Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Bartłomiej Dorywalski o pacyfikacji Kurzelowa i wezwaniu do obrony

Bartłomiej Dorywalski o pacyfikacji Kurzelowa i wezwaniu do obrony

Bartłomiej Dorywalski przypomniał 78. rocznicę pacyfikacji Kurzelowa i szczegółowo opisał przebieg zbrodni z 27 listopada 1943 roku. W wystąpieniu wskazał nazwiska ofiar, miejsca egzekucji oraz zaapelował o obecne wsparcie dla polskich żołnierzy i obrońców granic.

Przebieg pacyfikacji


- Dorywalski relacjonował, że 27 listopada 1943 roku niemiecka żandarmeria z Włoszczowy i Kluczewska otoczyła Kurzelów, wyprowadzono około 60 mężczyzn i przeprowadzono przesłuchania połączone z aktami przemocy. Podczas zatrzymań zastrzelono m.in. Tadeusza Szczuckiego i Franciszka Czaińskiego. Osiemnastu mężczyzn zamknięto w budce zwanej Jadką, a następnie przeprowadzono ich do piaskowni koło cmentarza, gdzie zostali zamordowani.

Ofiary i miejsca pochówku


- Z 20 zamordowanych tego dnia 19 osób pochowano w dwóch mogiłach obok siebie na tzw. małym cmentarzu, w miejscu egzekucji. Wspomniani zostali także czterej zabrani przez Niemców po akcji - Feliks Gradoński pseudonim Spokojny, Stanisław Gieroń, Adam Stępniewicz i Antoni Celebański. Miejsce obelisku Jana Broszka wskazano jako lokalizację dawniej stojącej budki Jadki.

Wiedza źródłowa i kwestia informatora


- Dorywalski podkreślił, że wiedza o ofiarach jest bardzo uboga, a księgi parafialne z wpisami o tragicznej śmierci sporządzono dopiero po zakończeniu II wojny światowej. Zwrócił uwagę na fakt istnienia niemieckiego agenta w urzędzie gminy, który sporządził listę dla okupanta; agent ten został zlikwidowany w nocy z 18 na 19 marca podczas opanowania Włoszczowy przez oddziały Armii Krajowej.

Współczesne przesłanie


- Mówca łączył pamięć o poległych i ich poparcie dla ruchu oporu z obecnym obowiązkiem wspierania polskiego munduru i obrońców granic, formułując apel o jedność i pamięć historyczną.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Pacyfikacja kurzelowa. 27 listopada 2021 roku minęła 78. rocznica tragicznych wydarzeń z sobotniego ranka 1943 roku. W tym dniu niemiecka żandarmeria z Włoszczowy i Kluczewska otoczyła kurzelów i rozpoczęła się jego pacyfikacja. Około 60 mężczyzn zostało wyprowadzonych ze swoich domów i zebranych przed budynkiem nadleśnictwa. Mężczyźni, którzy stawiali opór byli eliminowani w miejscu zatrzymania. Już w tym czasie podczas zatrzymania zastrzelono dwie osoby, które próbowały uciec. Tadeusza Szczuckiego i Franciszka Czaińskiego, który zginął wyprowadzany ze swojego sklepu. Ci, którzy zostali doprowadzeni na przesłuchanie pojedynczo wchodzili do budynku nadleśnictwa. Podczas przesłuchań dochodziło do aktów przemocy. Mężczyzn, którym szczęście dopisało, zwalniano do domu. Czterech zostało aresztowanych, zaś osiemnastu zamknięto w budce zwanej Jadką, gdzie Żydzi przed wojną sprzedawali mięso. Stała ona w miejscu, gdzie dziś znajduje się obelisk Jana Broszka. Po zakończeniu przesłuchań osiemnastu mężczyzn przeprowadzono do piaskowni koło cmentarza. To tam zostali zamordowani. Odjeżdżając, Niemcy zabrali ze sobą czterech aresztowanych. Feliksa Gradońskiego, pseudonim Spokojny, Stanisława Gieronia, Adama Stępniewicza i Antoniego Celebańskiego. Z pośród 20 zamordowanych tego dnia 19 osób zostało pochowanych w dwóch mogiłach obok siebie w miejscu egzekucji na tzw. małym cmentarzu. Wiedza na temat ofiar jest bardzo uboga. Księgi parafialne, które zawierają wpisy o tragicznej śmierci, zostały sporządzone dopiero po zakończeniu II wojny światowej. Panuje przekonanie, że zbrodnia ta nie doczekała się opracowania ze względu na nazwisko osoby, która sporządziła listę dla niemieckiego okupanta. Był to niemiecki agent pracujący w urzędzie gminy Kuzelów. Tym czynem wydał on na siebie wyrok śmierci i został zlikwidowany w nocy z 18 na 19 marca w momencie opanowania włoszczowy przez oddziały Armii Krajowej. Ofiary pacyfikacji Kuzelowa w obliczu wojny i stałego zagrożenia stały murem za ruchem oporu i obrońcami ojczyzny. W chwili obecnej to my jesteśmy zobowiązani stać murem za polskim mundurem, obrońcami naszych granic. Dziękuję bardzo. Dziękuję pani pośle