Paweł Papke o Igrzyskach Europejskich: ranga i koszty
Paweł Papke odniósł się do przygotowań Igrzysk Europejskich i wyraził zastrzeżenia co do ich rangi oraz finansowania. Zaznaczył, że nie wszystkie kluczowe dyscypliny wezmą udział, a organizacja wiąże się z istotnymi kosztami.
Przypomniał, że idea Igrzysk Europejskich jest wspaniałym pomysłem i że sport, rywalizacja oraz karta olimpijska niosą ważne przesłania. Sam podkreślił swoje doświadczenie jako były zawodowy sportowiec, co wpływa na jego ocenę imprezy.
Zwrócił uwagę, że Igrzyska Europejskie nie są tymi głównymi, światowymi igrzyskami, i że w konkurencjach nie wystąpią czołowe dyscypliny, w tym najważniejsze gry zespołowe. To, jego zdaniem, obniża ich rangę i przydatność jako pełnej promocji sportu.
Wyraził wątpliwości wobec retoryki podkreślającej promocję regionu czy miasta poprzez organizację igrzysk, powołując się na doświadczenia z Azerbejdżanu i Białorusi. Sugerował, by zachować ostrożność przed przedstawianiem wydarzenia jako jednoznacznej korzyści promocyjnej.
Wskazał szacunki organizacyjne: około 4 tys. sportowców oraz koszty rzędu około 300 mln zł. Wymienił elementy wydatków - transport, nocleg, wyżywienie, opieka medyczna, bezpieczeństwo w warunkach pandemii - i postawił kluczowe pytanie o źródła finansowania.
Ocena idei Igrzysk Europejskich
Przypomniał, że idea Igrzysk Europejskich jest wspaniałym pomysłem i że sport, rywalizacja oraz karta olimpijska niosą ważne przesłania. Sam podkreślił swoje doświadczenie jako były zawodowy sportowiec, co wpływa na jego ocenę imprezy.
Brak najważniejszych dyscyplin
Zwrócił uwagę, że Igrzyska Europejskie nie są tymi głównymi, światowymi igrzyskami, i że w konkurencjach nie wystąpią czołowe dyscypliny, w tym najważniejsze gry zespołowe. To, jego zdaniem, obniża ich rangę i przydatność jako pełnej promocji sportu.
Wątpliwości co do wartości promocyjnej
Wyraził wątpliwości wobec retoryki podkreślającej promocję regionu czy miasta poprzez organizację igrzysk, powołując się na doświadczenia z Azerbejdżanu i Białorusi. Sugerował, by zachować ostrożność przed przedstawianiem wydarzenia jako jednoznacznej korzyści promocyjnej.
Koszty i pytanie o finansowanie
Wskazał szacunki organizacyjne: około 4 tys. sportowców oraz koszty rzędu około 300 mln zł. Wymienił elementy wydatków - transport, nocleg, wyżywienie, opieka medyczna, bezpieczeństwo w warunkach pandemii - i postawił kluczowe pytanie o źródła finansowania.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Paweł Papke pyta o pełny system informatyczny w ochronie zdrowia
Paweł Papke o usunięciu miejsc dla niepełnosprawnych w Olsztynie
Paweł Papke pyta o bezpieczeństwo samodecydowania pensjonariuszy
Paweł Papke pyta o urzędników wyborczych i nowelę ustawy
Paweł Papke pyta o ocenę ustawy o Radzie Dialogu Społecznego
Paweł Papke pyta o ściąganie zaległych opłat na Fundusz Zajęć Sportowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Wiesław Szczepański
Wiesław Szczepański ostro o projekcie ustawy o ochronie granicy
Katarzyna Piekarska
Katarzyna Piekarska pyta o wsparcie urzędów i szkół
Jan Szopiński
Jan Szopiński o wynagrodzeniach w cyberbezpieczeństwie
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń pyta o bon turystyczny i uprawnienia marynarzy
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk pyta o przyspieszenie zezwoleń dla cudzoziemców
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń o braku waloryzacji pół miliarda dla samorządów
Transkrypcja
Dziękuję Pani Marszałek. Szanowni Państwo, oczywiście idea Igrzysk Europejskich to wspaniały pomysł. I oczywiście sport, rywalizacja, karta olimpijska. Sam byłem zawodowym sportowcem. Wiem, że to są ważne przesłania. Natomiast Igrzyska Europejskie trzeba wspomnieć. To jednak nie są te główne, najważniejsze Igrzyska światowe, które cieszą się największą popularnością. Przypomnę tylko, że w Igrzyskach Europejskich nie wystąpią jednak czołowe dyscypliny w tym najważniejsze gry zespołowe. I ta państwa retoryka, że to wspaniała promocja. No troszeczkę bym się z tym jednak wstrzymał, patrząc na tym, co się działo i w Azerbezianie i na Białorusi, że to taka wspaniała promocja regionu, czy też miasta. I pytanie, bo oczywiście cała dyskurs tu się rozbija troszeczkę o finanse. Kto zapłaci za to wszystko, szczególnie za koszty organizacyjne tej wielkiej imprezy. Przypomnę, około 4 tys. sportowców. Koszty są szacowane na około 300 mln zł. Czyli transport, nocleg, wyżywienie, opieka medyczna, bezpieczeństwo w tym trudnym czasie covidowym. Kto za to zapłaci? Dziękuję bardzo. Dziękuję panie pośle