Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Suski przedstawia sprawozdanie ws. 45. rocznicy powstania KOR

Marek Suski przedstawia sprawozdanie ws. 45. rocznicy powstania KOR

Marek Suski przedstawił sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu w sprawie uchwały upamiętniającej 45. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników. Opowiedział się za treścią poprawionej uchwały, podkreślając przypomnienie wydarzeń z 1976 roku, rolę Kościoła oraz konieczność zachowania prawdy historycznej.

Najważniejsze ustalenia


W sprawozdaniu Suski przypomniał, że prace Komisji podjęto po odesłaniu projektu uchwały z Prezydium Sejmu w związku z brakiem porozumienia. Wskazał na zapisane w poprawkach przypomnienie wystąpień robotników w Radomiu, Ursusie i Płocku oraz upamiętnienie zamordowanego księdza Romana Kotlarza i roli duszpasterstwa akademickiego.

Krytyka i spór w komisji


Suski opisał różne głosy zgłaszane podczas prac komisji - od postulatu rozszerzenia uchwały o aspekty historyczne po 1989 roku, zgłaszane przez Konfederację, po uwagi, że treść uchwały jest zbyt ostra. Zacytował wypowiedzi posła Adamowicza podważające m.in. pojęcie okupacji sowieckiej oraz krytykę ze strony Koalicji Obywatelskiej, która zaczęła od podważenia pierwszego zdania projektu.

Uzupełnienia do treści uchwały


Suski wyjaśnił, że zaproponował poprawki doprecyzowujące opis wydarzeń i osób wspierających represjonowanych - przypomniał postać Janа Olszewskiego, rolę Kościoła w walce o wolność oraz decyzję, by nie wymieniać szczegółowo wszystkich członków KOR, aby unikać współczesnych podziałów.

Konsekwencje i apel


Mówił o próbach zerwania kworum przez część posłów i o wyjściu z sali przez innych, jednocześnie wyrażając nadzieję, że uchwała zostanie poparta i upamiętnienie bohaterów zostanie przyjęte. Podkreślił, że celem jest przywrócenie prawdy o tamtym czasie bez "słodzenia" i bez ukrywania faktów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo, mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie z prac Komisji Kultury i Środków Przekazu na temat uchwały w sprawie upamiętnienia 45. rocznicy powstania Komitetu Obrony Robotników. Szanowni Państwo, jestem trochę w trudnej sytuacji, bo to wielki zaszczyt mówić o historii wspaniałych Polaków, którzy dokonali rzeczy wielkiej, mieli odwagę w czasach komunizmu stanąć po stronie prawdy ludzi pokrzywdzonych, prześladowanych, mordowanych, wyrzucanych z pracy, więzionych. Szanowni Państwo, rozpoczęliśmy pracę Komisji w sytuacji, w której nie doszło do porozumienia na Prezydium Sejmu co do treści uchwały został wyrażony sprzeciw i Prezydium Sejmu odesłało do prac Komisji, żebyśmy spróbowali znaleźć być może kompromis. Ale, Szanowni Państwo, trudno jest znaleźć kompromis z ludźmi, którzy jednak podważają to, co stało się w tamtych czasach, mają pewnie inne poglądy. I kiedy, Szanowni Państwo, rozpoczęliśmy pracę nad uchwałą, pojawiły się głosy różne. Jedne, że trzeba dodać do tej uchwały, tak jak tutaj Konfederacja, aspekty historyczne, późniejsze dotyczące tego, co było po 1989 roku. Ale pojawiły się też głosy, że ta uchwała to jest taka troszkę za ostra. Pojawiły się też głosy mówiące o tym, że przecież nie było sowieckiej okupacji. Tutaj pan poseł Adamowicz mówił o tym, że to jest rzecz, która miała miejsce w 1939 do 1941 roku. Wtedy, kiedy Sowieci wkroczyli na terytorium Polski, a później to było państwo uznawane przez... No to właśnie sprawozdawca opowiada to, co było na komisji. I Szanowni Państwo, ja cytuję to, co mówił wasz pan poseł Adamowicz. Tak mówił pan o tym, że było to państwo uznawane. Mówię tutaj o PRL-u przez inne państwa świata. Nawet pan używał takiego określenia, że przecież był to najweselszy barak w obozie socjalistycznym. No a okupacja sowiecka, pytał pan w ogóle, co to takiego było. No ja próbowałem to tłumaczyć. Więc Szanowni Państwo, doszło do sytuacji, w której z jednej strony, czyli ze strony lewicy była krytyka. Sądzę, że wynikająca z tego, że komuna nie lubiła KOR-u, bo przeciwstawiał się komunistycznej dyktaturze i pomagał ludziom prześladowanym przez komunistów. A z drugiej strony pojawiła się krytyka ze strony Koalicji Obywatelskiej, rozpoczynająca się od podważenia w ogóle pierwszego zdania. I w tej sytuacji, skoro i tak nie było konsensusu, ja zaproponowałem kilka poprawek, które doprecyzowują i tak naprawdę opowiadają o prawdziwej historii Polski, mówiące o tym, co tak naprawdę stało się. Panie pośle, jakbyśmy tak do brzegu poszli troszeczkę, dobrze? Dzień dobry, witam, dobry wieczór. Jakbyśmy tak kończyli powolutku. Słucham? Jakbyśmy tak kończyli powolutku. Co? Nie, co, tylko słucham. No bo pan opowiada, opowiada, a pan jest sprawozdawcą komisji. To bym proponował, żeby pan swoją rolę się wkwił. Panie marszałku, otóż sprawozdawca komisji ma nie tylko prawo, ale i obowiązek przedstawić to, co działo się na komisji, nawet przedstawić atmosferę komisji. Ma do tego 15 minut, ja jeszcze nie mówię 5 minut, więc pańskie ponaglanie i popędzanie sądzę, że jest wynikiem tego, że opowiadam o historii PRL-u i zachowania postkomunistycznych. Niech pan kontynuuje dobrze, jakoś rozsądnie, bardzo proszę. Niech pan nie krytykuje marszałka, bo jakby pan popatrzył, co robi pan marszałek Terlecki, ale i tak pana nie słychać. Rozumie pan? Dobrze. Czy pan ma ochotę, czy pan ma ochotę kontynuować, czy pan ma ochotę sobie pogadać? Panie marszałku, panie pośle, ja nie słychać pana. Dobrze. Ma pan ochotę dalej mówić? Dobrze. Pan się poskarży panu Terleckiemu. Proszę pana, włączę panu mikrofon, tylko chciałbym, żeby pan już mówił na temat. Ja sobie nie życzę, żeby pan zwracał marszałkowi uwagę. Proszę bardzo. Może pan mi włączyć mikrofon? Dziękuję bardzo. Otóż, szanowni państwo, w tych poprawkach zawarłem przypomnienie tego, co było w 1976 roku podczas wystąpień robotników w Radomiu, w Ursusie, w Płocku i dodałem fragment o zamordowaniu, tak naprawdę zakatowaniu księdza Romana Kotlarza, który modlitwą wspierał robotników Radomia wychodzących na protest, którzy protestowali przeciwko drakońskim podwyżkom żywności w czasie PRL-u. Później, szanowni państwo, też postanowiłem uzupełnić to o pamięć o Janie Olszewskim, mecenasie, który reprezentował tych ludzi bitych, poniewieranych, wyrzucanych z pracy. Jak również przypomniałem o roli kościoła, bez którego z całą pewnością Polska by nie odzyskała niepodległości, który był wściekle zwalczany przez komunistów. Dzisiaj przez postkomunistów też jest zwalczany, no ale to jest jakby kontynuacja. I szanowni państwo, kiedy mówiłem o historii, o zamordowanym Pijasie, o tym jak polscy bohaterowie tamtego czasu, mimo różnic, mówiłem o tym, że są różnice, państwo po prostu opuścili salę, mówiąc o tym, że to skandal, że należałoby tutaj wymienić nazwiska. Słyszałem o Kuroniu i o jeszcze być może innych nazwisk. Ja zaproponowałem, tak jak zresztą była propozycja tej uchwały, żeby członków KOR-u nie wymieniać, bo te podziały są dziś bardzo ostre. Wtedy ci wszyscy ludzie razem walczyli o wolną Polskę, o to, żeby Polska mogła być suwerenna, żeby w Polsce nie katowano ludzi, żeby nie zamykano do więzienia za to, że mają inne poglądy, czy choćby walczą o godność. Niestety to wszystko stało się przyczyną tego, że zostało to skrytykowane. Państwo wyszliście, próbowaliście zerwać kworum, co się nie udało, bo jednak kworum było. I ta uchwała została przygotowana w treści poprawionej z uzupełnieniem właśnie roli duszpasterstwa akademickiego, która pomagała w dotarciu do osób prześladowanych, roli Kościoła zamordowanych ludzi przez komunistów. Czyli to jest uchwała, która tak naprawdę przypomina historię bez słodzenia, bez ogródek, bez kastrowania prawdy o tamtym czasie. Przykro mi, że tego rodzaju uchwała, która mówi prawdę, spowodowała wyjście państwa z sali. Mam nadzieję, że jednak ta uchwała zostanie poparta i będziemy mogli cieszyć się, że uczciliśmy pamięć bohaterów, bo wśród nich byli ludzie również z naszej strony, z waszej strony sceny politycznej i oni wtedy zgodnie pracowali. Więc ja proponuję, żebyśmy my również ich pamięć zgodnie uhonorowali. Dziękuję bardzo państwu. Dziękuję serdecznie.