Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Kazimierz Wiatr: Broni kościołów i apeluje o wspólnotę

Kazimierz Wiatr: Broni kościołów i apeluje o wspólnotę

Kazimierz Wiatr w wystąpieniu z 28 października 2020 r. odniósł się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i towarzyszących protestów, krytykując agresję wobec Kościoła oraz mieszanie porządków prawnych z narracjami religijnymi. Zaznaczył, że ochrona życia wynika z Konstytucji i prawa karnego, apelował o kulturę debaty i potępił wulgaryzmy oraz ataki na miejsca kultu.

Główne stanowisko


Kazimierz Wiatr podkreślił, że pierwszy obszar sporu to tekst Konstytucji i zawarta w niej obrona życia. Zapytał, czy Trybunał Konstytucyjny mógł inaczej orzec i skrytykował redukowanie ochrony życia wyłącznie do pobudek religijnych.

Krytyka protestów i wulgaryzmów


Wystąpienie zawierało krytykę skali wulgaryzmów i ataków wymierzonych w Kościół oraz osoby modlące się, a także uwagę, że niektóre gesty i symbole użyte przez senatorów - w tym hasła związane ze strajkiem kobiet - mogą być odbierane jako autoryzacja agresji. Nazwał takie zachowania "barbarzyńską awanturą" i podkreślił, że są one nie do zaakceptowania.

Apel o szacunek i odniesienie do dziedzictwa


Kazimierz Wiatr apelował o kulturę debaty i szacunek dla adwersarzy, przywołując słowa Jana Pawła II: "Niech stąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi tej ziemi". Wyraził wolę obrony kościołów, ale zaznaczył, że wolałby wspólnotę i miłość oraz modlił się za osoby okazujące agresję.

Zachowanie polityków i mieszanie porządków


W przemówieniu skrytykował agresywne zachowania części polityków opozycji oraz mieszanie różnych porządków argumentacji w debacie publicznej. Przywołał przykłady wypowiedzi i orzeczeń, wskazując na potrzebę rozróżnienia walki z protestującymi od obrony miejsc kultu i wartości, które jego zdaniem są zagrożone.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie i Panowie Senatorowie. Postaram się mówić spokojnie, chociaż niektórzy przede mną tutaj krzyczeli i byli agresywni. Sytuacja rzeczywiście jest trudna i każde słowo powoduje, że pojawiają się dwa następne. Ale trudno milczeć i nie zauważać pewnych oczywistych sprzeczności czy też nielogiczności. Jest oczywiście kilka grup problemów. Pierwszy generalny to tekst Konstytucji i zawarta w niej obrona życia. Czy Trybunał Konstytucyjny mógł inaczej orzec? Była już o tym mowa. Grupa druga problemów to spór o ten stan rzeczy zapisanych w Konstytucji. Trzecia sprawa to forma tego sporu. I czwarta to postawa polityków, w szczególności polityków opozycji. W tej sprawie i agresja także tu dziś wobec Kościoła i ludzi Kościoła in Gremio, wobec osób inaczej myślących przy jednoczecznej deklaracji. O szacunku, o wspólnocie, o demokracji. Dużo to było wątków poruszonych, trudno ze wszystkimi polemizować, chociażby się chciało. Nie ma wątpliwości, że prawdopodobnie dla celów pewnej narracji, wystąpień mieszano tu różne porządki. Przywoływano, że zawarte zapisy w prawie karnym wynikają z pobudek religijnych. No po prostu chronią życie. Czy ochrona życia zapisana w Konstytucji i w prawie karnym można ją wywieźć tylko z poglądów religijnych? No jeżeli tak ktoś myśli, to jest bardzo, bardzo źle. No jedna taka tu myśl padła w agresywnej narracji, że pan Kaczyński nie ma prawa przyznawać się do znaku Polski walczącej i do tego, że walczył z komunizmem, że do tego ma tylko prawo i Frasyniuk i Wałęsa. Kto panu pana syna to, że dał takie prawo, żeby takie rzeczy mówić? Ja za komunizmu też siedziałem i co nie wolno mi tego mówić? Bo co? Bo pan mi tego zabroni? Kaczyński nie siedział. Proszę mi nie przeszkadzać. Trochę kultury. Brakuje tej kultury niestety. Tak bardzo proszę, panowie nie czerpali z arsenału zachowań z Sejmu, kiedy posłanka PiSu nieukarana za to pokazywała wulgarne znaki. My musimy się zachowywać inaczej niż parlamentarzyści PiSu i szanować naszych adwersarzy, dlatego proszę o spokój. Dziękuję panu marszałkowi, że wprowadzając porządek przy okazji przyłożył PiSowi. To jest świetna sytuacja. Otóż pan senator Jackowski dokładnie przeanalizował tekst uchwały, konstatując, że jest ona pośrednim wsparciem obecnych protestów. Ja bym jednak wykonał krok dalej, ponieważ kiedy głosowaliśmy przyjęcie tego punktu do programu, do porządku dzisiejszych obrad, senatorowie wznieśli kartki. Jeszcze tutaj wiszą na niektórych ławach strajk kobiet i to dziwne logo. Panie i panowie senatorowie w ten sposób autoryzujecie całą tę barbarzyńską awanturę. Te totalne, niewyobrażalne wulgaryzmy, których skala nie jest znana w naszym społeczeństwie i w naszej kulturze. Ataki na Kościół, fizyczne, na ludzi modlących się, czy to obiecaliście swoim wyborcom rok temu? Czy obiecaliście swoim wyborcom ataki na Kościoły? Dlaczego dziś nie trzymacie tablic Konstytucja? Cytowane były tutaj wypowiedzi profesora Cola i profesora Rzeplińskiego i obszerniejsze ich wypowiedzi i poprzednie wyroki Trybunału Konstytucyjnego także pod przewodnictwem pana profesora Cola. Co dziś prowadzi do takiej strasznej nienawiści wszystkiego, co polskie? Naruszana jest sakrum kościołów i taka agresja. No, wielokrotnie nie słyszeliśmy wypowiedzi tych, którzy się wstydzą Polski, jego 1050-letniej historii, tego garbu historii. I cóż powiedzieć, cóż powiedzieć? Będziemy bronić kościołów, ale wolelibyśmy wspólnotę i miłość. Wolelibyśmy wspólnotę i miłość, ale będziemy ich bronić z miłości do naszych przodków i także z miłości do was i do tych, którzy ich atakują. Będziemy się modlić za was i za tych, którzy tą swoją agresję wykazują. I dziękuję tym wszystkim, którzy bronią tych kościołów. Trzeba rozróżnić walkę z protestującymi i obronę kościołów. Nie zauważyłem walczących z protestującymi. Zauważyłem atakowanie tych, którzy bronią kościołów. Nie powinniśmy być bierni, kiedy wartości są zagrożone. A przecież sakrum kościołów to jedno z nich. A wulgaryzmy w polskiej przestrzeni publicznej na taką skalę, no to jednak jest nie do zaakceptowania. To jest nie do zaakceptowania. To jest nie do zaakceptowania. Nie wiem, jaki cel ma uświęcić te środki. Nie wiem. Nie wiem. Jan Paweł II wołał na placu w Warszawie Niech stąpi Duch Twój i odnowi ziemię. I odnowi oblicze ziemi tej ziemi. Wierzyliśmy, że ta determinacja naszego wielkiego Jana Pawła II w tym wołaniu była tak wielka, że ten Duch stąpił i odnowił ziemię. Ale widać, że czas upłynął. Ta moc przestała działać. I trzeba nam wszystkim wołać dzisiaj za Janem Pawełem II. Niech stąpi Duch Twój, niech stąpi Duch Twój Panie i odnowi oblicze ziemi tej ziemi. Jan Paweł II mówił też szczególnie do ludzi młodych wielokrotnie, że czuje się odpowiedzialny za to wielkie wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. I nie możemy walcząc o prawa własne, nie myśleć o prawach drugiego człowieka bliźniego i nie myśleć o tym wszystkim, co nas poprzedza. Boże, chroń Polskę. Panie Panie Profesor,