Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Jaros krytykuje Polski Ład: 'Po was zostaną tylko drzazgi'

Michał Jaros krytykuje Polski Ład: 'Po was zostaną tylko drzazgi'

Michał Jaros ostro skrytykował politykę gospodarczą rządu i Polski Ład, twierdząc, że decydenci nie rozumieją gospodarki i szkodzą małym i średnim przedsiębiorstwom. W swoim wystąpieniu wskazał na rosnące obciążenia publiczne dla przedsiębiorców oraz niską pozycję Polski w rankingu systemów podatkowych OECD.

Najważniejsze zarzuty


- Jaros zarzucił rządowi brak wiedzy ekonomicznej, mówiąc, że decydenci 'nie znają się na gospodarce' i traktują gospodarkę jak 'krowę, z której można wyłącznie doić' lub jak bank, z którego można wyłącznie brać pieniądze. Podkreślił, że najbardziej dotyka to małe i średnie firmy.

Obciążenia dla przedsiębiorców


- Mówca wskazał, że działania rządu znacząco podnoszą obciążenia publiczne dla przedsiębiorców w trudnym i niestabilnym czasie gospodarczym. Zwrócił uwagę, że mniejsze firmy nie stać na doradców podatkowych i na długotrwałą walkę z fiskusem.

Pozycja w rankingach i konsekwencje


- Jaros przytoczył, że Polska zajmuje przedostatnie miejsce w rankingu systemów podatkowych państw OECD, plasując się za Włochami. Ostrzegał, że polityka ta cofa gospodarczo kraj o dziesiątki lat i niszczy sukces kilku pokoleń Polek i Polaków.

Odpowiedzialność i retoryka


- W wystąpieniu padły ostre sformułowania i historyczne porównanie do Kazimierza Wielkiego - mówca stwierdził, że po rządzących 'po was zostaną tylko drzazgi' i wezwał, by 'ostrołękę trzeba podliczyć i odliczyć, a winnych ukarać'.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Powtórzę po raz kolejny, bo mówię to ja i eksperci, nie znacie się na gospodarce. Chyba nawet nie wiecie, co to jest gospodarka. Wydaje wam się, że to taka krowa, z której można wyłącznie doić. Albo bank, z którego można wyłącznie brać pieniądze. W tym roku w rankingu systemów podatkowych państw OECD zajmujemy przedostatnie miejsce za Włochami. Tym swoim polskim ładem uleżacie przede wszystkim w polskie małe i średnie przedsiębiorstwa. Nie w korporacje. Bo tych polskich firm nie stać na doradców podatkowych i na walkę o swoje prawa, swoje pieniądze z fiskusem przez wiele lat. Pozostaje kilka pytań, Szanowni Państwo. Dlaczego niszczycie sukces gospodarczy kilku pokoleń Polek i Polaków? Dlaczego znacząco podnosicie obciążenia publiczne dla przedsiębiorców w tym bardzo trudnym i niestabilnym gospodarczo czasie? Dlaczego niszczycie polskie małe i średnie przedsiębiorstwa? Dlaczego komplikujecie przepisy zamiast ich upraszczać? Mam nadzieję, że znacie powiedzenie, że Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą, a zastawił murowaną. Po Was zostaną tylko drzazgi. Cofacie gospodarczo Polskę o dziesiątki lat. A poza tym, Panie Marszałek, uważam, że ostrołękę trzeba podliczyć i odliczyć, a winnych ukarać. Dziękuję bardzo. Dziękuję.