Marcin Kulasek o ustawie ws. cierpienia zwierząt i rekompensatach
Marcin Kulasek mówił o ustawie mającej ograniczyć cierpienie zwierząt i zadeklarował poparcie Lewicy dla projektu. Zaznaczył jednak, że realizacja wymaga finansowego wsparcia i konkretnych rekompensat dla rolników, przedsiębiorców i samorządów.
Marcin Kulasek podkreślił, że Lewica sprzeciwia się cierpieniu zwierząt i niezmiennie popiera omawiany projekt ustawy. Zwrócił uwagę, że państwo, jeśli chce mówić o eliminacji cierpienia, musi równocześnie zapewnić środki na jego realizację.
Wezwał do wypłaty uczciwych rekompensant dla rolników, przedsiębiorców i jednostek samorządu terytorialnego. Podkreślił, że państwo nie może zostawiać tych grup samych sobie i musi "wyciągnąć dłoń z pieniędzmi".
Zwrócił uwagę na systemowy problem - odpady z produkcji zwierzęcej i rybnej, które wcześniej stosowano w hodowli zwierząt futerkowych, teraz wymagają utylizacji. Wskazał na rosnące koszty utylizacji oraz możliwy brak mocy przerobowych zakładów utylizacyjnych.
Zaproponował, aby państwo utworzyło spółkę, która będzie odbierać i utylizować odpady zwierzęce. Przywołał dyskusję o Narodowym Holdingu Spożywczym i Państwowej Sieci Handlu Detalicznego, podkreślając potrzebę polskiego podmiotu utylizującego od zaraz.
W trakcie wystąpienia poprosił kolegów z Konfederacji, by nie przeszkadzali w wystąpieniu klubowym, i ponowił apel o niewystawianie rolników oraz przedsiębiorców na samotne radzenie sobie z konsekwencjami zmian.
Stanowisko Lewicy
Marcin Kulasek podkreślił, że Lewica sprzeciwia się cierpieniu zwierząt i niezmiennie popiera omawiany projekt ustawy. Zwrócił uwagę, że państwo, jeśli chce mówić o eliminacji cierpienia, musi równocześnie zapewnić środki na jego realizację.
Rekompensaty dla rolników i samorządów
Wezwał do wypłaty uczciwych rekompensant dla rolników, przedsiębiorców i jednostek samorządu terytorialnego. Podkreślił, że państwo nie może zostawiać tych grup samych sobie i musi "wyciągnąć dłoń z pieniędzmi".
Problem utylizacji odpadów zwierzęcych
Zwrócił uwagę na systemowy problem - odpady z produkcji zwierzęcej i rybnej, które wcześniej stosowano w hodowli zwierząt futerkowych, teraz wymagają utylizacji. Wskazał na rosnące koszty utylizacji oraz możliwy brak mocy przerobowych zakładów utylizacyjnych.
Postulat państwowego podmiotu utylizującego
Zaproponował, aby państwo utworzyło spółkę, która będzie odbierać i utylizować odpady zwierzęce. Przywołał dyskusję o Narodowym Holdingu Spożywczym i Państwowej Sieci Handlu Detalicznego, podkreślając potrzebę polskiego podmiotu utylizującego od zaraz.
Apele do innych klubów parlamentarnych
W trakcie wystąpienia poprosił kolegów z Konfederacji, by nie przeszkadzali w wystąpieniu klubowym, i ponowił apel o niewystawianie rolników oraz przedsiębiorców na samotne radzenie sobie z konsekwencjami zmian.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marcin Kulasek: Sprzeciw wobec bezwarunkowej pomocy dla firm
Marcin Kulasek: 3% PKB na naukę to nasz cel
Marcin Kulasek o nowej ustawie hodowlanej: poparcie z zastrzeżeniami
Marcin Kulasek - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Marcin Kulasek: minister chce odebrać rodzicom prawo decydowania
Marcin Kulasek pyta o brak konsultacji z kołami gospodyń wiejskich
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Piotr Król
Piotr Król przedstawia sprawozdanie w sprawie ustawy kolejowej
Aleksandra Gajewska
Aleksandra Gajewska: branża futrzarska jest schyłkowa
Marta Wcisło
Marta Wcisło: Rekordowe zadłużenie i apel o pieniądze dla szpitali
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: Krytyka sytuacji szpitali w trakcie epidemii
Katarzyna Kretkowska
Katarzyna Kretkowska przypomina historię zakazu uboju rytualnego
Cezary Grabarczyk
Cezary Grabarczyk o rynku najmu i studentach w dobie pandemii
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Lewica sprzeciwia się cierpieniu zwierząt. Zadaniem nowoczesnego państwa powinno być eliminowanie niepotrzebnego cierpienia zwierząt. Ta ustawa to krok w dobrą stronę. Lewica niezmiennie popiera omawiany projekt ustawy. Jeśli państwo chce powiedzieć A, to musi również powiedzieć B. Jeśli chce eliminować cierpienie zwierząt, to musi dać na ten cel pieniądze. Po pierwsze, domagamy się wypłaty uczciwych rekompensant dla rolników, przedsiębiorców i jednostek samorządu terytorialnego. Państwo nie może zostawiać ich samych sobie. Wyciąga pomocną dłoń do zwierząt, ale musi też pomocną dłoń wyciągnąć do ludzi. Nie owijając w bawełnę dłoń z pieniędzmi. Drugi problem jest problemem systemowym. Zwierzęta futerkowe były skarmiane odpadami z produkcji zwierzęcej i rybnej. Obniżało to koszty produkcji branży mięsnej. Zapewniało konkurencyjność naszego eksportu. Teraz te odpady musiały iść do utylizacji, za co trzeba płacić. Ponadto moce produkcyjne zakładów utylizacyjnych mogą być niewystarczające. Państwo powinno wziąć na siebie rozwiązanie problemu. W sytuacji, gdy rynek utylizacji odpadów zwierzęcych zdominowany jest przez zagraniczny rynek, utylizację odpadów zwierzęcych należy stworzyć u nas. Państwo powinno utworzyć spółkę, która będzie odbierać i utylizować odpady zwierzęce. Chcecie stworzyć Narodowy Holding Spożywczy. W jego ramach miała powstać Państwowa Sieć Handlu Detalicznego. Kolegów z Konfederacji prosimy, aby nie przeszkadzali w wystąpieniu klubowym pana posła. Nie jest ona nikomu do niczego potrzebna, ale polski podmiot utylizujący odpady zwierzęce potrzebny jest od zaraz. Nie zostawiajcie naszych rolników i przedsiębiorców samych sobie. Dziękuję.