Jan Libicki o ratyfikacji umowy z Białorusią i świadczeniach
Jan Libicki relacjonował prace Komisji Rodziny nad ratyfikacją umowy o zabezpieczeniu społecznym z Białorusią, przedstawiając wynik głosowania i omawiając zapisy umowy. Zajął stanowisko informacyjne, opisując zakres świadczeń, wyłączenia oraz zgłoszone w komisji wątpliwości dotyczące terminu ratyfikacji i skutków dla obywateli.
Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej obradowała nad ustawą o ratyfikacji umowy 21 października. Wynik głosowania był następujący – cztery głosy za, zero przeciw, trzy wstrzymujące się. Rząd na komisji reprezentowały pani minister z Ministerstwa Rodziny i pan minister z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Umowa ma na celu zapewnienie obywatelom obu państw dostępu do pełnych świadczeń z zakresu zabezpieczenia społecznego przysługujących z tytułu opłacania składek, przy założeniu zaliczenia okresów składkowych. Obywatele stron będą podlegali takiemu samemu prawodawstwu niezależnie od obywatelstwa, a świadczenia pieniężne nie będą mogły być zmniejszane ani wstrzymywane.
Z regulacji wyłączone są świadczenia dla bezrobotnych oraz świadczenia przyznawane w trybie specjalnym. Wyłączone będą także świadczenia rodzinne oraz świadczenia na wniosek ministra zdrowia. Umowa nie obejmuje rzeczowych świadczeń zdrowotnych, takich jak prawo do rehabilitacji czy opieki szpitalnej w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.
Jan Libicki zgłosił dwa główne pytania – czy umowa pomoże osobom korzystającym z wiz humanitarnych oraz ilu obywateli Białorusi i ilu Polaków dotyczy regulacja. Wskazał, że obecnie około 60 tysięcy Białorusinów pracujących w Polsce mogłoby skorzystać z tych przepisów. Informacja o liczbie Polaków otrzymujących świadczenia na Białorusi została określona jako informacja wrażliwa i ma być przekazana w trybie pisemnym.
Umowa została zawarta w 2019 roku, a porozumienie administracyjne podpisano w 2020 roku. Pani Przewodnicząca Magdalena Kochan wyraziła obawy, że ratyfikacja w obecnym, napiętym momencie może zostać odebrana jako legitymizowanie reżimu Aleksandra Łukaszenki. Rząd odpowiedział, że umowa jest zawarta z państwem, a nie z osobą pełniącą funkcję prezydenta, i że intencją jest pokazanie gotowości demokratycznych władz do wsparcia obywateli białoruskich.
Najważniejsze ustalenia
Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej obradowała nad ustawą o ratyfikacji umowy 21 października. Wynik głosowania był następujący – cztery głosy za, zero przeciw, trzy wstrzymujące się. Rząd na komisji reprezentowały pani minister z Ministerstwa Rodziny i pan minister z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Treść umowy o zabezpieczeniu społecznym
Umowa ma na celu zapewnienie obywatelom obu państw dostępu do pełnych świadczeń z zakresu zabezpieczenia społecznego przysługujących z tytułu opłacania składek, przy założeniu zaliczenia okresów składkowych. Obywatele stron będą podlegali takiemu samemu prawodawstwu niezależnie od obywatelstwa, a świadczenia pieniężne nie będą mogły być zmniejszane ani wstrzymywane.
Wyłączenia i zakres świadczeń
Z regulacji wyłączone są świadczenia dla bezrobotnych oraz świadczenia przyznawane w trybie specjalnym. Wyłączone będą także świadczenia rodzinne oraz świadczenia na wniosek ministra zdrowia. Umowa nie obejmuje rzeczowych świadczeń zdrowotnych, takich jak prawo do rehabilitacji czy opieki szpitalnej w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.
Wątpliwości poruszone na komisji
Jan Libicki zgłosił dwa główne pytania – czy umowa pomoże osobom korzystającym z wiz humanitarnych oraz ilu obywateli Białorusi i ilu Polaków dotyczy regulacja. Wskazał, że obecnie około 60 tysięcy Białorusinów pracujących w Polsce mogłoby skorzystać z tych przepisów. Informacja o liczbie Polaków otrzymujących świadczenia na Białorusi została określona jako informacja wrażliwa i ma być przekazana w trybie pisemnym.
Termin ratyfikacji i argumenty rządu
Umowa została zawarta w 2019 roku, a porozumienie administracyjne podpisano w 2020 roku. Pani Przewodnicząca Magdalena Kochan wyraziła obawy, że ratyfikacja w obecnym, napiętym momencie może zostać odebrana jako legitymizowanie reżimu Aleksandra Łukaszenki. Rząd odpowiedział, że umowa jest zawarta z państwem, a nie z osobą pełniącą funkcję prezydenta, i że intencją jest pokazanie gotowości demokratycznych władz do wsparcia obywateli białoruskich.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jan Libicki prosi o przerwę techniczną przed głosowaniem
Jan Libicki: Ostrzeżenie przed przyzwyczajeniem krajów zachodnich do wojny
Jan Libicki przedstawia uchwałę: rok 2021 dla Prymasa Wyszyńskiego
Jan Libicki - Senator broni Marty Nawrockiej! Odwaga i aktywizm!
Jan Libicki dziękuje za rozwiązanie pułapki rentowej i pyta dlaczego
Jan Libicki: Ostrożne podejście do prezydenckiego referendum
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Donald Tusk
Donald Tusk: Żąda odblokowania funduszy i krytykuje obstrukcję
Paweł Lisiecki
Paweł Lisiecki krytykuje centralizację władzy w Warszawie
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak informuje o dzisiejszych posiedzeniach komisji
Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula krytykuje posła Brauna i popiera uchwałę
Jan Szopiński
Jan Szopiński: znikome środki dla Bydgoszczy i Inowrocławia
Jerzy Paul
Jerzy Paul dziękuje rządowi za Polski Ład i pyta o kolejny nabór
Transkrypcja
Bardzo dziękuję. Pani Marszałek Wysoka Izbo, Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej obradowała nad ustawą o ratyfikacji umowy między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Białorusi o zabezpieczeniu społecznym w dniu 21 października tego roku. Informuję, że wynik głosowania był następujący. Cztery głosy za, zero przeciw, trzy wstrzymujące się. Rząd naszej komisji reprezentowali pani minister Schmidt z Ministerstwa Rodziny i pan minister Przydarz z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Krótko o co chodzi w tej ustawie. Chodzi mianowicie o to, aby obywatele obu państw mieli dostęp do pełnych świadczeń z zakresu zabezpieczenia społecznego przynależnych im z tytułu płacenia składek. Warunkiem nabywania tych praw jest zaliczenie okresów składkowych. Obywatele państw z stron umowy będą podlegali takiemu samemu prawodawstwu i nie jest ono warunkowane obywatelstwem. Świadczenie pieniężne przynależne obywatelem obu umawiających się stron nie będą mogły być zmniejszane ani wstrzymywane. I tej regulacji nie podlegają świadczenia dla bezrobotnych, ale ani takie, które są przyznawane w trybie specjalnym. Wyłączymy z tego także świadczenia rodzinne oraz na wniosek ministra zdrowia. Nie obejmuje to także rzeczowych świadczeń zdrowotnych, na przykład prawa do rehabilitacji i opieki szpitalnej w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Jeżeli chodzi o dyskusję, która toczyła się na komisji, to w zasadzie padły dwa pytania, dwie kwestie. Ja pozwoliłem sobie po pierwsze podziękować Ministerstwu Spraw Zagranicznych trochę za inną sprawę, ale z tym związaną, a mianowicie, że rzeczywiście w dość sprawnym trybie są przez nasze ograniczone osobowo placówki na Białorusi wydawane wizy humanitarne. Sam spotkałem takie osoby, które z takich wiz skorzystały. Czy ta umowa także, jeśli będzie ratyfikowana, w jakiś sposób im pomoże? I pytanie drugie moje było następujące. To znaczy na dziś takich osób, którzy są Białorusinami pracującymi w Polsce i objęłaby ich ta regulacja, byłaby dla nich korzystna, jest około 60 tysięcy osób. Pytałem o to, ilu jest Polaków, którzy w drugą stronę otrzymywali takie świadczenia, ponieważ Pan Minister Przydacz stwierdził, że jest to informacja wrażliwa, więc otrzymam na ten temat odpowiedź w trybie pisemnym. I druga wątpliwość, na którą wskazywała Pani Przewodnicząca Magdalena Kochan, to jest termin ratyfikacji tej umowy. Ona została, że tak powiem, zawarta w roku 2019. Jak już mówiła o tym Pani Marszałek, w 2020 zostało do niej podpisane porozumienie administracyjne. Dzisiaj ratyfikujemy ją w bardzo trudnym momencie. Powiedzieć o tym, że mamy napięte relacje z Białorusią, to jest trochę nic nie powiedzieć. No, zdaniem i Pani Przewodnicząca Kochan wskazywała na to, że warto byłoby ten proces ratyfikacyjny zrobić wtedy, kiedy tych napiętych stosunków nie było, ani robić go dzisiaj, bo może to stwarzać wrażenie jakiegoś, że tak powiem, legitymizowania reżimu Aleksandra Łukaszenki. Odpowiedź ze strony ministerstwa była po pierwsze taka, iż jest to umowa z państwem białoruskim, a nie z prezydentem, który, że tak powiem, uważa się za prezydenta wybranego w trybie sfałszowanych wyborów. I druga kwestia jest taka, że chcemy pokazać stronie białoruskiej, zdaniem rządu, iż, że tak powiem, cywilizowane demokracje funkcjonują inaczej i w związku z tym są gotowe wychodzić naprzeciw obywateli białoruskich, którzy do Polski także z powodów politycznych przybywają. Tyle, jeżeli chodzi o przebieg prac Komisji Rodziny 21 października tego roku. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję, panie senatorze. Proszę zostać.