Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Rafał Trzaskowski zapowiada zwycięstwo i dziękuje wyborcom

Rafał Trzaskowski zapowiada zwycięstwo i dziękuje wyborcom

Rafał Trzaskowski oświadczył, że jest absolutnie przekonany o zwycięstwie i podziękował wyborcom za dwa miliony zebranych głosów. Zapowiedział dalszą walkę o równowagę władz, wolne sądy, prawa kobiet oraz Polskę otwartą, tolerancyjną i europejską.

Podziękowania i rodzina


Rafał Trzaskowski podziękował swojej żonie Małgorzacie, dzieciom Oli i Stasiowi oraz bliskim za wsparcie. Wspomniał też o bratniej roli brata Piotrka i o szczęściu, jakie przynosi mu Górka Najświętszej Marii Padny.

Mobilizacja obywatelska i nadzieja


Mówca podkreślił, że obudziło się społeczeństwo obywatelskie i że kampania była „kampanią obywatelską”. Zaznaczył, że dwa miliony zebranych głosów oraz setki tysięcy spotkań świadczą o energii i nadziei na zmianę.

Krytyka aparatu państwa i propagandy


Trzaskowski kontrastował siłę społeczeństwa z aparatem państwa i walcem propagandowym, wskazując na manipulacje i przewagę środków po drugiej stronie. Jednocześnie stwierdził, że zdrowy rozsądek i mobilizacja obywateli dają przewagę moralną.

Priorytety polityczne i apel o głosowanie


Zapowiedział ciągłą walkę o wolne sądy, obronę konstytucji i praw kobiet oraz stałe wsparcie dla najsłabszych atakowanych przez media publiczne. Przypomniał o prawie do głosowania dla osób stojących w kolejkach i apelował, że każdy głos może zadecydować.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Zapraszamy, zapraszamy serdecznie Rafał Trzaskowski, Małgorzata Trzaskowska, dajcie, dajcie, brawo! Brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo. Dzień dobry Państwu, dobry wieczór! Witam Warszawę i witam całą Polskę! Drodzy Państwo, słuchajcie, mówiliśmy o tym, że będzie blisko i jest blisko, ale jestem absolutnie przekonany, że zwyciężymy! Zwyciężymy! Wystarczy tylko policzyć głosy, słuchajcie. Co prawda ta noc będzie nerwowa dla wszystkich w Polsce, ale jestem absolutnie przekonany, że jak policzymy głos do głosu, to zwyciężymy i wygramy, słuchajcie, na pewno. Tak się złożyło, słuchajcie, że ja się tu wychowałem. Górka Najświętszej Marii Padny zawsze przynosiła mi szczęście. Jestem absolutnie przekonany, że będzie dobrze, słuchajcie. I chcę wam powiedzieć jedno, że pomyślcie o jednym, a mianowicie dwa miesiące temu miały się odbyć wybory i wszystko miało być zadecydowane. Ale na szczęście obudziło się społeczeństwo obywatelskie, obudziliśmy się my wszyscy. I dlatego właśnie wygramy! Drodzy Państwo, to właśnie Polki i Polacy w całej Polsce stworzyli nadzieję. Stworzyli nadzieję na Polskę otwartą, uśmiechniętą, tolerancyjną, europejską. Polskę, gdzie najważniejsza jest równowaga i gdzie najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Drodzy Państwo, jestem absolutnie przekonany, że nic nas nie pokona, dlatego że już wygraliśmy, niezależnie od tego, jaki będzie dokładnie wynik. Dlatego, że udało nam się obudzić, udało nam się wszystkim stworzyć nadzieję. Udało nam się zbudować kampanię, która była w pełni kampanią obywatelską. I chciałem wam przede wszystkim podziękować, słuchajcie, za dwa miliony zebranych głosów, za te setki tysiące spotkań i za waszą energię. Przede wszystkim zacznę od tego, że chciałem podziękować mojej żonie Małgosi. Dziękujemy, kochani, bardzo za całą tę akcję i za całą kupę serducha dla nas. Chciałem bardzo podziękować swoim dzieciom, Oli i Stasiowi. Chciałem podziękować całej swojej rodzinie. Moich rodziców już niestety nie ma ze mną, ale jest mój brat, który był moim drugim ojcem. Dzięki, Piotrek. Drodzy Państwo, przede wszystkim chciałem podziękować wam, dlatego że bez was nie bylibyśmy tutaj, gdzie jesteśmy. I chcę wam powiedzieć, że to jest dopiero początek. Dlatego, że jestem absolutnie przekonany, po pierwsze, że wygramy, a po drugie, że to już się tak łatwo nie zmieni, słuchajcie. Że jeżeli się wszyscy obudziliśmy, jeżeli nawiązaliśmy tę więź między sobą, jeżeli byliśmy w stanie w całej Polsce spotykać się tysiącami i mówić jasno, jakiej Polski chcemy, że chcemy przede wszystkim równowagi, chcemy, żeby tej władzy patrzeć na ręce. Słuchajcie, z jednej strony było wszystko, był cały aparat państwa, cały walec propagandowy, który kiedyś będzie się musiał wypalić. Mieli absolutnie wszystko. Mieli tonę pieniędzy, manipulacje po swojej stronie, cały aparat państwa. A my mieliśmy społeczeństwo obywatelskie i zdrowy rozsądek. Brawo! I to, co najważniejsze, słuchajcie, że udało się po prostu rozmawiać o współczesnej Polsce, patrzeć w przyszłość. Nie tonąć przez cały czas w tych sporach, które dawno rozstrzygnięte, tylko spojrzeć z odwagą w przyszłość. I myśleć o tym, jak rozwiązywać prawdziwe problemy. Rozmawiać o ratowaniu miejsc pracy, rozmawiać o służbie zdrowia, o równych szansach w edukacji. I to jest dopiero początek rozmowy. Drodzy państwo, dopiero zaczynamy. Jestem przekonany, że odmienimy Polskę, że jak raz się obudziliśmy, to już nikt nas nie uśpi. I to, co najważniejsze, będziemy walczyć przez cały czas, niezależnie od wyniku. A jestem przekonany, że wynik będzie dobry, pozytywny i że zwyciężymy. Jeszcze przez cały czas trwa głosowanie, bo pamiętajcie, że jeżeli ktoś stoi w kolejce albo jest w tej chwili w lokalu wyborczym, to ma prawo zagłosować. I na pewno z godziny na godzinę te rezultaty będą coraz lepsze. Jestem o tym absolutnie przekonany. I pamiętacie, właściwie wszędzie, gdzie byliśmy razem, mówiłem o tym, że zadecydować mogą setki czy tysiące głosów. I dokładnie tak będzie. Jeszcze chyba nigdy w polskiej historii nie było tak blisko i nigdy nie poczuliśmy siły swojego głosu. Naprawdę każdy głos może zdecydować. To nam daje niebywałą siłę. Każdej i każdemu z was. I nie wolno tej siły zmarnować. Będziemy walczyć przez cały czas o równowagę. Będziemy walczyć o to, żeby Polska była otwarta, żeby była tolerancyjna, żeby była europejska. I chcę wam jasno powiedzieć, że cokolwiek się stanie, będziemy dalej walczyć o wolne sądy. Będziemy dalej walczyć w obronie konstytucji. Dalej będziemy walczyć w obronie praw kobiet. Dalej będziemy, i obiecuję wam to, ja i wszyscy ludzie dobrej woli, będziemy zawsze stać przy słabszych, przy tych, którzy są atakowani, przy tych, na których leje się nienawiść z mediów tzw. publicznych. Zawsze będziemy przy nich stać. Zawsze będziemy ich bronić. I pamiętajcie o jednym. Jak ktoś obudzi Polki i Polaków, albo sami się obudzą, to nie tak łatwo jest nas uśpić. I na 100% doprowadzimy do tego, że ta władza, która niestety, ale przede wszystkim próbuje nas dzielić, która próbuje wmawiać nam, że są równi i równiejsi, że ta władza odejdzie w niepamięć. I że będziemy mogli razem, wszyscy jak tutaj stoimy w całej Polsce, bronić tego co najważniejsze. Równowagi władz, demokracji i przede wszystkim tego, że właśnie władza ma być dla obywatela, a nie odwrotnie. I to wam gwarantuję i obiecuję. A to co najważniejsze, słuchajcie, to to, że oni byli tak pewni siebie. Myśleli, że mają pełnię władzy. I nagle się okazało, że strach zajrzał im w oczy. I teraz, dzisiaj trzeba to wykorzystać. Trzeba to wykorzystać przede wszystkim po to, żeby budować wspólnotę. Trzeba przede wszystkim tchnąć te nadzieje w serca wszystkich. Również tych, którzy głosowali inaczej niż my. Z tego miejsca chciałem podziękować. Serdecznie podziękować za to, że udało nam się prowadzić tę kampanię w takim stylu. Mimo tego, że z tamtej strony była propaganda, my umieliśmy wyciągnąć rękę do innych. I dzisiaj z tego miejsca dziękuję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie za to, że prowadziliśmy tę kampanię. Żałuję, że nie udało nam się spotkać. Ale przeciwników politycznych trzeba również docenić. I trzeba jasno powiedzieć, że w polityce powinni być przeciwnicy, bo to normalne. Ale nigdy nie powinno być wrogów. I niezależnie od tego, co się stanie, ja zawsze będę wyciągał rękę do tych, którzy myślą inaczej. I mam olbrzymią nadzieję, prawdziwą nadzieję, że tak jak my wszyscy, dzięki temu zrywowi obywatelskiemu, że wszyscy dojrzeliśmy, że pan prezydent Andrzej Duda także dojrzał. Naprawdę mam nadzieję. I mam nadzieję, że cokolwiek się stanie, jutro obudzimy się w zupełnie innej Polsce. Chciałem podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tych wyborach. Wszystkim swoim konkurentom po stronie opozycyjnej. Słuchajcie, byliście bardzo dzielni. Dzięki wam udało się obudzić miliony Polek i Polaków, bo było nas więcej niż 10 milionów. Tak, dzięki wam. Wszyscy pokazaliście olbrzymią klasę. I chciałem wam podziękować, że rozmawialiśmy o programie, o tym, jak wspólnie będziemy w stanie zmieniać Polskę. To naprawdę jest najlepszy drogowskaz dla nas na dzień jutrzejszy, że skupiamy się na tym, co najważniejsze. I obiecuję wam, gwarantuję wam, że ten nasz sen, o którym mówiłem w Szczecinie, sen o Polsce, która potrafi znowu być razem, która potrafi odbudować wspólnotę, która skupia się na tym, co najważniejsze, która jest dumna ze swojej tradycji, która patrzy w przyszłość, która jest sprawiedliwa, europejska, tolerancyjna, w której nikt nas nie dzieli. Jestem przekonany, że ten sen jutro się spełni. Wyciężymy, wyciężymy, wyciężymy, wyciężymy! A przede wszystkim, że spełni się to, co obiecywałem, że prezydent Rzeczpospolitej będzie miał tylko jednego szefa i tym szefem będzie naród i obywatele. Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Ale co tak słabo? Gdzie są śmiechy? Gdzie są uśmiechy? Polska zbała! Na raz, bała! Pomyślcie o tym, jak jutro będziemy uśmiechnięci i na pewno głośniejsi. Rad, bał! Rad, bał! Rad, bał! Rad, bał! Dziękuję wam bardzo, słuchajcie. I na koniec dziękuję całemu swojemu sztabowi. To był prawdziwy sztab obywatelski. Dziękuję wam! Bez was by tego nie było, dziękuję wam! Słyszałem tak, że... Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał!