Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Monika Pawłowska krytykuje wpychanie poprawek do ustawy covidowej

Monika Pawłowska krytykuje wpychanie poprawek do ustawy covidowej

Monika Pawłowska skrytykowała Prawo i Sprawiedliwość za wielokrotne wprowadzanie do ustawy covidowej rozwiązań, które jej zdaniem nie dotyczą walki z pandemią ani ochrony zdrowia. Zajęła stanowisko przeciwko przepisom dającym bezkarność oraz specjalnym dedykacjom dla osób powiązanych z rządem.

Najważniejsze zarzuty


- Monika Pawłowska zarzuciła, że partia rządząca już po raz czwarty albo piąty próbuje pod pretekstem pandemii wrzucać do ustawy covidowej rozwiązania niezwiązane z koronawirusem ani z ochroną zdrowia.

Dotyczące płac i budżetówki


- Posłanka wskazała, że proponowane zmiany nie przyczyniają się do poprawy wynagrodzeń w budżetówce ani do obiecanej podwyżki płacy minimalnej do kwoty 3 tys. zł.

Ochrona miejsc pracy i bezkarność


- Pawłowska argumentowała, że nowe regulacje mają chronić miejsca pracy, lecz jej zdaniem dotyczą głównie osób związanych z partią rządzącą i prowadzą do sytuacji bezkarności dla wybranych osób.

Pytania o rekonstrukcję i przyszłość przepisów


- W wystąpieniu wyraziła oczekiwanie, że rekonstrukcja rządu może przebiegać gładko, i pytała, ile jeszcze "mini poprawek" oraz tarcz zostanie uchwalonych, wskazując na ryzyko przekazywania środków do Ministerstwa Aktywów Państwowych i kontroli przez zaufane osoby prezesa. Ostrzegła, że po upływie okresu epidemii ustawa przestanie chronić osoby objęte tymi przepisami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Prawo i Sprawiedliwość już czwarty albo piąty raz próbuje pod pretekstem walki z pandemią koronawirusa wrzucić w ustawę covidową kolejne rozwiązania, które nie mają nic wspólnego ani z koronawirusem, ani z ochroną zdrowia. Nie mają nic wspólnego z poprawą wynagrodzeń w budżetówce czy z obiecaną podwyżką płacy minimalnej do kwoty 3 tys. zł. Mają za to bardzo dużo wspólnego z ochroną miejsc pracy, ale niestety tylko miejsc pracy kolegów i koleżanek z partii rządzącej. I tylko oni będą bezkarni i nietykalni. Spodziewam się, że teraz rekonstrukcja rządu pójdzie bardzo gładko. Moje pytanie brzmi. Ile takich mini poprawek? Ile tarcz będziecie jeszcze uchwalać choćby ze specjalną dedykacją dla ministra Sasina, aby kolejne miliony mogły być przekazywane pod kontrolę Ministerstwa Aktywów Państwowych czy w ręce zaufanych osób prezesa Kaczyńskiego, aby osłabić koalicjantów podobno ze Zjednoczonej Prawicy? Panie Marszałku, jeszcze chwilka. I drugie moje pytanie, znacznie bardziej zasadnicze. Czy państwo zdajecie sobie sprawę z tego, że każdy i każda z was, mimo tego, że zaraz chcecie przepchnąć ten karygodny przepis o bezkarności, po upływie okresu i zapisu ustawowego o epidemii przestaniecie tą ustawą być kryci? Dziękuję serdecznie. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję.