Zgłoś uwagi

Cezary Tomczyk, Tomasz Kostuś, Mirosława Nykiel, Ryszard Wilczyński - pytanie z 19 listopada 2020 r.

Pytania w sprawach bieżących
 
Posłowie Cezary Tomczyk, Tomasz Kostuś, Mirosława Nykiel i Ryszard Wilczyński - KO
w sprawie najnowszych danych GUS dotyczących drastycznego wzrostu liczby zgonów

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
39 wyświetleń
0

Stenogram

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Cezary Tomczyk:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 16 100 - tyle wyniosła liczba zgonów w pierwszym pełnym tygodniu listopada 2020 r. Przed rokiem w porównywalnym okresie liczba ta wyniosła 7600. Mowa zatem o wzroście aż o 112%. Prawda jest taka, że te statystyki nie mają pokrycia w danych dotyczących COVID. Poproszę o slajd. 2/3 tych osób, które są pokazane, które pojawiają się w statystykach zgonów, nie musiało umrzeć. Bardzo niepokojące są statystyki dotyczące seniorów. Prosiłbym o kolejny slajd. Jeżeli spojrzymy na statystykę zgonów, jeżeli chodzi o ludzi starszych, to jest to 20 977 w ciągu 3 tygodni listopada 2020 r., i porównamy to z rokiem 2019, to te liczby nie mają absolutnie żadnego pokrycia w statystykach dotyczących COVID, które są prezentowane przez rząd. Te statystyki zgonów... Właściwie to nie są statystyki, to są ludzie, którzy umierają ze względu na to, że system jest niewydolny, że nie przyjeżdżają karetki, ludzie umierają, dlatego że nie ma planowych zabiegów, ludzie umierają, dlatego że załamał się system służby zdrowia.

    Chciałbym się dowiedzieć od Ministerstwa Zdrowia, co wy w ogóle na ten temat myślicie, co wy w tej sprawie robicie. Co robicie, aby tę sytuację zatrzymać, żeby dzisiaj polscy seniorzy, ludzie starsi po prostu masowo nie umierali? Bo prawda jest taka, że umierają przez was, umierają przez to, że załamał się system ochrony zdrowia, umierają przez to, że system nie działa, umierają przez to, że nie przyjeżdżają karetki, umierają przez to, że nie ma planowych zabiegów, umierają przez to, że nie ma chemioterapii, umierają przez to, że nie działają szpitale (Dzwonek), umierają przez to, że przez 6 miesięcy nie przygotowaliście Polski do tego, żeby stawić czoła epidemii. Tylko za to płacą ci, których obiecaliście, przysięgaliście bronić. Mówicie o ochronie życia - jak nazwać tę sytuację? To jest ochrona życia? To nie są ludzie, którzy umarli na COVID, to są ludzie, którzy umarli dlatego, że nie zadziałaliście we właściwy sposób. 10 tys. osób starszych w wieku 60-70 lat, w ciągu tych ostatnich tygodni nie musiało umrzeć.

    (Poseł Barbara Bartuś: Pan też jest posłem i też jest pan odpowiedzialny.)

    Umarło dlatego, że system, który stworzyliście, nie zadziałał, umarło w związku z waszymi bardzo, bardzo wieloma zaniechaniami. Chciałbym wiedzieć, co Ministerstwo Zdrowia robi w tej sprawie, żeby tę sytuację zmienić, i czy wy w ogóle śledzicie te statystyki w jakikolwiek sposób? To jest sytuacja wyjątkowa, naród umiera na naszych oczach, przez to, że nie przygotowaliście służby zdrowia. Dziękuję. (Oklaski)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    Szanowny Panie Marszałku! Szanowny Panie Pośle! Dziękuję bardzo za pytanie. Główny Urząd Statystyczny ostatnio, zresztą jak zawsze, publikuje dane tygodniowe na temat ilości osób, ilości zgonów w Polsce w podziale na 5-letnie okresy w podziale na makroregiony, na regiony i podregiony oraz płeć. To jest przekazywane w ujęciu miesięcznym. Taką informację statystyczną, czyli demograficzną i dotyczącą wieku, na dzień dzisiejszy można analizować wiarygodnie, ponieważ to są dane, które są publikowane.

    Jednakże główną informacją, której nie posiadamy na dzień dzisiejszy, ponieważ taka jest statystyka publiczna, do której zresztą nie mamy dostępu, ponieważ nie można do tego na bieżąco mieć wglądu, jest informacja o przyczynach zgonów. Te informacje o przyczynach zgonów są przekazywane raz w miesiącu do ośrodka, który przygotowuje zestawienia przyczyn zgonów, koduje to na podstawie karty zgonu przygotowanej przez lekarza, która jest przekazywana do urzędu stanu cywilnego i następnie po zakończonym okresie, po miesiącu, jest przekazywana do ośrodka w Olsztynie. Będziemy mieli pełne dane na temat przyczyn zgonów dopiero w styczniu 2022 r.

    (Poseł Cezary Tomczyk: W styczniu?)

    W styczniu 2022 r., ponieważ taka jest statystyka publiczna. Zgodnie z tym dopiero wtedy będziemy mogli wiedzieć, na co te osoby umarły.

    Na dzień dzisiejszy z danych, które posiadamy, wiemy na bieżąco, jakie były przyczyny bezpośrednie, wtórne i wyjściowe śmierci osób w jednostkach lecznictwa szpitalnego, ponieważ tak podmioty lecznicze rozliczają się z Narodowym Funduszem Zdrowia. Przy każdym zakończeniu hospitalizacji czy w przypadku zgonu zawsze jest podawana przyczyna zgonu. W tym zakresie Narodowy Fundusz Zdrowia ma pełne dane i może je analizować, ale to nie są pełne dane, ponieważ większość osób umiera w trybie pozaszpitalnym. W związku z tym nie mamy pełnego zakresu danych. Państwowy Zakład Higieny przygotowuje dane, które posiada, do których ma dostęp z Narodowego Funduszu Zdrowia, ale pełny zakres będziemy mieli dopiero później, tak jak powiedziałem, dopiero w momencie przekazania tych danych całościowych przez Główny Urząd Statystyczny. Wtedy też będziemy mogli dostać pełne dane o tych przyczynach. Jednocześnie widzimy, jaka jest sytuacja. Tak jak pan powiedział, od października jest istotny wzrost liczby zgonów. W tym wcześniejszym okresie, właściwie już od września, wzrost był minimalny, a od października - istotny.

    Jak się przygotowaliśmy? Bo pan mówi, że na pewno przyczyna leży tylko i wyłącznie po stronie rządu. Oczywiście nie jest prawdą, że liczba zakażeń zależy tylko i wyłącznie od rządu, ponieważ to jest zależne głównie od zachowań społecznych, zachowywania dystansu. Każdy odpowiada za rozpowszechnianie się wirusa.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Ja mówię: poza tymi zakażonymi COVID.)

    Jeśli chodzi o system ochrony zdrowia, to wiemy, że duża część personelu również jest zakażona. Nie wszystkie (Dzwonek) ośrodki pracują planowo, prawidłowo, w pełnym zakresie. Ich sytuacja jest gorsza, ponieważ jest mniej dostępnego personelu medycznego, i lekarskiego, i pielęgniarskiego. To też jest fakt.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Może trzeba było testować personel medyczny.)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Ryszard Wilczyński:

    Wysoka Izbo! Przyznam, że jestem po prostu porażony i wstrząśnięty. Po 1 września umarło, nie licząc tych, którzy umarli na COVID, ponad 20 tys. Polaków. I dowiedzieliśmy się tutaj dzisiaj, że rząd w ogóle nie wie, co się dzieje. Nie ma statystyki. Za parę miesięcy będą dane o tym, jakie były przyczyny zgonów, a ta zwyżka, która może cieszyć tylko zakłady pogrzebowe, trwa. Kolejne tysiące ludzi będą umierać z niewiadomych przyczyn.

    Oczywiście wszyscy wiedzą, że nie ma innych czynników jak te, które wynikają z tego, że system ochrony zdrowia nie działa właściwie. Żywiołowo przekształcaliście szpitale. I co się stało? Praktycznie połowy interny nie ma. Jak to jest możliwe?

    Stawiam tezę, że kiedyś w tym Sejmie (Dzwonek) będzie komisja, która będzie wyjaśniać, jak przygotowaliście państwo do drugiej fazy pandemii, bo to jest skandal, żeby nie było danych, nie było rozpoznania, nie było środków zaradczych. Pan minister przyznał: Nic nie wiemy i nic z tym nie robimy. Tak nie może być. (Oklaski)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    Chciałem powiedzieć, że statystyki państwowej nie jesteśmy w stanie zmienić...

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Już pan mówił o tym, panie ministrze.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    ...ponieważ jest to rozporządzenie, jest to przygotowane w ramach ustawy. Plan jest jednolity i tych danych nie można zbierać.

    (Poseł Ryszard Wilczyński: Niech ludzie umierają.)

    Nie można zbierać samodzielnie, bezpośrednio danych o zgonach.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Panie ministrze, ale sekundkę, bo wy zmienialiście ustawy COVID-owe kilkanaście razy.)

    O statystyce państwowej... Dobrze.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Ale proszę odpowiedzieć, bo to jest jakaś...)

    (Głos z sali: Ale pan minister odpowiada.)

    Jeśli chodzi o statystykę państwową, jest to statystyka, która jest niezależna, nie możemy pobierać danych indywidualnych bezpośrednio od osób, które stwierdzają zgon, i nie pobieramy tych danych. Jest to statystyka niezależna od rządu, idzie do urzędu stanu cywilnego. W urzędzie stanu cywilnego są wprowadzane wszystkie dane i na bieżąco mamy wszystkie informacje, które są przekazywane. Wydanie karty zgonu jest na bieżąco przekazywane do Ministerstwa Cyfryzacji i również na bieżąco do Głównego Urzędu Statystycznego. I te dane są publikowane na bieżąco przez Główny Urząd Statystyczny. Ale karta zgonu wypełniona przez lekarza, osobę uprawnioną jest skanowana i idzie bezpośrednio do podmiotu w Olsztynie, który wprowadza dane z opóźnieniem. I te dane są przekazywane dopiero po roku, po zakończonym roku, czyli po 13 miesiącach, po zakończonym danym roku. Wcześniej tych danych nie ma. I taka jest zawsze statystyka państwowa. Dopiero wówczas można pozyskać te dane do badań naukowych i do różnych opracowań, do różnych...

    (Poseł Ryszard Wilczyński: Do badań naukowych? Tu trzeba przeciwdziałać.)

    Przeciwdziałamy, organizując system ochrony zdrowia tak, żeby był dostępny, jak najbardziej dostępny. I to uruchamialiśmy.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Ale jak nie ma danych, to jak?)

    Bardzo mocno uruchamialiśmy podstawową opiekę zdrowotną przez cały okres wakacji.

    (Głos z sali: Interny nie ma.)

    Interna jest wszędzie.

    (Głos z sali: A czy Ministerstwo Zdrowia wie, że nie ma komu stwierdzać zgonów w tej chwili?)

    Są. Jeśli chodzi o stwierdzanie zgonów...

    (Głos z sali: Panie marszałku, czy to jest luźna dyskusja?)

    ...jest cały czas taki system, jak był do tej pory, czyli lekarze podstawowej opieki zdrowotnej...

    (Poseł Joanna Jaśkowiak: Czyli niewydolny. Nie ma kto stwierdzać zgonów.)

    (Głos z sali: Jest trudna sytuacja...)

    Jest. Sytuacja jest taka, że stwierdzanie zgonów jest takie, jak to było do tej pory. Wojewodowie są odpowiedzialni za zapewnienie lekarza, który stwierdza zgon. Specjalnie przeznaczyli dodatkowe środki finansowe na to, żeby zgony były stwierdzane na bieżąco, żeby osoby, które jeżdżą w każdym okręgu...

    (Poseł Joanna Jaśkowiak: Na województwo wielkopolskie jest dwóch. W Poznaniu ostatnio...)

    Dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.