Konrad Frysztak ostro o planie budowy zabezpieczenia granicy
Konrad Frysztak mówił, że polska granica, jako granica Unii Europejskiej, musi być chroniona, ale sceptycznie odniósł się do zapowiadanej budowy zabezpieczenia granicy. Pytał, czy propozycja nie powtórzy błędów wcześniejszych inwestycji i czy nie chodzi o korzyści dla wybranych osób.
Przypomniał, że to, że polska granica, a zarazem granica Unii Europejskiej musi być chroniona, jest jasne i oczywiste dla wszystkich, ale zaznaczył, że same deklaracje nie wystarczą.
Porównywał zapowiadane prace do inwestycji w Ostrołęce, Baranowie, Radomiu oraz obiecywanej siedziby PGZ-u, wskazując na przypadki, gdzie według niego pieniądze zostały wydane, a efekty były wątpliwe lub nieistniejące.
Zadawał pytania o to, kto faktycznie skorzysta na inwestycji, retorycznie pytając, czy ma na tym zarobić handlarz bronią, instruktor narciarstwa albo "koledzy z partii", sugerując konieczność wyjaśnień.
Zwrócił uwagę, że Polacy na takie zapowiedzi reagują śmiechem, łapią za portfel i zadają pytania o sens i przejrzystość inwestycji, domagając się jasnych odpowiedzi i rozliczalności.
Podkreślenie potrzeby ochrony granicy
Przypomniał, że to, że polska granica, a zarazem granica Unii Europejskiej musi być chroniona, jest jasne i oczywiste dla wszystkich, ale zaznaczył, że same deklaracje nie wystarczą.
Wątpliwości dotyczące wcześniejszych inwestycji
Porównywał zapowiadane prace do inwestycji w Ostrołęce, Baranowie, Radomiu oraz obiecywanej siedziby PGZ-u, wskazując na przypadki, gdzie według niego pieniądze zostały wydane, a efekty były wątpliwe lub nieistniejące.
Podejrzenia o korzyści dla osób powiązanych
Zadawał pytania o to, kto faktycznie skorzysta na inwestycji, retorycznie pytając, czy ma na tym zarobić handlarz bronią, instruktor narciarstwa albo "koledzy z partii", sugerując konieczność wyjaśnień.
Reakcja społeczeństwa i pytania o rozliczalność
Zwrócił uwagę, że Polacy na takie zapowiedzi reagują śmiechem, łapią za portfel i zadają pytania o sens i przejrzystość inwestycji, domagając się jasnych odpowiedzi i rozliczalności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Konrad Frysztak zarzuca rządowi zaniedbania na granicach
Konrad Frysztak o finansowaniu uczelni i szpitala w Radomiu
Konrad Frysztak: Nie przepisujcie mieszkań Karolowi Zgdańskiej
Konrad Frysztak gratuluje wygranym i wręcza zaświadczenia
Konrad Frysztak - o pomocy obywatelom Ukrainy
Konrad Frysztak w Sejmie: Wstańcie i przeproście służby
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg krytykuje zapis w projekcie uchwały o KOR
Mateusz Bochenek
Mateusz Bochenek: Rząd nie zapewnia bezpieczeństwa, krytyka wydatków
Zofia Czernow
Zofia Czernow: Żółta kartka dla rządu za zaniżanie inflacji
Michał Urbaniak
Michał Urbaniak: Domaga się pilnego ogrodzenia granicy
Jacek Świat
Jacek Świat o obchodach roku i wznowieniu spektaklu
Tomasz Szymański
Tomasz Szymański krytykuje projekt zapory na granicy
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Szanowni Państwo, to, że polska granica, a zarazem granica Unii Europejskiej musi być chroniona, to jasne i oczywiste. Dla wszystkich. Ale kiedy Wy mówicie o tym, że coś chcecie budować, to Polacy po pierwsze się śmieją, po drugie łapią za portfel, a po trzecie zadają pytanie. Czy to będzie taka inwestycja jak inwestycja w Ostrołęce? Coś zbudowaliście, pieniądze wydaliście, już jest zburzone? Czy jak inwestycja w Baranowie? Nic nie wybudowaliście, ale swoich zarabiają. Albo trzecia opcja. Czy to będzie jak inwestycja w Radomiu, w projekt Fabryka, gdzie mieliście zrewitalizować obiekt? Albo skoro to jest sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej, jak siedziba PGZ-u, obiecujecie ją 6 lat. Do dzisiaj nie ma. Trzeba powiedzieć jasno, albo wprost zapytać, czy na tym ma zarobić handlarz bronią, czy instruktor narciarstwa? Ja bym chciał to wiedzieć. I szanowni państwo, na koniec, bo może waszą ideą jest to, żebyście jednak założyli jakąś spółkę i znowu koledzy z partii będą zarabiać