Piotr Apel apeluje o więcej wsparcia dla młodych filmowców
Piotr Apel mówił o finansowaniu produkcji filmowych i apelował o przesunięcie wsparcia w stronę młodych reżyserów i producentów. Krytykował koncentrację środków na dużych projektach i proponował, by część budżetów przeznaczyć na większą liczbę mniejszych filmów.
- Apelował o zmianę filozofii finansowania filmów tak, by nie tylko wspierać znanych twórców, lecz także dawać szansę debiutantom i mniejszym producentom wybić się na rynku.
- Przytoczył przykład filmu "Essential Killing", który zdaniem mówcy otrzymał około 14 milionów złotych, i argumentował, że te środki mogłyby sfinansować kilkadziesiąt mniejszych produkcji.
- Zwracał uwagę, że duże, kosztowne produkcje trafiają do znanych reżyserów i producentów, podczas gdy młodym twórcom trudniej zgromadzić budżet - nawet jeśli kilka z wielu tanich projektów okaże się wartościowych, to opłaca się to dla rozwoju kinematografii.
- Poprosił ministra o poważne przemyślenie mechanizmów współfinansowania i wsparcia dla nowych producentów oraz o rozważenie modelu, w którym mniejsze dotacje pozwolą młodym twórcom wejść na duży rynek filmowy.
Najważniejsze wnioski
- Apelował o zmianę filozofii finansowania filmów tak, by nie tylko wspierać znanych twórców, lecz także dawać szansę debiutantom i mniejszym producentom wybić się na rynku.
Przykłady budżetowe
- Przytoczył przykład filmu "Essential Killing", który zdaniem mówcy otrzymał około 14 milionów złotych, i argumentował, że te środki mogłyby sfinansować kilkadziesiąt mniejszych produkcji.
Krytyka obecnego rozdysponowania środków
- Zwracał uwagę, że duże, kosztowne produkcje trafiają do znanych reżyserów i producentów, podczas gdy młodym twórcom trudniej zgromadzić budżet - nawet jeśli kilka z wielu tanich projektów okaże się wartościowych, to opłaca się to dla rozwoju kinematografii.
Apel do ministra o systemowe rozwiązania
- Poprosił ministra o poważne przemyślenie mechanizmów współfinansowania i wsparcia dla nowych producentów oraz o rozważenie modelu, w którym mniejsze dotacje pozwolą młodym twórcom wejść na duży rynek filmowy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Apel o konferencji ministerialnej ws. Bliskiego Wschodu
Piotr Apel wzywa do szybkiego zakończenia prac nad ustawą o żywności
Piotr Apel o zabezpieczeniu Polaków na wypadek twardego Brexitu
Piotr Apel pyta o abonament i krytykuje wydatki telewizji publicznej
Piotr Apel pyta o skutki umowy Mercosur dla polskiego rolnictwa
Piotr Apel pyta o straty CIT spowodowane przez Uber i inne firmy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Sitarski
Krzysztof Sitarski popiera ustawę o górnictwie i stawia pytania
Andrzej Czerwiński
Andrzej Czerwiński krytykuje projekt ustawy o rynku energii
Mirosław Maliszewski
Mirosław Maliszewski krytykuje projekt ustawy o restrukturyzacji
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek pyta, ile naprawdę wydajemy na armię
Paweł Grabowski
Paweł Grabowski pyta o wpływ wypowiedzenia umowy z Czechami
Małgorzata Chmiel
Małgorzata Chmiel domaga się statystyk z Pomorza
Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. To bardzo dobrze, że do filmowców mogą trafić dodatkowe pieniądze. To bardzo ważne, żeby filmowcy mieli z czego finansować swoje produkcje. Natomiast to jest doskonała też okazja do tego, żeby porozmawiać o sposobie wydatkowania w ogóle pieniędzy państwowych, funkcjonujących w tej przestrzeni filmowej, w przestrzeni publicznej. Bardzo często zdarza się, że finansowane są drogie produkcje filmowe znanych reżyserów, znanych producentów. Wydawane na to są olbrzymie środki. Pamiętam film Essential Killing, na którego poszło 14 milionów złotych, bodaj 14 milionów złotych. Jaki film był, to już nie mi oceniać. Każdy ma swoje wyrobione zdanie. Natomiast za te same pieniądze można byłoby sfinansować 20-30 produkcji mniej znanych producentów, mniej znanych reżyserów i dać im szansę na to, żeby mogli się wybić, mogli zrobić swoje nazwisko. A jestem pewien, że ci reżyserzy, którzy są finansowani obecnie przez PiS, doskonale by sobie poradzili ze zgromadzeniem tych finansów, zgromadzeniem pieniędzy na produkcję. Ci producenci, którzy zajmują się tymi olbrzymi produkcjami, również doskonale by sobie poradzili ze znalezieniem pieniędzy, a gorzej jest z tymi mniejszymi. I gdyby za te same pieniądze powstało 30-40 produkcji i 90% z nich było złych, a 3-4 byłyby dobre, to byśmy mieli 3-4 dobre filmy polskie, którym moglibyśmy się pochwalić. Więc przy tej okazji, tak myślę, że warto nad tym się zastanowić, jak zmienić pewną filozofię myślenia o finansowaniu czy współfinansowaniu produkcji filmowych po to, by nie tylko umożliwić i ułatwić pracę tym, którzy już teraz są na topie, jeśli chodzi o produkcję, ale tym mniejszym po to, by polska kinatografia po prostu mogła się rozwijać, żeby ci młodzi reżyserzy, młodzi producenci mieli szansę wejść na ten rynek, poważny, duży rynek filmowy. Jest wiele instytutów filmowych na całym świecie, które z założenia finansują tylko i wyłącznie w niewielkim zakresie, niewielką sumą pieniędzy. Często zdarza się, że to jest większość budżetu, ale to właśnie pozwala na to, by młodzi mogli się wybić i proszę ministra o to, żeby przemyślał sprawę i poważnie podszedł do tego zagadnienia właśnie mniejszego finansowania młodszych i nowych producentów. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.