Marek Hok krytykuje zamówienie wadliwych testów antygenowych
Marek Hok skrytykował strategię testowania na COVID-19, wskazując na niski poziom badań i wadliwe zamówienie testów antygenowych. Twierdził, że bez wystarczającej liczby testów nie będzie możliwe izolowanie zakażonych, a zamówione testy mają niską walidację i trafiają do szpitali.
Marek Hok przedstawił porównanie liczby testów na milion mieszkańców, wskazując że Polska wykonuje około 75 tysięcy testów na milion, podczas gdy Hiszpania 230 tysięcy, Francja 150 tysięcy, Niemcy 160 tysięcy, Włochy 165 tysięcy i Portugalia 220 tysięcy. Zaznaczył, że Polska zajmuje 23. miejsce i jest przed nią nawet Czechy czy Rumunia, a niższe wyniki mają jedynie Bułgaria, Węgry, Słowacja i Chorwacja.
Marek Hok przypomniał, że 10 kwietnia zamówiono za 30 milionów dolarów milion testów antygenowych, które nie były wpisane do rejestru leków, a ich walidacja wynosiła jedynie 15-20%. Zauważył, że setki tysięcy tych testów trafiły do szpitalnych oddziałów ratunkowych i na izby przyjęć.
Hok argumentował, że stosowanie słabo zwalidowanych testów antygenowych w szpitalach naraża zarówno chorych, jak i personel medyczny. Podkreślił, że bez rzetelnych testów nie będzie możliwe skuteczne izolowanie osób zakażonych, które mogłyby zakażać innych.
Marek Hok powtórzył wezwanie ekspertów do „testować, testować i testować” jako warunek izolowania zakażonych i ograniczania transmisji. Ocenił, że testy antygenowe w obecnym wydaniu są zbędne i nie spełniają oczekiwań strategii walki z jesienną falą pandemii.
Poziom testowania w Polsce
Marek Hok przedstawił porównanie liczby testów na milion mieszkańców, wskazując że Polska wykonuje około 75 tysięcy testów na milion, podczas gdy Hiszpania 230 tysięcy, Francja 150 tysięcy, Niemcy 160 tysięcy, Włochy 165 tysięcy i Portugalia 220 tysięcy. Zaznaczył, że Polska zajmuje 23. miejsce i jest przed nią nawet Czechy czy Rumunia, a niższe wyniki mają jedynie Bułgaria, Węgry, Słowacja i Chorwacja.
Krytyka zakupu testów antygenowych
Marek Hok przypomniał, że 10 kwietnia zamówiono za 30 milionów dolarów milion testów antygenowych, które nie były wpisane do rejestru leków, a ich walidacja wynosiła jedynie 15-20%. Zauważył, że setki tysięcy tych testów trafiły do szpitalnych oddziałów ratunkowych i na izby przyjęć.
Ryzyko dla pacjentów i pracowników ochrony zdrowia
Hok argumentował, że stosowanie słabo zwalidowanych testów antygenowych w szpitalach naraża zarówno chorych, jak i personel medyczny. Podkreślił, że bez rzetelnych testów nie będzie możliwe skuteczne izolowanie osób zakażonych, które mogłyby zakażać innych.
Apel o zwiększenie testowania
Marek Hok powtórzył wezwanie ekspertów do „testować, testować i testować” jako warunek izolowania zakażonych i ograniczania transmisji. Ocenił, że testy antygenowe w obecnym wydaniu są zbędne i nie spełniają oczekiwań strategii walki z jesienną falą pandemii.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Hok: jak na filmie Baryniu - krytyka polityki zdrowotnej
Marek Hok o ustawie: ratownicy medyczni wreszcie z samorządem
Marek Hok alarmuje o niedofinansowaniu onkologii
Marek Hoc: proponowana ustawa zakończy Narodowy Program Szczepień
Marek Hok: System ochrony zdrowia się sypie, krytyka ustawy
Marek Hok o waloryzacji 2012: apel o pomoc dla najuboższych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jerzy Polaczek
Jerzy Polaczek za ustawą poprawiającą program Stop Smog
Borys Budka
Borys Budka: wniosek o odroczenie po utracie większości rządu
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: Lekarz POZ kluczowy, zagrożone leczenie nie-COVID
Czesław Hoc
Czesław Hoc broni ministra i ostrzega - 'testy nie leczą'
Jarosław Rzepa
Jarosław Rzepa: Zdrada polskiej wsi i krytyka wnioskodawców
Paweł Hreniak
Paweł Hreniak pyta o stan i morale sanepidu
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia, polscy eksperci, eksperci zespołu do spraw COVID-u przy prezesie Polskiej Agencji Nauk, wszyscy mój jedynym głosem. Testować, testować i testować. Po to, aby izolować osoby zakażone, zanim zaczną zakażać innych. A tymczasem jesteśmy, proszę Państwa, jednym z najgorzej wypadających w takiej statystyce państw Europy, które wykonują testy na milion mieszkańców. Hiszpania wykonuje 230 tysięcy na milion mieszkańców. Francja 150, Niemcy 160, Włuchy 165, Portugalia 220, Polska tylko 75 tysięcy. Jesteśmy na 23 miejscu, jeżeli chodzi o ilość tych testów. Za nami jest tylko Bułgaria, Węgry, Słowacja i Chorwacja. Przed nami nawet Czechy czy Rumunia. Bez tych testów nie będziemy mogli izolować ludzi, którzy będą zakażali innych. Ale tymczasem jest nowa strategia walki z jesienną pandemią. Ale testy zostały już sprowadzone i zamówione, proszę Państwa, 10 kwietnia, kiedy to bohaterski minister Szumowski, jak go nazwał pan poseł, poseł Hoc, któremu dziękował na Komisji Zdrowia za zmęczone oczy, nazwał go ikoną walki z koronawirusem, już go nie ma, panie pośle. A tymczasem 10 kwietnia zamówił za 30 milionów dolarów milion testów antygenowych, które okazały się, że nie są wpisane do Urzędu Rejestru Leków, Produktów Leczniczych, a ich walidacja okazała się na poziomie 15-20% wartości tego testu. I te testy, setki tysięcy testów trafiają dzisiaj do szpitalnych oddziałów ratunkowych, trafiają do szpitalnych i przyjęci mają diagnozować pacjentów, diagnozować również personel. Czy to jest droga, panie ministrze, walki z koronawirusem w polskich szpitalach? Czy tak ma wyglądać ta jesienna strategia? Narażamy nie tylko chorych, nie tylko pacjentów, ale przede wszystkim pracowników ochrony zdrowia. Testy antygonowe w tym wydaniu są zupełnie niepotrzebne, są zbędne. Dziękuję bardzo. Dziękuję, panie pośle. Dziękuję.