy podkreślić, że w tym czasie mieliśmy sytuację związaną z kopalnią w Turowie. To, że pracujemy w ramach Grupy Wyszehradzkiej nie uchroniło nas od tego elementu, można powiedzieć, konfliktu z Czechami. Oliwą do ognia, można powiedzieć, była oliwą do ognia na naszym szczeblu w kraju była dyskusja nad wyższością prawa krajowego nadunijnym. No i niestety coraz częściej pojawiające się wątki o tym, że członkostwo w Unii Europejskiej nie jest dla nas priorytetem. To dla nas niedobra dyskusja, spowodowała różne nastroje, ale trzeba powiedzieć, że na środowcy społeczeństwo jest dzisiaj jednym z najbardziej prounijnych społeczeństw w Unii Europejskiej. Oceniając te wszystkie działania związane na szczeblu międzynarodowym, ale szczególnie w kontekście polskim, Klub Parlamentarny Lewicy negatywnie ocenia przedstawioną informację. Dziękuję bardzo.