Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marcin Kulasek o nowej ustawie hodowlanej: poparcie z zastrzeżeniami

Marcin Kulasek o nowej ustawie hodowlanej: poparcie z zastrzeżeniami

Marcin Kulasek przedstawił stanowisko Lewicy wobec rządowego projektu ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich. Popiera skierowanie projektu do prac w komisjach, doceniając dopasowanie prawa krajowego do rozporządzenia 2016/1012 oraz zapowiedziane wsparcie finansowe, ale zgłasza dwie istotne uwagi dotyczące nadzoru nad księgami hodowlanymi i zgłoszeń zawodów konnych.

Najważniejsze ustalenia


Marcin Kulasek przypomniał, że projekt ma zastąpić ustawę z 29 czerwca 2007 roku i kompleksowo reguluje hodowlę i rozród wszystkich zwierząt gospodarskich. Projekt zachowuje dotychczasowe rozwiązania dotyczące oceny wartości użytkowej i hodowlanej, ksiąg hodowlanych, rejestrów mieszańców oraz kontroli państwa nad tą działalnością.

Zmiany wynikające z prawa UE


Zaznaczył, że potrzeba nowej regulacji wynika z przyjęcia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europy 2016/1012 z dnia 8 czerwca 2016 roku, które weszło w życie 1 listopada 2018 roku i stosuje się w państwach członkowskich bezpośrednio. Wskazał, że to wdrożenie prawa europejskiego wymaga dostosowania krajowej ustawy.

Wsparcie finansowe i rozszerzenie listy gatunków


Przypomniał, że projekt przewiduje finansową pomoc państwa na prowadzenie ksiąg hodowlanych oraz ocenę wartości użytkowej i genetycznej zwierząt, z szacunkami 79–94 mln zł rocznie przez najbliższe 10 lat. Podkreślił też, że lista zwierząt została uzupełniona o alpaki i jedwabniki morwowe, co Lewica ocenia pozytywnie.

Uwagi i rekomendacje Lewicy


Wskazał dwie główne uwagi: konieczność skutecznego nadzoru i kontroli nad podmiotami niezależnymi prowadzącymi księgi hodowlane, aby nie dopuścić do pogorszenia jakości materiału genetycznego, oraz wątpliwość co do obowiązku informowania ministra rolnictwa z rocznym wyprzedzeniem o organizacji zawodów konnych. W efekcie Klub Lewica zagłosuje za skierowaniem projektu do prac w Komisji Rolnictwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Omawiane przedłożenie to rządowy projekt ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich. Projekt ten zawiera wszystkie dotychczas obowiązujące rozwiązania dotyczące prowadzenia oceny wartości użytkowej i hodowlanej, ksiąg hodowlanych i rejestrów mieszańców oraz kontroli państwa nad tą działalnością. Projekt ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich ma zastąpić obecnie obowiązującą ustawę z dnia 29 czerwca 2007 roku o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich. Ustawa ta w sposób kompleksowy reguluje sprawy hodowli i rozrodu wszystkich zwierząt gospodarskich. Potrzeba stworzenia nowej regulacji wynika ze zmian prowadzących na poziomie europejskim. Przede wszystkim z przyjęcia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europy 2016 łamane na 1012 z dnia 8 czerwca 2016 roku w sprawie zootechnicznych i genealogicznych warunków dotyczących hodowli zwierząt hodowlanych, czysto rasowych i mieszańców świn, handlu nimi i wprowadzania ich na terytorium Unii oraz handlu ich materiałem biologicznym wykorzystywanym do rozrodu i jego wprowadzania na terytorium Unii. Rozporządzenie Unii Europejskiej 2016 na 1012 weszło w życie 1 listopada 2018 roku. Jako, że rozporządzenie to stosuje się w państwach członkowskich bezpośrednio, konieczna była zmiana ustawy z 2007 roku. Ponadto, zgodnie z postulatami hodowców, uzupełniono listę zwierząt gospodarskich o alpaki i jedwabniki morwowe w celu umożliwienia prowadzenia hodowli tych gatunków w sposób dotychczas właściwy dla zwierząt gospodarskich, o których mowa w ustawie z dnia 29 czerwca 2007 roku. Lewica ocenia tę zmianę pozytywnie. Warto nadmieniać, że projekt udziela finansowej pomocy państwa na prowadzenie ksiąg hodowlanych oraz oceny wartości użytkowej i genetycznej zwierząt gospodarskich. Lewica podchodzi do tego rozwiązania z aprobatą. Na realizację ustawy przewidziano w najbliższych 10 latach między 79 a 94 miliony złotych rocznie. Projekt związany jest z wdrożeniem prawa europejskiego, dlatego Lewica poprze rządowe przedłożenie. Mamy jednak dwie uwagi, które polecamy rozwadze członkom Komisji Rolnictwa. Pierwszą kwestią, która budzi szczególną troskę, jest wydawanie zezwoleń na prowadzenie ksiąg hodowlanych i rejestrów podmiotów niezależnych od rządu. Państwo powinno ufać takim organizacjom, ale powinno je też skutecznie nadzorować i kontrolować. Aby nie doszło do pogorszenia jakości materiału genetycznego polskich zwierząt hodowlanych. To kwestia zasadnicza, która powinna się stać przedmiotem refleksji Komisji Rolnictwa. Drugą kwestią, która budzi wątpliwości, jest konieczność poinformowania ministra rolnictwa, często aż z rocznym wyprzedzeniem o chęci zorganizowania zawodów konnych. Mowa o przewpisie zawartym w artykule 38 ust. 4. Intencje tutaj są zapewne szlachetne. Zastanówmy się jednak, czy tak duże wyprzedzenie jest konieczne przy wszystkich zawodach. Ze względu na charakter rządowego projektu, dostosowujący ustawodawstwo krajowe do dorobku prawnego wspólnot europejskich, Klub Lewica zagłosuje za skierowaniem projektu do prac w komisjach sejmowych. Dziękuję bardzo.