Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Elżbieta Witek o bonie turystycznym, wotum nieufności i NIK

Elżbieta Witek o bonie turystycznym, wotum nieufności i NIK

Elżbieta Witek przedstawiła porządek czternastego posiedzenia Sejmu, zapowiadając głosowania m.in. nad bonem turystycznym, ustawą reprywatyzacyjną i projektem dotyczącym zadośćuczynienia dla zesłańców. Marszałek poinformowała też o wnioskach o wotum nieufności wobec dwóch ministrów oraz o sprawie wiceprezesa NIK.

Najważniejsze punkty porządku obrad


To, co marszałek wskazała jako kluczowe, to bon turystyczny, który wrócił z Senatu i będzie poddany pod głosowanie - pomoc dla rodzin i branży turystycznej w związku z pandemią, przewidziane świadczenia: 500 zł na każde dziecko i 1000 zł na dziecko niepełnosprawne.

Ustawa o zadośćuczynieniu dla zesłańców


Marszałek przedstawiła projekt przewidujący zadośćuczynienie dla osób przymusowo wywiezionych do ZSRR w latach 1939-1956 - około 22 tysiące uprawnionych, 200 zł za każdy miesiąc pobytu, nie mniej niż 2400 zł. Projekt nawiązuje do inicjatywy sprzed lat i ma na celu częściowe naprawienie krzywd.

Reprywatyzacja i ochrona praw właścicieli


W porządku znalazła się również ustawa reprywatyzacyjna mająca doprecyzować zasady wypłaty odszkodowań i określić katalog sytuacji wykluczających reprywatyzację - celem jest zapobieganie tzw. dzikiej reprywatyzacji, o której było głośno w dużych miastach.

Sprawa wniosku o odwołanie z NIK i prace komisji


Wniosek o odwołanie wiceprezesa NIK złożony przez prezesa NIK trafił do marszałek w piątek i zostanie skierowany do właściwej komisji w celu analizy; możliwe jest spotkanie wyjaśniające, decyzja zapadnie zgodnie z procedurą. Dodatkowo komisje pracują nad szeregiem projektów, w tym nad Funduszem Zdrowotnym.

Wotum nieufności i prace legislacyjne


Marszałek zapowiedziała rozstrzygnięcie dwóch wniosków o wotum nieufności wobec dwóch ministrów podczas posiedzenia; zaplanowano dwa duże bloki głosowań i omawiano raporty komisji, które nie wprowadzały istotnych kontrowersji.

Nagranie satyryczne z udziałem prezydenta i reakcja


W odpowiedzi na pytania o nagranie satyryków podszywających się pod sekretarza generalnego ONZ, marszałek wskazała, że podobne akcje zdarzają się na całym świecie i nie oceniła tego jako zjawisko nadzwyczajne, zapowiadając jednocześnie, że sprawy bezpieczeństwa będą rozpatrywane w trybie właściwym dla instytucji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Marszałek Sejmu przed czternastym posiedzeniem Izby, 15 lipca, środa. Pani Marszałek, bardzo proszę. Dzień dobry, witam Państwa. Rozpoczynamy dzisiaj dwudniowe posiedzenie Sejmu. Przed wakacjami będziemy mieć jeszcze jedno w przyszłym tygodniu, trzydniowe, a potem 6 sierpnia zgromadzenie narodowej, przerwa wakacyjna do trzeciego tygodnia września. To, co dzisiaj w porządku posiedzenia jest ważne, na co chciałabym zwrócić uwagę, to jest bon turystyczny, który wrócił do nas z Senatu. Będziemy nad nim głosować. Są poprawki złożone przez senatorów, głównie poprawki legislacyjne, ale oczywiście Sejm się nad tym pochyli. Chciałabym powiedzieć, że to była jedna z obietnic bardzo ważna. Chodziło o to, żeby wspomóc nie tylko rodziny. To jest prawie pół, sześć i pół miliona dzieci z tego skorzysta. 500 złotych przypomina na każde dziecko, 1000 złotych na dziecko niepełnosprawne, ale celem tej ustawy jest także wspomożenie branży turystycznej, która na skutek covidu ucierpiała najbardziej. Mamy drugą ustawę, która także jest inicjatywą Pana Prezydenta. Chodzi o zadośćuczynienie tym, którzy przymusowo byli depokradani do Związku Sowieckiego w latach 39-56. To jest około 22 tysięcy osób, ale to są osoby, które nigdy nie otrzymały żadnego zadośćuczynienia. Propozycja, jaką tutaj mamy w ustawie, to jest 200 złotych za każdy miesiąc pobytu właśnie na zesłaniu, ale nie mniej niż 2400 złotych. Taki projekt był już w 2009 roku przygotowany przez świętej pamięci Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Niestety wtedy nie udało się go przegłosować. Dzisiaj wracamy. Wiemy, że tych osób jest coraz mniej, ale chociaż w ten sposób chcielibyśmy zadośćuczynić tym cierpieniom, których doznali właśnie na skutek przymusowych wywózek do Związku Sowieckiego. Mamy również, proszę Państwa, projekt ustawy tzw. reprywatyzacyjnej. Chodzi o to, żeby doprecyzować tutaj zasady wypłaty odszkodowań dla osób, które utraciły swoje mieszkania, ale także katalog sytuacji, w których nie może dojść do reprywatyzacji. Na tę ustawę od dawna było oczekiwanie. Mam nadzieję, że ona przyniesie takie rozwiązania, które uniemożliwią taką dziką reprywatyzację, jaką mieliśmy do tej pory dotycznie, a zresztą nie tylko w Warszawie, o tym było najgłośniej, ale także w innych miastach naszego kraju. Mamy także dwa wnioski o wotum nieufności dla Pana Ministra Kamińskiego i dla Pana Ministra Ziobry. Będziemy je rozstrzygać dzisiaj. Oprócz tego, proszę Państwa, inne ustawy, które są, sprawozdania z Komisji. Komisje nad tymi ustawami pracowały. One są właściwie, nie wprowadzają tej żadnych kontrowersji. Mam nadzieję, że uda nam się sprawnie to przyjąć. Mamy dwa duże bloki głosowań, jeden dzisiaj, jutro kolejny. Informacja bieżąca należy do Koalicji Obywatelskiej. Będzie dotyczyła m.in. tego, jak wyglądało głosowanie przy wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej poza granicami kraju. Pytania w sprawach bieżących, to co jest elementem każdego posiedzenia Sejmu. Mam nadzieję, że to będzie pracowite dwa dni, ale że uda nam się wszystkie projekty ustaw, które są zaplanowane, przyjąć. Dziękuję bardzo. Proszę Państwa, mamy mało czasu. Trzy pytania. Bardzo proszę Agata Adamek, TVN24. Agata Adamek, TVN24. Pani Marszałek, po pierwsze chciałam poprosić o odpowiedź na pytanie, kiedy Pani zadecyduje w sprawie wniosku o odwołanie wiceprezesa NIK-u Tadeusza Dziuby i jak Pani ocenia ostatnią działalność Mariana Manasia i jego ostatnie kroki, także wobec Pana wiceprezesa. Druga szybka rzecz to jest fundusz zdrowotny. Dlaczego przyłożone posiedzenie Komisji Zdrowia? I trzecia prośba o ocenę tego nagrania rosyjskich satyryków, którzy podawali się za sekretarza generalnego ONZ-u i udało im się nagrać prezydenta Andrzeja Dudę, porozmawiać z nim. Czy to nie jest porażka służb specjalnych, które nie zapewniły prezydentowi ochrony? Trzy pytania Panie redaktor, to były, a nie jedno. Postarłam się opowiedzieć, jeżeli chodzi o wniosek Pana prezesa Banasia, on trafił do mnie w piątek. To jest wniosek o odwołanie Pana wiceprezesa Tadeusza Dziuby. Oczywiście będzie skierowany do Komisji. Komisja się tym wnioskiem zajmie. Ja w tej chwili nie umiem rozstrzygnąć, bo to jest tylko pismo Pana prezesa Banasia, natomiast być może będzie musiało dojść do jakiegoś spotkania. Na razie jeszcze tego nie wykluczam, ale też nie potwierdzam, że takie spotkanie się odbędzie. Mówię, w piątek otrzymałam. Muszę się na tym zastanowić, ale na pewno zgodnie z procedurą trafi to do Komisji do przeanalizowania. Drugie pytanie dotyczyło... Fundusz zdrowotny. Pani redaktor, Fundusz zdrowotny jest realizowany i Komisja jest na 21, czyli dzień przed posiedzeniem następnego Sejmu i nic się tutaj z tym projektem nie dzieje. Komisja się odbędzie i będzie się tym funduszem zajmowała. Natomiast trzecie pytanie, proszę Państwa, tak? Nagranie prezydenta przez satyryków podających się za sekretarza generalnego. Mieliśmy wielokrotnie na całym świecie przy okazji różnych ważnych osobistości tego typu nagrania satyryczne. A cóż mogę powiedzieć? Nasze fundusze specjalne podobno są najlepsze zarządu w Prawa i Sprawiedliwości, Pani Marszałek. No, są najlepsze zarządu w Prawa i Sprawiedliwości. No właśnie. Nie sądzę, żeby to było coś nadzwyczajnego, Pani redaktor. Pani redaktor, dziękujemy. Bardzo proszę. Jedno pytanie. Gazeta Zogorsza i Ustena Dobrosz poradzi. Witam Pani Marszałek. To ja jeszcze mimo wszystko wiceprezesie dziubię, bo to są poważne oskarżenia, które nie padają z ust samego prezesa NIK-u, który złożył doniesienie do prokuratora, ale przede wszystkim z ustką kontrolerów profesjonalnych, którzy mówią o naciskach, o groźbach. Czy to nie jest jednak skandaliczna sytuacja, która od razu wymagałaby Pani reakcji? Czy rozumiem, że nie wyklucza Pani jednak mimo wszystko dymisji Pana byłego posła Tadeusza Dziuby? Pamiętam, jak rozmawiałyśmy przed nominacją o tym, czy dojdzie do upartyjnienia i politycznienia i mamy właśnie przykład na to, że jednak doszło do takiej niedopuszczalnej ingerencji, przynajmniej z ust kontrolerów profesjonalnych. Pani redaktor, nie do końca się z Panią zgadzam, dlatego rzeczywiście mamy wniosek Pana prezesa Panosia, ale przed chwileczką, nie zdążyłam jeszcze się zapoznać, otrzymałam także do rąk własnych pism od Pana wiceprezesa Dziuby. W związku z tym, no nie zgodzę się z tym, co Pani mówi. I druga strona i przekazać to do komisji, żeby komisja się tym zajęła i komisja to zbadała. I wtedy podajmy decyzję. Muszę mieć opinię komisji. Ostatnie pytanie. Redaktor Miłosz Kuczek, TVP Info. Dzień dobry, dokładnie Miłosz Kuczek, TVP Info. Panie marszałek, chciałem spytać, tak po wyborach już jak Pani widzi szansę na takie pojednanie, zakopanie tego toporu wojennego. Prezydent Andrzej Duda proponuje taką koalicję wspólnych spraw, zaprasza liderów ugrupowań politycznych. Zaprosił też Pana kandydata Rafała Trzaskowskiego do Pałacu Prezydenckiego i do dzisiaj z tego zaproszenia Pan Trzaskowski nie skorzystał. A wczoraj słyszałem w wywiadzie telewizyjnym, że być może na koniec miesiąca znajdzie taki czas, ale wynika z tego, że nie do końca być może w Pałacu, tylko w jakichś warunkach plenerowych. Więc czy ta ręka Prezydenta będzie przyjęta w Pani ocenie? Ja mam nadzieję, że tak. Ja w jednym z wywiadów powiedziałam, że w tej Polsce powiatowej aż takich podziałów naprawdę nie widać. Ja zawsze uważam, że trzeba szukać porozumienia, bo zgoda buduje, niezgoda rujnuje. To jest stare przysłowie, ale ono się sprawdza. Szukajmy wszędzie porozumienia. Myślę, że jest wiele takich obszarów, gdzie nawet różniąc się poglądanie, bo różnić się będziemy z pewnością. To jest nieuniknione, to jest normalne w demokracji. Może nawet dobrze, że tak właśnie jest. Ale są przecież obszary, a myślę, że wszystkim nam bez względu na poglądy zależy na dobru naszej ojczyzny. Są takie pola, są takie obszary, gdzie możemy ze sobą współpracować. Myślę, że w przeszłości wielokrotnie to pokazywaliśmy. Ja liczę jednak na to, że po zakończonych wyborach jednak emocje opadną, bo wynik wyborczy na pewno z pewnością nie będzie kwestionowany, bo mamy już ogłoszenie przez PKW Zwycięstwa Pana Prezydenta Andrzeja Dudy bardzo mocnego mandatu, bo ponad 10 milionów ludzi, czyli jeszcze więcej niż w 2015 roku. I ta ręka wyciągnięta do zgody przez Pana Prezydenta jest ręką uczciwie wyciągniętą. I liczę na to, że jednak ta strona przeciwna tego sporu politycznego to doceni. Będziemy szukać naprawdę takich możliwości, żeby różniąc się w poglądach jednak znajdować przede wszystkim te obszary, które nas włączą, a nie te, które nas dzielą. Panie Marszałek, bardzo dziękuję. Musimy połączyć ostatnie pytanie, ale krótkie bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Panie Marszałek, chciałbym zapytać, czy na tym posiedzeniu Pani rozważa w ogóle zapytanie o opinię w sprawie odwołania wiceprezesa NIK Tadeusza Dziuby? Czy to jest w ogóle możliwe? I króciutko, przedwyborczo pojawił się na stronie Kancelarii Sejmu taki wpis, zdaje się, że ktoś się nie przelogował. Skandal dyplomatyczny, bo pisze prawdę. Polityk we własnym kraju musi skulić uszy, bo ambasador innego państwa warknął. Czy ta sprawa została wyjaśniona? No bo to chyba nie było dość profesjonalne. W tej drugiej sprawie od razu odpowiem, ponieważ w Centrum Informacyjne Sejmu, które zaczęło administrować i zaczęło w ogóle propagować wiedzę o Sejmie w mediach społecznościowych, naszym kluczowym zadaniem i podstawowym było zawsze umieszczanie informacji wypośrodkowanych, wypośrodkowanych, neutralnych, takich, które nie są kontrowersyjne. Ta informacja, ten wpis, jeżeli on jest prawdziwiany, pewnie nie jest zniknął, pojawił się na koncie oficjalnym Sejmu bardzo szybko. Bardzo szybko został zlikwidowany i na pewno ktoś rzeczywiście nie przelogował się i skorzystał z sejmowego konta. Dla mnie była to informacja szokująca zupełnie i taka, której nigdy się nie spodziewałem, ponieważ w tym momencie razem z zresztą rzeszą dziennikarzy byliśmy na pogrzebie śp. Tomasza Grzelewskiego, więc w tak dramatycznym momencie jeszcze dostałem informację o tak skandalicznym wpisie na naszym koncie, więc chciałbym powiedzieć bardzo wyraźnie, że na tego typu rzeczy nie ma miejsca na oficjalnych profilach Kancelarii Sejmu. Nie ma miejsca też w mojej ocenie w działalności nawet poza urzędników Kancelarii Sejmu, więc nasze kroki były tutaj radykalne, zdecydowane. Potępiam tego typu aktywności. Przede wszystkim chcę podkreślić, że przede wszystkim zmieniliśmy hasła dostępu do naszych mediów społecznościowych. Ograniczyliśmy znacznie liczbę osób, która się tym zajmuje i mam nadzieję, że tego typu sytuacje nigdy więcej się nie powtórzą. Ubolewam, że do tego typu wpisu, że do tego typu aktywności na oficjalnym kanale Kancelarii Sejmu doszło. Jeżeli chodzi o Panie Redaktorze, o pierwsze Pana pytanie już odpowiedziałam. Otrzymałam przed chwileczką. Nie zdążyłam się zapoznać pisma od wiceprezesa Pana Dziuby. Ja muszę powiedzieć, że ja zawsze sprawdzam obie strony. Staram się rzetelnie podchodzić do tematu, bo temat jest rzeczywiście poważny i na pewno nie będę zwlekać, bo zapoznają się z tym przy analizowaniu podejmę decyzję. Czy to będzie na tym posiedzeniu Sejmu? Nie wiem. Muszę się z tym zapoznać, ale na pewno nie będę z tym zwlekała, bo sprawa jest zbyt poważna. Dotyczy najwyższej Izby Kontroli. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękujemy. Do widzenia. Dziękuję.