Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Bierecki pyta o skutki uchwały i aborcję eugeniczną

Grzegorz Bierecki pyta o skutki uchwały i aborcję eugeniczną

Grzegorz Bierecki zgłosił pytania dotyczące treści uchwały oraz jej skutków. W wystąpieniu zakwestionował, czy uchwała jest przemyślana i pytał, które zasady praworządności oraz jak zakaz tzw. aborcji eugenicznej miałby stanowić zamach na życie Polaków.

Treść pytań


Grzegorz Bierecki zwrócił uwagę na rzekomą niefortunny charakter uchwały i zapytał, jakie zasady praworządności gwarantowane w konstytucji zostałyby podważone oraz w jaki sposób zakaz aborcji eugenicznej miałby rzekomo stanowić zamach na życie Polek i Polaków.

Odpowiedź o wolności sumienia i Trybunale Konstytucyjnym


W odpowiedzi wskazano na naruszenie artykułu 53 konstytucji dotyczącego wolności sumienia i wyznania, zwłaszcza wobec osób niepodzielających katolickiego światopoglądu. Poruszono też kwestię upolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego oraz obsadzania stanowisk przez partię rządzącą, co według wypowiedzi ma podważać status wydanego stanowiska.

Pojęcie "aborcja eugeniczna" i embriopatologia


W wystąpieniu podkreślono, że termin "aborcja eugeniczna" jest mylący, a właściwym określeniem są przerwania z przyczyn embriopatologicznych, czyli w przypadku nieuleczalnych, często letalnych wad płodu. Mówczyni odniosła się do historii eugeniki i nazwała ją pseudonauką, tłumacząc, dlaczego pojęcie funkcjonuje w debacie publicznej.

Skutki dla zdrowia kobiet i prawo wyboru


Wskazano na konsekwencje dla zdrowia fizycznego i psychicznego kobiet, które po badaniach prenatalnych dowiadują się o wadach letalnych płodu — konieczność donoszenia ciąży, obserwowanie śmierci płodu oraz utrata szans na przyszłe ciążę po interwencjach chirurgicznych. Podkreślono, że aborcja w tych przypadkach dotyczy przeważnie osób, które chcą mieć dzieci, i że kobieta jako matka ma prawo do wyboru, czy urodzić dziecko zdolne do życia i funkcjonowania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, teraz zostałem włączony. Ja mam pytanie dotyczące samej treści tej uchwały w wystąpieniu, do którego się zapiszę, odniosę się do samego pomysłu uchwały i skutków. Panie senatorze, bliżej mikrofonu, bo nie zbyt pana dobrze rozmawiam. Natomiast pytanie mam dotyczące treści, ponieważ wydaje mi się, że treść tej uchwały jest dalece nieprzemyślana, także i niefortunna. Chciałem się zapytać pani senator, jakie zasady praworządności zagwarantowane w konstytucji, chodzi mi o pierwszy akapit tej uchwały, jakie zasady praworządności zagwarantowane w konstytucji podważa wyrok Trybunału Konstytucyjnego? To jest pierwsze pytanie. Drugie pytanie dotyczy akapitu trzeciego tej uchwały i chciałem się dowiedzieć, w jaki sposób zakaz aborcji eugenicznej stanowi zamach na życie Polek i Polaków. Dziękuję, będę wdzięczny za odpowiedź. Dziękuję bardzo, panie senatorze. Odpowiadam panu. Jest bardzo wiele artykułów w konstytucji, ale przede wszystkim artykuł 53. wolność sumienia i wyznania. I ta wolność sumienia i wyznania na pewno jest tutaj naruszona, szczególnie w stosunku do tych osób, które nie podzielają wiary w Boga czy katolickiego światopoglądu. Ale zasady praworządności są przede wszystkim naruszone w ten sposób, że nie jest to w naszej ocenie wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Jest to stanowisko instytucji, która została w ciągu ostatnich pięciu lat przez partię rządzącą upolityczniona, w której zostali wybrani ludzie, którzy na stanowiska już obsadzone, a prawidłowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie mogą zasiadać w tym Trybunale, ponieważ nie zostało od nich odebrane przyrzeczenie. I to jest właśnie grzech pierworodny tego, że to stanowisko narusza zasady praworządności. Jeżeli chodzi o to drugie pytanie pana senatora, to ja od razu najpierw chciałabym sprostować pewne przekłamanie, które od wielu, wielu lat w naszym debacie publicznej jest. To nie jest żadna aborcja eugeniczna. Nie ma czegoś takiego. Eugenika jest już nazywana od bardzo wielu lat. Od czasu wykrycia składu DNA jest uważana jako pseudonauka. Nie ma czegoś takiego. Ja wiem dlaczego to pojęcie funkcjonuje w obrocie publicznym. Właśnie dlatego, że ta pseudonauka próbowała w różnych okresach historii, które znamy, wyprodukować w cudzysłowie powiedzmy doskonałego człowieka. Jakie on miał mieć cechy, to już próbowano to robić. I dlatego, że eugenika, ta pseudonauka eugenika kojarzy się z tymi najgorszymi rzeczami, to te środowiska, które są zwolennikami całkowitego zakazu aborcji, wprowadziły to pojęcie do języka. To jest aborcja z przyczyn embriopatologicznych, czyli nieuleczalnych, nieodwracalnych wad płodu, bardzo często też wad letalnych. I dlaczego zakaz tego ma wpływ na zdrowie i życie Polaków? No z różnych przyczyn. Można by podzielić te przyczyny jakby na dwie grupy. Pierwsza dotyczy kobiet, które są w takiej sytuacji, że po badaniach prenatalnych okazuje się, że płód, który noszą, obarczony jest wadą taką, embriopatologiczną, często właśnie wadą letalną. Na przykład zespół Edwardza jest takim dobrym przykładem. Czasami te płody są bez mózgu, bez różnych istotnych dla życia części. I wtedy kobieta, która dostaje taką informację, musi przy zakazie aborcji w takiej sytuacji urodzić, doczekać do porodu takiego płodu i potem patrzeć na śmierć tego płodu w wielkich męczarniach. Były opisywane bardzo często takie sytuacje. I to jest, oczywiście ma wpływ na zdrowie kobiety, ma wpływ na jej zdrowie psychiczne, na zdrowie fizyczne. Ale jeszcze jest jedna kwestia. Jest bardzo wiele ludzi, którzy oczekują, którzy leczą się z niepłodności. I stosują różne metody, aby to dziecko począć i mieć. I w takiej sytuacji, kiedy ten płód jest obarczony taką wadą, w zasadzie kobieta musi go donosić, urodzić. I potem jeszcze odczekać. Być może czasami jest cesarskie cięcie. Są różne sytuacje. To zmniejsza jej szanse zdrowotne na to, żeby w przyszłości mogła urodzić kolejne dziecko. I ja chciałam jeszcze jedną rzecz bardzo stanowczo powiedzieć. Aborcja nie dotyczy w zasadzie, to nie jest środek do zapobiegania ciąży, jak też próbuje się w debacie publicznej bardzo często mówić. Aborcja jest przeważnie w takich sytuacjach wykonywana u ludzi, którzy chcą mieć dzieci. Chcą mieć dzieci. Ale kobiety mają prawo do wyboru, czy to dziecko będzie, czy urodzą dziecko zdolne do życia. Zdolne do życia, zdolne do funkcjonowania. I kobieta ma prawo wyboru, ponieważ to kobieta, matka wie najlepiej, co jest dobre. I żaden prawodawca, żaden mężczyzna nie musi mówić kobiecie, matce, czy ona to dziecko ma urodzić, czy nie. Jeszcze raz mówię, to dotyczy przeważnie kobiet, które dzieci chcą mieć. Które dzieci chcą posiadać.