Tomasz Latos o opłacie 200 zł i zasadach funduszu odszkodowawczego
Tomasz Latos odniósł się do projektu ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i bronił rozwiązań dotyczących funduszu odszkodowawczego. Opowiedział się za utrzymaniem opłaty 200 zł przy składaniu wniosków i argumentował danymi o skuteczności szczepień.
Podkreślił, że w debacie pojawiały się elementy polityczne, ale podczas posiedzenia komisji rozmowy były bardziej merytoryczne. Wyjaśnił, że w przypadku niepożądanych odczynów poszczepiennych nie ma różnicy między personelem medycznym a osobami spoza służby zdrowia przy dostępie do funduszu odszkodowawczego.
Powtórzył wyjaśnienia rzecznika praw pacjenta, że opłata ma na celu przeciwdziałanie napływowi niezasadnych wniosków składanych w celu zablokowania działania funduszu. Zwrócił uwagę, że opłata jest zwracana po rozpatrzeniu wniosku, jeśli okaże się on zasadny.
Przywołał twarde dane, wskazując na znaczną różnicę między osobami zaszczepionymi a niezaszczepionymi. Podkreślił, że "osoby niezaszczepione chorują 10 razy częściej" i że różnice w liczbie zachorowań i zgonów są istotne.
Historyczne odniesienie do 2012 r.
Przypomniał, że podobne rozwiązanie z opłatą 200 zł funkcjonowało już w 2012 r. przy zespołach działających przy wojewodzie, i że tamta opłata również była wcześniej stosowana i popierana przez ówczesną koalicję PO-PSS.
Zaznaczył, że w ciągu ostatnich 10 lat nie odnotowano przypadku rozpatrywanego przez fundusz jako zdarzenie śmiertelne. Wskazał, że przy zgonach właściwą drogą są procedury sądowo-lekarskie i postępowanie sądowe, a ustawa trudno byłaby precyzyjnie określić jedną odpowiednią kwotę odszkodowania.
Zakończył podziękowaniami i apelem o sprawne procedowanie poprawek na Komisji Zdrowia — wskazał, że jest do rozpatrzenia 23 poprawek i wezwał do przegłosowania ustawy.
Najważniejsze ustalenia
Podkreślił, że w debacie pojawiały się elementy polityczne, ale podczas posiedzenia komisji rozmowy były bardziej merytoryczne. Wyjaśnił, że w przypadku niepożądanych odczynów poszczepiennych nie ma różnicy między personelem medycznym a osobami spoza służby zdrowia przy dostępie do funduszu odszkodowawczego.
Znaczenie opłaty 200 zł
Powtórzył wyjaśnienia rzecznika praw pacjenta, że opłata ma na celu przeciwdziałanie napływowi niezasadnych wniosków składanych w celu zablokowania działania funduszu. Zwrócił uwagę, że opłata jest zwracana po rozpatrzeniu wniosku, jeśli okaże się on zasadny.
Dane o skuteczności szczepień
Przywołał twarde dane, wskazując na znaczną różnicę między osobami zaszczepionymi a niezaszczepionymi. Podkreślił, że "osoby niezaszczepione chorują 10 razy częściej" i że różnice w liczbie zachorowań i zgonów są istotne.
Historyczne odniesienie do 2012 r.
Przypomniał, że podobne rozwiązanie z opłatą 200 zł funkcjonowało już w 2012 r. przy zespołach działających przy wojewodzie, i że tamta opłata również była wcześniej stosowana i popierana przez ówczesną koalicję PO-PSS.
Kwestia zdarzeń śmiertelnych i procedury
Zaznaczył, że w ciągu ostatnich 10 lat nie odnotowano przypadku rozpatrywanego przez fundusz jako zdarzenie śmiertelne. Wskazał, że przy zgonach właściwą drogą są procedury sądowo-lekarskie i postępowanie sądowe, a ustawa trudno byłaby precyzyjnie określić jedną odpowiednią kwotę odszkodowania.
Apel o sprawne procedowanie
Zakończył podziękowaniami i apelem o sprawne procedowanie poprawek na Komisji Zdrowia — wskazał, że jest do rozpatrzenia 23 poprawek i wezwał do przegłosowania ustawy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tomasz Latos krytykuje rozdzielenie e-dowodów i kart zdrowotnych
Tomasz Latos domaga się realnego programu onkologicznego
Tomasz Latos o awansie Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego
Tomasz Latos dziękuje za ustawę o informatyzacji ochrony zdrowia
Tomasz Latos o zmianach w ustawie refundacyjnej
Tomasz Latos: Służba zdrowia chora - brak systemu i niedofinansowanie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jacek Protasiewicz
Jacek Protasiewicz: Zawieszenie systemu ETS jest nierealistyczne
Beata Maciejewska
Beata Maciejewska prostuje słowa posła Kowalskiego
Anita Sowińska
Anita Sowińska nominuje Kowalskiego i Solidarną Polskę do 'bzdury roku'
Andrzej Kryj
Andrzej Kryj wzywa do zawieszenia systemu handlu uprawnieniami
Gabriela Lenartowicz
Gabriela Lenartowicz ostro o zamiarach rządu wobec systemu ETS
Artur Łącki
Artur Łącki ostro o 40 nowych podatkach: '14 zł plus'
Transkrypcja
Dziękuję bardzo, szanowny panie marszałku, wysoka izbo, panie ministrze. Ja przede wszystkim dziękuję za tą dyskusję, chociaż muszę przyznać, szanowni państwo, panie marszałku, że jednak sceneria tej sali plenarnej powoduje, że ta polityka zaczyna się pojawiać. My jednak zdecydowanie bardziej merytorycznie rozmawialiśmy z sobą podczas posiedzenia komisji, a tu niestety w niektórych głosach pojawiły się czy to elementy polityczne, czy populistyczne. Chciałbym się chociaż do paru kwestii odnieść, bo do większości odniósł się już przecież pan minister, ale pewne rzeczy warto powiedzieć i warto nawet powtórzyć po to, żeby do telewidzów, do słuchaczy ta informacja dotarła. Tutaj m.in. chyba pan poseł Lubczyk wyraził taką obawę, co z personelem medycznym, który zachoruje i może mieć objawy poszczepienne. Szanowni państwo, jeżeli chodzi o ten fundusz odszkodowawczy, nie ma żadnej różnicy, czy ktoś pracuje w szpitalu, czy ktoś pracuje gdziekolwiek poza służbą zdrowia, jeżeli występują niepożądane odczyny poszczepienne, bo o tym mówimy, a nie o skutkach zachorowania, to nie ma to znaczenia, czy jest to personel medyczny, czy nie jest. Takie było można od niej wrażenie, że tutaj jest pewne niezrozumienie i trzeba było to w związku z tym jeszcze raz powtórzyć. Kolejna sprawa związana z opłatą. Szanowni państwo, bardzo dobrze tłumaczył to wczoraj rzecznik praw pacjenta. I tutaj no niestety jeden z głosów, gdzie słyszeliśmy o relatywnie, jak zrozumiałem, niedużej różnicy pomiędzy tymi, co są zaszczepieni, a nie zaszczepieni. Tutaj twarde dane, które przywołał pan marszałek, jednoznacznie pokazują, jaka jest różnica między zachorowaniem i niezachorowaniem, jeżeli jaka jest różnica w przypadku osób zaszczepionych versus osoby niezaszczepione. Powtórzę też za tym, jaka była mowa na tym spotkaniu pani marszałek. Osoby niezaszczepione chorują 10 razy częściej. Osoby niezaszczepione 20 razy częściej dochodzi do zgonu. Takie są fakty, więc tu nie mówmy, że te różnice są nieduże. Natomiast, szanowni państwo, wracając do kwestii związanej z wspomnianą opłatą 200 zł. Rzecznik powiedział, że on się obawia zalewu przez osoby, które są przeciwne szczepieniom, przeciwne również funduszowi i wszystkiemu, że złożą 100, 200, 500 tysięcy wniosków, oczywiście niezasadnych, po to, żeby zablokować fundu, żeby nie było można niczego rozpatrywać, żeby to, na czym pracujemy wspólnie, aby stało się martwym zapisem. Stąd ta opłata, która podkreślmy, bo to też trzeba podkreślić, jest zwracana po rozpatrzeniu wniosku, kiedy rzeczywiście doszło do niepożądanego czynu poszczepiennego. A więc to nie jest tak, że te pieniądze są wpłatą, która przepada. Jeżeli jest wniosek zasadny, to te pieniądze są zwracane. No i warto też wrócić do pewnej inspiracji, dlaczego 200 zł. No szanowni państwo, też warto o tym wiedzieć. Ja wiem, że pamięć jest ulotna i być może już nie wszyscy z państwa pamiętają. Rok 2012 rządził kto inny, inna koalicja. A prowadzono wtedy, skąd iną dobre rozwiązania. Szanowni państwo, patrzę w stronę ówczesnej koalicji PO-PSS. Skąd iną dobre rozwiązanie o możliwości funkcjonowania przy okazji pewnych zdarzeń medycznych takiego zespołu przy wojewodzie. Myśmy to popierali. Te zespoły funkcjonują do dzisiaj. Tam też jest opłata 200 zł, szanowni państwo. Też jest opłata 200 zł. No, 9 lat temu, prawie 10 lat temu, więc to też były większe pieniądze. Ale już nawet pomyńmy to, jaka była siła tych 200 zł wtedy, jaka jest teraz. Państwu jakaś idea przyświecała przy wprowadzaniu tamtej opłaty. Nie jest to zakwestionowane do dzisiaj. No i po prostu to jest w tej chwili, w tym projekcie powtórzone. I wreszcie ostatnia sprawa, kwestia zdarzeń śmiertelnych, których jak słyszeliśmy, na szczęście, jak obserwujemy w ciągu 10 lat, nie miało to miejsca. Szanowni państwo, no jest dyskusyjne i myśmy o tym mówili, rozmawialiśmy o tym na posiedzeniu komisji. Zawsze będzie kwestia dyskusji, jak wycenić takie zdarzenie. Oprócz tego, o czym powiedział pan minister, że to są inne procedury, sekcja sądowo-lekarska, udowodnienie pewnego związku, postępowanie zupełnie inne niż przez sześcioosobowy zespół przy Rzeczniku Praw Pacjenta. To pomijając nawet te aspekty prawne, to zwyczajnie trudno znaleźć kwotę, która byłaby adekwatna, którą można by było wpisać do ustawy, że ona jest tą kwotą odpowiednią przy okazji zdarzenia śmiertelnego. A więc jednak tu pozostaje ta droga sądowa jako jedyne rozwiązanie. Tak się wydaje najbardziej słuszne i najbardziej logiczne. Choć rozumiem, że w niektórych sytuacjach będzie to bardzo trudne dla rodziny takiej osoby. Choć podkreślmy raz jeszcze to, co powiedział pan minister. W ciągu 10 lat, ostatnich 10 lat nie było ani jednego takiego przypadku. I wierzę w to, że przy takich możliwościach medycyny, jakie mamy w tej chwili, nie będzie również w kolejnych latach żadnego takiego przypadku. Raz jeszcze państwu dziękuję za pracę i współpracę. Mamy dzisiaj jeszcze kolejne posiedzenie Komisji Zdrowia 23 poprawki. Mamy nad czym pracować. Apeluję też o sprawne procedowanie, żebyśmy dzisiaj mogli przegłosować tę ustawę. Bardzo dziękuję. Dziękuję serdecznie. Dziękuję serdecznie.