Andrzej Szejna krytykuje kadrowe zmiany w służbie zagranicznej
Andrzej Szejna w wystąpieniu z 20 stycznia 2021 r. zdecydowanie skrytykował projekt ustawy o służbie zagranicznej i praktyki kadrowe rządu. Wyraził obawy, że proponowane rozwiązania prowadzą do upolitycznienia korpusu dyplomatycznego i osłabienia profesjonalizmu.
Andrzej Szejna wskazał liczne przykłady nieudolności i wizerunkowych porażek w polityce zagranicznej oraz skandale dyplomatyczne. Przytoczył nagrania ujawnione przez Jaceka Izdorczyka i żart skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy jako symptom braku skuteczności i profesjonalizmu.
Szejna podkreślił, że projekt tworzy nową pozycję szefa służby zagranicznej podległego ministrowi, a artykuł 16 wprowadza ograniczenia dla dyplomatów zawodowych. Skrytykował zakaz udziału w strajkach, zakaz przynależności do partii i pełnienia funkcji związkowych jako rozwiązania mogące tłumić niezależność urzędników - i porównał je do działań resortu sprawiedliwości.
W wystąpieniu zwrócono uwagę na obniżenie standardów naboru - skrócenie aplikacji dyplomatycznej do roku i planowane rozwiązanie umów z pracownikami powyżej 65. roku życia. Szejna ostrzega przed zwolnieniem doświadczonych dyplomatów i zastąpieniem ich osobami o politycznym zapleczu.
Szejna opowiedział się za kształceniem kolejnych pokoleń profesjonalnych dyplomatów i wskazał na konieczność rekrutacji już na uczelniach wyższych. Zaznaczył, że polityka zagraniczna mogłaby być polem współpracy ponad podziałami, przywołując przykład wsparcia lewicy dla Funduszu Odbudowy Gospodarczej.
Mówca wyraził zaniepokojenie szybkością procedowania projektu - prace zaplanowane "dziś w nocy na 10 rano" - i zapowiedział dążenie do uzyskania wyjaśnień na dalszym etapie procedowania.
Najważniejsze zarzuty Szejny
Andrzej Szejna wskazał liczne przykłady nieudolności i wizerunkowych porażek w polityce zagranicznej oraz skandale dyplomatyczne. Przytoczył nagrania ujawnione przez Jaceka Izdorczyka i żart skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy jako symptom braku skuteczności i profesjonalizmu.
Zastrzeżenia do zapisów projektu ustawy
Szejna podkreślił, że projekt tworzy nową pozycję szefa służby zagranicznej podległego ministrowi, a artykuł 16 wprowadza ograniczenia dla dyplomatów zawodowych. Skrytykował zakaz udziału w strajkach, zakaz przynależności do partii i pełnienia funkcji związkowych jako rozwiązania mogące tłumić niezależność urzędników - i porównał je do działań resortu sprawiedliwości.
Obawy kadrowe i okres aplikacji
W wystąpieniu zwrócono uwagę na obniżenie standardów naboru - skrócenie aplikacji dyplomatycznej do roku i planowane rozwiązanie umów z pracownikami powyżej 65. roku życia. Szejna ostrzega przed zwolnieniem doświadczonych dyplomatów i zastąpieniem ich osobami o politycznym zapleczu.
Apel o profesjonalizm i współpracę ponad podziałami
Szejna opowiedział się za kształceniem kolejnych pokoleń profesjonalnych dyplomatów i wskazał na konieczność rekrutacji już na uczelniach wyższych. Zaznaczył, że polityka zagraniczna mogłaby być polem współpracy ponad podziałami, przywołując przykład wsparcia lewicy dla Funduszu Odbudowy Gospodarczej.
Tempo procedowania i dalsze działania
Mówca wyraził zaniepokojenie szybkością procedowania projektu - prace zaplanowane "dziś w nocy na 10 rano" - i zapowiedział dążenie do uzyskania wyjaśnień na dalszym etapie procedowania.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Szejna pyta o wzrost ofiar na polskich drogach
Andrzej Szejna - ślubowanie z 13.11.2023
Andrzej Szejna o ratyfikacji z Białorusią: pytania o cement
Andrzej Szejna: Oskarża rząd o wojnę z UE i straty finansowe
Andrzej Szejna krytykuje politykę energetyczną i relacje międzynarodowe
Andrzej Szejna: Lewica popiera ratyfikację traktatu Eurokorpusu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Stefan Krajewski
Stefan Krajewski o zmianach w prawie drogowym i bezpieczeństwie
Stanisław Szwed
Stanisław Szwed: Waloryzacja 3,84% i ochrona najniższych emerytur
Artur Dziambor
Artur Dziambor krytykuje 13. i 14. emeryturę
Aleksandra Gajewska
Aleksandra Gajewska krytykuje rząd za brak projektu ws. emerytur
Iwona Hartwich
Iwona Hartwich: 14. emerytura skrzywdzi osoby z niepełnosprawnościami
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: 220 mln to nie ekstra pieniądze
Transkrypcja
Czy mnie słychać? Tak. Tak, Panie pośle. Tak, dziękuję bardzo. Szanowny Panie Marszałek, Wysoka Izbo. Wielokrotnie stojmownicy starają się wykazać, że depropacja kolejnych rządów Prawa i Sprawiedliwości zdecydowanie odbiega od standardów, a polska polityka zagraniczna za rządów PiS jest nieskuteczna. Dłego stanu polityki kadrowej MSZ dowodzą liczne spory z Unią Europejską, które najczęściej kończyły się porażką wizerunkową rządu na arenie międzynarodowej, a także skandale dyplomatyczne. Mam tu na myśli chociażby ujawnione przez Pana Jacka Izdorczyka na kulisy wizyty delegacji polskiej w Japonii. Nie można również zapomnieć o żarcie, którego ofiarą padł prezydent Andrzej Duda, gdy rozmawiał z domniemanym sekretarzem generalnym ONZ. Czy gdy większość światowych przywódców granizowała już wyboru Joe Bidenowi, a polski MSZ i prezydent Duda czekali do końca wierząc chyba w teorię Donalda Trumpa o fałszywanych wyborach. Podrządali PiS polska służba zagraniczna oprócz tradycyjnych problemów boryka się z gigantycznym wręcz upolitycznym decyzji kadrowych. Brakiem spójności akcjologicznej prowadzonej polityki zagranicznej i usiłowaniem budowania złej więzi polskich dyplomatów z obecnym ośrodkiem władzy, a nie z państwem polskim. Zapowiedzi Pana Ministra Spraw Zagranicznych profesora Zbigniewa Rau, że intencja rządu w związku z procedowaną ustawą to oddzielenie spraw urzędniczych, za które powinny odpowiadać apolityczni specjaliści od sfery politycznej, za którą z kolei będą odpowiadać ambasadorowie, wiceministrowie i przyszli ministrowie w swojej istocie jest godna poparcia. Jednak świadomość, że jest to deklaracja obozu rządzącego polską polityką zagraniczną od pięciu lat, który dokonał czystki w korpusie dyplomatycznym. Na niespotykaną do tą skalę wzbudza we mnie podejrzenie, że skończy się jak w folwarku zwierzęcym Orwella. Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze. Oznacza również, że planujecie obsadzać funkcje ambasadora nieprzygotowanymi do służby dyplomatycznej politykami, uzasadniając ich brak kompetencji i wsparciem politycznym w obozie władzy. Powiedzcie zatem wprost, że będziecie powoływać ambasadorów PiS, a nie ambasadorów Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt ustawy o służbie zagranicznej, co należy przede wszystkim podkreślić, tworzy służbę zagraniczną na nowo. Przede wszystkim zostaje utworzone stanowisko szefa służby zagranicznej podległego bezpośrednio szefowi MSZ. Do obowiązków szefa służby zagraniczej należeć będzie koordynacja procesu zarządzania zasobami ludzkimi, planowanie i organizowanie szkoleń służby zagranicznej, kierowanie akademią dyplomatyczną, nadawanie stopni dyplomatycznych. Stanowisko to ma być odrębne od dyrektora Generalnego Urzędu. Artykuł szesnasty niniejszego projektu, który wprowadza szereg ograniczeń nakładanych na dyplomatów zawodowych budzi moje wątpliwości. W zamyśle jest to niewątpliwie dobra droga do utworzenia profesjonalnego fundamentu. Słusznie proponuje się, że dyplomata zawodowy nie może się kierować interesem własnym tylko państwa. To oczywiste. Zapisy, że członkowie służby zagranicznej nie będą mogli brać udziału w strajkach ani akcjach protestacyjnych, które zakłócałoby funkcjonowanie urzędu, nie będą mogli należeć do partii politycznych, nie będą mogli pełnić funkcji związkowych. Przypomina jednak działania, które od dłuższego czasu podejmuje pan minister Zbigniew Ziobro wobec niezależnego wymiaru sprawiedliwości chcą zamknąć usta niezawisłym sędziom. Dlis z tego powodu Polska stanęła w ogniu krytyki i postępowań o manie praw człowieka, traktatów czy karty praw podstawowych przed SUE czy Zgromadzeniem Parlamentarnym Rady Europy. Czy dobrze rozumiem, że właśnie w niekonstytucyjnych działanach resortu sprawiedliwości czerpaliście natchnienie i o to chodzi. Polska dyplomacja by sprostać wymaganiom stawianym przez obecny świat powinna postawić na kształcenie kolejnych pokoleń profesjonalistów. Tak czynią służby specjalne BW, Agencja Bywadu, CBA prowadzi rekrutację już na uczelniach wyższych. Zostrzeżono bowiem, że kształtowanie profesjonalisty powinno mieć miejsce jak najwcześniej. Mniejszy projekt ustawy odnosi się również do przygotowania przyszłych pracowników służby dyplomatycznej. Moje wątpliwości dotyczą krótkiego okresu aplikacji dyplomatyczno-konsularnej. Aplikacja radzowska, adwokacka, prokuratorska, sędziowska są 3 letnimi. Programy tych aplikacji opierają się na zdobyciu przez aplikatów praktycznych umiejętności zawodowych na bazie teorie zdobytej podczas studiów. Ciężko mi zatem uwierzyć, że w rok kogokolwiek jest w stanie stać się zawodowym dyplomatom. Mamy więc do czynienia z obniżeniem w stosunku do obecnych kryteriów naboru dyplomatów, w tym ambasadorów. Niezrozumiałe jest systemowe zamykanie się służby zagranicznej w projekcie na pozostałą część służby cywilnej, w tym absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, której dyplom dotąd dawał rękowie właściwego przygotowania do zawodu dyplomaty. Domyśla się również, jakie są intencje inspiracji zapisu zakładającego rozwiązanie umów z pracownikami służby zagranicznej powyżej 65 roku życia. Uzasadniacie, że nastąpi odmłodzenie kadr w służbie zagranicznej, a ja myślę, że to legislacyjna brzytwa, którą wytniecie najbardziej doświadczonych niewygodnych dyplomatów robiąc miejsce dla swoich dobranych politycznie. Przypomina mi to nielegalne działania ustawodawcze, jakie rząd PiS podjął wobec sędziów Sądu Najwyższego. Jestem głęboko przekonany, że polityka zagraniczna i efektywna służba dyplomatyczna może być elementem współpracy ponad podziałami władzy i opozycji. Takim przykładem jest wspierający rząd stanowisko lewicy wobec Funduszu Odbudowy Gospodarczej, czyli wielorytni krajów finansowych. Jednak proponowane zmiany strukturalne budzą szereg naszych wątpliwości, tak jak tempo procedowania i wprowadzania projektu ustawy pod obrady dziś w nocy na 10 rano. Dlatego będziemy dążyć do uzyskania wyjaśnień na dalszym etapie procedowania. Dziękuję. Dziękuję bardzo, panie pośle.