Marek Hok pyta o dwa laboratoria i 72-godzinne wyniki
Marek Hok pytał o braki w diagnostyce i krytykował organizację laboratoriów. W wystąpieniu domagał się wyjaśnień, dlaczego działają tylko dwa laboratoria diagnostyczne w Warszawie, dlaczego wykonano dotąd tylko 400 badań i dlaczego czas oczekiwania na wyniki sięga 72 godzin.
- Marek Hok zwrócił się do ministra z pytaniami o liczbę i lokalizację laboratoriów diagnostycznych - wskazał, że obecnie są tylko dwa ośrodki w Warszawie, a minister mówił o sześciu dodatkowych.
- Pytał, w których miejscowościach działają te dodatkowe laboratoria i dlaczego nie funkcjonuje jedno laboratorium w każdym z 16 miast wojewódzkich. Dopytywał również, czy laboratoria są wyposażone w odczynniki niezbędne do badań wirusologicznych oraz ile odczynników zakupiono i dla ilu ośrodków wystarczą.
- Zwrócił uwagę, że wykonano dotąd zaledwie 400 badań, co kontrastuje z dzienną wydajnością laboratoriów w Niemczech i we Włoszech. Krytykował też długi czas oczekiwania na wyniki - 72 godziny, przytaczając przypadek pacjentki z Krotoszyna, która czekała 88 godzin, podczas gdy badania w Niemczech i we Włoszech trwają około 8 godzin.
- Podkreślił zaniedbania w diagnostyce i brak dialogu ze środowiskiem diagnostów laboratoryjnych oraz wskazał na małą liczbę pracowników i niskie wynagrodzenia. Jego zdaniem te problemy przekładają się bezpośrednio na jakość badań, wydłużony czas oczekiwania i tragedie pacjentów.
Najważniejsze pytania
- Marek Hok zwrócił się do ministra z pytaniami o liczbę i lokalizację laboratoriów diagnostycznych - wskazał, że obecnie są tylko dwa ośrodki w Warszawie, a minister mówił o sześciu dodatkowych.
Lokalizacja laboratoriów i odczynniki
- Pytał, w których miejscowościach działają te dodatkowe laboratoria i dlaczego nie funkcjonuje jedno laboratorium w każdym z 16 miast wojewódzkich. Dopytywał również, czy laboratoria są wyposażone w odczynniki niezbędne do badań wirusologicznych oraz ile odczynników zakupiono i dla ilu ośrodków wystarczą.
Liczba testów i czas oczekiwania
- Zwrócił uwagę, że wykonano dotąd zaledwie 400 badań, co kontrastuje z dzienną wydajnością laboratoriów w Niemczech i we Włoszech. Krytykował też długi czas oczekiwania na wyniki - 72 godziny, przytaczając przypadek pacjentki z Krotoszyna, która czekała 88 godzin, podczas gdy badania w Niemczech i we Włoszech trwają około 8 godzin.
Personel, wynagrodzenia i konsekwencje dla pacjentów
- Podkreślił zaniedbania w diagnostyce i brak dialogu ze środowiskiem diagnostów laboratoryjnych oraz wskazał na małą liczbę pracowników i niskie wynagrodzenia. Jego zdaniem te problemy przekładają się bezpośrednio na jakość badań, wydłużony czas oczekiwania i tragedie pacjentów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Hok krytykuje przedłużenie studiów podyplomowych do 2028
Marek Hok - ślubowanie z 13.11.2023
Marek Hok - 4 listopada 2015 r. - wręczenie zaświadczenia o wyborze
Marek Hok alarmuje o niedofinansowaniu onkologii
Marek Hok: Postuluje zmianę kształcenia lekarzy i praktykę w 6. roku
Marek Hok: Korpus kontrolny NFZ zabiera środki pacjentom
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Monika Falej
Monika Falej pyta o izolatki w województwie warmińsko-mazurskim
Konrad Berkowicz
Konrad Berkowicz: Rząd od początku nie był gotowy na epidemię
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień pyta o rolę resortów w walce z koronawirusem
Artur Dziambor
Artur Dziambor pyta o kamery termowizyjne na lotniskach
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński o funduszach na epidemię i 500 wozach dla OSP
Stanisław Żuk
Stanisław Żuk alarmuje o pacjentach onkologicznych z Zgorzelca
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałek, Panie Prezydencie, krótkie pytanie, Panie Ministrze, dlaczego mamy tylko dwa ośrodki, właśnie dwa laboratoria diagnostyczne, obydwa w tym momencie w Warszawie? Mówił Pan Minister, że są sześć dodatkowych. Chciałbym sobie odpowiedzieć. W których miejscowościach są i dlaczego jest tylko ich sześć, a dlaczego w każdym województwie, w każdym z 16 miast wojewódzkich takie laboratorium nie może funkcjonować? Czy te laboratoria są wyposażone w odczyniki, które są niezbędne do badań wirusologicznych, ile ich zakupionych i na potrzeby właśnie ilu tych laboratoriów? Dlaczego wykonano tylko 400 badań dotychczas, skoro to jest ilość, którą wykonuje się w jednym dniu w takich laboratoriach jak Włochy czy też Niemcy? I w końcu dlaczego tak długo? Czas oczekiwania 72 godziny, słynny przypadek z Krotoszyna, 88 godzin czekała pacjentka. Badania we Włoszech, badania w Niemczech trwają 8 godzin i oczekujemy na taki też czas oczekiwania na wyniki. Zaniedbanie w diagnostyce, nierozmawianie z środowiskiem diagnostów laboratoryjnych, mała ilość pracowników, fatalne wynagrodzenie, to przekłada się na jakość, czas oczekiwania i całą tragedię pacjentów. Dziękuję bardzo Panie Pośle.