Grzegorz Bierecki o budowie zabezpieczeń na granicy
Grzegorz Bierecki w wystąpieniu w Senacie mówił o potrzebie szybkiego i skutecznego zabezpieczenia granicy polsko-białoruskiej i o upamiętnieniu 400. rocznicy Bitwy Chocimskiej. Opowiedział się za natychmiastową budową konstrukcji ochronnej i krytykował wcześniejsze zaniedbania oraz działania reżimu białoruskiego.
Grzegorz Bierecki podkreślił, że na posiedzeniu Senatu omawiana jest uchwała z okazji 400. rocznicy Bitwy Chocimskiej i że budowa zabezpieczeń granicznych jest sprawą pilną. Zaznaczył, że konstrukcja ma być zrealizowana szybko i skutecznie, bez oczekiwania na długie procedury przetargowe.
Jako senator z Białej Podlaskiej, północnej Lubelszczyzny, Bierecki mówił o napływie migrantów i o swoich apelach od 2015 roku o skuteczne zabezpieczenia na granicy. Wskazywał na lata zaniechań, które jego zdaniem wynikały z presji i moralizatorstwa różnych środowisk.
Mówca wymienił problemy związane z nielegalnym handlem z Białorusią — rzekę papierosów, przemyt alkoholu i przemyt ludzi — oraz oskarżał reżim białoruski o czerpanie z tego korzyści. Przytoczył informację o koszcie biletu do Mińska wynoszącym 1600 dolarów i podkreślił, że wielu przybywających nie należy do kategorii osób rzeczywiście uciekających przed prześladowaniami.
Bierecki ostrzegał, że niektóre wypowiedzi w debacie mogą być wykorzystane w propagandzie Łukaszenki i Putina. Podważał obrazy dzieci „moknących i marznących”, przypominając, że to rodzice przyprowadzili je w te miejsca, a odpowiedzialność ponoszą ci, którzy na tym zarabiają.
Senator podkreślił potrzebę ochrony tajemnicy dotyczącej systemów obrony granicy i sprzeciwił się ujawnianiu szczegółów, które mogłyby ułatwić działanie przeciwnika. Zaznaczył także, że po stronie białoruskiej istnieją solidne sowieckie zabezpieczenia (Systiema), które są wykorzystywane przez białoruskie służby.
Na koniec Bierecki zapowiedział pytanie do przedstawiciela rządu o dalsze kroki w tej sprawie i apelował o zaufanie do polskich inżynierów, żołnierzy i saperów, którzy mają zrealizować inwestycję.
Najważniejsze ustalenia
Grzegorz Bierecki podkreślił, że na posiedzeniu Senatu omawiana jest uchwała z okazji 400. rocznicy Bitwy Chocimskiej i że budowa zabezpieczeń granicznych jest sprawą pilną. Zaznaczył, że konstrukcja ma być zrealizowana szybko i skutecznie, bez oczekiwania na długie procedury przetargowe.
Lokalne doświadczenia i apel
Jako senator z Białej Podlaskiej, północnej Lubelszczyzny, Bierecki mówił o napływie migrantów i o swoich apelach od 2015 roku o skuteczne zabezpieczenia na granicy. Wskazywał na lata zaniechań, które jego zdaniem wynikały z presji i moralizatorstwa różnych środowisk.
Zagrożenia i przemyty
Mówca wymienił problemy związane z nielegalnym handlem z Białorusią — rzekę papierosów, przemyt alkoholu i przemyt ludzi — oraz oskarżał reżim białoruski o czerpanie z tego korzyści. Przytoczył informację o koszcie biletu do Mińska wynoszącym 1600 dolarów i podkreślił, że wielu przybywających nie należy do kategorii osób rzeczywiście uciekających przed prześladowaniami.
Krytyka narracji i obawy o propagandę
Bierecki ostrzegał, że niektóre wypowiedzi w debacie mogą być wykorzystane w propagandzie Łukaszenki i Putina. Podważał obrazy dzieci „moknących i marznących”, przypominając, że to rodzice przyprowadzili je w te miejsca, a odpowiedzialność ponoszą ci, którzy na tym zarabiają.
Ochrona informacji i zaufanie do służb
Senator podkreślił potrzebę ochrony tajemnicy dotyczącej systemów obrony granicy i sprzeciwił się ujawnianiu szczegółów, które mogłyby ułatwić działanie przeciwnika. Zaznaczył także, że po stronie białoruskiej istnieją solidne sowieckie zabezpieczenia (Systiema), które są wykorzystywane przez białoruskie służby.
Na koniec Bierecki zapowiedział pytanie do przedstawiciela rządu o dalsze kroki w tej sprawie i apelował o zaufanie do polskich inżynierów, żołnierzy i saperów, którzy mają zrealizować inwestycję.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Bierecki: broni TVN i sprostowuje zarzuty
Grzegorz Bierecki proponuje poprawki dla KGHM i spółek holdingowych
Grzegorz Bierecki: Trzeba chronić dziennikarzy przed atakami
Grzegorz Bierecki prostuje zarzut o problemy z obsługą długu
Grzegorz Bierecki pyta o rolę Senatu po wyroku Trybunału
Grzegorz Bierecki krytykuje partyjną preambułę i ostrzega
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Wojciech Ziemniak
Wojciech Ziemniak wspomina bohaterów Powstania Wielkopolskiego
Jerzy Fedorowicz
Jerzy Fedorowicz: Składa 5 982 podpisy przeciw budowie muru
Marcin Bosacki
Marcin Bosacki: Krytyka muru i zarzuty marnotrawstwa przy granicy
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Upór rządu kosztuje 1 mln euro dziennie
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski alarmuje o stratach organizacji pozarządowych
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski żąda symetrii w finansowaniu nauki języka polskiego
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, no to zacznijmy od tej kultury, o której mówił mój przedmówca. Polska kultura, polska historia to historia przedmurza, przedmurza chrześcijaństwa, przedmurza Europy. Na tym posiedzeniu będziemy przyjmować uchwałę w 400. rocznicę Bitwy Chocimskiej. Wiele było takich zdarzeń, wiele było hord, które atakowały granicę Rzeczpospolitej i te granice były zawsze bronione skutecznie przez dumnych Polaków, przez ludzi, którzy z dumą nosili polskie znaki, polskie insygnia. Ja mogę powiedzieć, że to dla mnie szczególnie radosny dzień dzisiaj, że właśnie tę ustawę tu w Senacie omawiamy. Od roku 2015, jako senator z Białej Podlaskiej, północna Lubelszczyzna, a więc ten teren, który w tej chwili zmaga się z napływem migrantów. Od roku 2015 przy różnych okazjach apelowałem o to, aby na polskiej granicy powstały skuteczne zabezpieczenia. Można powiedzieć, że mamy tutaj lata zaniechań, czy zaniedbań, które wynikały z presji, z moralizatorstwa najróżniejszych środowisk, z któremu niestety, mogę powiedzieć, nasza formacja ulegała. Nie mielibyśmy tej zarazy afrykańskiego pomoru świn, gdybyśmy mieli takie zabezpieczenia na granicy polsko-białoruskiej, jak teraz sobie Niemcy zafundowali na granicy polsko-niemieckiej. Bo nie wiem, czy Państwo wiecie, ale na tej granicy polsko-niemieckiej są całkiem dobre zabezpieczenia. Tam się nie przejdzie tak po prostu z zieloną granicą. Gdybyśmy to mieli ten mur, czy te umocnienia mieli wcześniej, wiele rzeczy złych by się w Polsce nie wydarzyło. A mamy przecież do czynienia z pewną eskalacją zdarzeń ze strony zbójeckiego państwa, jakim jest w tej chwili Białoruś, ze strony dyktatury, która korzysta na różnego rodzaju przestępczej działalności. Rzeka papierosów nielegalnie produkowanych na Białorusi, podróbek, która płynie do Polski przez Polskę dalej w Europę, to przecież jest zdarzenie, z którymi polskie służby mają do czynienia od wielu lat. Alkohol przemycany tamtędy. Teraz ludzie, przemycani ludzie. Od każdego przemycanego człowieka ten reżim i ludzie związani z tym reżimem pobierają wynagrodzenie. Duże pieniądze. Sam bilet, proszę Państwa, do Mińska, według informacji ujawnionych przez nasze służby, to przecież 1600 dolarów. 1600 dolarów. Ja wiem, jak wielkie to są pieniądze dla tych ludzi z tych krajów, z których przybywają do nas migranci. Mamy do czynienia tutaj z ludźmi, którzy kupują sobie bilet do lepszej przyszłości ekonomicznej. Oni przed niczym nie uciekają. Większość z nich dobrze sobie daje radę także w miejscu swojego zamieszkania. Tam, gdzie są zlokalizowani. Tam, gdzie mieszkają. Polska jest krajem, który przyjął najwięcej w Europie imigrantów. Co roku przyjmujemy setki tysięcy ludzi, którym dajemy legalną pracę i legalne miejsce do życia w Polsce. Jesteśmy krajem, który nie tylko w Europie, ale na świecie przoduje w liczbie przyjętych migrantów. My nie mamy się tu czego wstydzić. Polska jest krajem gościnnym. Polska jest krajem, który z sercem przyjmuje ludzi, którzy naprawdę potrzebują pomocy. Ci, którzy korzystają z biur turystycznych i przybywają na Białoruś jako turyści, płacąc za to pieniądze, nie należą do kategorii grupy ludzi, którzy potrzebują pomocy. Gdyby jej rzeczywiście potrzebowali, zgłaszaliby się do odpowiednich służb, zgłaszaliby się na polskie placówki graniczne, gdzie mogliby złożyć odpowiednie dokumenty, prosząc o objęcie ich opieką prawną. Wiele zostało w trakcie tej dyskusji powiedziane. Przysłuchiwałem się jej częściowo zdalnie, czy potem na sali. Słyszałem wiele rzeczy, które, wiele słów, które będą wykorzystane w propagandzie Łukaszenki, w propagandzie Putina, albo wręcz wprost pochodzą z tej propagandy. Opowieści o tych dzieciach w lesie, moknących i marznących, dzieci z kotami. Ja przypomnę, że te dzieci mają tam rodziców. Ci rodzice ich tam przyprowadzili. Ich tam przyprowadzili. Odpowiedzialność za to, że te dzieci są tam w lesie, spoczywa przede wszystkim na tych, którzy ich tam przyprowadzili. I na tych, którzy na tym zarabiają. I to nie są ani polskie służby, ani polskie państwo. Słyszeliśmy troskę o dobrostan zwierząt dzikich, kiedy zostanie wybudowany ten mur. A nie wiem, czy państwo wiecie, ale po stronie białoruskiej istnieją znakomicie zbudowane zabezpieczenia graniczne. To się nazywa Systiema. Tam się mysz nie przyciśnie. To są sowieckie urządzenia graniczne. Ci ludzie przechodzą przez te sowieckie urządzenia graniczne, dlatego, że białoruskie służby za pieniądze przepuszczają ich tamtędy. Pozwalają im przejść. Więc senator konieczny, który mówił, że to uchodźcy polityczni z Białorusi nie dostaną się na Polskę, bo my wybudujemy ten mur, zapewne nie wie o tym, co jest po drugiej stronie granicy. Wreszcie padały tutaj argumenty, że jak mamy budować, to mamy budować zgodnie z prawem, najlepiej przetargi itd. No, chcemy zbudować to szybko, skutecznie. Nie będziemy czekać na rozstrzygnięcia, na protesty w przetargach, na rozstrzygnięcia sądowe. Ta konstrukcja jest potrzebna teraz i musi być zbudowana szybko. I będzie zbudowana dobrze. Trochę oburzały mnie wypowiedzi senatorów, którzy poddawali w wątpliwość możliwość zbudowania tej konstrukcji przez polskich inżynierów, przez polskich żołnierzy, przez polskich saperów. To wstyd, że uważacie ich za partacze. Wreszcie kuriozalny był też argument w tej dyskusji o tym, że tam nie będzie dostępu do informacji publicznej, jeżeli w kwestiach dotyczących zabezpieczeń, jakie tam będą na tej granicy. Do tego by jeszcze brakowało, żeby druga strona w trybie dostępu do informacji publicznej dowiedziała się, jakie my mamy systemy obrony granicy. Do tego by jeszcze brakowało. Senator, który to mówił, zapewne kody do swojego alarmu w domu wywiesił na skrzynce pocztowej, prawda? I to czuje się wtedy bezpieczny i transparentny. Więc też trzeba pamiętać o konieczności ochrony tajemnicy, bo tajemnica jest potrzebna dla skutecznej ochrony tej granicy. Ale żeby coś powiedzieć ważnego, co leży mi na sercu, to chcę zapytać tak naprawdę przedstawiciela rządu, czy polskie służby, czy polscy funkcjonariusze dysponują wszystkimi narzędziami potrzebnymi do tego, aby chronić polską granicę? Czy prawo obecnie funkcjonujące nie stoi na przeszkodzie, aby skutecznie odpowiedzieć na to zagrożenie dla polskiej granicy? Bo na przemoc, na ten atak polskie służby muszą odpowiedzieć adekwatnie, muszą być w stanie odpowiedzieć z całą mocą, z całą mocą. Jeśli są przepisy, które uniemożliwiają taką odpowiedź, to powinny być one zmienione. Wiem, że na przykład żołnierze polscy nie posiadają... Już kończę tak. Idę do konkluzji. Nie posiadają strzelb na kule gumowe. Nie mogą z tego skorzystać. To więc co? Mogą strzelać na postrach albo strzelać ostroją amunicją? To jest pewna luka w adekwatności odpowiedzi na zagrożenie. Trzeba doposażyć polskie służby w odpowiednie narzędzia. Policja to ma, nie ma tego wojsko. Nie wiem, czy ma straż graniczna. Chyba też nie ma. Chyba też nie ma. A takie narzędzia, odpowiedzi na przemoc, takimi narzędziami dysponują służby na innych odcinkach granicy Unii Europejskiej. Więc dostarczmy naszym funkcjonariuszom, dostarczmy naszym żołnierzom wszystkich narzędzi, których potrzebują. Bo prawdziwym murem, który chroni Polskę, który chroni polską granicę, to są pierświ polskich żołnierzy, pierświ polskich funkcjonariuszy. Dziękuję bardzo.