Michał Woś: system handlu emisjami to drenaż kieszeni Polaków
Michał Woś ostro skrytykował system handlu uprawnieniami do emisji, nazywając go zorganizowanym systemem okradania Polaków i drenażem pieniędzy z kieszeni obywateli. Wezwał do jak najszybszego przerwania tego mechanizmu i prowadzenia mądrej polityki klimatycznej, która nie prowadzi do ubożenia społeczeństwa.
Michał Woś nazwał system handlu emisjami zorganizowanym systemem okradania Polaków i podkreślił konieczność jego przerwania. Zwrócił uwagę, że potrzebna jest mądra polityka klimatyczna, ale nie taka, która prowadzi do wzrostu ubóstwa przez rosnące rachunki.
W wystąpieniu wskazał, że mechanizm powoduje drenaż pieniędzy z kieszeni obywateli, podnosi ceny prądu oraz koszty działań przemysłowych, co bezpośrednio przekłada się na obciążenia dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Zadał pytanie o decyzje z 2013 roku podjęte przez premiera, które według niego umożliwiły administracyjne zdejmowanie uprawnień i spowodowały, że system stał się spekulacyjny. Wskazał giełdę w Lipsku jako przykład miejsca, gdzie kupuje się uprawnienia.
Zażądał odpowiedzi, ile wynosi obecny deficyt wynikający z tego mechanizmu i ile Polacy muszą dopłacać, używając określenia "parapodatek od powietrza" dla dodatkowych obciążeń finansowych.
Najważniejsze tezy
Michał Woś nazwał system handlu emisjami zorganizowanym systemem okradania Polaków i podkreślił konieczność jego przerwania. Zwrócił uwagę, że potrzebna jest mądra polityka klimatyczna, ale nie taka, która prowadzi do wzrostu ubóstwa przez rosnące rachunki.
Skutki dla cen i społeczeństwa
W wystąpieniu wskazał, że mechanizm powoduje drenaż pieniędzy z kieszeni obywateli, podnosi ceny prądu oraz koszty działań przemysłowych, co bezpośrednio przekłada się na obciążenia dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Krytyka decyzji premiera z 2013 roku
Zadał pytanie o decyzje z 2013 roku podjęte przez premiera, które według niego umożliwiły administracyjne zdejmowanie uprawnień i spowodowały, że system stał się spekulacyjny. Wskazał giełdę w Lipsku jako przykład miejsca, gdzie kupuje się uprawnienia.
Pytania o deficyt i parapodatek od powietrza
Zażądał odpowiedzi, ile wynosi obecny deficyt wynikający z tego mechanizmu i ile Polacy muszą dopłacać, używając określenia "parapodatek od powietrza" dla dodatkowych obciążeń finansowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Woś przedstawia pozytywne stanowisko i wniosek o II czytanie
Michał Woś żąda wyjaśnień ws. woreczka i ujawnienia badań ministra
Michał Woś - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Michał Woś o płacy minimalnej, minimum socjalnym i kwocie wolnej
Michał Woś o surowości kar i walce z przestępczością środowiskową
Michał Woś - wystąpienie z 09.02.2024
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Edward Siarka
Edward Siarka: Handel emisjami napędza skok cen biomasy
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski wzywa do obowiązkowych szczepień: 'Ta cisza zabija'
Maciej Kopiec
Maciej Kopiec domaga się dymisji Łukasza Mejzy
Gabriela Lenartowicz
Gabriela Lenartowicz krytykuje ataki na rząd ws. handlu emisjami
Beata Maciejewska
Beata Maciejewska prostuje słowa posła Kowalskiego
VideoParlament
VideoParlament: Opozycja wzywa do zmiany regulaminu Sejmu
Transkrypcja
Dziękuję bardzo panie marszałku, Wysoka Izbo. Zorganizowany system okradania Polaków, czyli system handlu emisjami, system drenażu pieniędzy z kieszeni Polaków. Szanowni państwo, trzeba to jak najszybciej przerwać. Trzeba prowadzić mądrą politykę klimatyczną, ale nie taką, która prowadzi do ubożenia społeczeństwa, do ubóstwa, przez to, że ceny rachunków będą rosły w górę. Ceny prądu, ceny innych działań przemysłowych także. Chciałem spytać o to, jak bardzo trzeba nie kochać swojego kraju, żeby podejmować takie decyzje jak Donald Tusk w 2013 roku, który doprowadził do tego, że można decyzjami administracyjnymi zdejmować de facto uprawnienia w ramach systemu handlu. Który doprowadził do tego, że system jest spekulacyjny i na giełdzie w Lipsku kupuje się uprawnienia. Chciałem spytać pana posła, wnioskodawcę, ile miliardów wynosi deficyt obecnie? Ile Polacy muszą dopłacać do tego, żeby kupować, czy płacić ten parapodatek od powietrza? Dziękuję bardzo.